Dzisiaj jest: Niedziela, 20.10.2019 Imieniny: Ireny i Kleopatry



Ilość przepisów kulinarnych w serwisie: 5849

Forum dyskusyjne

  | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 |  

powrót
Wszystkie posty użytkownika NutriAdvicerka
NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 395

Przepisy: 30

Pomogła: 21





fitmarlena napisał/a:
mięsko jest całe czarne i ma tak słyszałam, że tlenek węgla i jest to niezdrowe dla org.
Tlenek węgla to związek popularnie zwany czadem, w grillowanym mięsie ten zabójczy bezbarwny, bezwonny gaz nie stanowi problemu, Wytwarza się on przede wszystkim w sezonie zimowym w urządzeniach grzewczych oraz podczas pożarów. W mięsie nieprawidłowo grillowanym problemem są rakotwórcze wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne oraz heterocykliczne aminy aromatyczne.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 395

Przepisy: 30

Pomogła: 21





fitmarlena napisał/a:
Ja słyszałam, ze na kaca jest dobra kawa, ale ponoć z sokiem cytryny
Taka mieszanka obciąża wątrobę, jeśli obciąża to być może zmusza wątrobę do większej pracy, a wątroba spełnia również funkcję ...  filtra organizmu, więc może jest pomocna.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 395

Przepisy: 30

Pomogła: 21



Zwykła herbata w chińskiej kuchni pięciu przemian ma działanie oziębiające na organizm.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 395

Przepisy: 30

Pomogła: 21



Wyjaśnij co rozumiesz pod pojęciem zwykłe minerałki. Wysokozmineralizowane w długiej perspektywie nie dadzą pozytywnych efektów, jak to bywa w naturze - co za dużo to niezdrowo.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 395

Przepisy: 30

Pomogła: 21





Bodykox napisał/a:
Może ktoś polecić naprawdę dobrej jakości herbatkę zieloną?

Trudne pytanie. Z zieloną herbatą to jak z jabłkami -P niby ten sam owoc a odmiany jabłek potrafią smakować zupełnie inaczej. Zielona herbata to pojęcie, pod którym kryją się różne rodzaje herbat. Gatunki zielonej herbaty różnią się między sobą wyglądem liści, kolorem naparu, jego smakiem, zapachem, a także zawartością kofeiny i oczywiście ceną. Dobrej jakości "zieleniak" to na pewno nie ekspresowa torebeczka. Dla mnie najlepsza jakość i wg mnie zdecydowanie najzdrowsza jest zielona matcha  - wspomniana we wcześniejszym poście. Liście do matchy rozdrabnia się na pył w specjalnych granitowych, ręcznie robionych żarnach - producent nie jest tu taki ważny, jednak lepiej zaopatrywać się w nią w sprawdzonych źródłach. Nie kupi się jej w marketach.


Jeśli chodzi o klasyczne liściaste to ja osobiście kupuję Big Active.

» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 395

Przepisy: 30

Pomogła: 21





Gordian napisał/a:
Hej ostatnio czytałem na temat tej diety 1000 kcal i zastanawiam się czy nie spróbować. Doświadczenia nie mam ale moja znajoma próbowała i mówiła, że jak wszystko robi się regularnie to naprawdę skutkuje.
Bezpieczniej jest iść w stronę 1500 kcal, przy 1000 kcal w zdecydowanej większości występuje efekt jo-jo, jeśli ktoś po diecie wraca do dawnych przyzwyczajeń i do starej dawki kalorycznej to efekt jo-jo murowany na 99,9% ;-)
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 395

Przepisy: 30

Pomogła: 21



Witaj

Zacznij jeść chipsy warzywne, też Cię wciągną i pomogą wyjść z "nałogu" klasycznych chipsów -P

» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 395

Przepisy: 30

Pomogła: 21





Krysiek napisał/a:

Czy zieloną herbatę (tą w suszu ale nie w torebce) trzeba jakoś specjalnie parzyć? Chciałabym kupić na spróbowanie ale nie wiem jak się za to zabrać. Chyba najlepiej kupić ją w sklepie zielarskim, prawda?
Tak samą jak zwykłą zieloną herbatę - czyli w temperaturze 70-80 stopni. Oprócz sklepów zielarskich polecam rozejrzeć się za specjalistycznymi sklepami - herbaciarniami, które oferują różne rodzaje herbat. Jeśli jest to susz zielonej herbaty to prawdopodobnie jest to wybitnie prozdrowotna japońska zielona herbata matcha - poczytaj sobie na jej temat na naszym portalu
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 395

