Dzisiaj jest: Środa, 20.11.2019 Imieniny: Feliksa i Anatola



Ilość przepisów kulinarnych w serwisie: 5850

Forum dyskusyjne

Forum - Inne diety



powrót

Proszę o sprawdzenie mojego sposobu odżywiania

deka87




Skąd: Łódź
Dołączył: 18.12.2012
Posty: 8

Proszę tych, którzy naprawdę się znają na rzeczy o sprawdzenie czy mój sposób odżywiania jest ok i co ewentualnie można zmienić, żeby było jeszcze lepiej, a ci co się znają trochę mniej niech tez piszą, chętnie podyskutuję ;)

Prawie codziennie na śniadanie i kolacje jem to samo, a jest to:
- sałatka przygotowywana bezpośrednio przed zjedzeniem, skład: twaróg 0% (ok. 40g), duży liść sałaty (lub kilka małych), 2 grube plasterki pomidora, duża rzodkiewka (albo 2 mniejsze), 2 grube plasterki papryki czerwonej, duży plasterek cebuli do tego odrobina soli i pieprzu do smaku.
- kromka własnego chleba pełnoziarnistego z mąki pszennej lub orkiszowej (typ 2000) na zakwasie z mąki żytniej (typ 2000) z masłem roślinnym i szynką (zawsze staram się wybierać taką z jak największą zawartością mięsa, ale nie droższą niż 20 zł/kg (ostatnio w promocji za 15,99 była z 88% mięsa więc nieźle)
- kromka z masłem, serem zółtym i ketchupem (bez konserwantów z jak największą zawartością pomidorów)
- kromka (bez masła) z pasztetem Profi (14% mięsa, 12% wątróbki z kurcząt, wątroba wieprzowa nie jest podane ile%) Zdaje sobie sprawę, że to chyba najmniej zdrowy element mojego menu, ale jak narazie mam zapas pasztetu bo kupiłem większą ilość w promocji i nie za bardzo mam pomysł czym go zastąpić
- kromka z masłem do zagryzienia sałatki.
Na śniadanie zielona herbata 1 tabletka Omegi-3 Gold Olimpu i 2 tabletki tranu 500mg firmy GAL, na kolacje melisa zamiast herbaty i 2 tabletki tego samego tranu.


Obiady.
2 razy w tygodniu moja dziewczyna robi tzw. niezdrowy obiad, czyli coś niekoniecznie zdrowego, ale tez niekoniecznie niezdrowego, ale smacznego.

Poza tym jemy na przemian obiady z: jajkami, ryżem, jajkami, makaronem, jajkami, ryżem itd.

Obiad z jajkami: po prostu 3 jajka ugotowane na pół miękko pół twardo i do tego 3 kromki chleba z własnym sosem czosnkowym na bazie świeżego czosnku i jogurtu naturalnego)

Obiad z ryżem: ryż parboiled (saszetka na osobę) z piersią kurczaka "ściętą" na oleju rzepakowym w niskiej temperaturze, do tego sos w postaci ok. 100g koncentratu pomidorowego, podobna ilość ketchupu, sól ziołowa, chili, pieprz ziołowy, czosnek, przyprawa do kurczaka, przyprawa chińska (oczywiście wszystko bez glutaminianu sodu i konserwantów). Do tego dodaje mieszankę warzywną chińską, ale nie podgrzewam jej, żeby cenne składniki nie rozpadły się pod wpływem temperatury.

Obiad z makaronem: makaron pełnoziarnisty Lubelli z tak samo "ściętą" piersią z kurczaka, sos podobny, tylko bez mieszanki chińskiej, ale z dodatkiem własnych, świeżych ziół (bazylia, oregano, mięta pieprzowa, majeranek) i do tego też dodawana w niskiej temperaturze 8-składmnikowa mieszanka warzyw.

Pomiędzy obiadem a kolacją jemy owoce, w zależności od cen w danym sezonie, ale obecnie jest to: marchewka, banan, mandarynka, pomarańcz, kiwi, jabłko.

Jako ciekawostkę napiszę, że moja dziewczyna odkąd zaczęliśmy mieszkać razem po pół roku zrzuciła 7 kg, bez większej czy systematycznej aktywności fizycznej i odchudzania, a teraz trzyma swoją wagę na stałym poziomie.

Ja ważę ok. 69 kg i mam 174 wzrostu.

Oczywiście od czasu do czasu (mniej więcej raz w tygodniu) wypije się jakieś % ze znajomymi i niestety wtedy mnie bardzo ciągnie żeby zapalić, ale staram się jak najmniej i chcę to rzucić, ale na co dzień nie palę.

