Dzisiaj jest: Środa, 26.06.2019 Imieniny: Jana i Pawła



Ilość przepisów kulinarnych w serwisie: 5845

Forum dyskusyjne

  | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 |   »

powrót
Wszystkie posty użytkownika NutriAdvicerka
NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 28

Pomogła: 21


Taka zdrowa to ona nie jest. Jak by nie patrzeć jest to produkt przetworzony.

W opisie produktu widnieje coś takiego:
[i:c2ace315d2]Inka to kawa, która zdrowo pobudzi cię do życia. Jest to idealny napój dla osób aktywnych i dbających o swoje zdrowie. Składniki Inki: cykoria, jęczmień, żyto, burak cukrowy znane są ze swych zdrowotnych właściwości:

Pobudza - dzięki wysokiej zawartości węglowodanów zdrowo pobudza do życia - choć nie zawiera kofeiny.

•Dzięki inulinie ułatwia trawienie i poprawia apetyt
•Zawiera witaminy z grupy B, które są wypłukiwane np. przez kawy naturalne
•Zwiększa przyswajanie wapnia dzięki zawartej w cykorii inulinie [/i:c2ace315d2]

W składzie widnieje: jęczmień, żyto, cykoria, buraki cukrowe, a więc na pewno Inka jest źródłem błonnika rozpuszczalnego - inuliny, która jest prebiotykiem. Być może Inka jest też źródłem polifenoli - czyli antyutleniaczy. Co do dużych zawartości witaminy B - to mam mieszane uczucia, ponieważ większość witamin z grupy B w wysokiej temperaturze ulega inaktywacji.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 28

Pomogła: 21


Zwracam uwagę na rosół gotowany na mięsie z kośćmi. Jest on niestety źródłem "męk" dla ludzi cierpiących na artretyzm. Zasady purynowe migrują z kości do wywaru czyli do rosołu. Istotą artetyzmu jest zwiększone wytwarzanie kwasu moczowego ze składników żywnościowych zawierających puryny albo też niedostateczne wydalanie kwasu moczowego z organizmu. Sprzyja to odkładaniu się, głównie w stawach kryształków soli kwasu moczowego.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 28

Pomogła: 21


[quote:117a969147="Stereo"]ale zimą zupełnie nie chce mi się pić, przyswajam tylko gorące płyny...[/quote:117a969147]

W gorących płynach ponad 90% całości stanowi woda.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 28

Pomogła: 21


Muszę Cię zmartwić, że nie potrzebnie się tak katujesz. Masz dopiero 15 lat, a więc ciągle rośniesz ! Niedługo przestaniesz intensywnie rosnąć i wtedy dopiero zacznie się przybieranie na wadze, chyba, że masz genetyczne tendencje do szczupłości. Oliwa z oliwek jest zdrowa i nie zaszkodzi jej picie, pod warunkiem że jest to oliwa extra vergine i żebyś nie nabrał do niej obrzydzenia w przyszłości, bo jest faktycznie wartościowym produktem. Nie da się niestety zneutralizować jej smaku, chyba, że będzie serwowana w połączeniu z innymi produktami, oczywiście dla jej właściwości nie można poddawać jej obróbce termicznej. Jeśli bardzo zależy Ci na przytyciu przyjrzyj się [URL=http://www.odzywianie.info.pl/Dieta-dla-szczuplych.html]diecie dla szczupłych[/URL]
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 28

Pomogła: 21


Wystarczy, że dodasz kaloryczność mięsa i tłuszczu i będzie to prawidłowe obliczenie, pod warunkiem, że z patelni zbierzesz całe usmażone mięso łącznie z tłuszczem. Podczas obróbki termicznej zmienia się zawartość witamin, niektórych składników mineralnych, które migrują, zmienia się strawność, przyswajalność niektórych składników.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 28

Pomogła: 21


[quote:32d79fbf97="andżej"]Wiec problem wygląda tak, nie wiem jak wytłumaczyć 16 letniej dziewczynie ze robi bardzo źle.[/quote:32d79fbf97]