Przepisy: 30

Pomogła: 21



Bardziej dokładny i wiarygodny od indeksu glikemicznego jest ładunek glikemiczny.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 395

Przepisy: 30

Pomogła: 21



Pieczywo raczej w ogóle, chyba, że uda Ci się znaleźć (o co w obecnych czasach jest bardzo ciężko) chleb na zakwasie (nie mylić z chlebem z zakwasem), ale też z umiarem. Chleb razowy a chleb razowy na zakwasie - różnice - w tym artykule znajdziesz info, czy się one różnią, jak je rozróżnić i jak się nie dać nabrać.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 395

Przepisy: 30

Pomogła: 21




Przede wszystkim te pikantne: pieprz czarny, chili, pieprz kajeński - mogą pomóc  w podkręceniu metabolizmu nawet do 5%.
milos napisał/a:
przyprawy sa idealne właśnie na podrkęcenie metabolizmu
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 395

Przepisy: 30

Pomogła: 21





Przemko napisał/a:
Zazwyczaj jest to powód jedzenia nadmiaru węglowodanów. Mieszania białek, węglowodanów, tłuszczy w jednym posiłku... Bez poprzedniego treningu. Brak ruchu i duża ilość siedzenia/leżenia. Jedzenia zbyt dużej wysoko przetworzonej żywności. Unikanie zdrowych posiłków, owoców, warzyw. Picie słodki napoi, jedzeniu ciastek itp. Wystarczy przełączyć się na zdrowe jedzenie i ruch. Zapisać się na sport. Jeść według rozpiski diety. A wszystko będzie dobrze :)
. Dodałabym minimum 5 posiłków dziennie, równomiernie rozłożonych.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 395

Przepisy: 30

Pomogła: 21



Przede wszystkim dieta niskowęglowodanowa. Węglowodany to  pożywka grzybów. Przez produkty węglowodanowe rozumiemy też np. pieczywo czy owoce. Grzyby lubią też produkty mleczne, alkohol, herbata, kawa, soki, grzyby - tego należy się wystrzegać w diecie przeciwgrzybicznej. Do "zagłodzenia" grzybów dochodzi dopiero po kilku tygodniach odpowiedniej diety. Wrogowie grzybów i jednocześnie przyjaciele dobrej mikroflory, czyli produkty przeciwgrzybiczne to: produkty kiszone (kapusta, ogórki), czosnek, kminek, warzywa o dużej zawartości błonnika (w formie surówek, taki błonnik to pożywka dla dobrych bakterii, które "wypełnią" lukę po grzybach), olej kokosowy, oleje tłoczone na zimno (lniany, rzepakowy), olej z oregano, wyciąg z pestek grejpfruta, tymianek, echinacea, srebro koloidalne, Pau d'arco (znane także pod nazwą La Pacho lub czarci pazur - pozyskiwane jest z kory drzewa rosnącego w tropikalnych lasach Ameryki Południowej zwanego Tabeusa).
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 395

Przepisy: 30

Pomogła: 21



Tak  jak napisałam wcześniej, w czasie odchudzania owoce  tylko rano, jako osobne danie np. jako II śniadanie. Wtedy jestem pewna, że banany nie zaszkodzą procesowi odchudzania.

Dynia jest niskokalorycznym warzywem, o dużych wartościach odżywczych, poczytaj sobie więcej w tym artykule . Jako warzywo jest polecane w każdej diecie odchudzającej.

» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 395

Przepisy: 30

Pomogła: 21



Zdecydowanie wybrałabym stewię.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 395

Przepisy: 30

Pomogła: 21



Kaloria kalorii nierówna - banan bardziej dojrzały (słodszy) jest bardziej tuczący niż mniej dojrzały ze względu na ładunek glikemiczny.

Według naszej bazy banany to przeciętnie 89 kcal . Banany posiadają względnie dość dużą wartość sytną i duże wartości odżywcze, więc jeśli miałabym do porównania np. niskokaloryczne pieczywo chrupkie i banany to bez zawahania banany(niezbyt dojrzałe). Tutaj ważniejsza jest jakość kalorii a nie ilość.