NutriAdvicerka
moderator



Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 401

Przepisy: 31

Pomogła: 22


Kilka uwag:

- Tłuszcz nie zawsze jest zły i tuczący. Nie jest tuczący jeśli nie łączy się posiłków węglowodanowych i tłuszczowych.

- Pasztety w puszkach nie mają zbyt duzych wartości bo są sterylizowane, lepiej wybierać pieczone w foremkach, o krótkim terminie przydatności. Jeśli masz problem ze znalezieniem takich, popytaj w sklepach osiedlowych, w sklepach mięsnych a najlepiej w jakich sieciach sklepów mięsnych,

- Z tranem ja bym się pożegnała, lepszy i naprawdę naturalny po względem kwasów omega 3 i witaminy E będzie olej lniany tłoczony na zimno. Tran ma dodatek syntetycznych witamin. Istnieją dowody, że syntetyczna witamina A jest rakotwórcza,

- Jajka jeśli to mozliwe to wiejskie bez pieczątek, jeśli pieczątki to te z cyframi 0 lub 1 - takie jajka w marketach są drogie więc korzystniej poszukać jest sobie "źródełka" wiejskich jajek - rodzina, znajomi ze wsi, ewentualnie lokalne targowisko,

- Ryż - jeśli wybierać to tylko brązowy - jest to ryż nie łuszczony, a więc ma pewne wartości odżywcze. Ryż biały czy biały parboiled to praktycznie same węglowodany,

- Smażyć najlepiej na smalcu lub maśle klarowanym, ewentualnie na oliwie z oliwek. Pozostałe tłuszcze nie nadają się przez to, że mają albo niski punkt dymienia albo dlatego, że są zbyt rafinowane,

- Wybierać makarony niezależnie od marki tylko 100% mąki z semoliny (pszenicy durum).

Generalnie jadłospis nie jest zły. Można jeszcze dodać uwagę, aby nie pić w trakcie jedzenia, dokładnie gryźć pokarm i przeżuwać.

deka87




Skąd: Łódź
Dołączył: 18.12.2012
Posty: 8

Dzięki za odpowiedź ;)

cytat:

Nie jest tuczący jeśli nie łączy się posiłków węglowodanowych i tłuszczowych.

Zdaje sobie z tego sprawę. Chodzi mi bardziej o to żeby mój sposób odżywiania był jak najzdrowszy, a nie jak najmniej tuczący, bo z tym problemów nie mam, a tłuszczów nasyconych staram się unikać dlatego, że w zależności od proporcji spożywanych tłuszczów budowana jest osłonka mielinowa nerwów, a im więcej tłuszczy nasyconych tym jest ona mniej elastyczna i trudniej tworzy połączenia nerwowe ;)

cytat:


Pasztety w puszkach nie mają zbyt duzych wartości bo są sterylizowane

Co takiego ulega uszkodzeniu podczas sterylizacji? Przecież taki pasztet oprócz białka i tłuszczu nie ma zbyt wielu witamin?

cytat:


lepiej wybierać pieczone w foremkach, o krótkim terminie przydatności. Jeśli masz problem ze znalezieniem takich, popytaj w sklepach osiedlowych, w sklepach mięsnych a najlepiej w jakich sieciach sklepów mięsnych

Jak skończy się zapas pasztetu, to o tym pomyślę, bo mam dostęp do pieczonego.

cytat:


- Z tranem ja bym się pożegnała, lepszy i naprawdę naturalny po względem kwasów omega 3 i witaminy E będzie olej lniany tłoczony na zimno. Tran ma dodatek syntetycznych witamin. Istnieją dowody, że syntetyczna witamina A jest rakotwórcza,

O tym nie pomyślałem, tylko czy olej lniany nie ma przypadkiem sporej iloci omega-6, który i tak w wystarczającej ilości dostarczamy z pożywieniem?
Myślę, że lepszym rozwiązaniem byłoby wyeliminowanie tranu i zwiększenie dawki omegi-3

cytat:

- Jajka jeśli to mozliwe to wiejskie bez pieczątek, jeśli pieczątki to te z cyframi 0 lub 1 - takie jajka w marketach są drogie więc korzystniej poszukać jest sobie "źródełka" wiejskich jajek - rodzina, znajomi ze wsi, ewentualnie lokalne targowisko,

Raz na jakiś czas mam jajka od babci ze wsi, ale głównie są to jajka marketowe te po kosztach, bo nie stać mnie na kupowanie jajek za ponad złotówkę za sztukę, ale w sumie mógłbym spróbować przejechać się do jakiejś wsi niedaleko i popytać.

cytat:

- Ryż - jeśli wybierać to tylko brązowy - jest to ryż nie łuszczony, a więc ma pewne wartości odżywcze. Ryż biały czy biały parboiled to praktycznie same węglowodany,