Ciężka sprawa. Wiek "burzy i naporu". Uważam, że jeśli się sama nie "sparzy", to nic z tego nie będzie. Prawdopodobnie musi wydorośleć, sama zrozumieć swoje błędy i wtedy może zmieni coś w swoim życiu. Bardzo możliwe, że jest pod wpływem tzw. "złego towarzystwa" i taki luźny styl życia jej imponuje. Skutki jakie może przynieść taki styl życia mogą w przyszłości (ale nie muszą) być opłakane. Organizm jej jest ciągle w fazie dojrzewania i kształtowania się pewnych cech. Jeśli nie będzie w tym wieku pożądnych "podwalin" czy też "rusztowania" w postaci zdrowego stylu życia w przyszłości te "rusztowania" mogą się "walić" czyli osoba może być w późniejszym wieku narażona na choroby i dolegliwości. Może warto byłoby jej pokazać jakąś chorą osobę, żeby zobaczyła jak cierpi, może to wywołałoby w niej jakiś wstrząs.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 28

Pomogła: 21


Dodatkowo polecam zapoznać się z [URL=http://www.odzywianie.info.pl/Miod-rodzaje-i-wlasciwosci.html]rodzajami i specyficznymi właściwościami miodów[/URL] w zależności od schorzenia lub choroby.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 28

Pomogła: 21


Sprawdzałam skład witaminy C (aceroli) od Nutrilite i muszę stwierdzić, że po przeczytaniu składu niezrobił na mnie wrażenia. Skład z ulotki poniżej. Myślałam ,że jest to produkt super naturalny, a wcale tak nie jest. Lepszym rozwiązaniem wydaje się być Acerola Plus firmy PURITAN`S PRIDE
» przejdź do wątku

acerola.GIF




NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 28

Pomogła: 21


[quote:6723bb4b18="jestemzlasu"]Co musiałoby się zmienić, żebyśmy chcieli i czuli potrzebę dbania o własne nawyki żywieniowe? [/quote:6723bb4b18]

W trakcie trwania jakiejś wielkiej epidemii rządy świata lub WHO (Światowa Organizacja Zdrowia) musieliby ogłosić, że tylko żywność x może nas nie tylko odżywiać, ale również wyleczyć z danej chroby. Dopiero po takim doświadczeniu ludzie mogliby się przekonać o sile i mocy żywności.


[quote:6723bb4b18="jestemzlasu"]Co powoduje to, że wolimy stać 20 minut w kolejce po kebaba niż w tym czasie zrobić coś równie pysznego i zdrowego?[/quote:6723bb4b18]
Wygoda i smak fast-fooda :-). Oprócz tego zapach takiego fast-fooda drażni nasze receptory i na drodze biochemicznej czujemy olbrzymią chęć spożycia. Jeśli już raz spróbujemy i nam smakuje to niestety obojętnie nie przejdziemy koło takiego baru lub restauracji. To jest tak samo jak np. z uzależnieniem od papierosów.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 28

Pomogła: 21


Pangi sprowadza się z Wietnamu, zaś tilapię z Chin. Obie ryby pochodzą ze sztucznych hodowli, pewnie prowadzonych w podobny sposób :dobani: . Jeśli na informacji o kraju pochodzenia widnieje kraj azjatycki to niepolecam.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 28

Pomogła: 21


[quote:f96b7ddc46="Celine"]Jedna dziennie z rana na pewno pomaga[/quote:f96b7ddc46]

Całkowicie się z tym zgadzam. Jedna dziennie, zwłaszcza z rana, dobrego gatunku kawy nie zaszkodzi.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 28

Pomogła: 21


Patrząc na skład tego preparatu to wydaje się być kompatybilny. Zawiera żelazo i witaminy, które wzajemnie pomagają sobie w wchłanianiu i faktycznie preparat może być pomocny w wzmocnieniu organizmu przy stosowaniu diety odchudzającej. Trzeba jednak pamiętać o nie nadużywaniu preparatów zawierających żelazo. Pytanie jaka jest cena, a jeśli jest wysoka to czy istnieją tańsze odpowiedniki.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 28

Pomogła: 21


[quote:fd2bcfdf97="squixy"]1. Jak się ma spożywanie napojów podczas jedzenia posiłku?
Czy należy pić przed, w trakcie, czy dopiero po? [/quote:fd2bcfdf97]

Zasada jest taka: W trakcie jedzenia nie powinno się pić. Przed posiłkiem - najpóźniej 15 minut przed, po posiłku najwcześniej 2 godziny po. Ma to związek z sokami trawiennymi. Ponadto jeśli ktoś ma problemy z nadwagą, to jeśli się nie pije podczas posiłku zje się mniej.

