Dzisiaj jest: Wtorek, 16.07.2019 Imieniny: Marii i Benedykta



Ilość przepisów kulinarnych w serwisie: 5846

Forum dyskusyjne

  | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 |  

powrót
Wszystkie posty użytkownika NutriAdvicerka
NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


[quote:55a9ffc515]ogólnie co do posiłków:

pić przed posiłkiem ale tak na pół godziny. Wypełnia to żołądek i powoduje ze mniej zjadamy a to zdrowe dla nas.

kolejna rzecz - mało kto dokładnie przeżuwa. jeśli robimy to porządnie to nie ma potrzeby pić w trakcie posiłku. zatem warto się nie śpieszyć i spokojnie przeżuć wszystko co mamy do zjedzenia.
[/quote:55a9ffc515]

Dodam do tego, że poprzez takie "postępowanie" zje się co najmniej 1/5 mniej z talerza.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


[quote:77bda65510="feniks01"]Potrzebuję wapnia i magnezu. Co jeszcze mam jeść, czy zażywać tabletki? [/quote:77bda65510]

Skąd wiesz, że potrzebujesz. Przypuszczam, że magnezu potrzebujesz, ale wapnia ? O magnezie poczytaj tutaj - www.forum.odzywianie.info.pl/viewtopic.php?t=55&start=15
Jeden z drugim pierwiastkiem sa ściśle powiązane, więc polecałabym gdybyś koniecznie musiał preparat składający się tylko z wapnia i magnezu w proporcji Wapń : Magnez 2:1.

[quote:77bda65510="feniks01"]Najgorzej jest z chlebem pełnoziarnistym. Nie ma go nigdzie więc muszę jeść zwykłe bułki. Czy to ok? [/quote:77bda65510]

Jeśli lubisz jeść chleb i bułki i masz problem z kupnem pełnoziarnistych to wybieraj chleb i bułki Graham. Oczywiście najlepszy jest chleb razowy na zakwasie.

[quote:77bda65510="feniks01"]Nadal się głodzę i mam napady niekontrolowanego głodu. Mam nadzieję, że niewielkie. [/quote:77bda65510]

Dlaczego się głodzisz. Totalne nieporozumienie. 5 mniejszych posiłków dziennie, zakaz picia w trakcie jedzenia (najpóźniej 15 minut przed i najwcześniej 2 godziny po) i ostatni posiłek najpóźniej 2 godziny przed snem, dokładnie gryźć to co się je, bez pospiechu a zobaczysz, że zjesz mniej a i tak będziesz najedzony.

[quote:77bda65510="feniks01"]Zapytam jeszcze. Ser mozarella, czy to jest to samo co twaróg? Taki ostatnio kupiłem. Twaróg. Niewiele na opakowaniu pisze. Ser jest pakowany w kulkę. [/quote:77bda65510]

Jest to ser miękki, nie to samo co twaróg.

[quote:77bda65510="feniks01"]Co do sera żółtego, podobny jest bogatym źródłem wapnia i fosforu. Co jest mi teraz bardzo potrzebne, bo moje zęby czują się słabo. [/quote:77bda65510]

To co przeczytałeś jest niestety powielanym zabobonem. Fosforu wszędzie w pozywieniu jest nadmiar ! mamy słabe zęby z 3 głownych powodów: cukier w pożywieniu (w bułkach białych też !), genetyka (u niektórych ludzi), niedobór lub nadmiar lub złe proporcje pierwiastków i witamin potrzebnych dla zdrowych zębów. Główne składniki odpowiedzialne za zeby to: wapń, magnez, witamina D !!! (zwróć uwagę, że prawie napewno masz niedobór tej bardzo ważnej witaminy), pełnowartościowe białko, też fosfor (jego odpowiednia proporcja do wapnia i magnezu, jego nadmiar wypłukuje jeden i drugi pierwiastek, fosforu generalnie jest wszedzie nadmiar, dlatego ludzie są tak zakwaszeni i chorowici przez to), fluor, witamina A, cynk.
A tak nawiasem wracając to artykułu który podlinkowałeś. Zadaj sobie pytanie i odpowiedz. Mleko i ser żólty powinien być remedium na osteoporozę, która jest zmorą kobiet po 50 roku życia. Tabele podają co jest zgodne z prawdą wysokie zawartości wapnia w tych produktach, a więc powinny one leczyć, jednak efekt jest zupełnie odmienny. Tak więc nie wszystko złoto co się świeci. W fizjologii istnieje wiele zależności, które nie są cieszą się popularnością bądź tez do konca nie zostały wyjaśnione. Dlatego w takich artykułach można poczytać standardowe ksiązkowe informacje, które tak jak napisałam mijają się z rzeczywistością.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


[quote:1b0223391f="pao"]1 - kasza gryczana - niepalona
2 - ryż brązowy
3 - ziemniaki[/quote:1b0223391f]

Moja kolejność jest identyczna. Dlaczego ? Zrobiłam analizę pod względem wartości. Jako że ryż i kasza są gotowane ich wartości podzieliłam przez 2,5 bo około tyle chłoną po ugotowaniu porcji wody, dla ziemniaków nic nie pomniejszałam. Pod uwagę wzięłam witaminy i minerały najbardziej deficytowe obecne w tych produktach, błonnik, IG i kwasotwórczość / zasadotwórczość. Kaloryczności oraz zawartości białka, tłuszczu i węglodowanów ogółem nie brałam pod uwagę. Oceniałam pod względem:

1. Potasu
2. Wapnia
3. Magnezu
4. Żelaza
5. Witaminy E
6. Witaminy B1
7. Witaminy B2
8. Witaminy C
9. Indeksu glikemicznego
10. Kwasotwórczości / Zasadotwórczości
11. Błonnika

Dla ryżu brązowego:
1. 104
2. 12,8
3. 44
4. 0,52
5. 0,28
6. 0,19
7. 0,02
8. 0
9. 55
10. kwasotwórczy
11. 3,5

Dla kaszy gryczanej:
1. 177
2. 10
3. 87,2
4. 1,12
5. 0,12
6. 0,22
7. 0,05
8. 0
9. 54
10. kwasotwórcza
11. 2,4

Dla ziemniaków:
1. 443
2. 4
3. 23
4. 0,5
5. 0,05
6. 0,09
7. 0,05
8. 14
9. 95
10. zasadotwórcze
11. 1,5

Powyższe wartości są oczywiście teoretyczne, ponieważ podczas procesów termicznych następują mniejsze bądź większe straty.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


Kolor [color=red:2886d21fd0]czerwony[/color:2886d21fd0] - produkty bezwartościowo odżywczo
Kolor [color=green:2886d21fd0]zielony [/color:2886d21fd0]- produkty umiarkowanie wartościowe / bezwartościowe
Kolor [color=blue:2886d21fd0]niebieski[/color:2886d21fd0] - produkty wartościowe

[color=red:2886d21fd0]Chleb, bułki[/color:2886d21fd0] (jem najczęściej).

[color=red:2886d21fd0]Kanapkowy, Almette, KMINKOWY [/color:2886d21fd0](często), [color=green:2886d21fd0]pleśniowy Turek [/color:2886d21fd0]i [color=green:2886d21fd0]Valbone[/color:2886d21fd0].

[color=green:2886d21fd0]Śledzie w śmietanie [/color:2886d21fd0](często), [color=green:2886d21fd0]opiekane[/color:2886d21fd0] i [color=green:2886d21fd0]w oleju[/color:2886d21fd0] (często).

Gotowe danie na zimno - [color=green:2886d21fd0]gulasz[/color:2886d21fd0].

Warzywa: [color=red:2886d21fd0]kukurydza w puszcze[/color:2886d21fd0], [color=blue:2886d21fd0]marchewki, rzodkiewki, sałata, kapusta, szpinak, pomidory, kalafior. [/color:2886d21fd0]

Owoce: [color=blue:2886d21fd0]jabłka, pomarańcze, brzoskwinie[/color:2886d21fd0], [color=red:2886d21fd0]ananas w puszcze[/color:2886d21fd0], [color=blue:2886d21fd0]cytryna [/color:2886d21fd0](1-2 sztuki w kilku kęsach)

[color=red:2886d21fd0]Mleko[/color:2886d21fd0], [color=blue:2886d21fd0]Woda [/color:2886d21fd0](często).

[color=red:2886d21fd0]Musztarda[/color:2886d21fd0] (często), [color=green:2886d21fd0]ketchup[/color:2886d21fd0], [color=red:2886d21fd0]majonez[/color:2886d21fd0] (często).

[color=red:2886d21fd0]Kebab, tortilla w bułce i cieście[/color:2886d21fd0].

[color=green:2886d21fd0]Orzechy solone[/color:2886d21fd0].

To jest to co przychodzi mi do głowy. Nie wiem czy można by coś jeszcze dodać. Proszę podkreślić, dziękuję!

Podstawowe zasady dla Ciebie.
5 posiłków dziennie
Zakać picia w trakcie jedzenia. najpóźniej 15 minut przed jedzenie, najwcześniej 2 godziny po posiłku
Jedzenie za pomocą sztućców (dłuższy czas jedzenia, mniej się zje)
Dokładne gryzienie pokarmu
Ostatni posiłek najpóźniej 2 godziny przed snem


KIlka dodatkowych uwag:
- Produkty smażone, długo gotowane, puszkowane, słoikowane, pasteryzowane NIE,
- Produkty krótko gotowane, duszone, gotowane na parze, pieczone na ruszcie TAK
- Przywiązaliśmy się tak bardzo to jedzenia praktycznie w każdym posiłku pieczywa. Jako śniadanie można zjeść np. same gotowane jajka, bez chleba. Chleb w każdym posiłku to dodatkowy aspekt zdrowego odżywiania. Starajmy się nie łączyć w każdym posiłku produktów węglowodanowych i białkowych. Produkty węglowodanowe (czy cukrowe) to takie, które już po kilku minutach mieszania ze śliną mają smak słodki.
- Cukier i biała mąka. unikać tych zmor !