 Generalnie w czasie skutecznej diety odchudzającej owoce powinno się ograniczać kosztem niskoglikemicznych warzyw. Polecałabym owoce co najwyżej na II śniadanie - nie później.

» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 395

Przepisy: 30

Pomogła: 21



Sprawdzone suplementy dobrych firm to pojęcie względne. Niezwykle istotne to formy chemiczne suplementów i ich sposób otrzymywania. Jeśli jest to produkt chemiczny otrzymywany na linii produkcyjnej w wyniku wymieszania kilku syntetycznie otrzymanymi związkami to "dobra firma" mija się z celem i finansami, czasami takie "chemiczne" suplementy są wręcz rakotwórcze jak np. witamina A. Dobre suplementy to suplementy - wyciągi z produktów spożywczych - czyli naturalne suplementy. Trzeba też pamiętać, aby suplementy nie były kompleksowe - zawierające wszystkie podstawowe minerały i witaminy - większość minerałów - "żrą " się ze sobą rywalizując o wchłanianie, więc z tego nie ma nic dobrego. W związku z tym w doborze suplementów patrzy się też na to, aby danej witaminie czy minerałowi towarzyszył(y) substancje, które ułatwiają wchłanianie, czyli np. jeśli potrzebujemy witaminę B2 na zajady, to kupujemy "dobrej jakości" kompleks witamin B, jeśli potrzebujemy magnez to również z kompleksem witamin B,  jeśli żelazo to z witaminą C, jeśli witaminę C to z bioflawonoidami itd
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 395

Przepisy: 30

Pomogła: 21



Trzeba rozgraniczyć dwa pojęcia - cholesterol cholesterolu: egzogenny i endogenny.

Cholesterol egzogenny dostarczany jest z pożywieniem, wchłaniany i transportowany w postaci lipoprotein. Wszystkie tłuszcze pochodzenia zwierzęcego zawierają większe, bądź mniejsze ilości cholesterolu.

Cholesterol endogenny produkowany jest w organizmie, głównie w wątrobie (ok. 85%), jelicie cienkim (ok. 10%) oraz skórze. Wątroba produkuje mniej więcej 1 gram cholesterolu na dzień. Najwięcej cholesterolu znajduje się w organach i tkankach w których jest on produkowany lub w tkankach, których komórki posiadają gęsto upakowane błony - szczególnie dużo cholesterolu znajduje się w mózgu i rdzeniu kręgowym ( ok. 40 g), następnie w wątrobie, osoczu krwi, jelicie cienkim, korze nadnerczy, skórze i w ścianach wszystkich komórek.

Ponieważ cholesterol jest nierozpuszczalny we krwi i płynach obwodowych, musi być transportowany do miejsc przeznaczenia w postaci kompleksów z białkami w formie lipoprotein. We krwi wyróżnia się następujące lipoproteiny, sklasyfikowane w grupy pod względem zwiększającej się gęstości: chylomikrony, VLDL - lipoproteina o bardzo małej gęstości, powstająca w wątrobie i jelicie cienkim; przejściowa lipoproteina o pośredniej gęstości IDL, z której powstaje lipoproteina LDL o małej gęstości i niezależnie od poprzednich, powstająca w wątrobie lipoproteina HDL o dużej gęstości. Wszystkie wymienione lipoproteiny związane są z przemianami i transportem cholesterolu VLDL i LDL - np. transportują egzogenny cholesterol (pochodzący z pokarmu).

Triacyloglicerole oraz cholesterol doprowadzane z pokarmem przenoszone są z jelita w postaci dużych cząsteczek o bardzo małej gęstości - chylomikronów. Podczas transportu, triacyloglicerole są hydrolizowane przez enzymy - lipazy, znajdujące się w wyściółce naczyń krwionośnych mięśni. Pozostała część cząsteczki lipoproteiny, zwana chylomikronem resztkowym, którego dużą część stanowi cholesterol, jest dalej transportowana i pobierana przez wątrobę. Gdy ilość pobranego cholesterolu przekroczy własne potrzeby, lipoproteiny przedostają się do tkanek w postaci VLDL. Stężenie we krwi lipoproteiny LDL - bogatej w estry cholesterolu, ma ścisły związek z występowaniem miażdżycy i chorób serca - jest to tak zwany "zły cholesterol". Bardzo ważna jest lipoproteina HDL posiadająca w swej strukturze dużo białka chemicznie innego niż w VLDL i LDL. To odmienne białko zmienia całkowicie funkcje lipoproteiny. Powstaje dzięki niemu tzw. "dobry cholesterol" - HDL, który może usuwać cholesterol z różnych miejsc organizmu, nawet z płytek miażdżycowych. Stąd jego nazwa "dobry cholesterol".

