Dzisiaj jest: Czwartek, 17.10.2019 Imieniny: Wiktora i Małgorzaty



Ilość przepisów kulinarnych w serwisie: 5849

Forum dyskusyjne

  | 1 | 2 | 3 |   »

powrót
Wszystkie posty użytkownika alpha
alpha




Dołączyła: 19.01.2010
Posty: 107

juras, pamiętaj że oprócz kalorii ważny jest również indeks glikemiczny. :)
"Zjemy i tak tyle, żeby się najeść, jeśli spozyjemy inne warzywa lub inne produkty o mniejszej kaloryczności to i tak zjemy ich więcej, tak, żeby się najeść, a bilans kaloryczny będzie taki sam." - niekoniecznie. Wiele warzyw ma wysoką zawartość wody przez co mimo ich dużej objętości na talerzu, kaloryczność pozostaje niewielka. Na przykład możemy zjeść 200 gram ziemniaków i dostarczymy sobie ok 140 kcal, zaś 200g sałaty, która - objętościowo niby tyle samo, a jednak dostarczy nam jedyne 28 kilokalorii. Ziemniaki na przykład zawierają przede wszystkim skrobię, która jest rozkładana do glukozy, sałata zaś zawiera przede wszystkim celulozę, która przechodzi przez nasz układ trawienny w postaci niezmienionej. :)
Poza tym osoba mądra, odchudzająca się na przykład (albo i nie) jedząc z wyboru coś co jest mniej kaloryczne będzie wiedziałą że to nie znaczy, że może sobie pozwolić na zjedzenie tego więcej. Myślę że wszędzie można natknąć się na informację, że od stołu powinno się odejść z lekkim niedosytem. Więc zjedzenie objętościowo takich samych ilości pokarmów może się różnić pod względem kaloryczności. I można się najeść zarówno sałatą, która ma niewiele kalorii, jak i ziemniakami, które dostarczą nam tych kalorii o wiele więcej. :)

"Tu uważam, że poza bananami, jeśli owoce są nieprzetworzone (np. w formie kompotu, dżemu) to mozna je jeść do woli. Cukier owocowy czyli fruktoza ma niski indeks glikemiczny."
To dość mylne spostrzeżenie, ponieważ fruktoza w zbyt dużych ilościach ma bardzo negatywny wpływa na nasz organizm, prowadzi na przykład do podwyższenia stężenia cholesterolu we krwi oraz stłuszczenia wątroby. Ponadto owoce zawierają ogólnie więcej cukrów prostych niż warzywa, więc powinno się na nie uważać. :)
» przejdź do wątku