Czego ci brakuje w diecie:
- Więcej tłustych ryb morskich (nie słodkowodnych) tj. makrela, dorsz
- Oliwa z oliwek tłoczona na zimno wykorzystywana oczywiście na zimno np do surówek. Przykład:pokrojony pomidor z cebulką z oliwą, ser mozarella z pomidorem i oliwą.
- Surówki owocowe i warzywne. Przykład: surówka owocowa to np. skostkowane kiwi, winogrona, jabłka polane jogurtem naturalnym
- Nabiał, ale tylko w postaci jogurt naturalny, kefir naturalny bez dodatku cukru ! Dodatek cukru i słodzików w każdej potrawie niweczy cały trud zdrowego odżywiania !
- Jajka - tylko w postaci gotowanej
- Więcej warzyw oczywiście najlepiej w formie mało przetworzonej lub nieprzetworzonej. Warzywa mrożone zaliczają się do mało przetworzonych. Warzywa takie jak pomidory, kalafior, brokuł
- Zioła. Mają działanie prozdrowotne, a jednocześnie upiększają smak. Polecam zioła takie jak: oregano, bazylia, tymianek, natka pietruszki, koperek
- Orzechy i pestki. Jako deser. można stworzyć własną kompozycję według swoich upodowań np. mix orzechów włoskich, orzechów laskowych, pestek dyni, migdałów
- Kasze. Kasza gryczana, kasza jęczmienna. Ryż biały NIE ! Ryż naturalny - brązowy TAK !
- Strączkowe. Fasola biała, różne odmiany szparagowej, bób, groch. Oczywiście nie z puszek !
- Kiełki. Świetny dodatek, który dodatkowo można samemu hodować. O właściwościach kiełek na naszym forum pisz szczegółwo PAO.
- Do picia. Oczywiście woda jest najlepsza. Można pić wodę z wkrojonym listkiem cytryny, oczywiście bez cukru ! Wody wysoko zmineralizowane np. Muszynianka też jest dobrym rozwiązaniem. Zielona herbata też godna polecenia. Unikać soków, napojów, kolorywch i gazowanych typu cola, sprite, neste. Wszystkich butelkowanych i w słoikach i kartonikach
- Pieczywo pełnoziarniste. raczej kupowane w zwykłych sklepach i marketach nie do końca spełnia te wymagania. Jeśli mieszkasz w dużym mieście to zainteresuj się sklepem ze zdrową żywnością. Jeśli chleb ma napisane na etykiecie, że jest razowy, to nieznaczy, że jest zdrowy. Prawo żywnościowe jest tak skonstruowane, że wystarczy, że wymiesza się trochę mąki razowej, mąki pszennej i drożdży i już można nazwać coś takiego chelebem razowym. Zdrowy chleb razowy to pozbawiony drożdży, musi być na zakwasie, kwas musi "buchać" przy przyłożeniu do nosa. Chleb taki objetościowo musi być cięższy niż zwykły "białas" lub "pseudorazowiec". Zdrowym chlebem jest również pumpernikiel, jednak obozwiązuje ta sama "procedura" czytania etykiety.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


[quote:6eb8c68e8f="feniks01"]Chciałbym dowiedzieć się co jest zdrowe i o co mogę poprosić w sklepie. Zastąpienie niezdrowych produktów, byłoby dla mnie krokiem do przodu. [/quote:6eb8c68e8f]
To zrobimy tak. Wypisz produkty z podziałem np. owoce, warzywa, mączne, nabiał, mięsne, oleje, napoje, dania gotowe itd (tak jak masz to w sklepie). Ja podzielę je kolorystycznie na zdrowe, niezdrowe i pośrednie. Do tego dam Ci parę rad (nie za dużo informacji :-) ) jak komponować i jak je przygotowywać.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


[quote:f8936454aa="pao"]moja mama korzystała ale to tez były stracone pieniądze.[/quote:f8936454aa]

Zgadza się. Może będę się powtarzać, ale do tej pory nie wynaleziono środka odchudzającego, który bez efektów ubocznych spaliłby chociaż gram tłuszczu !

Owszem przy wysiłku fizycznym karnityna, czerwona i zielona herbata i jeszcze dodałabym kompleks witamin z grupy B coś pomagają, ale musi to być naprawdę spory wysiłek fizyczny i mają one działanie nie spalające tłuszcz tylko funkcje pomocnicze nazwijmy to w "przenoszeniu" pewnych cząstek.

[quote:f8936454aa="sylwek"]Dieta odchudzająca, ćwiczenia były na porządku dziennym i też niewiele mi to dało. Ostatnio zastanawiam się nad usługami takich centów jak Naturhouse. Może ktoś korzystał z ich usług i jest w stanie coś powiedzieć?[/quote:f8936454aa]

To jak widać jest ukryty tekst marketingowy. Naturhouse nic nie pomoże ! ze względów, które opisałam powyżej.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


[quote:69f659836b="feniks01"]Może ktoś przywróci mu jego aktywność? [/quote:69f659836b]

Tylko sam jesteś w stanie to uczynić drogą odżywiania (spadek wagi, lepsze samopoczucie) i treningu (lepsza kondycja, zdrowie i figura).

Po pierwsze sam dostrzegasz, że źle się odżywiasz. Przejrzyj post Celine i odnośnik do zasad zdrowego odżywiania. To jest jak elementarz. Musisz zrozumieć co jest zdrowe a co nie. Układanie jadłospisu nie ma sensu, bo każdy człowiek ma inne preferencje żywieniowe i to co komuś może smakować, dla Ciebie może być ohydne. Najważniejsze są zasady i ich ścisłe przestrzeganie. Podałeś kilka produktów i od razu widzisz, że są wśród nich wysoko przetworzone, bezwartościowe, sprzyjające tyciu, zakwaszeniu organizmu i prowadzące do spadku odporności organizmu.

Na czerwono zaznaczyłam bezwartościowe lub mało wartościowe produkty

Jem słodycze; [color=red:69f659836b]czipsy, ciastka, miśki, czekolady[/color:69f659836b]. Codziennie coś się skubnie w nadmiernej ilości. Potrafię zjeść całą tabliczkę, nawet raz w tygodniu.

[color=red:69f659836b]Jem bułki, chleb, szynkę,[/color:69f659836b] sery, [color=red:69f659836b]musztardę, majonez,[/color:69f659836b] jajka, czosnek, cebulę, cytrynę, jabłka, brzoskwinie, pomarańcze.


Piję [color=red:69f659836b]soki[/color:69f659836b], wodę, [color=red:69f659836b]colę.[/color:69f659836b] [color=red:69f659836b][/color:69f659836b]

Porównaj sobie z zasadami zdrowego odżywiania i będziesz wiedzieć dlaczego produkty na czerwono są złe. Aby organizm był zdrowy trzeba dostarczać produkty nieprzetworzone lub w bardzo małym stopniu, naturalne. Co ma w sobie np. biały chleb - nic, oprócz kalori, wysokiego indeksu glikemicznego i węglowodanów, a gdzie witaminy i minerały potrzebne człowiekowi do zdrowia ? Czym się odróżnia od niego chleb razowy na zakwasie (te wartościowe chleby razowe można bardzo rzadko kupić, charakteryzują się one brakiem drożdży, dużą ciężkością i zapachem kwasu. Raczej nie kupi się prawdziwego razowca w markecie i sklepie osiedlowym, tylko sklep ze zdrową żywnością. Na przykładzie chleba chciałam pokazać Ci różnicę w produkcie wartościowym i bezwartościowym. Nastepny przykład: soki w kartonikach i butelkach. Zazwyczaj zawierają cukier, dodatek kwasów no i oczywiście są po sterylizacji termicznej, a więc praktycznie inaktywowane są prawie wszystkie witaminy, bioskładniki, zmieniają się konfiguracje i proporcje. Produkt po takim traktowaniu jest praktycznie bezwartościowy. A na odwrót - kupujesz np. marchewkę czy pomarańczę i w sokowirówce robisz z niego sok oczywiście bez dodatku cukru. Jest to nastepny przeogromny kontrast w wartości odzywczej.

Jeśli chodzi o ćwiczenia to wiadomo rower, bieg, pływanie, aerobik - dla poprawy zdrowia, kondycji, lepszego samopoczucia, spadku cholesterolu. Minimum 30 minut w jednym ciągu, jeśli ćwiczenia mają też słuzyć spadkowi wagi.

Jeśli chcesz poprawić figurę i sylwetkę - wiadomo siłownia, zaczynać od drobnych ćwiczeń i stopniowo zwiększać obciążenie.

Podsumuwując, jeśli chcesz osiągnąć sukces, to musisz wiedzieć, że nie tak, że będziesz się "trochę" zdrowo odzywiać i "trochę" ćwiczył. Albo idziesz na lewo albo na prawo. Silna wola i determinacja. Jesli pójdziesz na prawo za 6 miesięcy sukces murowany !
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


Joonas. Domniemuję, że jesteś mężczyzną w przedziale wiekowym od 19 do 50 lat, a więc trzeba wziąć poprawkę, że Twoje dzienne zapotrzebowanie na magnez to nie ok. 300 mg, ale ok. 400 - 420 mg.
[URL=http://www.odzywianie.info.pl/Makroelementy-i-mikroelementy.html#magnez]Zapotrzebowanie na magnez[/URL]

Wydaje się, że najlepiej przyjmować magnez w formie chelatu.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


Picie czystego kwasu chlebowego jest zdrowe (bez dodatków chemicznych)!

Nawiasem kefir jest produktem otrzymanym w wyniku fermentacji mlekowo alkoholowej, a więc zawiera troszkę alkoholu i jest produktem zdrowym.

