Dzisiaj jest: Środa, 24.07.2019 Imieniny: Kingi i Krystyny



Ilość przepisów kulinarnych w serwisie: 5846

Forum dyskusyjne

  | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 |  

powrót
Wszystkie posty użytkownika NutriAdvicerka
NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


[quote:5bd13d8ff9="kaska85"]zawsze się zastanawiałam, co mam dać mężowi do jedzenia, kiedy męczyła go biegunka po jakimś "śmieć-jedzeniu" na mieście[/quote:5bd13d8ff9]

doraźnym sposobem jest spozycie produktów bogatych w błonnik lub też czystego błonnika oczywiście z dużą ilością wody. Są rózne frakcje błonnika i bywa tak, że na jedną osobę lepiej oddziałowuje taki rodzaj błonnika, a na inną działa on bardzo słabo lub nie daje żadnych efektów. Temat zaparć nie jest jednak niestety taki prosty. Często jest uwarunkowany genetycznie. Trwają badania na ten temat. Obecnie śledzę literaturę, czy np. korekta flory bakteryjnej jelit człowieka może wpływać na procesy związane z zaparciami a nawet z odchudzaniem ;-)
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


[quote:b8214301ef]na każdej monodiecie da się szybko schudnąć, ale skutki będą opłakane, dlatego wszystkim, którzy chcą zrzucić zbędne kilogramy, polecam udanie się do specjalisty. kiedy zmieni się nawyki żywieniowe, to naprawdę wszystko pójdzie z górki. poważnie.[/quote:b8214301ef]

Zgadza się. Monodieta to zawsze grożba jojo. Najważniejsza nie jest dieta jako typowa dieta odchudzająca tylko tak jak napisałaś zmiana nawyków i przestrzeganie kilku niezbędnych zasad.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


[quote:ce3cfc4ddf="kaska85"]dlaczego nie można pić podczas posiłku?
mój dietetyk nic o tym nie mówił i normalnie piłam podczas jedzenia.[/quote:ce3cfc4ddf]

To nieładnie z jego strony :-P Chyba musi na ten temat poczytac i poeksperymentować. Zasada jest taka. Najpierw spozyty pokarm należy dokładnie w jamie ustnej zmielić i nasycić śliną enzymami typu amylaza i lipaza to zapoczatkuje dobre trawienie węglowodanów i tłuszczy. Picie w tym momencie rozrzedzi enzymy i na samym początku zaburzy trawienie, ponadto "rozleniwi" Ciebie i chęć gryzienia przez co pokarm połkniesz szybciej a przez to zjesz więcej. informacja na drodze hormonalnej biegnie do mózgu do ośrodka sytości ok . 20 minut, tak więc jedząc dłużej, dokładnie gryząc i męcząc się bez picia gwarantuję, że zjesz conajmniej 1/5 mniej pokarmu. W dalszej kolejności układu pokarmowego dodatkowe płyny rozcieńczają soki żołądkowe. W konsekwencji utrudniamy sobie trawienie a pokarm dłużej zalega w żołądku. Należy zdawać sobie sprawę z tego, że zjadane potrawy również zawierają wodę. Dlatego dodatkowe jej ilości są zbędne i rozpychają żołądek.
Oczywiście zawsze najlepiej pić wodę lub ewentualnie wyciskane na świeżo soki warzywne lub owocowe bez cukru i pić je najpóźniej 15 minut przed posiłkiem i 2 godziny po posiłku.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


[quote:6bfb08c368="kaska85"]w takim razie będę szukała gdzie indziej[/quote:6bfb08c368]

Praktycznie pozostają Ci sklepy internetowe, ale wytwórców, a nie sklepy ze zdrową żywnością. Zazwyczaj sklepy a tym bardziej internetowe przechowują taki olej w nieodpowiednich warunkach. Temperatura optymalna to 4-10 stopni, a wiec na żadnej normalnej pólce takich temperatur nie ma, tylko w lodówkach, a wytwórcy podejrzewam, że mają komory chłodnicze. Ponadto światło na pólkach też powoduje utlenienie.

Wybierając olej lniany tłoczony na zimno trzeba też zwrócić uwagę jaka jest deklaracja składu. A więc olej o właściowościach leczniczych musi mieć ponad 50% kwasów omega 3 (nie kwasów omega - co jest częstym chwytem marketingowym). O składzie procentowym napisał powyżej Bondini, niektórzy też nieuczciwi moga deklarować, że np. olej ma ponad 50% kwasów wielonienasyconych, co również nie daje odpowiedzi z jakiej grupy omega)
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


[quote:30550cdb77]czytałam gdzieś, że wraz z wiekiem organizm wolniej trawi. np. po trzydziestce około 100 kcal mniej.[/quote:30550cdb77]

Zgadza się. Można się "pobawić" i potestować jak będzie się zmieniało zapotrzebowanie kalorycznie wraz z wiekiem "bawiąc" się [URL=http://www.odzywianie.info.pl/Kalkulator-CPM.html]Kalkulatorem Całkowitej Przemiany Materii (CPM)[/URL] zmieniając tylko wiek.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


Posłużę się tym co wcześniej napisała beata_w poście [URL=http://www.forum.odzywianie.info.pl/viewtopic.php?t=42]cellulit[/URL] brzmi naprawdę obiecująco


Z "chemicznych" środków znalazłam ranking kosmetyków do usuwania cellulitu na stronie www.nacellulit.pl Ranking wydaje się być obiektywny.

Wśród pozostałych czynników wymieniłabym:
- sport (zdecydowanie najlepsze jest pływanie)
- masaż (szorstka gąbka, przyrządy do masażu - zawsze w kierunku od dołu do góry)
- masaż wodny (pod prysznicem, na przemian cieplą i zimną wodą, kończyć taki masaż zimną wodą)
- odżywianie (ograniczenie soli, cukru, tłuszczów nasyconych, ograniczenie używek - kawa, herbata, alkohol, dużo pokarmu z błonnikiem, jedzenie częściej ale mniejszych ilości, usuwanie toksyn z organizmu za pomocą czerwonej i zielonej herbaty oraz picie dużej ilości wody - niekoniecznie mineralnej, ale nie w trakcie jedzenia, tylko najlepiej conajmniej 2 godziny po ostatnim posiłku, co najwyżej 15 minut przed jedzeniem, dobre jest też picie dużej ikości wody na czczo)
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


[quote:0dbdcae277="kaska85"]palenie przyśpiesza metabolizm[/quote:0dbdcae277]