Tak więc odpowiadając na pytanie można powiedzieć, że mamy w organizmie dobry i zły cholestero, chociaż tak naprawdę są to związki kompleksowe z cholesterolem w roli głównej .

 

» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 395

Przepisy: 30

Pomogła: 21





Zofia napisał/a:
Kalorie próbowałam liczyć, ograniczać itp . Na nic się to nie zdało. Waga ani drgnęła w dól. Już nie wiem jaką dietę zastosować. Polecacie coś co naprawdę działa?
Dobra dieta odchudzająca to przede wszystkim zasady a nie liczenie kalorii. Nie ma sensu chodzić głodnym, być wychłodzonym bo kilogramy i tak wrócą.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 395

Przepisy: 30

Pomogła: 21



Przede wszystkim żelazo pochodzenia zwierzęcego (żelazo hemowe): chuda wołowina, podroby (wątróbka), ryby, jaja, indyk. Z produktów roślinnych to: strączkowe, suszone figi, ziarno sezamu, świeże zielone warzywa, śliwki i suszone morele, orzechy, buraki, ciecierzyca, soczewica, nasiona dyni i słonecznika oraz rodzynki. Jeśli pieczywo to tylko na zakwasie (nie z zakwasem).

Przyswajalność żelaza z jedzenia można zwiększyć poprzez jednoczesne spożywanie witaminy C z owoców cytrusowych, jagód, kiwi, papryki, ziemniaków. Do codziennych posiłków warto też wprowadzić natkę pietruszki, koperek czy dziką różę.

 Dla przyswajalności żelaza ważne są również kwas foliowy (zielone warzywa) i witamina B12  (te same źródła co  żelazo pochodzenia zwierzęcego).

Kiedy występują niedobory żelaza, warto wykluczyć z diety produkty, które ograniczają jego przyswajalność (antyodżywcze, zawierające fityniany i szczawiany): herbatę, kawę, otręby, płatki zbożowe, tradycyjne pieczywo, szczaw, rabarbar.

» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 395

Przepisy: 30

Pomogła: 21





cyki005 napisał/a:
Tylko dlaczego te dobre kalorie są zazwycaj niesmaczne?
Bo zazwyczaj mają mało węglowodanów prostych i składników wzmacniających smak i zapach.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 395

Przepisy: 30

Pomogła: 21





beatka napisał/a:
Moje objawy niedoboru - nadmierny stres, duże problemy szczególnie w nocy - problemy ze spaniem, nagłe wybudzenia, "kołatanie" serca etc.

To świadczy o dość dużym niedoborze, jedna tabletka to zbyt mało  na pokrycie niedoboru, nie pokrywa nawet dziennego zapotrzebowania. Aby "nadrobić" niedobór trzeba przyjmować nawet przez kilka tygodni dawkę powyżej dziennego zapotrzebowania, oczywiście nie w jednej dawce ale kilku, na pewno największa dawka rano, wtedy magnez wchłania się najlepiej.

A propos nareszcie pokazał się na portalu artykuł na temat magnezu -  Jak suplementować tanio i skutecznie magnez

» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 395

Przepisy: 30

Pomogła: 21





Jolanta102 napisał/a:
Przy duzym cholesterolu niezbędne jest leczenie farmakologiczne odpowiednia dieta.
Raczej leczenie farmakologiczne jest przereklamowane niż olej lniany. Oczywiście bez odpowiedniej diety olej nie pomoże, ale nie zaszkodzi, natomiast leczenie farmakologiczne pomaga na cholesterol ale szkodzi w innych obszarach zdrowotnych.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 395

Przepisy: 30

Pomogła: 21



Dieta Montignaca opiera się na indeksie glikemicznym jest więc dietą Low GI. Abyś mogła sobie łatwo skonfrontować to polecam artykuł z naszego portalu   - Indeks i ładunek glikemiczny
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 395

Przepisy: 30

Pomogła: 21



Witamina D jest dość odporna na temperatury gotowania i smażenia. Nie jest za to odporna na utlenianie, czyli na wystawianie na działanie tlenu. Na pewno po usmażeniu produktów zawierających witaminę D  będą pewne straty witaminy D ale nie tak duże jak np. w przypadku witamin z grupy B.