[quote:fd2bcfdf97="squixy"]2. Kiedy należy zjeść śniadanie?
Czy zaraz po wstaniu, czy trzeba wstać i odczekać aż poczuje się głodnym? [/quote:fd2bcfdf97]

Jak się wstanie i wykona typowo poranną toaletę, to wtedy trzeba jeść, nie czekać. Oczywiście najpierw wypić, potem śniadanko. Posiłek poranny jest tak naprawdę najważniejszy.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 28

Pomogła: 21


Nie trzeba wiele szukać - skumulowane IG z ŁG + interpretacja

[URL=http://www.odzywianie.info.pl/Indeks-i-ladunek-glikemiczny.html]Indeks glikemiczny i ładunek glikemiczny[/URL]
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 28

Pomogła: 21


[quote:9dc9e69995="Snoop"]A jaka jest różnica w składzie pomiędzy mlekiem prosto od krowy a mlekiem homogenizowanym i pasteryzowanym ? [/quote:9dc9e69995]

Ogromna ! Taka sama jak np. pomiędzy głośnymi izomerami trans a izomerami cis kwasów tłuszczowych w margarynach ! Skład chemiczny taki sam, ale inna struktura i właściwości. Przejście izomerów cis w trans dokonuje się po obróbce termicznej (po procesie uwodornienia w wyższych temperaturach. Więc na tym przykładzie można stwierdzić jak sama obróbka termiczna ma wpływ na zmiany (nazwijmy je przestrzenne i strukturalne) związków takie jak białko, tłuszcz, węglowodany nie wspominając już o degradacji większości witamin.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 28

Pomogła: 21


W żywieniu turystów należy uwzględnić i zaplanować następujące posiłki:

Śniadanie. Obfite i pełnowartościowe, dostarczające ok. 30% całkowitej ilości energii, które spożywa się na miejscu noclegu, przed wyruszeniem na szlak turystyczny. Rola tego posiłku jest wciąż niedoceniana. Pierwszy posiłek podawany po długiej przerwie nocnej powinien pokrywać znaczną część dziennego zapotrzebowania energetycznego i zapotrzebowania na inne składniki pokarmowe. Wskazane jest więc, aby było urozmaicone i dość obfite. Jakość tego posiłku odbija się bezpośrednio na całodziennym samopoczuciu, zdrowiu i wydajności pracy. Głód spowodowany podaniem nie właściwego czy zbyt ubogiego śniadania powoduje zanik sił, ospałość, niechęć do pracy, ociężałość. Szczególnie drastycznie objawy takie występują u dzieci i młodzieży szkolnej.

Pierwsze śniadanie powinno zatem zaopatrzyć organizm w odpowiedni zapas sił
i energii. Nie może być byle jakie i zestawione przypadkowo.

Obiad. Dający ok. 30 - 35% całkowitej ilości energii. Powinien być zaplanowany podczas dłuższego wypoczynku w godzinach południowych. W posiłku tym należy uwzględnić możliwie szeroki wybór produktów, unikając powtarzania asortymentu zastosowanego w śniadaniach. Zestaw obiadowy powinien ponadto uwzględniać choć jeden produkt z grupy węglowodanów. Mogą to być ziemniaki, kasze czy kluski, a czasem – tylko dla zdrowych- dodatek w postaci grochu czy fasoli.

Podwieczorek. Zaplanowany po przerwie obiadowej, tuż przed wyruszeniem
w drogę. Wartość energetyczna powinna wynosić 5 - 10% całkowitej ilości energii. Odpowiednie będą owoce a także desery owocowe, mleko czy napoje mleczno – owocowe. Jest to szczególnie ważne w żywieniu dzieci i osób starszych.