Zgadza się, ale z dwojga złego lepiej mieć kilka kg więcej niz zatruwać codziennie organizm i pozbawiać go dodatkowo witaminy C
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


[quote:013de7da88="pao"]a może wydzielić temat o oliwie a tu z keiłkami zostać? ;>[/quote:013de7da88]

Zgadzam się. Zainteresowanych proszę o założenie tematu ;-)
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


Smażenie to proces gdzie temperatura wzrasta nawet powyżej 180 stopni. Podczas obróbki termicznej następują w tłuszczach podobne reakcje jak podczas jełczenia. Następuje hydroliza, następnie różnego rodzaju przemiany glicerolu. W procesach tych powstaje akroleina. Także niekorzystne jest długie smażenie oraz kilkakrotne przygotowywanie dań na tym samym tłuszczu. Podczas takiej obróbki bowiem, następuje utlenianie i polimeryzacja tłuszczy. Powstają tutaj m.in. nadtlenki, wodoronadtlenki tłuszczu oraz szereg spolimeryzowanych związków o działaniu niekorzystnym na organizm.

Nie należy smażyć na surowych olejach tłoczonych na zimno – nierafinowanych, ponieważ zawierają one dodatki szybko ulegające przemianom, nawet podczas krótkiego domowego smażenia.

A więc najlepiej smażyć na smalcu, ewentualnie na oleju palmowym. Jeśli smażyć na oliwie z oliwie extra vergine to tylko bardzo krótkotrwałe smażenie
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


[quote:634f613a80="Ania7"]Powiem tak. Przez kilka miesięcy brałam tran i ani mi nie pomógł, ani nie zaszkodził.:)[/quote:634f613a80]

Jest kilka ważnych rzeczy przy spozywaniu tranu:

1. Pytanie elemetarne - w jakim celu spożywałaś tran (w jakim obszarze miał Ci dopomóc)
2. jakiej firmy był to tran i czy był on dobrej jakości ?
3. jak tran był przechowywany przez Ciebie od momentu zakupienia i jak był przechowywany w punkcie zakupu ?
4. jak go spozywałaś (pora dnia) i w jakiej ilości
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


[quote:7273a5900a="eater"]A zdrowe zwłaszcza niektóre związki (np. kwasy omega 3) podwyższają nie tylko IQ, ale też zdolność uczenia się i koncentracji.[/quote:7273a5900a]

Zgadza się. Naukowcy przypisują również kwasom DHA (dokozaheksaenowy - omega-3) i AA (arachidonowy - omega-6) istotną rolę w funkcjonowaniu mózgu. Badania na małpach dowiodły zależności pomiędzy zawartością DHA w błonach komórkowych "szarych komórek" w ich mózgach, a zdolnością małp do uczenia. Badania w tej dziedzinie nie odkryły jednak dokładnego sposobu, w jaki DHA oddziałuje na nasz system nerwowy – przypuszcza się jednak, że duża ilość tego kwasu obecna w komórkach nerwowych, odgrywa istotną rolę w funkcjonowaniu licznych receptorów oraz neuroprzekaźników – związków chemicznych, które przenoszą sygnały pomiędzy neuronami.

Kwasy omega-3 jak i omega-6 stanowią istotny komponent w budowie błony komórkowej. W połączeniu z fosfolipidami (kluczowa substancja tworząca błonę komórkową) warunkują utrzymanie odpowiednich właściwości błony komórkowej (np. jej przepuszczalności).
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


Trzeba dodać, że kakao zawarte jest w wielu produktach (głównie w słodkościach), ale tak naprawdę kakao najlepiej spożywać bez dodatku cukru (gorzkie) rozpuszczone najlepiej w ciepłej wodzie (dla zabicia niekorzystnego posmaku) lub ewentualnie z mlekiem (ale też bez cukru). Wydaje się, że przyswajalność składników i ich działanie jest wtedy najlepsze.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


Jaki jest skład ? Nie znalazłam nigdzie w internecie tego produktu. Dopiero wtedy coś więcej będzie mozna napisać.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


Ale wojenka słowna :dobani:

Ja dodam swoje trzy grosze na pewne tematy

[quote:030e5f84a5="Gutek"]I proszę mi nie pisać, ze tak was uczą w szkole, bo dietetycy biorą kasę za "odchudzanie" ludzi wiec wcale im nie zależy by ludzie byli szczupli.[/quote:030e5f84a5]

Nie można zakładać w ten sposób. Rozumując w ten sposób to firmy farmaceutyczne produkują takie lekarstwa, które nie leczą lub leczą w małym stopniu (biznes) i tak samo dla wiekszego biznesu robią lekarze. Na pewno istnieje jakiś odsetek takich ludzi i takich firm, ale nie 100%.

[quote:030e5f84a5="Gutek"]Za moją argumentacją przemawia skuteczność mojej samodzielnie opracowanej diety, odrzucającej zasady węglowodanowej piramidy żywieniowej.
Po niecałych 4 miesiącach minus 27kg. [/quote:030e5f84a5]

Jest to niewątpliwy sukces i pod pełną kontrolą, jednak musisz wziąc pod uwagę, że dieta taka jednej osobie pomaga a drugiej nie.

[quote:030e5f84a5]Ty jeszcze tego nie wiesz ale by dotrzeć do źródła trzeba iść pod prąd.
A żeby coś odkryć trzeba zakwestionować dogmaty. [/quote:030e5f84a5]

Tu się całkowicie zgadzam. Jeśli nabyta wiedza nie pomaga, to trzeba postawić ja do góry nogami. Sam jednak widzisz, że równiez Ty jako lekarz nabyłeś wiedzy, która jest w niektórych sprawach nieskuteczna i tak jest w każdej dziedzinie wiedzy w której ma sie do czynienia z organizmami żywymi. Nie ma więc co dokuczac komuś, że pozyskał taką, a nie inna wiedzę.