Wiem, ale próbowałem kiedyś jeść brązowy i był jak dla mnie za twardy.

cytat:

- Smażyć najlepiej na smalcu lub maśle klarowanym, ewentualnie na oliwie z oliwek. Pozostałe tłuszcze nie nadają się przez to, że mają albo niski punkt dymienia albo dlatego, że są zbyt rafinowane,

Przecież wiązania wielonienasycone pękają pod wpływem temperatury (a nawet światła) więc jaki jest sens smażenia na oliwie z oliwek i jaki wpływ na zdrowie ma punkt dymienia?
Poza tym jak "smażę" kurczaka to nigdy nie rozgrzewam bardzo oleju, a tylko tak, żeby pierś zrobiła się biała.

cytat:

- Wybierać makarony niezależnie od marki tylko 100% mąki z semoliny (pszenicy durum).

Przecież to biała mąka więc pozbawiona wielu mikroelementów występujących w okrywie. Moim zdaniem zdrowszy jest makaron z mąki pełnoziarnistej, ale chętnie poczytam argumenty przemawiające za durum ;)

NutriAdvicerka
moderator



Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 401

Przepisy: 31

Pomogła: 22


cytat:

Co takiego ulega uszkodzeniu podczas sterylizacji? Przecież taki pasztet oprócz białka i tłuszczu nie ma zbyt wielu witamin?


Ma zdecydowanie więcej wartości odzywczych niż sterylizowane. Sterylizacja to proces powyżej 120 stopni, a przecież nawet mleko sterylizowane się nie psuje szybko więc co wartościowego może pozostać w takim produkcie poza smakiem :dobani:

deka87 napisał/a:

O tym nie pomyślałem, tylko czy olej lniany nie ma przypadkiem sporej iloci omega-6, który i tak w wystarczającej ilości dostarczamy z pożywieniem?
Myślę, że lepszym rozwiązaniem byłoby wyeliminowanie tranu i zwiększenie dawki omegi-3


Nie ma. Ma super proporcję omega 3 do omega 6 - prawie 3:1, w takim oleju jest go ponad 50% ! (trzeba jednak zanim się kupi dobry olej przeczytać jego etykietę czy ma on właśnie ponad 50% omega 3). Ponadto kwasem omega 3 jest ALA alfa-linolenowy, który stoi na czele kaskady kwasów omega 3. Kwasy EPA i DHA występujące w tranie są jak gdyby kwasami drugiej i trzeciej kolejności.


deka87 napisał/a:

Raz na jakiś czas mam jajka od babci ze wsi, ale głównie są to jajka marketowe te po kosztach, bo nie stać mnie na kupowanie jajek za ponad złotówkę za sztukę, ale w sumie mógłbym spróbować przejechać się do jakiejś wsi niedaleko i popytać.


Wystarczy raz na dwa tygodnie przejść się na rynek / targ. Tam zazwyczaj oferują wiejskie jajka co można poznać po czystości skorupek ;-) a cena ich jest naprawdę konkurencyjna i zdecydowania niższa od podobnej klasy 0 lub 1 spotykanych w markecie

deka87 napisał/a:

Wiem, ale próbowałem kiedyś jeść brązowy i był jak dla mnie za twardy.


Taki ryż gotuje się 30 minut.

deka87 napisał/a:

Przecież wiązania wielonienasycone pękają pod wpływem temperatury (a nawet światła) więc jaki jest sens smażenia na oliwie z oliwek i jaki wpływ na zdrowie ma punkt dymienia?
Poza tym jak "smażę" kurczaka to nigdy nie rozgrzewam bardzo oleju, a tylko tak, żeby pierś zrobiła się biała.


Olej dymiący jest rakotwórczy. Oliwa z oliwek jest wymieniona przeze mnie jako 3 na liście a nie nr 1 lub 2. Wymieniłam ją dlatego, że ludzie wciąż nie dowierzają że najlepsze (najzdrowsze) do smażenia jest smalec i masło klarowane. Oliwa z oliwek ma taki zestaw kwasów tłuszczowych, że się nadaje do smażenia.

deka87 napisał/a:

Przecież to biała mąka więc pozbawiona wielu mikroelementów występujących w okrywie. Moim zdaniem zdrowszy jest makaron z mąki pełnoziarnistej, ale chętnie poczytam argumenty przemawiające za durum


Jest to tzw pszenica twarda i ma więcej wartości niż zwykła mąka pszenna. Makaron z mąki pełnoziarnistej wg mnie jest zbyt drogi względem swoich wartości, ponadto w trakcie gotowania pozbędziesz się części tych wartości