Ale do rzeczy:
Fermentację mlekową można podzielić na dwa typy:

[b:58ed6e74f1]Fermentacja mlekowa[/b:58ed6e74f1]. Wywoływana przez bakterie mlekowe Fermentacją niewłaściwą; wywoływaną przez różne rodzaje bakterii, np. Escherichia, Micrococcus, Microbacterium, licznie rozpowszechnione w przyrodzie.
Właściwa fermentacja mlekowa jest wywoływana przez bakterie mlekowe homofermentatywne. Jej przebieg można przedstawić za pomocą następującego równania sumarycznego:

C6H12O6 → 2CH3 • CHOH • COOH [kwas mlekowy] + 94 kJ [energia]

Bakterie właściwej fermentacji mlekowej fermentują przede wszystkim cukry proste (heksozy) i dwucukry, a nie fermentują z reguły pentoz oraz cukrów złożonych.


[b:58ed6e74f1]Fermentacja pseudomlekowa[/b:58ed6e74f1]. Fermentacja wywołana przez bakterie pseudomlekowe charakteryzuje się tym, że kwas mlekowy jest tylko jednym z produktów, a ponadto powstaje tlenek węgla IV, kwas octowy, alkohol etylowy i inne.

Żródło: nauka.rk.edu.pl/w/p/mikrobiologia-zywnosci/
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


Jednym pomaga, innym nie. Wszystko zależy od specyfiki organizmu oraz przede wszystkim od nastawienia i silnej woli do procesu odchudzania. Pozwolę sobie przytoczyć post o [URL=http://www.forum.odzywianie.info.pl/viewtopic.php?t=590#1698]skuteczności suplementów[/URL]. Daje do myślenia :)
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


Najpierw definicje i skład:

LDL (Low density lipoproteins) – Lipoproteiny o małej gęstości; powstają w krążeniu. Ich skład przedstawia się następująco: 6 – 12% trójglicerydy, ok. 46% cholesterol i jego estry, 20 – 25% fosfolipidy oraz ok. 25% apolipoproteina. Na drodze endocytozy LDL przechodzą do tkanek, dostarczając im tłuszczów – głównie fosfolipidów i cholesterolu. Jeśli jej poziom jest zbyt wysoki, to duże ilości cholesterolu (LDL wyprowadza go z wątroby do komórek) odkładają się w komórkach ścian tętniczych, tworząc tam złogi, zwane blaszkami miażdżycowymi, i w rezultacie doprowadzając do zwężenia tętnic wieńcowych.

HDL (High density lipoproteins) – Lipoproteiny o dużej gęstości produkowane w wątrobie. W swoim składzie zawierają ok. 50% składnika białkowego, 45 – 55% fosfolipidów, 16 – 25% cholesterolu i jego estrów oraz tylko 3 – 8% trójglicerydów. Ich zadaniem jest transport cholesterolu fosfolipidów i udział w przemianie tych tłuszczów. Wysoka zawartość we krwi HDL warunkuje niskie ryzyko chorób układu krążenia i dlatego ten typ nazywa się "dobrym cholesterolem".


A teraz do rzeczy:

Cholesterol zawierający się w pokarmach wchłaniany jest w niewielkich ilościach. Co się z nim dzieje i ile tego tłuszczu produkuje organizm wszystko zależy od organizmu, a przede wszystkim od wątroby.
Jeden organizm poradzi sobie z większą dawką tłuszczy, inny zaś nie poradzi sobie nawet z małą dawką. Jedno jest pewne, że jedzenie tłuszczów nasyconych, zwierzęcych pobudza organizm do produkcji cholesterolu i trójglicerydów.
Jeżeli powstaje z nienasyconych tłuszczów to podczas lekkiego wysiłku "topi się", wystarczy się tylko spocić i organizm radzi sobie bez problemu, jeżeli dostarczamy tłuszcze zwierzęce wtedy sam wysiłek fizyczny nie wystarczy, strumień krwi jakby "dusi się" i wtedy cząsteczki cholesterolu odkładają się na ściankach tętnicy i zwężają prześwit przepływu krwi.
Jest jeszcze jedna sprawa. Obiegowa opinia o cholesterolu zakłada, że powstaje on głównie z tłuszczów, jednak nie do końca mozna się z tym zgodzić. Z biochemicznego punktu widzenia do utworzenia cząsteczki cholesterolu potrzebny jest tzw. aktywny ottan. Drugim składnikiem jest NADPH. Aktywny ottan może powstać z wszystkiego: i z tłuszczu, i z węglowodanów, i z białka, ale NADPH w znaczącej ilości powstaje tylko z węglowodanów (i to zarówno słodyczy, pieczywa, ryżu, miodu czy słodkich owoców). Cholesterol powstaje z węglowodanów, w związku z czym jest oczywiste, że nadmiar cholesterolu będzie wtedy, gdy w pożywieniu występują nadmiar węglowodanów.

Podsumowując: Posiłki składające z nasyconych tłuszczy + prostych węglowodanów będą miały duży wpływ na powstawanie LDL. Posiłki składające się z nasyconych kwasów tłuszczowych, ale bez weglowodanów też będzie miało wpływ na powstawanie LDL ale już nie tak jak w przypadku pierwszym. W przypadku kwasów wielonienasyconych / jednonienasyconych wyniki badań są różne i niejednorodne i jest wiele zależności - generalnie odpowiednia proporcja omega 3 do omega 6. Kwasy omega 3 mają wpływ na spadek LDL i wzrost HDL.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


Odpowiedzialne za ten "proceder" są:

- zawarta w serze pewna grupa kwasów tłuszczowych nasyconych
- zbyt dużo białka
- zła proporcja wapnia do fosforu (zbyt dużo fosforu)
- brak lub śladowa ilość witaminy C
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


[quote:8594a77ddf="TylkoZdrowie"]ale jakie to są produkty bogate w białko?? Masz na myśli np twaróg?[/quote:8594a77ddf]

Produkty bardzo bogate, praktycznie "czyste" białko pełnowartościowe to filet drobiowy, filety ryb chudych (mam na myśli słodkowodnych), surimi. Twaróg też jest bogatym źródłem pełnowartościowego białka, z tym, że mówimy o twarogu chudym.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


[quote:2b754a99d9="Jo-Da"]niowych pomidory mają mało magnezu, ale zauważałam, że jedzenie tych warzyw też sporo pomaga. Ponadto są upały i je się dużo pomidorów, to się mniej pocę, to chyba ze względu na dużą zawartość potasu w pomidorach.[/quote:2b754a99d9]

"Jedną z niedocenianych przyczyn niedoboru potasu jest… niedobór magnezu. O magnezie mówi się obecnie coraz więcej, ale i tak jest on zbyt mało doceniany, a najczęściej lekceważony. Tymczasem badania kliniczne jednoznacznie wskazują, że niedobór magnezu stanowi przyczynę nadmiernej ucieczki potasu z moczem. Mówiąc obrazowo: niedobór magnezu to jakby dziura w naczyniu, do którego wlewamy roztwory potasu. Pomimo ciągłego uzupełniania – potasu wciąż brakuje i brakuje. Jeżeli uzupełnimy magnez – w organizmie nie zabraknie również potasu."

Nadmierne pocenie może być wywołane przez nieprawidłowe działanie gospodarki wodnej, a więc niedostatki np. potasu.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


Potoczne określenie "żywność ekologiczna" często bywa stosowane zamiennie z określeniem "zdrowa żywność", co może wprowadzać konsumenta w błąd. Jednakże, podczas gdy pierwsze z pojęć określa żywność certyfikowaną, drugie jest w zasadzie tylko nazwą stworzoną dla celów marketingowych - nie kryją się za nim żadne standardy określające warunki produkcji i sposoby kontroli.
Ponieważ o tym, co znajduje się na etykiecie produktu decyduje producent, stosując techniki marketingowe stara się on, aby jego produkt w otoczeniu innych produktów na półce sklepowej wyróżniał się. Dodawane są więc różne informacje np. "100% bezpieczny", "żyj w zgodnie z naturą", "bio-chleb", "zdrowy". Sugerować mogą one konsumentowi, że produkty, które nie posiadają takiej informacji na opakowaniu, są nie do końca bezpieczne dla człowieka, a może nawet wręcz szkodliwe. Takie praktyki stosowane zazwyczaj przez producentów żywności konwencjonalnej działają na niekorzyść zarówno konsumentów, jak i producentów certyfikowanej żywności ekologicznej.
Często jako „zdrowa żywność” oferowane są produkty wytworzone na bazie soi, żywność wegetariańska, probiotyki, zioła, odżywki, suplementy witaminowe itp. Terminem tym określa się więc żywność niewiadomego pochodzenia, której walory zdrowotne nie są w jednoznaczny sposób potwierdzone naukowo.

zaczerpnięte z artykułu http://www.odzywianie.info.pl/Co-to-jest-zywnosc-ekologiczna.html

A więc uwaga, nie wszystko złoto co się świeci. Ceny takiej żywności są ok 20-30% wyższe niż normalnej, część takiej żywności nie posiada certyfikatu "żywności ekologicznej" no i część z nich ma małe wartości odżywcze (wskutek wysokiego przetworzenia przemysłowego).

Wniosek: czytać etykiety i analizować proces wytwórczy takiego artykułu.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


[quote:7ab1141ec4="krystyna"]Zawsze sprawdzam etykietę[/quote:7ab1141ec4]


Podstawa to czytać, zwłaszcza etykiety na produktach, które kupujemy po raz pierwszy. Opakowania często są tak ładne i kosztowne, że stanowią spory procent wartości produktu, a produkt czasami okazuje się być wykonany z tanich (woda, dodatki do żywności) i mało wartościowych pod względem odżywczym składników
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


[quote:d15b47e151="konrado5"]Ale przy niedoborach omega 3 wynikających z nadmiaru omega 6 potrzebne jest 5 g omega 3 dziennie i dodatkowo na kilka miesięcy wyeliminowanie wszystkich omega 6, aby proporcje w błonach komórkowych się zmieniły. [/quote:d15b47e151]

Więc najlepiej pić tran (5 ml) i jeść produkty bogate w omega 3 i jednocześnie ubogie w omega 6. Nie wolno przyjmować na długą metę w nadmiarze witamin rozpuszczalnych w tłuszczach, które są zawarte w tranie w dużych ilościach, bo grozi to poważnymi konsekwencjami zdrowotnymi. Też się dziwię, dlaczego na rynku nie ma tranów wolnych od dodatku sztucznych witamin.