[quote:030e5f84a5="MichałW"]Jeżeli twierdzisz, że człowiek nie potrzebuje węglowodanów, to śmiem twierdzić, że Twoja wiedza jest zerowa. Nie będę z Tobą więcej dyskutował, bo nie widzę większego sensu.[/quote:030e5f84a5]

W gruncie rzeczy praktycznie nie potrzebujemy węglowodanów, przecież i tak organizm na drodze kilku procesów doprowadzi do wytworzenia energii. Na pewno nie są nam potrzebne węglowodany proste. W naturze jest jednak tak, że praktycznie wiekszość produktów żywnościowych ma zarówno i białko i tłuszcz i węglowodany. Trzeba tylko spozywać dobre i wartosciowe produkty ;-)


[quote:030e5f84a5]A co do wiedzy, to Twoja "Technologia Żywności" upoważnia Cie do bycia kierownikiem stołówki co najwyżej. Ja jestem z wykształcenia lekarzem i myślę, ze o funkcjonowaniu ludzkiego organizmu wiem nieco więcej od Ciebie. [/quote:030e5f84a5]

Pojechałeś ostro. Trzeba jednak coś wyjaśnić, co często jest źle rozumiane i interpretowane. Pełna nazwa kierunku brzmi "technologia żywności i żywienie człowieka", a więc łaczone są jak gdyby dwa kierunki. Technolog zywności zajmuje sie przemysłowym wytwarzaniem żywności, natomiast żywieniowiec zajmuje sie żywieniem człowieka. Studenci po nabyciu wiedzy zarówno z jednej dziedziny jak i drugiej "obierają" drogę w której chcą się dalej kształcić. A więc specjalista od technologi żywności nie jest specjalistą od zywienia człowieka. Specjaliści od żywienia człowieka wiedzą z moich opinii więcej niż przeciętny lekarz nie zajmujący się chorobami i schorzeniami układu pokarmowego, gdyż dokładnie przerobili przedmiotów z tym związanych. Gutek pewnie jesteś wyjatkiem, ale popytaj swoich kolegów i zobaczysz jaki jest ich stan wiedzy.

Jedno jest pewne, czasami trzeba jednak iść pod prąd :ok: i we własnym zakresie obalać utwierdzone przez świat nauki dogmaty.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


[quote:caada74d96="Elsa"]Mam w takim razie prosbe:) Moglabys mi napisac przykladowe 3-4 dni co moge jesc? Mieszczac sie w tych 1200 kal? [/quote:caada74d96]

Zrobimy inaczej. Nie wiem co lubisz jeść i jak masz ustawione dawki kcal na poszczególne posiłki. Wypisz wszystkie produkty spozywcze + sposób ich przyrządzania, które uzywasz a ja zaznaczę kolorkiem co jest złe i ewentualnie dodam do nich komentarze
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


Czyli podsumowując cukier jest złym i bezwartosciowym produktem spożywczym, jednak dostarczając w dziennym pożywieniu dużo wartościowych produktów eliminujemy skutki jego spożywania ;-)
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


Hm. Każdy z nas ma inne geny i każdy ma inny metabolizm i dlatego tak naprawde nie ma uniwersalnej idealnej diety odchudzającej. Z drugiej strony łatwiej (szybciej) pozbywamy się kilogramów jeśli mamy bardzo dużą otyłość a ciężej jeśli mamy niewielką nadwagę. Po prostu inna dynamika reakcji.

Gutek już wie na co jego organizm może sobie pozwolić, a na co nie i wie co to są węglowodany i jakie to jest niekorzystne. Generalnie lepiej nie mieszać weglowodanów zwłaszcza prostych z innymi składnikami, już lepsza jest podczas jednego posiłku monodieta, czyli nie mieszanie różnych składników żywności.

Teraz Elsa trochę popastwię się nad Twoim menu i na czerwono zakreślę małowartościowe produkty i dodam swoje komentarze

1. Dzien

1.Sniadanie 7.30-8.00
Szklanka wody. [color=red:fd8cea6876]Dwie wazy posmarowane cienko maslem i do tego lyzeczka niskoslodzonego dzemu truskawkowego. 9jeśli wybierać to tylko wartościowy - razowy na zakwasie bez drożdży lub esseński lub pumpernikiel - wasa to generalnie duży indeks glikemiczny i brak wartości odżywczych, dżem co z tego, że nie słodzony, przecież jest produktem wysoko przetworzonym i w wyniku tego przetwarzania powstają złe cukry proste same w sobie i zanikaja wartosci odżywcze[/color:fd8cea6876] Do tego jablko na parze z cynamonem. Kubek czarnej i gorzkiej kawy.

2. Sniadanie 10.00-11.00
Szkladnka wody.
Kromka pelnoziarnistego chleba z plasterkiem wedliny z indyka plus kiszony ogorek. [color=red:fd8cea6876]Polecam zamiast wędliny upiec w piekarniku lub na ruszcie kawał mięsiwa, natartego dużą ilością dla smaku i zdrowia ziołami. Takie mięsiwo na zimno mozna traktować w zastępstwie wędliny. Generalnie Elsa polecam Ci duzo ziół i przypraw (sól to nie przyprawa) chociaż moga one czasami wzmagać apetyt.[/color:fd8cea6876]

3. Obiad 13.00-14.00
Szklanka wody.
Zupa pomidorowa na wywarze warzywnym bez tluszczu, wszystko razem (cebula,por,seler, marchew i pomidory) zmiksowane. Ilosc: z dwie male chochelki.
150 gram dorsza zrobionego na parze, uduszony jeden pomidor z cebula i jeden ziemniak. [color=red:fd8cea6876]Polecam dla wartości odzywczych i mniejszego ŁG (ładunku glikemicznego - język wisi :-P ) gotować ziemniaki w mundurkach [/color:fd8cea6876]

4. Podwieczorek 16.00-17.00
Szklanka wody.
Dwie kiwi. [color=red:fd8cea6876]Wafel ryzowy. (bezwartościowa papa, bez wartości i duży ŁG)[/color:fd8cea6876]

5. Kolacja 18.00-18-30

Szklanka wody. 100 gram serka ziarnistego z 3 rzodkiewkami i szczypiorkiem. [color=red:fd8cea6876]Dwa wafle ryzowe. (jak wyżej)[/color:fd8cea6876] Gorzka zielona herbata.


2 Dzien.

1. Sniadanie 7.30-8.00

Szklanka wody. Jedno jajka na miekko. [color=red:fd8cea6876]Dwie wasy (lub inne pieczyko chrupkie) [/color:fd8cea6876]z maslem (reczej bardzo cienko tego masla). [color=red:fd8cea6876]Ogorek konserwowy. (mało wartości i zły metabolizm, duzo lepszy choć mniej smaczny jest ogórek kiszony)[/color:fd8cea6876] Kawalek czerwonej papryki. Czarna gorzka kawa.

2. Sniadanie 10.00-11.00
Szklanka wody. Kromka pelnoziarnistego chleba posmarowana cienko maslem, dwa liscie salaty i ogorek kiszony.