alpha




Dołączyła: 19.01.2010
Posty: 107

Przodkowie osób z grupą krwi A to rolnicy prowadzący spokojny, osiadły tryb życia. Osoby z tą grupą krwi są to wegetarianie. Najwłaściwsza dla nich jest żywność świeża i w jak najbardziej naturalnej postaci. Choć grupa A jest predysponowana do takich chorób, jak rak, cukrzyca, czy choroby serca, wzmacniając system odpornościowy poprzez odpowiednie odżywianie możne zapobiegać rozwojowi tych i innych chorób.
Osoby z grupą krwi A mają zazwyczaj niski poziom kwasu żołądkowego, przez co słabo trawią białka mięsa. Natomiast proteiny roślinne są dobrze trawione i dodają im energii. Nabiał podobnie jak mięso, jest gorzej trawiony i w dodatku powoduje reakcje insulinowe, które z kolei spowalniają metabolizm.
Dla osób z grupą krwi A najkorzystniejsze byłoby całkowite wyeliminowanie mięsa. Jeśli jednak ciężko jest wyeliminować nabiał i mięso z diety, warto stopniowo eliminować te produkty, zastępując je kilka razy w tygodniu np. rybami i tofu. Jeśli już konieczna jest obecność mięsa w diecie, należy zadbać o to, aby było ono gotowane lub pieczone, a nie mocno smażone. Zmorą są mięsa przetworzone, np. parówki czy różnego rodzaju szynki. Napełnione są one saletrą, która sprzyja powstawaniu raka żołądka.
Grupa A toleruje nieduże ilości produktów mlecznych poddanych fermentacji mlekowej. Dobre są dla nich jogurty i kefiry z niską zawartością tłuszczu, zawierające kultury bakterii. Mleko sojowe i ser sojowy (tofu) są bardzo wskazane w ich diecie.
Aby dobrze funkcjonować, grupa A nie potrzebuje dużo tłuszczu. Wystarczy łyżka stołowa wskazanego oleju dodana do duszonych warzyw czy surówki, aby pomóc w trawieniu i wydalaniu.
Ze względu na zalecenia dla grupy A, dotyczące eliminacji protein zwierzęcych, aby dostarczyć organizmowi korzystnych uzupełnień, warto, aby w diecie uwzględnione były orzechy i pestki, które dostarczają białko. Idealnym, wskazanym zamiennikiem protein pochodzących z mięsa są dla osób z grupą krwi A białka roślinne z różnych roślin strączkowych.
Osoby z grupą krwi A mogą spożywać zboża i produkty zbożowe z korzyścią dla zdrowia, zwracając uwagę, aby były całościowe, czyli nieoczyszczone i niepozbawione najwartościowszych składników. Chleby z pełnego ziarna.
Grupie A doskonale służą warzywa, dostarczające minerałów, enzymów i antyutleniaczy. Ważne jest, aby spożywać je w jak najbardziej naturalnej postaci, czyli świeże i mało przetworzone. Najlepiej surowe, lub lekko gotowane na parze. Doskonałym warzywem dla grupy A są brokuły, które ze względu na właściwości przeciwutleniające wzmacniają system odpornościowy. Podobne działanie posiada czosnek, będący dodatkowo naturalnym antybiotykiem.
Wysoce wskazane dla tej grupy jest tofu. Tofu bardzo dobrze komponuje się w potrawach z warzywami.
Owoce są również bardzo ważnym składnikiem w codziennej diecie. Dla grupy krwi A jest wiele wskazanych owoców. Szczególnie istotne są te, które zawierają witaminę C, antyutleniacz ważny dla zapobiegania rakowi żołądka, czyli takie jak grejpfrut i kiwi.
Osoby z grupą krwi A mogą sobie pozwolić na picie kawy (oczywiście w umiarkowanych ilościach) ponieważ zwiększa ona poziom kwasu żołądkowego, którego tej grupie brakuje. Wskazane jest czerwone wino, ponieważ działa pozytywnie na naczynia. Zioła dobrze służą tej grupie krwi, stymulując system odpornościowy.
Dla tej grupy prawidłowa kombinacja przypraw może mieć korzystny wpływ na wzmocnienie systemu odpornościowego. Należy jednak uznikać octu i przetworów, którego zawierają, np. keczupu, który oprócz octu zawiera niewskazane dla tej grupy pomidory.

---

Ja nie potrafiłabym się zastosować do tej diety. Kocham pomidory i nie wyobrażam sobie niejedzenia ich. Ponadto nie wiem czy ptorafiłabym przejść na wegetarianizm. :)
Moja profesorka od biochemii uważa tą dietę za niezwiązaną z logiką, ponieważ nie ma ona wpływu na zmiany biochemiczne, z kolei dr z fizjologii uważa że coś w tym. Nie sądzę aby była to dieta na chudnięcie, raczej sposób odżywiania się w życiu, na stałe. :)
» przejdź do wątku

alpha




Dołączyła: 19.01.2010
Posty: 107

1000 kcal nie jest dietą złą, jednakże są lepsze - wiadomo - im wolniej się chudnie tym lepiej.
Jednakże wiele osób uważa, że dieta służy tylko do schudnięcia, a dieta jest tylko wstępem do całkowitej zmiany nawyków żywieniowych, nie można wrócić do poprzednich lub chociaż podobnych nawyków ponieważ wówczas efekt "jojo" murowany. :)
» przejdź do wątku

alpha




Dołączyła: 19.01.2010
Posty: 107

Cieszę się również za docenienie moich wskazówek :)
Pozdrawiam i życzę powodzenia w prowadzeniu diety. :)
Hanna
» przejdź do wątku