[quote:d15b47e151="konrado5"]A ja bym chciał tran bez witamin A i E, ale za to z witaminą D, ponieważ witaminy D mamy prędzej niedobór niż nadmiar.
http://vegie.pl/topics80/2204.htm[/quote:d15b47e151]

Niestety jesteś w błędzie. Mamy niedobory witaminy A, a zwłaszcza E. Natomiast niedobór witaminy D jest rzadkością i przeważnie mamy z tym do czynienia tylko u małych dzieci (niemowląt). Wystarczy w słoneczny dzień przebywać 1 godzinę czasu na dworze, nawet niekoniecznie bezpośrednio wystawieni na działanie promieni słonecznych i reakcja tworzenia witaminy D (konkretnie D3) w organizmie zachodzi. [b:d15b47e151]Cholekalcyferol (witamina D3) – organiczny związek chemiczny z grupy witamin D. Powstaje z 7-dehydrocholesterolu (tzw. prowitamina D3) w skórze zwierząt i ludzi wystawionej na działanie promieni słonecznych. Wtamina D1 znajduje się w tranie, D2 jest wytwarzana w roślinach wystawionych na działanie promieni ultrafioletowych.[/b:d15b47e151] U małych dzieci mogą być niedobory ze względu na to, że ... małe dzieci (niemowlaki) rzadko są wystawiane na pełne działanie słońca.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


[quote:befe06012b="malutka"]a wędzone?[/quote:befe06012b]

Dobre pytanie. Są 2 rodzaje wędzenia - na zimno i na ciepło. Jak to się ma w przypadku ryb (którą metodę się stosuje) to niestety tego nie wiem
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


[quote:4b566f9724="malutka"]Czyli jajka na półtwardo i twardo nie są zbyt zdrowe?[/quote:4b566f9724]

Ciężko w przypadku jajka mówić, że nie zbyt zdrowe, ze względu na to, że jajka to prawdziwa kopalnia składników odżywczych. W mojej opinii, jeśli nie ma się problemów z wysokim poziomem cholesterolu LDL to można spożywać nawet 2 jajka gotowane dziennie i to na twardo. Podciągnęłabym tą ilość nawet do 3 jajek gotowanych dziennie jeśli spożywa się jajka bez żadnych dodatków (chleba, majonezu, a zwłaszcza produktów węglowodanowych) z zachowaniem odstępu co najmniej 2 godzin po ostatnim posiłku i co najmniej 2 godzin przed następnym posiłkiem.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


[quote:378220ab57]No właśnie poszukuję dobrych tabel z witaminami i minerałami po polsku.[/quote:378220ab57]

Sprawdź stronę wcześniej, na pewno znajdziesz wśród linków wartościowe strony.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


Każde urządzenie, w którym wymagany jest ruch jest dobre pod warunkiem naszej wytrwałości i systematyczności. Jeśli chcemy spalać tkankę tłuszczową to minimalny czas ćwiczeń 30 minut. W wyborze sprzętu trzeba brać pod uwagę oczywiście cenę, możliwości naszego organizmu, rodzaj ćwiczeń możliwych do wykonania na urządzenia, ciężar i wielkość urządzenia, możliwość przenoszenia z miejsca na miejsce urządzenia, dostępność w urządzeniu liczników, prędkościomierzy itp.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


Nie udało mi się natknąć na zioło czy też nalewkę. Spróbuj popytać się w sklepach typu "Herbapol" i ewentualnie w duzych sklepach ze zdrową żywnością. Jeśli nie mają na stanie niech popytają w hurtowniach.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


Miłość :-D


Tak naprawdę nie ma sprawdzonego leku i sposobu. Zazwyczaj najskuteczniejszym lekiem jest silna wola lub jakaś choroba, przy której trzeba rzucić nałóg.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


[quote:03f9b89684="Jellybelly"]Ale oliwa z oliwek podobno nie nadaje do smazenia w ogole. Najlepsza i najzdrowsza jest surowa. Podczas smazenia cos traci, czy cos sie wydziela... Nie mam pewnosci, bo rozne zrodla, roznie podaja, a ja nie potrafie sie w tym rozeznac. [/quote:03f9b89684]

Oczywiście najzdrowsza jest surowa, zachowują się w niezmienionej formie np. kwasy omega 3 (mówimy o rybach morskich). Metoda pieczenia (np. na ruszcie) jest już niestety lekko inwazyjna, tzn., że nastepują juz pewne straty odżywcze. Smażenie jest niestety zdecydowanie najgorsza z wymienionych, następują duże ubytki i zmiany chemiczne. Oliwa z oliwek rzeczywiście nie za bardzo nadaje się do smażenia, ze względu na niski punkt dymienia, poza tym w warunkach smażenia traci ona swoje właściwości. Kompromisem może byc pieczenie na ruszcie + po pieczeniu delikatne skropienie ryby oliwą.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


[quote:03b7661f41="konrado5"]Co może być przyczyną izolowanego nadciśnienia skurczowego w tak młodym wieku?[/quote:03b7661f41]

Przyczyny izolowanego nadciśnienia skurczowego: (Za Wikipedią)

- nadmierna sztywność tętnic (zwłaszcza u osób starszych)
- zwiększona pojemność minutowa serca (niedomykalność zastawki aortalnej, przetoka tętniczo-żylna) - czyli wada serca.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


Świetny artykuł odnośnie masła i margaryny :up:, natomiast odnośnie mleka :down: - nie zgadzam się z opinią pani profesor. Przecież za nakręcaniem spożycia mleka i przetworów stoją olbrzymie i bogate koncerny. Ponadto w tej kwestii pani profesor chyba zbyt mało przeanalizowała materiałów.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


[quote:e16771a2d4="konrado5"]Jak dużo kofeiny zawiera takie cappucino? Czy zawiera jej więcej niż herbata zielona? [/quote:e16771a2d4]

Ciężkie pytanie.

Filiżanka cappuccino - 60-65 mg
Filiżanka zielonej herbaty - 30 mg

Jest to oczywiście względne i zależy od wielu czynników np. ilości dodanych łyżek, temperatury wody, czasu parzenia, rozdrobnienia,
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


Dym papierosowy = wolne rodniki. Wolne rodniki mogą uszkodzić układ krążenia, układ trawienny, oczy, nerki, płuca i układ nerwowy, mogą przyczyniać się do powstawania nowotworów, jak również odpowiedzialne są za procesy starzenia. Witamina C jest antyoksydantem, a więc zwalcza wolne rodniki. Kiedy się pali papierosy potrzeba więc dodatkowych antyoksydantów do walki ze "zniszczeniami".
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


[quote:de69e3cb44="margetach"]Trudno odpowiedzieć które witaminy są Ci potrzebne .[/quote:de69e3cb44]

Zgadza się. Nie ma sensu przyjmować tak wielkiego kompleksu, tylko to czego brakuje. Nie sądzę, abyś miał np. niedobór witaminy D albo PP. Nutrilite może rzeczywiście jest naturalne, ale pewności nie ma. Najlepiej jest "suplementować" się żywnością zawierającą w sobie naturalne witaminy.

[quote:de69e3cb44="margetach"]Najlepiej jest zrobić Analizę Pierwiastkowa Włosa , wykaże jakich pierwiastków nam brakuje i zalecenia co przyjmować . [/quote:de69e3cb44]

Wykaże minerały, ale nie powie nam nic o witaminach.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


Jak ?

1.Biegaj wolno, a nawet bardzo powoli z prędkością równą 65-70% swojego tętna. Biegaj z pulsometrem, który podpowie Ci, kiedy biec wolniej, a kiedy przyspieszyć,

2.Nie masz kondycji? Rozpocznij od marszu, naprzemiennie z biegiem. Biegaj w takim tempie, by bez problemów móc mówić,

3.Organizm spala kalorie po około 15-20 minutach biegu. Dlatego też sens ma wysiłek trwający dłużej niż 30 minut,

4.Kusi Cię, by biegać szybciej? Możesz to zrobić po to, by zwiększyć masę mięśniową oraz zdobyć siłę biegową. Nie łudź się, że pozwoli Ci to szybciej zrzucić zbędne kilogramy,

5.Dopasuj czas ćwiczeń do swojego naturalnego rytmu dnia. Nie biegaj w upale, ani w momencie największego znużenia,

6.Najefektywniejsze jest bieganie z rana, kiedy wysiłek fizyczny pozwala maksymalnie przyspieszyć przemianę materii.



Generalnie bieganie w takim tempie i czasie daje następujące korzyści:

1.Poprawa układu krążenia, wzmocnienie serca, obniża ciśnienie,

2.Wzmocnienie układu oddechowego i powiększenie pojemności płuc,

3.Zwiększenie wytrzymałości i odporności organizmu,

4.Spalenie kalorii i redukcja tkanki tłuszczowej.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


[quote:3959f60597="Kruszynka"]jakie wytwarzają witaminy i związki potrzebne ludziom.[/quote:3959f60597]

Witaminę K i witaminę H (biotynę), hormony

[quote:3959f60597="Kruszynka"]Więc jak to jest z tymi "bakteryjkami". Dlaczego są takie ważne[/quote:3959f60597]

Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o odporność :-o. A wygląda to tak.

