Dzisiaj jest: Poniedziałek, 16.07.2018 Imieniny: Marii i Benedykta



Ilość przepisów kulinarnych w serwisie: 5804

Dlaczego Amerykanie tyją, a Francuzi nie?


31.12.2017
Rozmiar tekstu: AAA
PDFDrukuj


Dlaczego Amerykanie tyją, a Francuzi nie?


   Wiele osób zastanawia się, jak to jest możliwe, że Francuzi chętnie sięgający po maślane pieczywo, bagietki, sery, wina i ogólnie tłuste potrawy i wciąż są najszczuplejszym narodem Europy. Tymczasem, wiele osób wyjeżdżając do Stanów Zjednoczonych tyje, mimo że je podobne porcje, co w rodzimym kraju. Te niezrozumiałe różnice udało się już wyjaśnić dietetykom - wynikają one z odmiennych sposobów produkcji żywności, nawyków konsumenckich i żywieniowych. Warto połączyć różne wątki i uświadomić konsumentom, jak ważny jest „świadomy konsumpcjonizm” i jak ogromny wpływ ma na ich zdrowie.





Amerykański fast food

   Stany Zjednoczone są niezwykle zróżnicowanym krajem. Obok tendencji do spożywania organicznego jedzenia, dobrze żyje się także tym, co produkują jedzenie typu fast food. Nie każdego stać na eko (bio) żywność, ale każdy może pozwolić sobie na frytki, burgera czy doughnuta. Im mniej masz pieniędzy, tym gorzej się odżywiasz. Amerykanie lubią fast food właśnie dlatego, że nie uderza zbytnio w ich portfele i ze względu na wygodę.

   Różnica cen między zdrową, a niezdrową żywnością jest w Stanach Zjednoczonych większa niż w Polsce. W Ameryce nieprzetworzona żywność może być droższa nawet kilka razy od nieprzetworzonej. Rzadko kto gotuje w domu - w miastach jest dużo restauracji szybkiej obsługi. W supermarketach także widać wpływ popytu na tanią żywność. W supermarketach znajdują się pojedyncze alejki owoców i warzyw i mnóstwo półek z gotową żywnością. Można tam znaleźć takie produkty, jak ser w sprayu i sosy w słoikach o pojemności kilku litrów.



Metody produkcji inne niż w Europie

   Produkty wysoko przetworzone są w USA produkowane nieco innymi metodami. Podstawową różnicą jest zawartość cukru i syropu glukozowo-fruktozowego. Co ciekawe, produkty wysoko przetworzone często zawierają mało tłuszczu, bo właśnie tłuszcz jest obwiniany za otyłość. Tymczasem, do chorobliwej otyłości przyczyniają się duże ilości węglowodanów. Cukry poprawiają konsystencję i smak produktów.

   Producenci zaczęli dodawać więcej cukru do produktów w latach 70. Przez kolejne dekady amerykańscy konsumenci przyzwyczaili się do smaku produktów. Dlatego metody produkcyjne są utrzymywane. Produkty wysoko przetworzone są tam słodsze niż w Europie, także chleb jadany z wędliną. Nawet bułki do hamburgerów są bardzo słodkie.

   W Stanach Zjednoczonych w związku z epidemią otyłości bardzo popularna jest żywność typu light - teoretycznie rozwiązanie miało to ograniczyć ilość spożytych kalorii, jak się jednak okazuje dla wielu jest to dietetyczna pułapka. Wybierając produkt „light”, osiąga się korzyść tylko wtedy, gdy rzeczywiście spożywa się go tyle, ile spożyto by (w sensie wagi produktu) podobnego, bardziej słodkiego lub tłustego. Jeśli spożyje się go więcej, bilans kalorii będzie podobny. To samo stanie się, jeśli obok porcji produktu „light” zje się więcej innych produktów. Wielu konsumentom wydaje się, że jeśli spożyją produkty o niższej zawartości kalorii, to wolno im zjeść ich więcej lub też zjeść więcej innych produktów. Paradoksalnie więc, artykuły spożywcze, które mają przyczyniać się do utrzymania szczupłej sylwetki powodują przybieranie na wadze i w taką właśnie pułapkę wpadło i wpada bardzo wielu Amerykanów. I jest jeszcze kwestia zdrowotności takiej żywności. W żywności typy light bardzo często nie ma cukru, a zawiera ona ekwiwalent słodkości - sztuczne słodziki takie jak np. aspartam, sacharynę, taumatynę i acesulfam K. O szkodliwości chemicznej sztucznych słodzików (zwłaszcza o szkodliwości aspartamu) powstało już wiele publikacji. Należy również wiedzieć, że większość słodzików bardziej niż zwykły cukier podnosi poziom insuliny we krwi. Zostało udowodnione, że przyczyną nadwagi i otyłości jest insulinooporność.