Dni są coraz bardziej słoneczne więc nie należy obawiać się niedoborów.

» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 395

Przepisy: 30

Pomogła: 21



Niestety nie zabijesz go :) bo nie jest on rafinowany.  Możesz złagodzić - ja np. robię tak, że mieszam z oliwą i spożywam z aromatycznymi dodatkami - np w sałatce greckiej, gdzie mam aromatyczne ogórki, zioła czy też rukolę. Możesz też spróbować zrobić sobie twarożek z twarogu,  oleju, ziół i przypraw.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 395

Przepisy: 30

Pomogła: 21



@Beneq - skoro tak Ci przypadł Chela Mag, że we wszystkich ostatnich postach go wychwalasz -/ może zastanawiałeś się i analizowałeś czy dodatek wyłącznie witaminy B6 w preparacie  jest dobrym rozwiązaniem. Witamina B6 jest jedną z wielu z kompleksu witamin B (poza tym są to min: B1, B2, PP, B5, B6, kwas foliowy, B12, H). W pożywieniu prawie nigdy nie zdarza się aby występowała  tylko jedna witamina z grupy B, więc takie połączenie magnezu i B6 w długiej perspektywie nie wydaje się dobrym rozwiązaniem , jeśli już to wydaje mi że  lepszy będzie czysty magnez, bez B6.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 395

Przepisy: 30

Pomogła: 21



Oczywiście. Najlepszy jest błonnik z naturalnego pożywienia. Ośmielam się stwierdzić, że tylko taki błonnik ma zdolność do bycia czymś więcej niż tylko "przepychacz" - jest naturalną pożywką dla bakterii, czyli jest prebiotykiem.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 395

Przepisy: 30

Pomogła: 21



Unikaj suplementacji sztuczną witaminą A, istnieją spore dowody na to, że syntetyczna witamina jest rakotwórcza. Jeśli chcesz uzupełnić niedobór to jeśli chodzi o produkty zwierzęce to: wątróbka na wszelkie sposoby, pasztety podrobowe (wbrew obiegowej opinii do takich wyrobów nie można "wkładać" śmieci, tłuste ryby morskie, a z produktów roślinnych to te bogate w beta karoten, w formie surówek ale z dodatkiem olejów (tłoczonych na zimno) lub duszonych z dodatkiem tłuszczów przeznaczonych do smażenia i duszenia czyli smalcu, masła klarowanego i oliwy - taka kombinacja daje lepszą przyswajalność  - a więc: marchew, dynia, jarmuż, szpinak, sałata, natka pietruszki, rzeżucha, botwinka oraz z owoców morele, grejpfruty.

Nie polecam tranu, bo chyba każdy ma syntetyczną witaminę A.

QurellaDeMon napisał/a:
Jest tutaj wspomniane o witaminie A, ostatnio został u mnie wykryty jej nie dobór.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 395

Przepisy: 30

Pomogła: 21



Tak zgadza się. Fruktoza wyekstrahowana przekłada się w drobnym skrócie na trójglicerydy, cholesterol LDL, cukrzycę i otyłość. Jaka jest główna przyczyna otyłości w zamożnych krajach ? Większość odpowie tłuste hamburgery, a tu prawda jest zupełnie inna - główny winowajca - syrop glukozowo - fruktozowy, napoje gazowane i słodzone, słodycze i pośrednio żywność light a więc węglowodany ! Dopiero w drugiej kolejności tłuszcze nasycone ale tylko wówczas gdy są łączone z węglowodanami. Tak więc głównym winowajcą w hamburgerze są ... bułka i sosy.

ZdrowaZuzanna napisał/a:
Fruktoza zaś to trucizna - nie jeśli jemy ją w owocach, ale wyekstahowana już tak.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 395

Przepisy: 30

Pomogła: 21



@ZdrowaZuzanna całkowicie się z Tobą zgadzam . Tylko masło klarowane, smalec, tłuszcz kokosowy i oliwa z oliwek - ale w tym przypadku tylko do krótkotrwałego smażenia.Coraz bardziej jestem zafascynowana pod względem kulinarnym i zdrowotnym tłuszczem kokosowym.

