Dzisiaj jest: Sobota, 20.07.2019 Imieniny: Czesława i Hieronima



Ilość przepisów kulinarnych w serwisie: 5846

Forum dyskusyjne

Forum - Diety dedykowane


  | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 |  

powrót

Dieta Gutka

Kruszynka




Skąd: Zamość
Dołączyła: 22.01.2010
Posty: 55

Przepisy: 21


Gutek napisał/a:

Omówienie książki Gary Taubes'a "Good Calories, Bad Calories".
Jest tu: http://nowadebata.pl/wp-c...aDebata.pl_.pdf


Kontrowersyjne wypracowanie, ale uderzające w sedno sprawy. Niepodoba mi się jednak, że nie wspomniano w niej o kwasach omega 3, a przecież widać nawet po wpisach na forum, że wyraźnie przyniosi ludziom korzyści zdrowotne. Kwasy omega 3 należą do wielonienasyconych, który tam są potępiane, chwalone są tylko kwasy nasycone pochodzące od surowców pochodzenia zwierzęcego. Kwasy omega 3 występują przecież też np. w rybach morskich i oleju lnianym, a więc w opracowaniu jest nieścisłość lub brak wiedzy autora. Ponadto wypracowanie dotyczy problemu otyłości, cholesterolu i rakowi a ważna jest też odporność a do tego potrzeba witaminy C, bioflawonoidów i iinych antyoksydantów, które w większości są w produktach pochodzenia roslinnego, a więc żeby połaczyć to to trzeba również w pewnym stopniu korzystać z nieprzetworzonych produktów roślinnych.
The Truth Is Out There

Gutek




Skąd: USA
Dołączył: 20.01.2011
Posty: 37

Kruszynka napisał/a:

Niepodoba mi się jednak, że nie wspomniano w niej o kwasach omega 3,


Autor nie miał zamiaru omawiać wszystkich składników pokarmowych ważnych dla życia, tylko pokazać jak ludzie zostali zmanipulowani w kwestii odżywiania.

A poza tym ten temat jest do ewentualnego omawiania mojej diety a nie zamieszczania uwag odnoszących się do np kwasów omega 3.
Przeczytaj mój jadłospis, przeanalizuj, a z zainteresowaniem przeczytam Twoje uwagi.

Gutek




Skąd: USA
Dołączył: 20.01.2011
Posty: 37

Po 8 miesiącach:
Utrata wagi -51kg

I to na razie tyle. Do swojej diety wrócę jesienią. Lato nie jest dobrym okresem do odchudzania.
Teraz obkupiłem się w nowe ciuchy, codziennie gram w kosza, myślę o wakacyjnym wyjeździe.
Jeśli chodzi o jedzenie, mam zamiar pilnować węglowodanów a jeść białko i tłuszcz do syta.

P.S.
Strasznie zbrzydła mi fasolka szparagowa.

Celine




Skąd: Elbląg
Dołączyła: 01.04.2009
Posty: 90

Przepisy: 26


Gutek. Jak postępy ?

Gutek




Skąd: USA
Dołączył: 20.01.2011
Posty: 37

Celine napisał/a:

Gutek. Jak postępy ?

Jak napisałem wcześniej lato nie jest dobrym okresem dla odchudzania.
Po prostu w historii gatunku ludzkiego lato zawsze było okresem, w którym dostęp do pokarmu był łatwy i było go dużo. Dlatego fizjologicznie latem, ludzie, jak i inne zwierzęta nabierali ciała, aby moc przeżyć zimę, czyli okres kiedy dostęp do pokarmu był zawsze bardzo ograniczony.
Wiedza (pamięć) o tym jest w naszych genach, niestety rewolucja przemysłowa i w jej wyniku powszechny dostęp do żywności tę fizjologiczną prawidłowość zaburzyła.
W związku z tym latem powinno się tyć a zima chudnąć.

Jak pomyślałem tak zrobiłem. Trzy miesiące przeznaczyłem na intensywne gromadzenie zapasów na zimę :mrgreen:
Tzn. cały dzień trzymałem dietę, a wieczorem kilka piw i dowolne jedzeniowe szaleństwo.
W efekcie przytyłem 18kg przez 3 miesiące, dobra robota bo tyłem z taką szybkością jak chudłem.

Aktualnie, od początku października, jestem na etapie zrzucania nadmiaru wody od piwa w organizmie, ten etap potrwa miesiąc wiec oficjalne ważenie, którego wynik podam na forum będzie 31 X i będzie to porównanie mojej wagi rok do roku, czyli od początku tej diety.

W trakcie wakacji wprowadziłem tez kilka zmian w jadłospisie.
W dni gdy na obiad nie ma jaj można na śniadanie zamiast białego sera jeść 40g gotowanych żółtek jaj.
A na obiad, fasola i brokuły po ugotowaniu i ostygnięciu są jeszcze dodatkowo prużone na patelni z oliwa z oliwek, łatwiej się je wtedy je.

Mam nadzieje, ze moje metody, tzn brak spektakularnej utraty wagi, Was nie rozczarowały.
Myślę, że jeśli co roku o tej samej porze będę zawsze trochę chudszy to będzie najzdrowsza forma odchudzania.
Mam nadzieje, że się nie mylę.
Trzymajcie kciuki, proszę!

zimna Zośka




Skąd: Kraków
Dołączyła: 22.08.2009
Posty: 46

Przepisy: 13


Trzymamy :ok:
Można pomóc - 1% podatku - Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą"

Gutek




Skąd: USA
Dołączył: 20.01.2011
Posty: 37

I stało się. Minął rok od chwili rozpoczęcia mojej diety.
Dokładnie rok temu ważyłem 208 kg a dziś 176 kg, czyli mniej o 32 kg.
Dziś zaczynam od nowa kolejny etap diety.
W tym tempie, przy stosowaniu moich zasad, za rok powinno być około 140, a za dwa lata 110.
Tak wiec do usłyszenia po kolejnym ważeniu, czyli za rok.

kaifasz1




Dołączył: 23.02.2013
Posty: 10


Dobra dieta aczkolwiek ja jeszcze bym się trochę ograniczył

agaderka




Skąd: Bydgoszcz
Dołączyła: 06.09.2013
Posty: 6


Dosyć specyficzny sposób odżywiania się i dieta. To, że przynosi efekty, jeszcze nie oznacza, że jest zdrowa dla twojego organizmu.

 Niepokojący jest również brak ruchu. W aktywności fizycznej nie chodzi jedynie o zbijanie kalorii, ale również o to, aby posiadać jakąkolwiek sprawność. 

Serdeczności!

Adam Slownik




Skąd: Warszawa / Kalisz
Dołączył: 17.06.2015
Posty: 245


mysle ze dla organizmu jest nie zdrowa taka dieta i brak ruchu ktory jest wskazany w kazdej diecie
Doradzę w zdrowej suplementacji http://sklep.kenayag.com.pl

  | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 |