3. Obiad 13.00-14.00
Szklanka wody. Jak mam jeszcze pomidorowke to jem pomidorowke a jak nie to zupa brokulowa, tez dwie chochelki i tak samo przygotowana.
100 gram piersi z kurczaka w ziolach uduszone z trzema pieczarkami i cebula, 30 gram(suchej) kaszy gryczanej, 100 gram gotowanych burakow. Przyznam sie bez bicia ze robie te buraki z lyzeczka oliwy, szczypta cukru, soli i sok z cytryny (inaczej nie przelkne)

4. Podwieczorek 16.00-17.00
Szklanka wody. Jablko i 100 gram jogurtu z ziarnami. [color=red:fd8cea6876]Ważne aby jogurt był bez dodatku cukru[/color:fd8cea6876]

5. Kolacja 18.00-18.300
Szklanka wody.
Ugrilowane na jedej lyzce oliwy z oliwek i na patelni do grilowania: cukinia, cebula, czerwona papryka, baklazan, cykoria i bulwa kopru wloskiego. 100 gram wedzonego pstraga


3 Dzien

1 Sniadanie 7.30-8.00
Szklanka wody. Ugotowane na twardo jajko plus kromka zytniego pelnoziarnistego chleba z maslem. [color=red:fd8cea6876]Ogorek konserwoy[/color:fd8cea6876] i papryka czerowna swieza.

2. Sniadanie 10.00-11.00
Szklana wody. [color=red:fd8cea6876]Dwie wazy[/color:fd8cea6876] plu 100 gram [color=red:fd8cea6876]serka bialego zairnistego (lepszy jest zwykły twaróg kwaśny w bloczku, niezależnie od ilości tłuszczu)[/color:fd8cea6876]z rzodkiewka i szczypiorkiem.

3. Obiad 13.00-14.00
Szklanka wody. 150gram Dorsz uduszony z warzywami i dwie lyzki ugotowanego [color=red:fd8cea6876]ryzu (jeśli to ryz biały to porażka, jeśli brązowy to OK)[/color:fd8cea6876].

4. Podwieczorek 16.00-17.00
Szklanka wody. Dwie kiwi. [color=red:fd8cea6876]wafel ryzowy[/color:fd8cea6876]

5. Kolacja 18.00-18.30
Szklana wody. Surowka (miseczka) z sokiem z cytryny i 100 gram wedzonej makreli.

Elsa nie zawsze to co ma mało kalorii jest dobre, zdrowe i odżywcze. Właśnie w przypadku tzw produktów light (słodziki, wafle itd) na drodze przemian biochemicznych odkładanie tłuszczu jest większe, czyli kaloria kalorii nie jest równa. Przykładem jest Ameryka - największy biznes produktów light i najwięcej ludzi z otyłością.

Elsa proponuje pozyczyć znajomej wagę i odwiedzać ją raz w tygodniu z rana :-)

Proponuję też rozglądnąć się za mozliwością jakiegoś sportu (fitness, pływanie).
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


[quote:2e29860b53="Elsa"]Czym i jak moge zwiekszac te kalorie?[/quote:2e29860b53]

Tymi samymi produktami, które teraz używasz, z tym, że lepeij je wkomponować np. w śniadanie i obiad niż na ostatni posiłek.

[quote:2e29860b53="Elsa"]Choc przyznam szczerze ze teraz te 1200 wystarcza mi w zupelnosci (absolutnie nie czuje glodu) i nie potrfie sobie wyobrazic ze znow musze zaczac jesc 2000-2500 kal:[/quote:2e29860b53]

Pełnowartościowe i zdrowe odżywianie na poziomie 2000 kcal jest zdrowsze i bezpieczniejsze niż 1200 kcal z kilku względów. Nie wiem dokładnie jak wygląda Twój jadłospis, ale piszesz, że jesteś na diecie od 1.02. To krótki czas i napewno w tej chwili jeszcze na pewno nie mozna dostrzec jakiś ubocznych skutków diety. Uboczne skutki mogą wystąpić jeśli spozywasz żywność przetworzoną, wysoce obrobioną kulinarnie i jest w nich mało witamin, minerałów i bioskładników, jeśli tak jest to po jakimś czasie moga np. wypadać Ci włosy, łamać się paznokcie, możesz mieć problemy ze skórą, ze zmęczeniem, z kondycją. Każdy kilogram naszego ciała "żąda" do właściwego funkcjonowania właśnie te witaminy, minerały i bioskładniki, dlatego jeśli Twoja dieta 1200 kcal jest mało wartościowa w te składniki moga pojawić się opisane problemy - jest to wtedy niedożywienie na poziomie komórkowym. Białka, tłuszcze, węglowodany to nie wszystko co nam potrzeba do szczęścia. W złych proporcjach są one przyczyną chorób i złego funkcjonowania organizmu (zwłaszcza węglowodany). Szczupłość nie zawsze wiąże się ze zdrowiem. Jeszcze sytuacja hipotetyczna. W lecie jedziesz na wakacje na 2 tygodnie z ofertą all inclusive. Wiadomo, że nie masz wtedy mozliwości ważenia produktów, spozywasz nieswiadomie np. 2300 kcal (często na wakacjach tak sie właśnie dzieje, że jemy oczami i tym co nam podadzą) - mały efekt jojo murowany, gdyż zostanie gwałtownie podniesiona uśpiona do tej pory Podstawowa Przemiana Materii.

Jeśli chciałabyś abym chociaz pobieżnie oceniła wartościowość pod względem odżywczym (nie kalorycznym) Twojej diety to opisz co najmniej 4 postępujące po sobie dni Twojej diety z podziałem na dni i na posiłki. Jesli stosujesz jakieś suplementy diety podczas diety to też o nich wspomnij, w którym momencie je zażywasz i jakie są to suplementy (co w skład nich wchodzi).
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


[quote:8d943e1f87="Elsa"]Szkoda ze nikt nic nie pisze... widze ze zagladacie bo odslon sporo ale jakos nikt nie ma nic do powiedzenia:) No coz bede prowadzic monolog:)))
Moze jednak ktos odwazny sie podzieli swoimi wrazniami?[/quote:8d943e1f87]

Ja będę tym odważnym :)
Jeśli ubytek wagi przebiega prawidłowo i nie odczuwasz głodu, to sukces jest raczej murowany. Musisz jednak być ostrożny w chwili wychodzenia z diety 1200, bo może być małe jo-jo. Proponuję jeśli uznasz, że koniec diety - zwiększać w w każdym tygodniu limit kalorii o 100 kcal, aż do dojścia do dziennego zapotrzebowania kalorycznego dla osób w Twoim wieku i o Twoim wzroście.