Trzeba ludziom uświadamiać prawdę, a nie tkwić i powielać przestarzałą wiedzę.

 

 

» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 395

Przepisy: 30

Pomogła: 21



Żadnych tabletek. Ostropest można kupić np. na aukcjach internetowych. Przed zakupem warto się jednak dowiedzieć, czy jest to "żywy" ostropest (nie prażony, nie przesuszony) - czyli taki, który posiada zdolności kiełkujące. Taki "żywy" ma w sobie życie i ma "siłę" by wspomóc wątrobę. Taki ostropest można mielić i dodawać do soków czy też koktajli z owocami i warzywami
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 395

Przepisy: 30

Pomogła: 21



Sokowirówki niszczą strukturę, pozwalają na szybkie utlenianie (np. witaminy C), nie uzyskuje się wszystkich składników z owoców i warzyw. W sokowirówkach są stosowane elementy metalowe, przy bardzo dużych szybkościach wytwarza się rodzaj pola magnetycznego, które może mieć negatywny wpływ na jakość soku. Wyciskarki posiadają zazwyczaj elementy plastikowe które w połączeniu z niskimi prędkościami, nie wytwarzają pola magnetycznego,  ponadto nie niszczą struktury, nie natleniają, stanowią zdecydowanie lepszą alternatywę dla jakości i zdrowotności soków niż sokowirówki. Elementy plastikowe powinny mieć gwarancję, że nie zawierają bisfenolu i innych tzw. ksenoestrogenów.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 395

Przepisy: 30

Pomogła: 21





corniak napisał/a:
Moim zdaniem lepiej mieć zły cholesterol w normie. Osoby z podwyższonym cholesterolem nie muszą od razu łykać tabletek. Ważne jest żywienie - nie jeść fast foodów, parówek, tłustego mleka, śmietany i serów. Dużo sąłataek i owoców. Efekt murowany bez wydawania pieniędzy na tabletki i bez ich skutków ubocznych.

Tak. Zawsze lepiej jest zastosować najpierw odpowiednią dietę. Tabletki może i pomagają na cholesterol ale szkodzą w innych obszarach.

Z tymi tłustymi produktami to nie końca jest tak, że trzeba ich unikać - świetnymi  naturalnymi suplementami wpływającymi pozytywnie na metabolizm złego cholesterolu są np. tłuste ryby morskie, czy oleje tłoczone na zimno z dużą zawartością kwasów omega 3 (wyższą niż omega 6). A więc produkty zawierające dużo kwasów wielonienasyconych omega 3 korzystnie wpływają na obniżenie złego cholesterolu, natomiast produkty z dużą zawartością kwasów tłuszczowych nasyconych i izomerów trans, ale bez obecności kwasów wielonienasyconych omega 3 wpływają na podwyższenie poziomu złego cholesterolu.

 Napisałeś też - dużo sałatek i owoców - nie do końca. Warzywa bez ograniczeń i do woli, natomiast owoce to źródło węglowodanów prostych, które również pośrednio mogą wpływać delikatnie na wzrost złego cholesterolu (pomimo obecności błonnika pokarmowego) i bezpośrednio lekko wpływać na wzrost trójglicerydów. Generalnie wszystkie produkty węglowodanowe  przetworzone wpływają na podwyższenie poziomu trójglicerydów i złego cholesterolu (zwłaszcza gdy mieszamy je z produktami zawierającymi dużo kwasów tłuszczowych nasyconych i izomerów trans - takim przykładem są pączki czy frytki !) i o tym należy pamiętać.

» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 395

Przepisy: 30

Pomogła: 21



Tutaj masz artykuł na ten temat może będzie pomocny.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 395

Przepisy: 30

Pomogła: 21





leonard napisał/a:
Może cukier brązowy ?
Zapomnij. Nie ma najmniejszego sensu kupować coś co imituje zdrową żywność - przeczytaj sobie nasz artykuł - Cukier brązowy kontra cukier biały
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 395