Wyróżnia się trzy główne mechanizmy działania, poprzez które jelito grube pełni funkcję systemu obronnego. Po pierwsze - mikroflora bytująca w jelitach chroni przed inwazją bakterii niepożądanych. Mechanizm tego obronnego działania polega na współzawodnictwie między bakteriami pożytecznymi i szkodliwymi o składniki odżywcze i o receptory zlokalizowane w ścianie jelita grubego oraz na tworzeniu przez bakterie pożyteczne niesprzyjających warunków dla rozwoju patogenów (np. niskie pH). Po drugie - komórki nabłonka ściany jelita poza wchłanianiem składników odżywczych tworzą barierę ochronną zapobiegającą wniknięciu do krwiobiegu substancji szkodliwych. Po trzecie - system immunologiczny jelita jest chroniony przez wyspecjalizowane komórki odpornościowe. Komórki te mogą oddziaływać poprzez odpowiedź bezpośrednią jak również poprzez zdolność do inicjowania produkcji przeciwciał oraz białek nazywanych antygenami. Na skutek tych reakcji w przypadku wtargnięcia patogenu jest on inaktywowany i usuwany z organizmu. Bakterie jelitowe komunikują się z innymi komórkami żołądkowo-jelitowymi systemu odpornościowego i wątroby w celu ukierunkowania odpowiedzi obronnej w stosunku do szkodliwych drobnoustrojów oraz w stosunku do antygenów pochodzących z żywności.

Tak więc mikroflora jelitowa jest podstawowym czynnikiem warunkującym optymalną pracę mechanizmu obronnego jelit. Zaburzenia równowagi flory bakteryjnej są często spowodowane występowaniem takich chorób jak np. zespół jelita drażliwego, przewlekłe choroby zapalne jelit, rak okrężnicy i nieżyt żołądkowo-jelitowy. Ponadto na równowagę mikroflory jelitowej szkodliwy wpływ mogą wywierać zmiany w sposobie odżywiania się czy też kuracje antybiotykowe. Wszystkie te czynnik razem wzięte mogą w tak dalekim stopniu naruszyć równowagę mikroflory jelitowej, że doprowadzi to do zniszczenia pro-zdrowotnych bakterii, takich jak Lactobacillus, Streptococcus, Bifidobacterium i wzrostu i rozwoju drobnoustrojów chorobotwórczych.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


Ciężki temat, aby prawidłowo odpowiedzieć. Nie ma chyba takiego pokarmu, który miałby idealną proporcję tych trzech pierwiastków. Natomiast jako wzorzec proporcji Wapnia do Fosforu uznałabym ... ludzkie mleko, bo chyba natura jest najlepszym dietetykiem :-P .

Proporcja ta w mleku ludzkim wynosi: Wapń : Fosfor - ok. 1,8 : 1, przy czym im więcej wapnia w proporcji tym lepiej. W mleku ludzkim proporcja Wapń : Fosfor : Magnez wynosi ok 1,8 : 1 : 0,18. Wiedząc o tym, że właściwa proporcja Wapń : Magnez wynosi 2 : 1, widać, że Magnezu jest zbyt mało w mleku ludzkim.

Z takich zależności rysuje się jako idealna proporcja [b:4587a37e84]Wapń : Fosfor : Magnez jako 1,8 : 1 : 0,9.[/b:4587a37e84]. Szczerze pisząc, to nigdy się nie natknęłam na wiedzę z tego tematu, dlatego przedstawiam moją niepotwierdzoną wizję :-).
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


Nie tylko Polacy lubią fast - foody :->

[quote:61225b46bd="zimna Zośka"]Co jest chemicznie odpowiedzialne za taki stan "pobudzenia" ? Jaka to reakcja zachodzi ?[/quote:61225b46bd]

[b:61225b46bd]Fast food uzależnia jak narkotyk[/b:61225b46bd]

W bogatych krajach wciąż wzrasta odsetek osób otyłych i z nadwagą. Winą za to obarcza się dobrobyt, brak ruchu, zbyt łatwy dostęp do żywności, coraz większe porcje i inne czynniki.

Amerykańscy badacze - jak uważają - znaleźli dowody, że ludzie mogą stać się uzależnieni od cukru oraz tłuszczu w fast foodach.

Zespół dr Johna Hoebela z Princeton University w New Jersey przeprowadził badania na szczurach. Odkryto, że szczury, którym podawano żywność zawierającą 25 procent cukru, w momencie wyeliminowania cukru z diety stawały się niespokojne. Szczękały zębami i miały drgawki - objawy podobne do tych, jakie mają osoby, które odzwyczajają się od nikotyny lub morfiny.

Dr Hoebel uważa, że pokarmy z wysoką zawartością tłuszczu pobudzają wydzielanie w mózgu opioidów - chemicznych substancji odpowiedzialnych za odczuwanie przyjemności.

"Wskazuje to, że niektóre zwierzęta i - uogólniając - niektórzy ludzie mogą stać się zależni od słodkich pokarmów."

Neurolog Ann Kelly z University of Wisconsin Medical School obserwowała zachowanie szczurów po podaniu im słodkich oraz słonych czy tłustych pokarmów.

Znalazła związek pomiędzy substancjami chemicznymi odpowiedzialnymi za odczuwanie przyjemności w mózgu a apetytem na taki typ jedzenia.

Pobudzała mózg szczura za pomocą syntetycznej wersji naturalnego opioidu enkefaliny. Rezultat był taki, że szczury zjadały sześciokrotnie większa porcję tłuszczu niz zwykle.

Dr Kelly zidentyfikowała długotrwałe zmiany chemicznych substancji w mózgu szczurów podobne do tych, jakie powoduje długotrwałe zażywanie heroiny czy morfiny.

Jej zdaniem zajadanie się smacznym jedzenia jest wystarczające, aby spowodować zmiany ekspresji w genach, co wskazuje na możliwość uzależnienia od pokarmu.

Jednak inni eksperci wątpią, by ludzie mogli stać się uzależnieni od jedzenia. Michael Jacobson, Center for Science w Waszyntonie twierdzi, że jak do tej pory jest za mało danych, by wysuwać tak daleko idące wnioski.

Dr Jean Randolph z University of Toronto także odrzuca tę teorię. Mówi, że fast food powoduje wzrost, a następnie spadek poziomu cukru we krwi, co powoduje naturalna chęć na następną przekąskę.

za: zdrowie.med.pl
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


Białko - 17%
Tłuszcze - 13%
Węglowodany - 1%
Substancje mineralne - 7%
Woda - 62%

Są to wartości zaokrąglone, dla osoby o wadze 60 kg.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


[quote:e342c20cad="konrado5"]Ale nie dostałem odpowiedzi na to:
konrado5 napisał/a:
Badania zrobię sobie dopiero w piątek (badania krwi między innymi TSH). Mam objawy następujące:
Często się wypróżniam, niekiedy nawet powyżej 5 razy dziennie (ale zazwyczaj 3 razy dziennie), kał mam różny, często mam jakieś kamyczki, czasami mam bardzo rzadki kał, czasami bardzo gęsty. No i gorąco mi w pomieszczeniach w krótkim rękawku, w których temperatura jest 21-22 stopnie, kiedy innym jest nawet za zimno w swetrach. No i jak pochodzę po schodach na uczelni to się szybko pocę, jak jest ciepło. Mam jeszcze niemiły zapach z ust.[/quote:e342c20cad]

Mamy tendencję do tego, że przypisujemy sobie objawy chorób, "idealnie" do choroby pasuje to co znajdziemy w internecie. Równie dobrze można byłoby dopasować brak potasu lub zaburzenia w gospodarce sodowo potasowej. Poczekaj lepiej na wyniki i wtedy dopiero można stawiać diagnozę.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


[quote:8fcb88c1b9="informator_online"]podepnę pod wątek pytanie mnie nurtujące, jaki jest wpływ spożywanych produktów patrząc pod kątem indeksu glikemicznego na samopoczucie - humor?[/quote:8fcb88c1b9]

Krótko pisząc - produkty z wysokim indeksem glikemicznym (ładunkiem) krótko po zjedzeniu - mogą powodować senność (czyli to co często nas spotyka po obiedzie :-o ), po jakimś następuję gwałtowne obnizenie krzywej cukrowej, co może powodować głód. Czyli jakby nie patrzeć są to pewne wahania w samopoczuciu. Czegoś takiego nie powinny powodować produkty o niskim IG (ŁG) - nie ma wówczas dużych wahań w wydzielaniu insuliny.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


[quote:caeea30bf9="konrado5"]Czy istnieje jakaś dieta, która pozwoli wyleczyć nadczynność tarczycy bez pomocy lekarstw?[/quote:caeea30bf9]

Czy zrobiłeś sobie badania i czy masz objawy ścisle pasujące do tego schorzenia ?



