Dzisiaj jest: Niedziela, 16.06.2019 Imieniny: Aliny i Justyny



Ilość przepisów kulinarnych w serwisie: 5845

Forum dyskusyjne

Forum - Diety dedykowane


«   | 1 | 2 |  

powrót

Zdesperowany i małoaktywny 23 letni facet

WODZU!




Dołączyła: 07.01.2011
Posty: 5

Witam serdecznie!
To forum traktuję jako swoistego rodzaju ostatnią deskę ratunku, ale czytałem sporo postów i tematów na tym forum i widzę, że jest tutaj sporo osób bardzo kompetentnych i znających się na odżywianiu ;)

Zwracam się z uprzejmą prośbą :D Czy ktoś z forumowiczów nie podjąłby się ułożenia ciężkiego zadania ułożenia dla mnie jakiejś diety, albo ewentualnie wystarczyłoby doradzenie co jest dobre, co złe do jedzenia, jak można przyspieszyć przemianę materii etc.

Tak więc zacznę od tego, że jestem 23 letnim chłopakiem, raczej mało aktywnym (zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym) większość czasu spędzam przy biurku - praca biurowa, liczenie, rysowanie ;/ To tyle skromnie o mnie ;) Aha wzrost: 193 cm, masa własna: 102 kg ;)

Jeżeli chodzi o mój jadłospis to nie jest to raczej menu z Sheratona :D
Śniadanko:
- płatki kukurydziane (wiem, wiem... tragedia ;p)

Drugie śniadanie:
- kawa rozpuszczalna bez mleka i bez cukru
- czasami jakaś bagietka z białego pieczywa, sałaty, wędliny...
- czasami również zdarza się jakiś baton typu Snicers

Obiad:
- kotlety mielone zwykle
- rzadko jem ziemniaki, bo mnie zapychają ;/ ale w zastępstwie zwykle jest chleb (staram się żeby był ciemny, ale te ciemne też są oszukane)
- oczywiście jest do tego często jakiś napój typu herbata (0,5 l)

Kolacja:
- staram się nie jeść, ale jak już się zdarzy to jakieś kiełbaski, frankfurterki, ser żółty

Ogólnie to piję sporo kawy 3-4 dziennie (250 ml) i herbaty około 2x dziennie ale po 0,5 l.
Posiłki zwykle jadam nieregularnie.

Dodatkowo dodam, że paliłem... Teraz staram się z tym skończyć i tutaj również obawa, że podskoczy mi waga, dlatego instynkt samozachowawczy zmusza mnie do robienia przynajmniej brzuszków, ale to za mało ;/

Ogólnie to mam wrażenie, że jem niewiele, to samo mówią moi znajomi... Ale skąd te opony ;/

Jeszcze raz błagam na kolanach o wsparcie :D i serdecznie pozdrawiam wszystkich forumowiczów...

NutriAdvicerka
moderator



Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 28

Pomogła: 21


Faktycznie jadłospis i sposób odżywiania do luftu. BMI 27,4, nie grzeszysz aktywnością fizyczną więc jest to z całą pewnością nadwaga. Faktycznie wrażenie jest takie, że mało jesz, ale to co spozywasz ma niską jakość odżywczą (w przypadku niezbyt dobrych genów nie zawsze liczy się ilość, ale jakość), brak lub bardzo mało składników biologicznie czynnych potrzebnych również do procesów metabolicznych (witaminy, minerały), produkty wysokoglikemiczne. Na dzień dobry należy przestawić się na zasady odzywiania:

- 5 lub 6 posiłków (śniadanie, II śniadanie, obiad, podwieczorek, kolacja), ale pomiędzy posiłkami musi byc przerwa
- Zakaz picia w trakcie jedzenia. najpóźniej 15 minut przed jedzenie, najwcześniej 2 godziny po posiłku
- Jedzenie za pomocą sztućców (dłuższy czas jedzenia, mniej się zje)
- Dokładne gryzienie pokarmu
- Ostatni posiłek najpóźniej 2 godziny przed snem (ustalmy ostatni posiłek najpóźniej o godz. 19.30)

Przeanalizuj zasady zdrowego odżywiania zobaczysz jak wiele na tą chwilę brakuje Ci chociaż do minimum "przyzwoitości" :-P