Przepisy: 30

Pomogła: 21




leonard napisał/a:
Polecacie jakiś magnez pijąc zdecydowanie za dużo kawy ?
Zdecydowanie magnez w postaci chlorku magnezu.  Jeśli tabletki to Slow Mag (bez witaminy B6). Najlepiej przyjmować na czczo, dopiero po 30 minut posiłek i na wieczór przed snem (najwcześniej 30 minut po ostatnim posiłku). Przyjmować dawki na dzień wg maksymalnego zapotrzebowania, adekwatne do wieku i płci - zapotrzebowanie na magnez można sprawdzić za pomocą naszego kalkulatora zapotrzebowania na witaminy i minerały Jeszcze lepszą formą (i zdecydowanie tańszą) jest zakup farmaceutycznego chlorku magnezu na aukcjach internetowych i przygotowanie własnego suplementu diety w formie płynnej
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 395

Przepisy: 30

Pomogła: 21





Rtwardowski napisał/a:
Nie przekonują mnie te wszystkie napoje. Sam 100% sok miałby sens, ale też w dużej ilości na co mnie nie stać.

Racja. Mnie też. Wszystkie soki, napoje, nektary w butelkach i kartonikach są co najmniej termizowane a w najgorszym przypadku sterylizowane, jakie więc mogą mieć wartości odżywcze ? Niezbyt dużo. Wydawać dużo pieniędzy na szumnie nazywający się sok ? Nie dla mnie.

Soki wartościowe pod względem wartości odżywczych (nie termizowane) maksymalnie wytrzymają 3 dni, potem zaczynają się psuć.

» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 395

Przepisy: 30

Pomogła: 21



Nitrozoaminy podczas smażenia, pieczenia a zwłaszcza grillowania kumulują efekt. Jak ognia trzeba wystrzegać się grillowania - nitrozaminy powstają podczas grillowania mięsa i kiełbas peklowanych czyli takich w których jako środek konserwujący zostały użyte azotany i azotyny mające oznaczenie od E249 do E252. Ono w ogóle nie powinno znaleźć się na ruszcie. Nitrozoaminy to też potencjalnie warzywa nowalijki :)

 

Hekate napisał/a:
Owoce i warzywa pryskane
Trzeba po prostu starać się kupować owoce i warzywa ze znanych źródeł, jest to ciężkie zadanie, ale wykonalne. Z drugiej strony pryskane owoce i warzywa wydają się być mniejszym złem niż alkohol i papierosy. Tutaj masz poradę jak pozbyć się pestycydów z owoców i warzyw.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 395

Przepisy: 30

Pomogła: 21



W przypadku raka żołądka / prewencji przed nim należy unikać: produktów sztucznie konserwowanych, solonych i wędzonych oraz tych będących źródłem nitrozoamin. Palenie papierosów oraz spożywanie alkoholi, szczególnie wysokoprocentowych, w nadmiernych ilościach może zwiększać ryzyko rozwoju choroby. O żołądek należy również dbać, aby nie doszło do infekcji bakterią Helicobacter pylori - która jest czynnikiem ryzyka raka żołądka.

Podsumowując należy prowadzić zdrowy tryb życia, unikać używek, spożywać pokarmy bogate w witaminę C oraz inne antyoksydanty, świeże owoce i warzywa wydają się mieć wpływ ochraniający.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 395

Przepisy: 30

Pomogła: 21



sol1984 napisał/a:
Nie zgadzam się. 6W spowoduje wzmocnienie mięśni, ale nie spalenie tłuszczyku. Jeśli chcemy się go pozbyć po prostu musimy go spalić. Tutaj trening cardio, aeroby.
vanilinka napisał/a:
Ćwiczenia w stylu brzuszki czy aerobiczna 6 Weidera mają za zadanie wyrzeźbić mięśnie brzucha i w minimalnym stopniu spalają tłuszcz z tej okolicy. Dlatego w poprawie wyglądu brzucha niezbędne są ćwiczenia aerobowe, by tego tłuszczu się pozbyć.
klarun napisał/a:
Dokładnie tak jak piszesz. Mięśnie brzucha to stosunkowo mała grupa, a tłuszcz spala się przede wszystkim przez zaangażowanie dużych mięśni. Warto więc biegać, robić przysiady etc
Zgadza się. Aerobiczna 6 Weidera to ćwiczenie beztlenowe, które pomaga "wyrzeźbić" już otłuszczony brzuch ale nie spalić tłuszcz. Dokładnie opisane reguły spalania tłuszczu z brzucha znajdziecie w artykule na portalu tutaj
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 395