I jeszcze jedno - waż się tylko jeden raz w tygodniu, z rana, po załatwieniu potrzeb fizjologicznych - będziesz miała faktyczny obraz kuracji.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


[quote:ed2fc251fb="Max114"]A są jakieś "inne" metody leczenia? Ponieważ raczej nie pojadę do żadnego psychologa... Czy dojrzewanie jest z tym jakoś związane? Albo czy nerwica natręctw sama zniknie?[/quote:ed2fc251fb]

Moim zdaniem raczej nie zniknie. W Polsce panuje taki przekonanie, że kto chodzi do psychologa a tym bardziej do psychiatry to musi być "czubek". Nic bardziej błędnego. Oni są po to, aby pomagać.

O innych metodach nie słyszałam. To niestety nie jest jak przeziebienie, że w prosty sposób znika.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


Brawo ! Zdrowa i racjonalna dieta i więcej ruchu. Gratuluję !
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


Trzeba najpierw definitywnie stwierdzić, że na coś takiego cierpisz. Dokonać może tego najlepiej lekarz psychiatra lub psycholog. Znane metody leczenia nerwicy natręctw:

- farmakologia (zalecona przez lekarza psychiatrę) Jest wiele leków i nie złotego środka

- pomoc doświadczonego i z sukcesami w tym temacie psychoterapeuty

- metoda EEG-Biofeedback

- hipnoza
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


Myślę, że ułożyłeś sobie w "głowie" harmogram dnia i dążysz do realizacji. Jedynie co można zrobić z doraźnych żywieniowych sposobów aby przyspieszyć wypróżnianie to:

- sposób 1 - na czczo zażyj jedną łyżkę oliwy z oliwek z pierwszego tłoczenia (extra vergine) i odczekaj co najmniej 20 minut, przed pierwszym posiłkiem. Efekt może nie wystąpić już w pierwszym dniu, trzeba przyzwyczaić organizm.

- sposób 2 - również na czczo wypicie 0,5 litra, ale małymi łyczkami (nie łapczywie) ciepłej, prawie gorącej wody. Dla podniesienia smaku i wartości odżywczej możesz wkroić i wycisnąć plasterek cytryny, pomarańczy lub innego "wyciskalnego" owocu. Również należy odczekać conajmniej 20 minut przed pierwszym posiłkiem. Oczywiście wody nie można pić z cukrem czy też innym środkiem słodzącym.

Z dodatkowych porad, to poranna 5 minuta dość intesywna gimnastyka dla przyspieszenia rannego metabolizmu, posiłek wieczorny spokojnie możesz spożywać przed godziną 20, ale niech będzie on błonnikowy (owoce, warzywa). Najważniejsze jednak jest pozbycie się w "głowie" dziennego harmonogramu, bo sam widzisz, że to działa. Być może, że dobrze byłoby odwiedzić psychologa, który specjalizuje się w nerwicy natręctw.

Ktoś kto czyta Twój post, może się troche uśmiać, ja jednak wiem, że jest to dla Ciebie nieprzyjemny problem i dobrze byłoby sie go pozbyć. Trzymam kciuki !
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


Bardzo ciekawy artykuł :ok: Warto dodać, że procyjanidyny i flawanole stanowią prawie 80% polifenoli jabłek, a jabłek możemy spokojnie dziennie zjeść 2 sztuki i przez to dodatkowo możemy "zainfekować" sobie naturalną, zdrową chemię. W badaniach udowodniono, że jabłka obniżają ryzyko astmy, cukrzycy, a w doświadczeniach in vitro i na zwierzętach wykazano, że jabłka wykazują wysoką aktywność przeciwutleniającą, mogą hamować namnażanie się komórek nowotworowych, obniżać utlenianie lipidów, usuwać cholesterol
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


Kluczem jest Wielka Pieniawa ;-) polecana na: nerwice narządowe, choroby wrzodowe żołądka i dwunastnicy, zapalenie jelita grubego, zaburzenia czynności dróg żółciowych, układu krwionośnego, schorzenia trzustki.

Jest kilka wykluczających się potraw w polecanych produktach i zabronionych, aby jednogłośnie ogłosić na co jest to dieta stawiam więc na przewlekły nieżyt jelita lub nadwrażliwość jelita grubego.

Zupy krupnikowe - myślę, że chodzi o zupy z różnymi kaszami w składzie
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


Nasiona guarany zawierają m.in. 4-8% kofeiny, poza tym teobrominę i teofilinę, około 11% tłuszczu, 3% białek, 9% skrobi, do 50% włóknika.

Działanie: Guarana działa stymulująco, znosi zmęczenie fizyczne i psychiczne, zwiększa umiejętność koncentracji i zapamiętywania. Działanie guarany można w pewnym uproszczeniu przyrównać do działania kawy. Ponieważ jednak kofeina z guarany nieco wolniej się wchłania z przewodu pokarmowego, to jej działanie utrzymuje się do 6 godzin, a więc ok. 2 godziny dłużej od kawy – jest przy tym jednak łagodniejsze, mniej intensywne. Guarana wykazuje poza tym działanie antyoksydacyjne oraz przeciwbakteryjne. Zmniejsza ryzyko wystąpienia zawałów i udarów. Oprócz "zwyczajowej" postaci, guarana często sprzedawana jest w przystępniejszych formach – w tabletkach oraz w kapsułkach, których zażywanie pozwala uniknąć jej wyjątkowo gorzkiego smaku.

A więc sądząc po składzie nie może bezpośrednio działać na łagodzenie stresu, jedynie pośrednio, bowiem daje "boosta" co może przynieśc skutki w "podkręceniu na wyższe obroty" przez to możemy załatwic wiele spraw, na które nie mielibyśmy już siły i w konsekwencji uniknąć stresowych sytuacji ;)
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


1000 kcal to trochę mało i wiąże się z niebezpieczeństwem po skończeniu diety i przejściu np do 2200 kcal dziennie efekt jojo murowany. Efekt 19 kg godny pochwały i co ważne nie jest zbyt dynamiczny. Najważniejsza rzecz to pamiętać o najgroźnieszym wrogu - węglowodanach prostych ! A więc radzę zaniechać z tego co piszesz chlebka ryżowego ( co z tego, że ma mało kalorii, ale ma duży indeks i ładunek glikemiczny, mało minerałów i witamin, a dużo cukrów prostych). Proponuję wprowadzić więcej warzyw, zieloną herbatę. Poczytaj sobie tez o diecie niełączenia produktów (dr Haya) - skuteczna i bez odczuwania głodu. Tłuszcz rzeczywiście powoduje sytość (1 g ma 9 kcal). Jeśli nie łączy się w jednym posiłku tłuszczu z węglowodanami (oczywiście musi byc przerwa między jednym a drugim posiłkiem) to tłuszcz jest wtedy neutralny i nie powoduje wzrostu wagi (np. tłuste ryby morskie)
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


W ostatnim czasie powstało wiele takich firm, nie tylko ta o której piszesz i generalnie ludzie są zadowoleni z usług i efektów takich firm. Zazwyczaj firmy takie maja zatrudnionych dietetyków - przeprowadzaja oni specjalistyczny wywiad dietetyczny z uwzględnieniem preferencji żywieniowych.