Oto info [b:caeea30bf9]jak rozpoznać nadczynność tarczycy[/b:caeea30bf9] (za [URL=http://www.doz.pl/czytelnia/a201-Nadczynnosc_tarczycy]www.doz.pl[/URL])

Objawy choroby są bardzo różne i zależą od przyczyny zaburzenia funkcji tarczycy, wielkości zaburzeń oraz wieku pacjenta. Są zwykle wyrazem oddziaływania zwiększonej ilości hormonów tarczycy na komórki. Najczęściej dominują objawy osłabienia, nerwowości lub niepokoju, a nawet bezsenność. Częstym symptomem jest zła tolerancja ciepła (stałe uczucie gorąca). Mimo zwiększonego apetytu u osób z nadczynnością tarczycy dochodzi do zmniejszenia masy ciała; osoby takie skarżą się też na uczucie kołatania serca z przyśpieszoną akcją serca i drżenie rąk. Zaobserwować można również ciepłą, wilgotną skórę oraz powiększenie gruczołu tarczowego. U kobiet bardzo często dochodzi do zaburzeń miesiączkowania w postaci skrócenia cyklu i samych krwawień miesięcznych, a w dalszej kolejności do zmniejszenia płodności wskutek cykli miesiączkowych bez jajeczkowania. Mężczyźni skarżą się na osłabienie popędu płciowego oraz nierzadko na bolesne powiększenie gruczołów piersiowych. Rzadziej występują zaburzenia osobowości i osłabienie koncentracji. Innymi objawami mogącymi wskazywać na nadczynność tarczycy są: duszność, nadmierna osteoporoza, zaburzenia rytmu serca lub migotanie przedsionków, niewydolność serca, a u osób chorych na cukrzycę pogorszenie kontroli choroby. U osób w podeszłym wieku objawy nadczynności tarczycy są słabiej wyrażone niż u ludzi młodych. Rzadziej stwierdza się u nich powiększenie gruczołu, zaś głównymi symptomami są objawy kardiologiczne np. migotanie przedsionków oraz zaburzenia emocjonalne.



oraz info [b:caeea30bf9]jak leczyć nadczynność tarczycy[/b:caeea30bf9] (za [URL=http://www.doz.pl/czytelnia/a201-Nadczynnosc_tarczycy]www.doz.pl[/URL])

W leczeniu nadczynności tarczycy mamy do wyboru trzy metody:
•leczenie farmakologiczne preparatami przeciwtarczycowymi, które zaburzają wykorzystanie jodu do produkcji hormonów oraz procesy nasilenia działania hormonów w tkankach
•radioterapia, poprzez podanie promieniotwórczego jodu niszczącego komórki najaktywniej produkujące hormony, ponieważ to one magazynują najwięcej jodu
•leczenie operacyjne, szczególnie przy dużym powiększeniu tarczycy, objawach ucisku na tchawicę lub u młodych chorych
Wybór metody leczenia zależy od wielu czynników, ale w głównej mierze od preferencji osoby chorej i decyzji lekarza, aby wybrana metoda terapii zapewniła odpowiednią jakość życia i zadowolenie pacjenta.


oraz najważniejsze - [b:caeea30bf9][URL=http://www.odzywianie.info.pl/Dieta-w-nadczynnosci-tarczycy.html]dieta w nadczynności tarczycy[/URL] [/b:caeea30bf9]
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


[quote:eba992540f="Hania"]nie sądzę również aby obróbka miała aż tak znaczący wpływ na cholesterol[/quote:eba992540f]

Ma i to duży i zasadniczy. Mało się mówi o oksycholesterolu, a to on jest przyczyną nieszczęść, a nie czysty cholesterol. Miałam o tym na studiach. Oto fragment fachowego artykułu - "Cholesterol - mity, fakty, manipulacje" Prof. dr hab. Zbigniew Dobrzański, Akademia Rolnicza we Wrocławiu. Przy okazji o homocysteinie.

Obecnie najwięcej dyskusji wzbudza rola [b:eba992540f]oksycholesterolu[/b:eba992540f] oraz [b:eba992540f]homocysteiny[/b:eba992540f]. Teoria cholesterolowa zawiera element prawdy. W żywności są dwa rodzaje cholesterolu, z których tylko jeden jest szkodliwy. W latach 50. XX wieku naukowcy odkryli, że kiedy cholesterol zawierający dodatkowe atomy tlenu zostanie wstrzyknięty zwierzętom doświadczalnym, poważnie uszkodzi tętnice. Czysty cholesterol, nie zawierający dodatkowo tlenu, nie uszkadza tętnic u zwierząt. Cholesterol zawarty w spożywanym przez nas mięsie, jajach i innych produktach jest czysty, dopóki nie zostanie poddany gotowaniu lub innemu procesowi przetwarzania. Wtedy część czystego cholesterolu przekształca się w oksycholesterol. Ten niebezpieczny oksycholesterol zawierają na przykład mrożone produkty spożywcze, mleko w proszku i niestety sproszkowane jaja.

Jest jeszcze jedno źródło oksycholesterolu wewnątrz organizmu – homocysteina, aminokwas powstający z metioniny. Umożliwia ona tworzenie się tej groźnej substancji wewnątrz komórek w tętnicach, powodując powstawanie płytek miażdżycowych (i zakrzepów). Nie wystarczy po prostu unikać produktów zawierających oksycholesterol, choć oczywiście powinno się je przynajmniej ograniczyć w codziennej diecie. Trzeba mieć także niski poziom homocysteiny we krwi, aby w organizmie powstało mniej oksycholesterolu.

Nadmiar żelaza zwiększa zdolność homocysteiny do tworzenia oksycholesterolu w tętnicach. Najnowsze badania z Finlandii sugerują, że zbyt duża ilość żelaza zmagazynowanego w organizmie może przyspieszyć rozwój miażdżycy i choroby wieńcowej. Preparatów żelaza nie powinni przyjmować mężczyźni i kobiety po menopauzie mający prawidłowy poziom żelaza.

Utrzymywanie niskiego poziomu homocysteiny jest możliwe przy odpowiednim zaopatrzeniu organizmu w:

* witaminę B6 (pirydoksyna),
* witaminę B12 (cyjanokobalamina),
* kwas foliowy (witamina B9).
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


Więcej informacji o [URL=http://www.forum.odzywianie.info.pl/viewtopic.php?t=326]żelazie hemowym i żelazie niehemowym[/URL]
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


Żelazo w żywności występuje w dwóch postaciach: w produktach roślinnych jako trudno przyswajalne, trójwartościowe żelazo niehemowe, a w produktach pochodzenia zwierzęcego – łatwiejsze do przyswojenia, dwuwartościowe żelazo hemowe. Przemiana żelaza składa się z kilku etapów: wchłaniania, transportu i udziału w procesach metabolicznych i magazynowania.
Żelazo wchłania się w dwunastnicy i jelicie cienkim w postaci dwuwartościowej. Śluzówka żołądka też ma zdolność wchłaniania żelaza dwuwartościowego. Sok trzustkowy hamuje procesy wchłaniania żelaza, dlatego w przypadkach uszkodzenia trzustki można zaobserwować wzmożone jego wchłanianie. Po wchłonięciu żelazo wiązane jest przez apoferrytynę w błonie śluzowej przewodu pokarmowego. Powstaje ferrytyna, a żelazo znajduje się wtedy w postaci trójwartościowej. We krwi transportowane jest przez transferynę. Magazynowane jest w wątrobie również w postaci ferrytyny oraz w śledzionie w postaci hemosyderyny.
Stopień wchłaniania żelaza z pożywienia jest zróżnicowany. Oprócz stopnia wysycenia organizmu ważną rolę odgrywają tu czynniki dotyczące rodzaju produktu, postaci chemicznej żelaza czy też interakcje między składnikami diety. W pożywieniu występują dwa rodzaje żelaza: hemowe, znajdujące się w produktach zwierzęcych oraz niehemowe, zawierające się głównie w produktach roślinnych (uwaga: około 1/3 żelaza w tkankach zwierzęcych stanowi żelazo hemowe, pozostałe 2/3 to żelazo niehemowe). Biodostępność żelaza hemowego może dochodzić nawet do 30% u osób z niedoborem tego składnika, natomiast przyswajanie żelaza niehemowego jest rzędu kilku procent (od 2%). Wahania w poziomie przyswajania żelaza hemowego są małe, natomiast przyswajalność żelaza niehemowego uzależniona jest od szeregu czynników. Czynnikami podwyższającymi wchłanianie żelaza są: niska zawartość żelaza w organizmie, obecność w posiłku mięsa oraz produktów z wysoką zawartością witaminy C, kwas foliowy, aminokwasy (histydyna, L-cysteina), miedź. Do czynników obniżających wchłanianie żelaza należą: wysoki poziom tłuszczów i białka w diecie, niektóre produkty spożywcze (żółtko jaja), fityniany, szczawiany, taniny, fosforany, zasadowe pH, niektóre składniki mineralne, jak wapń, cynk, mangan.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


Jesteśmy coraz bliżej wzorcowej diety - dieta dr Kwaśniewskiego, dieta dla grupy krwi, dieta metaboliczna i ... dieta zasadowa :padam:

Tak na poważnie dieta zasadowa ma poważne uzasadnienie naukowe, aby być skuteczną dietą.

Dla zainteresowanych [URL=http://www.odzywianie.info.pl/Rownowaga-kwasowo-zasadowa.html]lista produktów kwasotwórczych i zasadotwórczych[/URL]
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


Dziwnie to zabrzmi, ale ten sposób żywienia jest skuteczny. Dieta jest bardzo restrykcyjna. Musi być spełniony jeden podstawowy warunek tzw. proporcja B:T:W, czyli właściwy stosunek w pożywieniu białek, tłuszczów i węglowodanów, jeśli ta proporcja jest zachowana jest OK, jeśli jednak są odstępstwa, nawet w minimalnym stopniu to niestety efekt jest odwrotny i powiedziałabym bardzo szkodliwa. Żywienie optymalne - bo taka nazwa jest również stosowana "tępi" maksymalnie węglowodany zwłaszcza proste - obwinijąc je za całe zło. Co ciekawe ten sposób żywienia jest dużo tańszy od tradycyjnego, gdyż podstawą tej diety są proste i stosunkowo tanie produkty - np. jaja, tłusta śmietana, boczek. Społeczność "optymalnych" posiada swoje strony www i fora, na których wymieniają się spostrzeżeniami i różnymi nowymi i ciekawymi przepisami (zarzuca się żywieniu optymalnemu monotonność w stosowaniu tych samych produktów). Lekarze i profesorowie niestety nie szczędzą gorzkich słów pod kierunkiem tej diety i jej twórcy doktora Jana Kwaśniewskiego. Co ciekawe dieta ta nie jest hitem ostatnich lat lecz z tego co wiem była opracowana w latach 60., więc w jakiś sposób jest weryfikowalna. Być może społeczność lekarzy boi się utraty części dochodów, jako, że osoby wzorowo stosujący wymogi diety mają bardzo dobre wyniki i nie narzekają na choroby i dolegliwości. Powstały również i to kilka tzw. "arkadii" z najsłyniejszą w Ciechocinku, gdzie pacjenci są poddawani "nauce" jak żywić się optymalnie.
Jeśli chodzi o witaminy i minerały, to przy takim nazwijmy to szlakiem metabolicznym nie są one potrzebne w takich ilościach jak przy normalnym żywieniu, a wystarczające ich źródło jest w pożywieniu "optymalnych".
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