Przepisy: 30

Pomogła: 21



Powinna to być w pierwszym okresie dieta płynna, następnie płynna wzmocniona, kleikowa.  Generalnie musi to być dieta lekkostrawna z obniżoną ilością tłuszczy, podwyższoną ilością białek i bez błonnika. Wybór czy ma to być płynna czy też raczej papkowata zależy od kondycji jelita cienkiego, w którym będzie odbywać się trawienie. Należy spożywać małe porcje, co kilka godzin, wolno gryźć, aby stymulować produkcję enzymów jelitowych. Nie można spożywać produktów węglowodanowych, dlatego, że będą one przyczyniały się do powstawania biegunki. Ostrożnie należy pić mleko. Należy natomiast pić dużo płynów - zwłaszcza wody i należy ją spożywać pomiędzy posiłkami. Potrawy powinny być przecierane a zupy miksowane.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 395

Przepisy: 30

Pomogła: 21



Ważna jest też "jakość" dostarczanych kalorii. Na przykładzie 100 kcal z chipsów i 100 kcal z jabłka w żaden sposób nie są sobie równe, te pierwsze to "puste" z dużą glikemią.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 395

Przepisy: 30

Pomogła: 21



Sporadycznie można spróbować, jednak chrupkie pieczywo traktuję jako produkt light, a produkty light generalnie "oszukują" nasz organizm.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 395

Przepisy: 30

Pomogła: 21





GrazynaKK napisał/a:
W aptekach są różne herbatki i zioła na odchudzanie http://www.doz.pl/apteka/k146-Nadwaga - co o nich sądzicie? Czy mają jakąkolwiek skuteczność? Jeśli ktoś stosował to proszę o opinie
Daj sobie spokój z nimi - na "papierze" może wyglądają OK, ale ciężko im jest pokonać naturę, mogą również powodować co tyczy się zwłaszcza kobiet osłabienie kośca. Lepiej zainteresuj się termogenikami występującymi w żywności - dostarczą naturalnych składników odżywczych organizmowy i przede wszystkim pobudzają termogenezę poposiłkową. Tajemnica działania termogeników polega na pobudzeniu współczulnego układu nerwowego, co w konsekwencji: stymuluje metabolizm, zwiększa wydatki energetyczne (głównie poprzez nasilenie spalania tłuszczów) oraz hamuje odczuwanie głodu i zwiększa odczuwanie sytości.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 395

Przepisy: 30

Pomogła: 21



NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 395

Przepisy: 30

Pomogła: 21





dylsien napisał/a:
100% naturalny produkt. Doskonały zamiennik białego cukru. 40% mniej kalorii niż sacharoza. Alkalizuje (odkwasza) organizm. 14 razy niższy indeks glikemiczny. Zapobiega próchnicy.
Kalorie to nie wszystko jeśli patrzymy całościowo na produkt, naturalność  - rzecz względna, IG przy tak małych ilościach również rzecz względna, nie wyobrażam sobie, aby mógł razem z przyjmowanymi pokarmami zapobiegać próchnicy. Proszę daj linki do publikacji (nie artykułów sponsorowanych) potwierdzającymi skuteczność ksylitolu w zapobieganiu próchnicy, kiedy jest on spożywany z pożywieniem mieszanym, wtedy uwierzę.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 395

Przepisy: 30

Pomogła: 21



Generalnie ciężko jest przedawkować magnez w tabletkach, nadmiar jest wydalany o organizmu. Ważne przy suplementacji magnezu jest to, aby nie suplementować go raz dziennie i mega dawką, a rozłożyć go np. na 3 dawki (rano, środek dnia, wieczór) w mniejszych dawkach, przy proporcjach największa dawka rano (50%), środek dnia (20%), wieczór (30%). Magnez z założenia najlepiej wchłania się rano.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 395

Przepisy: 30

Pomogła: 21




lucjanna napisał/a:
Nie wiedziałam, że olej lniany ma aż tak wiele dobroczynnych właściwości dla zdrowia.
Czasami proste i naturalne produkty okazują się być skuteczne.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 395

Przepisy: 30

Pomogła: 21



Filozofia i idee KPP wydają się być całkiem słuszne, ale należałoby mieć statystyki np. do jakiego wieku dożywają osoby ściśle stosujące się do wytycznych, na jakie cierpią (nie cierpią) choroby itd, wtedy będzie można stwierdzić, z większą lub mniejszą pewnością o jej skuteczności.
» przejdź do wątku

  | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 |