alpha




Dołączyła: 19.01.2010
Posty: 107

Witam :)
1ml oliwy - to naprawdę bardzo mało, mała łyżeczka oliwy to 4g, więc 1ml (czyli ok. 0,886g) to 1/5 małej łyżeczki. Czy aby na pewno dodajesz tylko 1ml?
czy ważysz kromkę chleba pełnoziarnistego? często są one podawane w zbyt małych wagach lub zbyt dużych.
Widzę, że mała ilość kalorii pochodzi z dużej ilości warzyw w twoim jadłospisie - twoja dieta jest mało urozmaicona, ponieważ organizm potrzebuje przede wszystkim kwasów tłuszczowych i białek, by funkcjonować prawidłowo, a wiąże się to ze spożywaniem przede wszystkim nasion, większych ilości olejów roślinnych i tłustych ryb niż w stosowanej przez Ciebie diecie, mięsa i produktów mlecznych. Jeśli rezygnujesz z mięsa, rezygnujesz w dużej części z wartościowego białka, więc niezbędne jest zastąpienie go produktami z warzyw strączkowych, (fasola, groch, soja i inne), zwłaszcza soi, ponieważ do prawidłowego działania na przykład hormonów w naszym organizmie (które są białkami), mięśni i całego organizmu, niezbędne są pewne aminokwasy - ich nejlepszy skład znajduje się między innymi w mięsie, jajkach oraz soi.
Ilość spożywanych przez Ciebie warzyw niestety nie jest tak wysoka, jak by się przydało. 50g marchwi to jedna sztuka, sałatki wyjdzie mała miseczka. Waga obiadu rzeczywiście jest już większa, jednak pomidory nie dostarczą Ci wielu ważnych składników. 1 kanapka na kolację - również nie jest to dużo. 40g pomidora to jego ćwiartka. Twoja dieta jest niedostateczna zarówno pod względem objętościowym jak i składowym, jednakże nasz organizm jest elastyczny i przyzwyczaja się często do ilości jedzenia. Musisz być świadoma prawidłowych wag wielu produktów.
Ponadto, proszę pamiętać, że posiłki powinny być spożywane co 3-3,4 godziny, w zależności od godziny obudzenia się i położenia spać, posiłków powinno być od 3 do 6.
Rzeczywiście, herbata bez cukru nie ma kalorii, zaś czarna i gorzka kawa ma ich znikome ilości.
Nie jestem lekarzem ogólnym, więc być może się mylę, jednak dziwnym wydaje się dla mnie, iż przez miesiąc spożywałaś duże ilości czekolady i przy obecnej diecie nie przybierałaś na wadze. Być może są to sygnały problemów hormonalnych, co by nie dziwiło biorąc pod uwagę niewielki udział białek w Twojej diecie.
Najbezpieczniejsze jest chudnięcie w tempie 0,5 kilograma na tydzień, porównując do dziennego zapotrzebowania wynoszącego 1850 - 2600 kcal dla osoby w Twoim wieku i o Twojej wadze (w zależności od aktywności fizycznej). Aby chudnąć w tym tempie, należy ograniczyć o 500 kilokalorii dzienne spożycie kalorii od zalecanej. W Twoim wypadku prawidłowe spożycie kalorii powinno wynosić 1350 - 2100 kilokalorii.

Podsumowując - proponuję wprowadzić do diety więcej owoców (również są bardzo zdrowe, jednocześnie posiadając niewiele więcej kalorii niż warzywa), źródeł białka (do wyboru mięso i ryby, jeśli nie - w zamian produkty z soi lub innych warzyw strączkowych, potrawy na ich bazie), nieznacznie zwiększyłabym udział węglowodanów w twojej diecie - więcej produktów pełnoziarnistych, ponieważ są one doskonałym źródłem witamin z grupy B. Należy zwiększyć udział tłuszczy, ponieważ witaminy A,D,E,K nie mogą się bez nich obejść - rozpuszczają się w tłuszczach i bez nich nie zostaną przyswojone przez organizm.
Fakt, że Twój organizm nie odczuwa skutków ubocznych niedostatecznego spożycia niezbędnych składników odżywczych jest zadziwiający, ale niestety wciąż jeszcze wszystkiego nie wiem w dziedzinie dietetyki. :) Twoje wymiary i BMI są na bardzo dobrym poziomie - proponuję zwiększyć ilość kalorii (badzo łatwo to zrobić poprzez wprowadzenie właśnie większej ilości produktów zwierzęcych), by utrzymać obecną wagę i wymiary. Docierasz powoli do dolnej granicy prawidłowego wskaźnika BMI. Jednakże należy pamiętać, że wskaźnik ten nie jest wiarygodnym źródłem informacji, ponieważ nie uwzględnia na przykład płci osoby badanej, typu sylwetki. Wiarygodny jest za to pomiar tkanki tłuszczowej, lecz tego niestety przez internet zrobić się nie da. :)

Gratuluję zrzucenia wagi i wytrwałości, należy jednak pamiętać, iż nie należy przesadzać z dietą (nawet jeśli wydaje nam się, że wszystko jest w porządku), oraz że proces wychodzenia z diety i utrzymania wagi jest o wiele trudniejszy niż sam proces chudnięcia. Życzę powodzenia i przepraszam jeśli moja szczegółowość bywała uciążliwa. :) Po prostu uważam, iż niektóre rzeczy w Twoim sposobie odżywiania są nieprawidłowe i starałam się przekazać Tobie mój punkt widzenia.
Trzymam Kciuki,
Hanna