Co brakuje (jakich produktów) których należy stosować w przewadze:
Czego ci brakuje w diecie:
- Więcej tłustych ryb morskich (nie słodkowodnych) tj. makrela, dorsz, tuńczyk
- Oliwa z oliwek tłoczona na zimno wykorzystywana oczywiście na zimno np do surówek. Przykład:pokrojony pomidor z cebulką z oliwą, ser mozarella z pomidorem i oliwą, również olej lniany tłoczony na zimno (musi być wysokolinolenowy) z dużą dawką omega 3 - pochodzące z ryb morskich i siemienia lnianego pomagaja przyspieszać przemianę, gdy łączy się je z niskowęglowodanową dietą. Prawdopodobnie omega 3 pobudza enzymy rozkładające złogi tłuszczu w tkankach podskórnych, a także w naczyniach krwionośnych. W tej chwili Twoja dieta nie jest raczej niskowęglowodanowa :-D
- Surówki owocowe i warzywne. Przykład: surówka owocowa to np. skostkowane kiwi, winogrona, jabłka polane jogurtem naturalnym
- Nabiał, ale tylko w postaci jogurt naturalny, kefir naturalny bez dodatku cukru ! Dodatek cukru i słodzików w każdej potrawie niweczy cały trud zdrowego odżywiania !
- Jajka - tylko w postaci gotowanej
- Więcej warzyw oczywiście najlepiej w formie mało przetworzonej lub nieprzetworzonej. Warzywa mrożone zaliczają się do mało przetworzonych.
- Owoce - obowiązkowo np. jako drugie śniadanie 2 jabłka + banan. Obowiązuje zasada, że najpierw jemy bardziej kwaśne owoce, potem mniej kwaśne.
- Zioła. Mają działanie prozdrowotne, a jednocześnie upiększają smak. Polecam zioła takie jak: oregano, bazylia, tymianek, natka pietruszki, koperek, majeranek
- Orzechy i pestki. Jako deser. można stworzyć własną kompozycję według swoich upodobań np. mix orzechów włoskich, orzechów laskowych, pestek dyni, migdałów
- Kasze. Kasza gryczana, kasza jęczmienna. Ryż biały NIE ! Ryż naturalny - brązowy TAK !
- Strączkowe. Fasola biała, różne odmiany szparagowej, bób, groch. Oczywiście nie z puszek !
- Kiełki. Świetny dodatek, który dodatkowo można samemu hodować. O właściwościach kiełek na naszym forum pisz szczegółwo PAO.
- Do picia. Oczywiście woda jest najlepsza. Można pić wodę z wkrojonym listkiem cytryny, oczywiście bez cukru ! Wody wysoko zmineralizowane np. Muszynianka też jest dobrym rozwiązaniem. Zielona herbata też godna polecenia. Unikać soków, napojów, kolorywch i gazowanych typu cola, sprite, neste. Wszystkich butelkowanych i w słoikach i kartonikach
- Pieczywo pełnoziarniste. raczej kupowane w zwykłych sklepach i marketach nie do końca spełnia te wymagania. Jeśli mieszkasz w dużym mieście to zainteresuj się sklepem ze zdrową żywnością. Jeśli chleb ma napisane na etykiecie, że jest razowy, to nieznaczy, że jest zdrowy. Prawo żywnościowe jest tak skonstruowane, że wystarczy, że wymiesza się trochę mąki razowej, mąki pszennej i drożdży i już można nazwać coś takiego chelebem razowym. Zdrowy chleb razowy to pozbawiony drożdży, musi być na zakwasie, kwas musi "buchać" przy przyłożeniu do nosa. Chleb taki objetościowo musi być cięższy niż zwykły "białas" lub "pseudorazowiec". Zdrowym chlebem jest również pumpernikiel, jednak obowiązuje ta sama "procedura" czytania etykiety.

Z dodatkowych rad to oczywiście duzo sportu, obojetnie jaki ruch każdy rodzaj wysiłku jest dobry ! Jeśli jest to mozliwe to staraj się nie mieszać produktów węglowodanowych i białkowych (tłuszcz jest obojetny) - jest to niezmiernie trudne, ale staraj się trzymać tej zasady chociaż w przypadku kolacji, czyli niech to będzie posiłek albo węglowodanowy (np. sałatka owocowa lub warzywna z dodatkiem oliwy lub oleju) lub np. tylko białkowa (np. same jajka lub sam twaróg z ziołami)

Oczywiście jak będziesz miał dalsze pytania to proszę pisać. Konstruowanie jadłospisu jest wielkim wyzwaniem, nie znając Twoich upodobań kulinarnych. Dlatego proponuję, jeśli będziesz miał ochotę. Po zaposnaniu się i przyswojeniu wszytkich zasad i wytycznych napisz na forum swoją wersję jadłospisu chociaż na 1 dzień, a ja jeśli będzie potrzeba to go skoryguję.

WODZU!