Prawie każdy produkt spożywczy ma swoje plusy i minusy. Kakao naturalne (bez cukru) ma więcej plusów. Nie wolno jednak zbyt dużo go spozywać bo może powodować: możliwość uzależnienia, zawartość tyraminy, która może powodować migreny i alergię, jest bogata w szczawiany i może przyczyniać się do powstawania kamieni nerkowych, ze względu na kofeinę może powodować problem z zasypianiem. Plusy (w małych i dużych ilościach): bardzo duża zawartość antyooksydantów, bardzo duża zawartość magnezu, duża zawartośc cynku, potasu, selenu, zawierają pewną ilość witamin. Mój wniosek: zażywać codziennie ranno w małych ilościach (2-3 łyżeczki) oczywiście bez dodatku cukru.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


Taki typ metabolizmu :-). Dużo osób by Ci zazdrościło

Zajrzyj tutaj [URL=http://www.odzywianie.info.pl/Dieta-dla-szczuplych.html]Dieta na przytycie[/URL] - może coś Ci to pomoże
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


Za posti.pl

Właściwości i skład herbaty

Badania wykazały, że pod względem zbawiennego wpływu na organizm człowieka herbata zdecydowanie przewyższa kawę – zawiera mniej szkodliwych tłuszczów oraz mniej kofeiny. Zieloną herbatę – ze względu na wysoką zawartość fluoru zapobiegającego próchnicy – powinna pić młodzież powyżej dziesiątego roku życia. Osobom starszym oraz chorym na nadciśnienie zaleca się picie delikatnego naparu z drugiego parzenia.

Zielone herbaty zawierają więcej związków rozpuszczalnych (40-50%) niż czarne (30-40%). Dobra herbata charakteryzuje się nie tylko wspaniałym smakiem i aromatem – z wysokiej jakości gatunku da się wyekstrahować więcej dobroczynnych związków. Ostatnimi czasy krążą prawdziwe legendy o cudownym działaniu zielonej herbaty, a przykład Japonii dobitnie je potwierdza. Po amerykańskich atakach jądrowych w 1945 roku przewidywano, iż wskutek choroby popromiennej umrze trzy razy więcej osób, niż stało się to w rzeczywistości. Naukowcy dopatrują się przyczyny niższej umieralności właśnie w zielonej herbacie, która pochłania ponad połowę szkodliwego strontu 90. Badania nad zachorowalnością na raka płuc wykazały, że Japończycy rzadziej zapadają na tę chorobę. Według lekarzy zielona herbata skutecznie zapobiega nowotworom płuc, piersi, jelita grubego, prostaty i żołądka, a stosowana zewnętrznie nawet rakowi skóry. Dobroczynny wpływ na zdrowie może mieć jedna filiżanka wypijana każdego dnia.

Herbata to roślina o bardzo złożonym i różnorodnym składzie chemicznym. Jej właściwości zmieniają się w trakcie procesu technologicznego – skład suchej herbaty jest bardziej zróżnicowany i złożony niż świeżych liści.

Najważniejsze rozpuszczalne składniki herbaty to:

1. Alkaloidy – najbardziej znanym herbacianym i kawowym alkaloidem jest kofeina (do 4,5%), w przypadku herbaty nazywana teiną. Herbata zawiera więcej kofeiny (teiny) niż kawa, ponieważ jednak do parzenia używamy mniejszej ilości herbaty niż kawy, filiżanka herbaty działa nieco łagodniej niż filiżanka kawy. Dodatkowo teina, wiążąc się z taniną, działa mniej agresywnie na układ sercowo-naczyniowy i centralny system nerwowy. Niebagatelną zaletą teiny jest jej szybkie wydalanie, w związku z czym nie odkłada się w organizmie człowieka i nawet bardzo częste spożywanie herbaty nie grozi zatruciem. To dzięki alkaloidom napar z liści herbaty ma działanie pobudzające układ nerwowy, usuwa senność i zmęczenie, rozszerza naczynia krwionośne w narządach wewnętrznych i mięśniach, przyspiesza akcję serca i wentylację płuc. Teina korzystnie wpływa na samopoczucie, a poprzez zwiększenie wydzielania neuroprzekaźników pomaga w koncentracji. Dzięki niej smak herbaty zmienia się podczas procesu przetwarzania – gorzkie świeże liście nabierają po zaparzeniu przyjemnej cierpkości, od której zależy wyrazistość całego naparu. Herbaty zielone zawierają teinę w postaci nieutlenionej, w czarnych 40-50% taniny ulega utlenieniu. Co ciekawe, mocne herbaty cejlońskie zawierają mniej teiny niż uważane za słabe herbaty chińskie, ale nie zależnie od pochodzenia, herbaty wyższej jakości zawierają więcej taniny niż gorsze. Inne alkaloidy to teobromina, teofilina, adenina i ksantyna działające moczopędnie i powodujące rozszerzenie naczyń krwionośnych.

2. Związki białkowe – stanowią 16-25% suchej herbaty. Te zawarte w herbatach czarnych osłabiają ich smak. Podczas obróbki zielonych liści powstają liczne aminokwasy, które w podwyższonej temperaturze wchodzą w reakcje z innymi składnikami herbaty, tworząc aldehydy odpowiedzialne za aromat naparu. W herbacie naliczono prawie 20 aminokwasów, które mogą wpływać regenerująco na układ nerwowy człowieka.

3. Garbniki – stanowią 13-30% suchej herbaty - są to katechiny, polifenole i ich pochodne. Świeżo zaparzona herbata zawiera dużo kofeiny i niewiele garbników, które wydzielają się (ekstrahują) wolniej od kofeiny. W miarę upływu parzenia, do płynu przechodzi coraz więcej garbników. Napar staje się cierpki i pogarsza się jego smak. Z tego względu picie mocnego naparu herbaty może być szkodliwe, ponieważ nadmiar zawartych w niej garbników silnie działa na błonę śluzową, ograniczając wchłanianie składników pokarmowych, zwłaszcza białek. Garbniki wiążą wapń, magnez, żelazo, cynk, miedź i inne ważne dla organizmu biopierwiastki. Niszczą również zawartą w pożywieniu witaminę B1. Dlatego nie powinno się pić herbaty przetrzymywanej przez wiele godzin po zaparzeniu, np. w termosie. Lepiej trzymać tam sam wrzątek i przyrządzić napar bezpośrednio przed spożyciem.

4. Olejki eteryczne – stanowią zaledwie 0,08% zielonych liści herbaty. Dodatkowo w procesie przetwarzania ginie 75% z nich, powstają za to nowe związki eteryczne – w gotowym produkcie naliczono ich ponad 30, o aromacie róży, miodu, wanilii, zapachu cytryn, bzu bądź korzeni. Dzięki tak szerokiemu bukietowi zapachów nietrudno o niepowtarzalną mieszankę, właściwą tylko herbatom z określonej części świata. Olejki eteryczne, jako związki bardzo nietrwałe, najczęściej ulegają rozpadowi wskutek nieprawidłowego przechowywania lub parzenia herbaty. Najwięcej olejków zawierają herbaty czerwone, które często stosuje się jako dodatki do innych gatunków w celu podniesienia jakości wywaru.

5. Pigmenty – powodują, że napar może przybierać różne barwy: jasnozieloną (chlorofil), ciemnooliwkową, żółtą, różową, czerwonobrązową lub ciemnobrunatną (ksantofil i karoten). Większość pigmentów odpowiedzialnych za barwę jest bardzo nietrwała i łatwo się utlenia.

6. Związki nieorganiczne i mikroelementy, przede wszystkim związki żelaza i metale: magnez, sód, mangan oraz niemetale: krzem, potas, wapń, mają zbawienny wpływ na przebiegające w naszym organizmie zjawiska elektrostatyczne. Do naparu herbacianego przedostają się również śladowe ilości fluoru, jodu, złota, miedzi, fosforu i potasu.


7. Witaminy wiążą i ograniczają wchłanianie toksycznych metali ciężkich, jak ołów, kadm czy rtęć, oraz obniżają poziom cholesterolu. W ten sposób chronią organizm człowieka przed zatruciem, nie dopuszczają do rozwoju nowotworów, zapobiegają miażdżycy, łagodzą objawy alergii. Najważniejsze z nich to bioflawonoidy, zwane też ogólnie witaminą P, które usuwają z organizmu szkodliwe wolne rodniki. Najsilniejsze działanie wykazuje herbata czerwona i zielona, a słabsze herbata czarna. Oprócz witaminy P w naparze herbacianym występują prowitamina A, witamina B1, kwas pantotenowy, witamina PP, witamina C i witamina K.

Mocny napar jest dobrym antidotum na rozstrój żołądka, ponieważ herbata oczyszcza narządy trawienne, wchłaniając szkodliwe dla organizmu substancje. Z tego powodu poleca się jej picie szczególnie po spożyciu tłustych, ciężkostrawnych potraw. Herbata zwiększa ilość witaminy C w wątrobie, nerkach, śledzionie, nadnerczach, a dzięki olejkom eterycznym i ich właściwościom oczyszczającym korzystnie wpływa na układ limfatyczny.


Herbata, szczególnie zielona, to nie tylko napój. Ostatnio zapanowała moda na kosmetyki z domieszką zielonej herbaty: kremy do twarzy, balsamy do ciała , szampony do włosów, kremy i dezodoranty. Zawarta w herbacie witamina B2 ujędrnia powłoki skórne, a witaminy P i K dodatkowo wzmacniają ścianki naczyń włosowatych. Ze względu na wspomniane już flawonoidy, zyskała uznanie jako środek zapobiegający starzeniu się skóry oraz znakomity filtr UV. Napar herbaciany w połączeniu z henną stosuje się jako barwnik do włosów, który przy okazji wzmacnia ich cebulki, zapobiegając wypadaniu. Moc naparu należy dobrać do koloru włosów – im ciemniejsze, tym mocniejszy wywar, który należy wetrzeć po ostatnim płukaniu.