P.S. Muszę przyznać, po przejrzeniu Twojego bloga, że powinnaś świecić przykłądem dla osób, które nie potrafią się skutecznie odchudzić. Brawo! Możesz być z siebie dumna. :)
» przejdź do wątku

alpha




Dołączyła: 19.01.2010
Posty: 107

Cóż, może jeszcze nie odczuwasz negatywnych skutków ujemnego bilansu energetycznego, jednakże podstawowa przemiana materii niezbędna do podstawowych funkcji życiowych takich jak na przykład oddychanie, funkcje mózgu i serca, u żadnego zdrowego człowieka nie wynosi poniżej 1000 kilokalorii, względem czego nawet pomimo doskonałego samopoczucia niewskazane jest obniżać dzienną porcję kalorii do mniej niż 1200. Poniżej tego poziomu spada tempo metabolizmu, organizm "przestawia się" na tryb oszczędzania, co być może u Ciebie zaszło do tego stopnia, iż nie odczuwasz negatywnych skutków tego.

Nawet jeśli teraz twoja waga jest w normie, przy tej ilości kalorii spadnie poniżej prawidłowej wartości, a wówczas - tracąc kilogramy - albo będziesz wyglądać anorektycznie, albo - jeśli zaczniesz jeść więcej - dopadnie cię efekt "jojo". Proponuję powoli zwiększać ilość kalorii, ponieważ tak jak i należy przyzwyczajać organizm do coraz mniejszych ilości kcal, tak samo jest i w drugą stronę. Być może obecnie utrzymujesz wagę, ale może to być stan przejściowy.

Biorąc pod uwagę twoją aktywność fizyczną i jednocześnie wspaniałe wyniki badań muszę przyznać iż podejrzewam, że popełniasz błąd w obliczaniu spożytych kalorii. Jeśli spożywasz ich tak mało, a do tego uprawiasz sport, dziwną sytuacją jest utrzymywanie się wagi na jednym poziomie.

Cieszyłabym się, gdybym miałą szansę przeanalizować twoje przykładowe dzienne menu, a gdyby była szansa uzyskania informacji o wymiarach ciała byłoby świetnie.
Normy dziennego zapotrzebowania na kalorie wahają się bardzo ze względu na wiek, wzrost, wagę i aktywność fizyczną. 2000 kilokalorii to tylko taka suma "na oko". Naprawdę nietrudno uzyskać tę ilość i nie trzeba spożywać do tego tabliczek czekolady.

Być może korzystasz z niewłaściwych tabel kalorycznych (nie na podstawie danych z instytutu żywienia i żywności), używając zbyt niskich wartości, albo z kolei używasz niewłaściwych wag dla danego produktu. 700 kalorii to zaledwie 5-6 kanapek dziennie lub 5-6 bananów, lub 1,3 tabliczki czekolady, lub 1 kotlet schabowy i 2-3 ziemniaki lub jedna porcja spaghetti. Jeden pierniczek to ponad 100 kalorii, więc też ich za wiele nie spożywasz. To takie przykłady. A biorąc pod uwagę Twoje zróżnicowanie diety, musisz jeść naprawdę małe porcje.

Mała ilość kalorii wiąże się z małą objętością produktów, przez co prawdopodobne jest niedostateczne spożywanie składników odżywczych niezbędnych dla naszego organizmu.

Dlatego naprawdę byłoby miło, gdybyś rozpisałą - nawet tutaj - swoje przykładowe, jednodniowe menu.

Pozdrawiam, Hanna
» przejdź do wątku

alpha




Dołączyła: 19.01.2010
Posty: 107

[quote:aa56945ef8="Wojt"]Jeśli przyjmuje się tran poza tymi ramami czasowymi kwasy tłuszczowe z tranu zostaną wykorzystane jak normalny tłuszcz z pożywienia, czyli zużyty na energię.[/quote:aa56945ef8]
może i należy pić tran na czczo, jednak organizm nie robi żadnego podziału na tłuszcze do energii i tłuszcze np do magazynowania, nic z tych rzeczy. Tran jako tłuszcz jest również formą pożywienia, więc i organizm traktuje go jako pożywienie. Obecność w tranie witamin i kwasów tłuszczowych n-3 i n-6 nie wymaga jakichś specjalnych zaleceń co do stosowania, może być jedynie zalecany w pewnych odstępach czasowych od posiłków, by nie mieszał się z masą pokarmową zmniejszając tym samym wchłanianie składników odżywczych.
:)
» przejdź do wątku

  | 1 | 2 | 3 |   »