Francuski paradoks

   Wiemy już, dlaczego Amerykanie cierpią na otyłość, a produkty w tym kraju są bardziej tuczące niż np. w Europie. Jak jednak wyjaśnić, że „maślano-serowa” kuchnia francuska nie powoduje, że Francuzi tyją? Tylko niewielka część społeczeństwa tego kraju cierpi na otyłość (7%) i nadwagę (8%). Menu Francuzów składa się z bogatych i tłustych posiłków zakończonych deserem. Sekret ich diety polega na zjadaniu małych porcji. Francuzi jedzą mięso, ale jedna porcja jest mniej więcej w wielkości karcianego pudełka. Poza tym, kończą oni posiłek wtedy, gdy nie czują się jeszcze najedzeni. Uczucie sytości pojawi się po 10 minutach. Na tym jednak nie koniec. Francuzi zawsze delektują się smakiem i jedzą powoli, biorąc mniejsze kęsy.



Francuzi jedzą dobre tłuszcze

   Francuski naród wybiera tłuszcz z nabiału i roślin. Wbrew pozorom ilość tłuszczów zwierzęcych w diecie francuskiej jest niska, choć kojarzymy ją z masłem i śmietaną. Tłuszcze pochodzące z mlecznych produktów jest do tego bardziej sycący. Francuzi szybciej się najadają małymi porcjami potraw.



Gotowanie to przyjemność

   Amerykanie raczej nie gotują - wolą bary szybkiej obsługi. Francuzi inaczej traktują przygotowywanie posiłków. Gotowanie to dla nich forma odpoczynku i sposób na odstresowanie się. Warto brać z nich przykład!

   Przyjemnością jest też spożywanie posiłku - często mówi się o tym, że Francuzi celebrują każdy posiłek. Jak natomiast wytłumaczyć to, że Francuzi rzadziej chorują na choroby serca i układu krążenia? Ten sekret jest związany z ich narodowym trunkiem. Wystarczy wypijać kieliszek wina do obiadu, żeby poprawić samopoczucie. Francuzi jedzą desery, ale raczej nie przepadają za cukrem rafinowanym.

   Francuzi chętnie spędzają wolny czas aktywnie. Ich ulubioną formą spędzania czasu na świeżym powietrzu są długie spacery.



   Nie chodzi tylko o to, co wrzucasz do koszyka, ale również jakie masz podejście do odżywiania. Gdyby Amerykanie zaczęli traktować jedzenie tak, jak Francuzi, problem otyłości nie byłby w tym kraju tak duży. Problem w tym, że ten rynek jest już tak zmodyfikowany, że zmiana metod produkcji raczej nie wchodzi w grę. Niektórzy jedzą niezdrowo, bo lubią, ale niektórzy choćby chcieli odżywiać się lepiej, nie mogą - bo ich na to nie stać.




Oceń artykuł:

Średnia ocena: 5.00 Ocen: 1

SONDA


Jaki jest Twój ulubiony smak lodów?


Archiwum sond »

NOWOŚCI PRODUKTOWE

Bio żurawina Bio żurawina

Producent: Bakalland


Bio żurawina firmy Bakalland to pierwsze na rynku, całe owoce żurawiny całkowicie pozbawione dodatku cukru - zawierają tylko naturalnie występujące cukry. Aby nadać kwaśnym owocom żurawiny delikatnej nuty s

WIĘCEJ



NOWOŚCI PRODUKTOWE

NOWOŚCI WYDAWNICZE

Dieta raw food Dieta raw food

Karolina i Maciej Szaciłło

Wydawnictwo: Zwierciadło


Oczyść swój organizm „na surowo” i dostarcz mu bomby witaminowej! Moda na raw food opanowała cały świat. Dotarła również do Polski. Nic dziwnego - każdy, kto zastosował „surową” dietę, pocz

WIĘCEJ



NOWOŚCI WYDAWNICZE