Jeśli nie spróbujesz to się nie dowiesz icecream a więc do odważnych świat należy. Czasami pewną barierą jest cena, ale zdrowie i dobre samopoczucie jest bezcenne.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


[quote:4ddb5dc332="WODZU!"]Rozumiem że każde danie w ilości symbolicznej OK postaram się [/quote:4ddb5dc332]

Jeśli spełni się poniższe wymagania to do osiągnięcia sytości (najedzenia - nie mylić z przejedzeniem :-D )
- Zakaz picia w trakcie jedzenia. najpóźniej 15 minut przed jedzenie, najwcześniej 2 godziny po posiłku
- Jedzenie za pomocą sztućców (dłuższy czas jedzenia, mniej się zje)
- Dokładne gryzienie pokarmu
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


Do wyboru:

twarożek z rzodkiewkami i szczypiorkiem

jajecznica na parze (oczywiście bez chleba, mozna posolić i popieprzyć)

gotowane parówki z ogórkiem(ami) lub pomidorem(ami)

sałatka ze świeżych pomidorów, ogórka, rzodkiewki, sałaty, majonezu, ziół (bazylia, oregano)

porcja świeżych owoców, w postaci sałatki owocowej + jogurt naturalny bez cukru. Sałatkę mozna robić z owoców sezonowych, dostępnych w danym okresie i zwykle wtedy najtańszych, albo też rozmrozonych mrożonek owocowych.

ugotowany brokuł i / lub kalafior (moga byc mrozone) z masełkiem

chleb razowy (na zakwasie, ewentualnie chleb graham) z masłem, sałatą i pomidorem

ryba pieczona w folii lub pierś kurczaka z rusztu z ziołami i solą
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


Faktycznie jadłospis i sposób odżywiania do luftu. BMI 27,4, nie grzeszysz aktywnością fizyczną więc jest to z całą pewnością nadwaga. Faktycznie wrażenie jest takie, że mało jesz, ale to co spozywasz ma niską jakość odżywczą (w przypadku niezbyt dobrych genów nie zawsze liczy się ilość, ale jakość), brak lub bardzo mało składników biologicznie czynnych potrzebnych również do procesów metabolicznych (witaminy, minerały), produkty wysokoglikemiczne. Na dzień dobry należy przestawić się na zasady odzywiania:

- 5 lub 6 posiłków (śniadanie, II śniadanie, obiad, podwieczorek, kolacja), ale pomiędzy posiłkami musi byc przerwa
- Zakaz picia w trakcie jedzenia. najpóźniej 15 minut przed jedzenie, najwcześniej 2 godziny po posiłku
- Jedzenie za pomocą sztućców (dłuższy czas jedzenia, mniej się zje)
- Dokładne gryzienie pokarmu
- Ostatni posiłek najpóźniej 2 godziny przed snem (ustalmy ostatni posiłek najpóźniej o godz. 19.30)

Przeanalizuj [URL=http://www.odzywianie.info.pl/Zasady-zdrowego-odzywiania.html]zasady zdrowego odżywiania[/URL] zobaczysz jak wiele na tą chwilę brakuje Ci chociaż do minimum "przyzwoitości" :-P

Co brakuje (jakich produktów) których należy stosować w przewadze:
Czego ci brakuje w diecie:
- Więcej tłustych ryb morskich (nie słodkowodnych) tj. makrela, dorsz, tuńczyk
- Oliwa z oliwek tłoczona na zimno wykorzystywana oczywiście na zimno np do surówek. Przykład:pokrojony pomidor z cebulką z oliwą, ser mozarella z pomidorem i oliwą, również olej lniany tłoczony na zimno (musi być wysokolinolenowy) z dużą dawką omega 3 - pochodzące z ryb morskich i siemienia lnianego pomagaja przyspieszać przemianę, gdy łączy się je z niskowęglowodanową dietą. Prawdopodobnie omega 3 pobudza enzymy rozkładające złogi tłuszczu w tkankach podskórnych, a także w naczyniach krwionośnych. W tej chwili Twoja dieta nie jest raczej niskowęglowodanowa :-D
- Surówki owocowe i warzywne. Przykład: surówka owocowa to np. skostkowane kiwi, winogrona, jabłka polane jogurtem naturalnym
- Nabiał, ale tylko w postaci jogurt naturalny, kefir naturalny bez dodatku cukru ! Dodatek cukru i słodzików w każdej potrawie niweczy cały trud zdrowego odżywiania !
- Jajka - tylko w postaci gotowanej
- Więcej warzyw oczywiście najlepiej w formie mało przetworzonej lub nieprzetworzonej. Warzywa mrożone zaliczają się do mało przetworzonych.
- Owoce - obowiązkowo np. jako drugie śniadanie 2 jabłka + banan. Obowiązuje zasada, że najpierw jemy bardziej kwaśne owoce, potem mniej kwaśne.
- Zioła. Mają działanie prozdrowotne, a jednocześnie upiększają smak. Polecam zioła takie jak: oregano, bazylia, tymianek, natka pietruszki, koperek, majeranek
- Orzechy i pestki. Jako deser. można stworzyć własną kompozycję według swoich upodobań np. mix orzechów włoskich, orzechów laskowych, pestek dyni, migdałów
- Kasze. Kasza gryczana, kasza jęczmienna. Ryż biały NIE ! Ryż naturalny - brązowy TAK !
- Strączkowe. Fasola biała, różne odmiany szparagowej, bób, groch. Oczywiście nie z puszek !
- Kiełki. Świetny dodatek, który dodatkowo można samemu hodować. O właściwościach kiełek na naszym forum pisz szczegółwo PAO.
- Do picia. Oczywiście woda jest najlepsza. Można pić wodę z wkrojonym listkiem cytryny, oczywiście bez cukru ! Wody wysoko zmineralizowane np. Muszynianka też jest dobrym rozwiązaniem. Zielona herbata też godna polecenia. Unikać soków, napojów, kolorywch i gazowanych typu cola, sprite, neste. Wszystkich butelkowanych i w słoikach i kartonikach
- Pieczywo pełnoziarniste. raczej kupowane w zwykłych sklepach i marketach nie do końca spełnia te wymagania. Jeśli mieszkasz w dużym mieście to zainteresuj się sklepem ze zdrową żywnością. Jeśli chleb ma napisane na etykiecie, że jest razowy, to nieznaczy, że jest zdrowy. Prawo żywnościowe jest tak skonstruowane, że wystarczy, że wymiesza się trochę mąki razowej, mąki pszennej i drożdży i już można nazwać coś takiego chelebem razowym. Zdrowy chleb razowy to pozbawiony drożdży, musi być na zakwasie, kwas musi "buchać" przy przyłożeniu do nosa. Chleb taki objetościowo musi być cięższy niż zwykły "białas" lub "pseudorazowiec". Zdrowym chlebem jest również pumpernikiel, jednak obowiązuje ta sama "procedura" czytania etykiety.