Dołączyła: 07.01.2011
Posty: 5

Zapoznałem się ze wszystkimi wytycznymi :D Jestem przerażony, ale mam nadzieję, że dam radę ;) Wypisałem sobie wszystkie produkty na tak, te zamierzam teraz kupować, a te na NIE omijać szerokim łukiem... Dziękuję za pomoc, oczywiście będę się dzielił swoimi przeżyciami i mam nadzieję sukcesami ;)

OK mam teraz jeszcze jedno praktyczne pytanie: Co na śniadanie, bo z tym mam zawsze problem i zawsze jest to po najmniejszej linii oporu ;)

NutriAdvicerka
moderator



Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 28

Pomogła: 21


Do wyboru:

twarożek z rzodkiewkami i szczypiorkiem

jajecznica na parze (oczywiście bez chleba, mozna posolić i popieprzyć)

gotowane parówki z ogórkiem(ami) lub pomidorem(ami)

sałatka ze świeżych pomidorów, ogórka, rzodkiewki, sałaty, majonezu, ziół (bazylia, oregano)

porcja świeżych owoców, w postaci sałatki owocowej + jogurt naturalny bez cukru. Sałatkę mozna robić z owoców sezonowych, dostępnych w danym okresie i zwykle wtedy najtańszych, albo też rozmrozonych mrożonek owocowych.

ugotowany brokuł i / lub kalafior (moga byc mrozone) z masełkiem

chleb razowy (na zakwasie, ewentualnie chleb graham) z masłem, sałatą i pomidorem

ryba pieczona w folii lub pierś kurczaka z rusztu z ziołami i solą

WODZU!




Dołączyła: 07.01.2011
Posty: 5

Rozumiem że każde danie w ilości symbolicznej :) OK postaram się ;)

NutriAdvicerka
moderator



Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 28

Pomogła: 21


WODZU! napisał/a:

Rozumiem że każde danie w ilości symbolicznej OK postaram się


Jeśli spełni się poniższe wymagania to do osiągnięcia sytości (najedzenia - nie mylić z przejedzeniem :-D )
- Zakaz picia w trakcie jedzenia. najpóźniej 15 minut przed jedzenie, najwcześniej 2 godziny po posiłku
- Jedzenie za pomocą sztućców (dłuższy czas jedzenia, mniej się zje)
- Dokładne gryzienie pokarmu

WODZU!




Dołączyła: 07.01.2011
Posty: 5

OK będę walczył ;)

Zbyszek




Skąd: Tarnów
Dołączył: 11.01.2011
Posty: 1

Pamiętaj o starej zasadzie - śniadanie zjedz sam, obiadem podziel się z przyjacielem, a kolację oddaj wrogowi (wg mnie nie do końca). Jeszcze rok temu ważyłem 100 kg przy wzroście 176. Przez 30 lat moja waga nie spadała poniżej 90 kg. We wrześniu 2009 po dwu grilach (jeden z alkoholem) dostałem ostrego ataku wątroby i trzustki. Efekt to 1 dzień w szpitalu i wizyta u gastrologa. Po zastosowaniu się do wytycznych sympatycznego lekarza nastąpiła metamorfoza. Już po 3 m-cach ważyłem 14 kg mniej a jeśc zawsze lubiałem i lubię. Dzisiaj ważę 79 kg w porywach do 81 (po Swiętach) i wiem jedno - wszystkie diety jeśli nie są podyktowane chorobą to badziewie. Nasz organizm zawsze będzie mądrzejszy od nas. Najważniejszą rzeczą jest to co jemy, potem ilośc a śniadanie to nasz bezkarny posiłek, który na dodatek daje nam "kopa" na cały dzień. Reszta to uzupełnianie. W maju przeszedłem operację serca (bajpasy) więc tym bardziej muszę się pilnowac i jak bardzo mam ochotę się "nażrec" to robię to rano (czasem nawet golonka) i nie tyję a jednocześnie moje samopoczucie jest o.k. Reasumując - diety w kąt i porozmawiaj z dobrym (ważne) gastrologiem. Każdy organizm jest inny. Pozdrawiam i powodzenia
Zbyszek

Hamer1




Dołączył: 01.06.2011
Posty: 5

Dużo tych porad co do zdrowego odżywiania, dzięki któremu będziesz tracic na wadze. Pewnie nie zapamiętasz jak będziesz biegał po sklepie.

Potrzebujesz paru konkretnych zasad jakich należy się trzymac. Najważniejsze:
jedz duże ilości warzyw, owoców, pełnoziarnistych produktów,
unikaj cukru, fast foodow, przeładowanej substancjami chemicznymi żywności
staraj się jeśc o równych porach dnia (przynajmniej 3 regularne posiłki)
dorzuc chociażby 15 minut dziennie sportów aerobowych (biegi, pływanie, rower, taniec)

Powodzenia ;-)

WODZU!




Dołączyła: 07.01.2011
Posty: 5

Dziękuję za wszystkie cenne porady... Sukcesywnie udaje mi się zrzucać zbędne kg ;) Nie forsuję się jakoś specjalnie i nie podejmuję wielkich wyrzeczeń, ale daję radę ;) Staram się na bieżąco kontrolować wagę i jak jednego dnia robię sobie tzw "dzień dziecka" to staram się spalić nadmiar kalorii ;) Pozdrawiam ;)

«   | 1 | 2 |