Herbata znajduje szerokie zastosowanie w przemyśle farmaceutycznym. Z pyłu herbacianego pozyskuje się naturalną kofeinę (teinę). Z grubszych liści herbacianych ekstrahuje się witaminy C i PP, pomocne przy leczeniu różnych infekcji. Mocne ekstrakty herbaty wykorzystuje się jako środki nasenne i przeciwbólowe zastępujące nawet morfinę.



Trochę z wikipedia.pl

Wpływ zielonej herbaty na zdrowie

Wykazano, że spożycie zielonej herbaty powoduje zwiększenie spalania tkanki tłuszczowej podczas spoczynku oraz zapobiega otyłości, poprawia także wrażliwość na insulinę u myszy. W czasie badań przeprowadzonych przez Uniwersytet w Birmingham wykazano, że przeciętny poziom spalania tłuszczu po zażyciu ekstraktu zielonej herbaty był o 17% większy niż po zażyciu placebo. Także proporcja energii ze spalania tłuszczu do całkowitej energii wytwarzanej przez organizm była po zażyciu ekstraktu większa o podobny procent. To sugeruje, że spożycie ekstraktu zielonej herbaty nie tylko zwiększa spalanie tłuszczu podczas średnio intensywnych ćwiczeń, ale również poprawia wrażliwość na insulinę i tolerancję glukozy u zdrowych młodych mężczyzn.

Nieudowodnione teorie

Poniżej wymieniono najważniejsze potoczne opinie dotyczące wpływu zielonej herbaty na zdrowie:

* powstrzymywanie niektórych neurodegeneracyjnych chorób takich jak choroba Alzheimera oraz choroba Parkinsona
* zapobieganie niektórym rodzajom raka, szczególnie rakowi piersi
* leczenie stwardnienia rozsianego
* zapobieganie degeneracji komórek i błon międzykomórkowych przez neutralizację rozprzestrzeniania się wolnych rodników, który to proces ma miejsce podczas utleniania
* redukcja poziomu złego cholesterolu w organizmie poprzez obniżenie produkcji trójglicerydów i zwiększenie poziomu dobrego cholesterolu
* podwyższenie poziomu noradrenaliny wpływającej na przyspieszenie metabolizmu (Joy Bauer – nowojorski dietetyk)
* japońscy naukowcy twierdzą, że dzięki piciu 5 filiżanek zielonej herbaty dziennie spala się 7–80 dodatkowych kalorii, zaś Nicholas Perricone twierdzi, że można zrzucić 4,5 kg w ciągu 6 tygodni pijąc zamiast kawy zieloną herbatę
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


[quote:490950af06="Barbarella"]Czy w produktach roślinnych jest zawarta naturalna witamina B12 ? Coś mi się wydaje, że nie.[/quote:490950af06]

Najwięcej witaminy B12 zawierają produkty pochodzenia zwierzęcego, dlatego lekarze uważają ją za składnik trudno dostępny dla wegetarian.
Witamina B12 jest wytwarzana tylko przez mikroorganizmy. W śladowych ilościach występuje w powietrzu, wodzie, arcydzięglu chińskim, korzeniach żywokostu, grzybach, liściach niektórych warzyw (zwłaszcza pietruszki i rzepy) – tylko w tych produktach są obecne bakterie, które produkują witaminę B12.

Podstawowe źródła witaminy B12 dla wegetarian to produkty fermentowane, glony i drożdże.

Do produktów fermentowanych należą: kiszone warzywa, chleb na zakwasie, sos sojowy, miso, tempeh, jogurt. I tutaj ważna uwaga: w sklepach ze zdrową żywnością produkty fermentowane nie zawierają wystarczających ilości B12, ponieważ prawo wymusza zachowanie odpowiedniej higieny przy ich produkcji. I chociaż czystość w produkcji żywności jest wartością niezaprzeczalną to, niestety, powstrzymuje ona naturalny wzrost poziomu witaminy B12 w produktach fermentowanych. Z tego powodu najlepiej jest zmobilizować się do robienia kiszonek metodą domową. Domowe kiszonki to doskonałe uzupełnienie wegetariańskiej diety. Ponadto produkty fermentowane z uwagi na obecność aktywnych enzymów trawiennych, może znacznie poprawić wchłanianie witaminy B12 z innych źródeł i może pobudzać w jelitach rozwój bakterii wytwarzających tę witaminę.

Doskonałym źródłem B12 są mikroalgi - spirulina i chlorella. Mikroalgi to organizmy z pogranicza królestwa roślin i zwierząt. Należą do jednych z pierwszych form życia i mają unikalne właściwości odżywcze. Najpopularniejsza na rynku jest ich forma suszona. Spirulina i chlorella są najbogatszym spośród wszystkich pokarmów roślinnych i zwierzęcych źródłem białka, beta-karotenu oraz kwasów nukleinowych.

Drożdże spożywcze przez wiele lat były dla wegetarian źródłem wielu składników odżywczych w tym również witaminy B12. Witamina ta dostaje się do drożdży na dwa sposoby: albo jest dodawana pod koniec procesu ich wytwarzania albo drożdże są hodowane na pożywce wzbogaconej o tą witaminę. Niektóre drożdże spożywcze nie zawierają witaminy B12, warto jest więc sprawdzać listę składników podaną na opakowaniu.

Wegetarianie powinni od czasu do czasu wzbogacać swoją dietę suplementami zawierającymi witamnę B12. Wspomagająco działa spożywanie bogatych w enzymy produktów takich jak kiszona kapusta, sok z kiszonych buraków, kiszone ogórki, marynowanych warzyw, kiełków. Pokarmy te maksymalizują odkładanie się i wchłanianie witaminy B12 w przewodzie pokarmowym.
I tu jeszcze jedna uwaga – suplementy zawierające witaminy, minerały i witaminę B12 nie zawsze są jej dobrym źródłem, ponieważ łączenie w jednym preparacie rozmaitych minerałów może prowadzić do powstania substancji analogicznych do B12.

Są wegetarianie, którzy uważają, że ich zapotrzebowanie na B12 zostanie zaspokojone przez florę bakteryjną jelit i odpowiednią dietę. Warto jednak pamiętać, że ta witamina jest wywarzana głównie w okrężnicy, a w dzisiejszych czasach mało kto ma okrężnicę dobrze funkcjonującą. Dlatego, jeśli czujecie się zmęczeni i poddenerwowani a do tego jesteście wegetarianami – czas na uzupełnienie witaminy B12 odpowiednią dietą i suplementami.

za: www.smaki.pl/aktualnosci/id,175637/Witamina-B-12-i-wegetarianizm.html
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


Sekretem jest enzym zwany fitynazą (fitazą).
Zakwas jest zupełnie naturalną substancją spulchniającą. Ma jeszcze jedną zaletę, która jest bardzo ważna szczególnie w przypadku chlebów razowych. Wszyscy wiemy, że mąka razowa jest zdrowsza od mąki białej, ponieważ zawiera bardzo dużo mikroelementów (m.in. żelazo, cynk, mangan, wapń, magnez). Niestety zawiera też kwas fitynowy, który tworzy z nimi nierozpuszczalne sole, powodując bardzo małą przyswajalność owych pierwiastków. I właśnie bakterie mlekowe, które tworzą się w zakwasie podczas fermentacji powodują uwolnienie enzymu fitynazy, który powoduje rozkład kwasu fitynowego, przez co wchłanialność pierwiastków jest bardzo duża. Chcąc więc w pełni cieszyć się dobrodziejstwami zbóż, chleb powinien być pieczony na zakwasie, w przeciwnym razie nasz organizm i tak nie skorzysta z minerałów w nich zawartych.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


[quote:33707bec03="franulka"]Przechodząc na wegetarianizm, trzeba jednak komponować jadłospis według ściśle określonych zasad. Łatwo bowiem wpaść w jedną z pułapek, które sprawią, że zamiast funkcjonować lepiej, odczujemy niekorzystne skutki tej diety. Oto błędy popełniane najczęściej. [/quote:33707bec03]

Tak zgadza się. Wegetarianizm to nie "przelewki". Trzeba uważać, na wspomniane pułapki. Wegetarianizm jest sposobem odżywiania i stylem życia. Zazwyczaj wegetarianie wymieniają się informacjami na swoich forach i tam uczą się zasad wegetarianizmu i po przejściowych problemach udaje się im zazwyczaj prawidłowo odżywiać.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


Pomimo tego, gdybym miała wybierać to zdecydowanie masło. W wyniku uwodornienia tłuszczów roslinnych dodawanych do margaryny powstają bardzo szkodliwe izomery trans, ponadto część tych tłuszczów (kwasów tłuszczowych) po takim procesie staje się nasycona. Taka chemia jaka jest w margarynie przyprawia o ból głowy. Jesli chodzi o mleko - to masło jest praktycznie tylko tłuszcz + woda, nie jest to więc białko - a ono budzi największe kontrowersje.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 29

Pomogła: 21


Poza wodą nie widzę w niej nic ciekawego. Składniki albo wysoce przetworzone (np. oleje lub tłuszcze roslinne - źródło izomerów trans) albo cała rzesza sztucznych dodatków. Witaminy A i D - może ich duża zawartość - ale ich wchłanianie nie jest zbyt dobre. Ogólnie produkt zdecydowanie do bani :dobani:. Jeśli smarować to tylko masłem - ma pewną zawartośc cholesterolu, ale jest to produkt naturalny i nie przetworzony.
» przejdź do wątku

  | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 |