Z dodatkowych rad to oczywiście duzo sportu, obojetnie jaki ruch każdy rodzaj wysiłku jest dobry ! Jeśli jest to mozliwe to staraj się nie mieszać produktów węglowodanowych i białkowych (tłuszcz jest obojetny) - jest to niezmiernie trudne, ale staraj się trzymać tej zasady chociaż w przypadku kolacji, czyli niech to będzie posiłek albo węglowodanowy (np. sałatka owocowa lub warzywna z dodatkiem oliwy lub oleju) lub np. tylko białkowa (np. same jajka lub sam twaróg z ziołami)

Oczywiście jak będziesz miał dalsze pytania to proszę pisać. Konstruowanie jadłospisu jest wielkim wyzwaniem, nie znając Twoich upodobań kulinarnych. Dlatego proponuję, jeśli będziesz miał ochotę. Po zaposnaniu się i przyswojeniu wszytkich zasad i wytycznych napisz na forum swoją wersję jadłospisu chociaż na 1 dzień, a ja jeśli będzie potrzeba to go skoryguję.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


Do antyoksydantów zaliczmy witaminę A, E i C, karotenoidy (na przykład beta-karoten, zeaksantyna, likopen), bioflawonoidy, niektóre składniki mineralne, na przykład cynk i selen, a także związki, takie jak koenzym Q, związki fenolowe.

Antyoksydanty możemy znaleźć w: olejach roślinnych (tłoczonych na zimno), pełnoziarnistych produktach zbozowych, owocach, warzywach, ziołach, przyprawach, herbacie zielonej oraz innych produktach pochodzenia roślinnego. Oleje tłoczone na zimno szczególnie bogate są w tokoferole, tokotrienole, fosfolipidy, w owocach i warzywach witaminę C, flawonoidy, karotenoidy, w przyprawach i ziołach – bogactwo związków fenolowych.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


[quote:fefd192830="ZdrowyStylZycia"]To wszystko prawda, ksylitol znakomicie zastępuje sacharozę (cukier). Nie ma ryzyka przedawkowania u człowieka. Natomiast jeżeli ktoś daje psu słodycze, to trzeba uważać - ksylitol bywa śmiertelny dla psów. Polecam artykuł http://artykuly.animalia....hp?id=207[/URL][/quote:fefd192830]

Tak więc lepiej poczekać na wyniki badań dotyczących długotrwałego wpływu ksylitolu na zdrowie człowieka. Oby nie okazało się, że jest "koniem trojańskim". Najlepiej więc odzwyczaić sie od wszelkich dosładzaczy.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


[quote:6508d57d04="robca"]witam.
ja stosowałam efedrynę hcl w połączeniu z kofeiną i aspiryną.
efekt piorunujący. świetne samopoczucie, ekstra pobudzenie.
polecam.[/quote:6508d57d04]

Gratuluję ! Środek dopingujący w połączeniu z dopalaczem - kofeiną i środkiem powodującym wrzody - aspiryną. Jak coś takiego można polecać ! :evil: Jaki to ma sens w odniesieniu o zdrowie ? !
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


Jeśli je się według zasady: jedzenie sztuccami, nie picie w trakcie jedzenie, długie przeżuwanie i dokładnie gryzienie pokarmu (czyli generalnie długie jedzenie - celebracja posiłku) to obliczanie kaloryczności spada na drugi plan, po prostu zje sie mniej (według mnie nawet 1/4 mniej). Sygnał do mózgu do ośrodka sytosci biegnie ok. 10 minut, tak więc jedzenie ponad 20 minutowe jest lepsze niz liczenie kalorii ;-)
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


[quote:49c95dec60="ZdrowyStylZycia"]Przyczyną tycia nie są węglowodany[/quote:49c95dec60] ?

A co mianowicie ? Chyba źle wyraziłeś swoją opinię. Nic szybciej nie zamienia się na tkankę tłuszczową jak fruktoza ! Glukoza wcale nie jest dużo lepsza. Tłuszcze mają dużą wartość sytną, cukry proste nie, więc tak szybko spożywając czyste tłuszcze się nie przytyje. Potwierdzeniem tej teorii są ludzie ściśle przestrzegający zasad żywienia optymalnego. Gdybym miała zrobić ranking "odpowiedzialności" to wyglądałoby to tak:

1. Węglowodany proste
2. Połączenie węglowodanów prostych z tłuszczami nasyconymi
3. Tłuszcze nasycone

[quote:49c95dec60="ZdrowyStylZycia"]Jedzenie mieszanek pokarmowych, opartych też w dużej mierze na mocno przetworzonych produktach rozregulowuje organizm i powoduje tycie. [/quote:49c95dec60]

Tak, to jest fakt.

[quote:49c95dec60="ZdrowyStylZycia"]Nasz organizm wymaga wszystkich składników odżywczych, a wbrew powszechnej opinii najwięcej węglowodanów.[/quote:49c95dec60]

To też się zgadza, z tym, że węglowodany te powinny być złożone.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


[quote:30de640ae8="d3eeex"]Ma to duże znaczenie ?[/quote:30de640ae8]

Ogromne. W wysokiej temperaturze wysuszane są błony sluzowe (np. w nosie). Nadwyrężona zostaje naturalna bariera przeciwchorobowa - jest to czyste zaproszenie dla chorobotwórców. Czystym przykładem jak to działa to przedszkola - wysoka temperatura grzania i w miesiącach grzewczych bardzo wysoka zachorowalność.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


[quote:c4b6115d2e]W jaki sposób dbasz o swoje zdrowie? Jakie witaminy i minerały dostarczasz organizmowi?[/quote:c4b6115d2e]

Wysiłek fizyczny, nie przegrzewanie pomieszczeń w których przebywam, a z żywieniowych witamina C, bioflawonoidy, witamina D, witamina A, a także omega 3 oraz probiotyki (bakterie)
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


[quote:a26e5b2d48="ewelinka81"]Czy masz może więcej danych na ten temat ? Bardzo interesujące zagadnienie.[/quote:a26e5b2d48]

Dostarczenie odpowiedniej ilości kwasu tłuszczowego, Omega 3 jest potrzebne również do prawidłowego funkcjonowania układu trawiennego:
- wspomaga on procesy trawienne i aktywizuje przemianę materii,
- regeneruje i osłania błonę śluzową układu pokarmowego.

Przy nadwadze i otyłość dostarczenie odpowiedniej ilości kwasu tłuszczowego, Omega 3:
- przywraca równowagę hormonalną i przywraca zakłócone proporcje innych kwasów tłuszczowych w organizmie,
- wspomaga redukcję tkanki tłuszczowej,
- wpływa korzystnie na odtłuszczanie wątroby.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


Zimą jesteśmy narażeni szczególnie na infekcje ze strony wirusów i bakterii, które w tym czasie mają apogeum "rozwoju" w naszej szerokości geograficznej. Odżywianie zimą powinno polegać na dostarczeniu składników, które wzmacniają odporność naszego organizmu + dla zachowania zdrowia eliminacja złych nawyków takich jak np. przegrzewanie się. Dużo o odżywianiu napisano w [URL=http://www.forum.odzywianie.info.pl/viewtopic.php?t=181]w tym poście[/URL]
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


[quote:f3bd8c51b7="d3eeex"]Można też się udać do lekarza i dostać naprawdę dobre tabletki na odchudzanie. [/quote:f3bd8c51b7]

? Czy są jakieś tabletki na odchudzanie ? Proszę napisz o nich
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


[quote:d871a0d8c0="witaminka"]Ja jem na śniadanie otręby[/quote:d871a0d8c0]

Pamiętaj, że jedząc otręby należy pić dużo wody (ze względu na dużą zawartość błonnika), inaczej efekt ich spożywania może byc odwrotny do zamierzanego.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


[quote:740b01bdeb="monaga"]Podobno kwas omega 3 też przyspiesza przemianę materii.[/quote:740b01bdeb]

Prawdopodobnie tak jest. Pochodzące z ryb morskich i siemienia lnianego pomagaja przyspieszać przemianę, gdy łączy się je z niskowęglowodanową dietą. Prawdopodobnie omega 3 pobudza enzymy rozkładające złogi tłuszczu w tkankach podskórnych, a także w naczyniach krwionośnych.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


Moja rada jest krótka. Zrób im wykład. Przygotuj się i dokładnie przestudiuj [URL=http://www.odzywianie.info.pl/Zasady-zdrowego-odzywiania.html]Zasady zdrowego odżywiania[/URL] . Na podstawie tego uważam można wytłumaczyć większość aspektów żywieniowych. Co ważne jest tam napisane przy każdym punkcie dlaczego coś jest złe lub dobre.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


W zasadzie powinno jeść się ostatni posiłek najpóźniej 2 godziny przed snem, ale jeśli ktoś chodzi spać o 1 w nocy, to jeść o godz 23, też nie jest za dobrze, ponieważ istnieje coś takiego jak okołodobowy rytm organizmu, gdzie różne narządy uczęstniczące w trawieniu i przyswajaniu mają swoje godziny największej i najmniejszej aktywności. Według mnie najlepiej jeść ostatni posiłek do godziny 20.

Z witaminami rozpuszczalnymi w wodzie, czyli takimi które w większości wystepują w warzywach i owocach jest tak, że bez trudu powinny się w większości wchłonąć, chyba, że jesz takie dawki jednorazowo owoców / warzyw bardzo bogatych w jakąś witaminę, że organizm nie jest w stanie wchłonąć takiej mega dawki . Wydaje mi się, że przykładem jest zjedzenie odrazu np. 20 cytryn :-P i zbyt duża jednorazowa ilość witaminy C. Najlepiej według mnie dawkę owoców spożywać na drugie śniadanie i podwieczorek, warzywa jako komponent i / lub dodatek podczas śniadania, obiadu i kolacji.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


Skorzystaj z tego postu - [URL=http://www.forum.odzywianie.info.pl/viewtopic.php?t=603#1924]Dieta dla średnio aktywnych[/URL] - myślę, że jest tu wiele podobnych błędów. To co napisała Pao - dobrze byłoby jeśli mieszkasz na stałe z rodzicami wyjść od siebie ze zdrowym odzywianiem, pokazywać co jeść a czego nie, uczestniczyć w przygotowaniu zdrowych posiłków.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


[quote:fac7e4cdcf="pao"]dodam, zę cytryna wytrąca z liści herbaty ołów[/quote:fac7e4cdcf]

A dokładniej glin :-D
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


[quote:690724c49c="BrzuchStop"]Z mojej wiedzy wynika że można pic wode podczas posiłku,tym bardziej jeżeli odczuwamy pragnienie. Nic się nie wymiesza w żołądku:)[/quote:690724c49c]

Niepotrzebnie rozrzedza się soki trawienne, przez to pokarm jest dłużej trawiony. Jesli dodamy złe pogryzienie pokarmu czas jest jeszcze dłuższy. Jeśli pijemy to tez zjemy więcej. Jesli odczuwamy pragnienie to można się napić 15 minut przed posiłkiem. Zagadnienia: nie picia i dokładnego gryzienia (czyli dietetyczne sztuczki) są niestety często pomijane przez dietetyków, którzy wolą dawać niskokaloryczne diety, w trakcie ich stosowania człowiek zazwyczaj odczuwa głód, a po jej zakończeniu często efekt jo-jo się ujawnia.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


Bondini :up:. Jesteś wspaniałym sieciowym szperaczem :-P
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


[quote:c2bc0e3073="Krysia5"]a co myslicie o bieżni? Zastanawiam się czy sobie nie kupić, ponieważ szczerze powiedziawszy raczej nie znajdę w sobie motywacji do biegania w taka pogodę :) rewelacyjnie ćwiczy się również na orbitreku. Słyszałam, że należy ćwiczyć minimum 30min żeby cokolwiek spalić :)[/quote:c2bc0e3073]

Spójrz na mój powyższy post (07-05-10, 11:42). Dodam, że poniżej 30 minut to głównie pozbywamy się wody.
» przejdź do wątku

  | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 |