Kolacja. Spożywana na miejscu noclegu i dostarczająca ok. 30% całkowitej ilości energii. Powinna być podawana nie później niż na dwie godziny przed udaniem się na spoczynek. Wskazane jest, aby była posiłkiem łatwo strawnym najmniej obfitym, lecz pełnowartościowym. Dobór produktów powinien być konsekwentnie uzależniony od składu poprzednich posiłków.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 28

Pomogła: 21


Tu znajdziesz po części odpowiedź - źródło www.virango.pl


Czy alkohol tuczy? Łatwo policzyć: podczas gdy gram białka i cukru mają po cztery kilokalorie (kcal) - mililitr spirytusu ma ich aż siedem. Sporo. Setka czystej to ok. 280 kcal, a pół litra piwa Guinness - o 100 więcej. Ponieważ rzadko kiedy kończy się na jednym kieliszku (czy kuflu), można przyjąć, że uczestnik zakrapianej imprezy wypija istne morze kalorii - już 1 tys. kcal to równowartość pięciu pączków, lukrowanych bomb energetycznych. Dużo, zważywszy na to, że normy określają dobowe zapotrzebowanie energetyczne kobiet na nieco ponad 2, a mężczyzny - 3 tys. kcal na dobę.

A ile takich wysokoprocentowych kalorii spożywamy rocznie? Policzmy: skoro statystyczny Polak wypija około siedmiu litrów alkoholu (w przeliczeniu na czysty spirytus), a litr spirytusu ma 7 tys. kcal, to po przemnożeniu otrzymamy prawie 50 tys. kalorii. Ale kto pije czysty spirytus? Zwykle jest to piwo, wino, wódka oraz wszelkiego rodzaju koktajle alkoholowe. Te ostatnie obfitują jeszcze w kaloryczne cukry i tłuszcze. Wniosek? - Naszą słabość do alkoholu nierzadko przypłacamy nadwagą. Ci, którzy "zdrowo" popijają, muszą być grubsi od abstynentów. Logiczne? Logiczne!

- Tyle że... jest dokładnie odwrotnie: to "popijający" są szczuplejsi od "stroniących" - twierdzi Graham Colditz z Harvard University. - Z jednym wyjątkiem: piwosze. Kilka litrów piwa tygodniowo potrafi w widoczny sposób zaokrąglić im brzuchy. Ale degustatorzy innych trunków nie mają tego problemu.

Jak wytłumaczyć ten paradoks?

pączek (1 szt.) - 200, ajerkoniak - 320

W 1991 r. Colditz zakończył serię zakrojonych na szeroką skalę badań. Pod jego kierownictwem kilkunastoosobowy zespół naukowców przeanalizował dane dotyczące spożycia alkoholu, wagi ciała, sposobów spędzania wolnego czasu i nawyków żywieniowych 138 tys. osób.

- Przez dziesięć lat śledziliśmy ich losy. Chodziło o to, by ustalić bezpośrednią zależność pomiędzy tuszą a spożyciem alkoholu. Bezpośrednią, to znaczy taką, która wykluczałaby wpływ innych czynników. Dzięki temu możemy teraz z czystym sumieniem powiedzieć, że ktoś jest chudszy, bo pije wino do obiadu, a nie np. dlatego, że odżywia się zdrowiej czy chodzi na basen - wyjaśnia uczony.

Colditz uprzedza jednak tych, którzy już wpadli na pomysł, aby metodą wysokoprocentową pozbyć się nadmiaru kilogramów: - Różnica nie jest duża: mniej więcej pięć procent w przypadku mężczyzn i siedem-osiem u kobiet - o tyle popijający są lżejsi od stroniących. Mniejszą zresztą o procenty. Wystarczająco intrygujące jest już to, że pijący nie są grubsi od abstynentów. Tak jakby dostarczane wraz z alkoholem kalorie nie zamieniały się u nich w tłuszcz. Pytanie: dlaczego?

Jedna z teorii mówi, że etanol obniża wydzielanie insuliny - hormonu uczestniczącego w zawiązywaniu się tkanki tłuszczowej. I choć nieraz to potwierdzono, wielu naukowców uważa, że przyczyna zagadkowej szczupłości ludzi pijących leży gdzie indziej.

A może kalorie "alkoholowe" są po prostu inne niż, powiedzmy, "tłuszczowe" czy "cukrowe"? Mimo że tę teorię sformułowano zaledwie pięć lat temu, już doczekała się weryfikacji.

wódka czysta 100 ml - 280

piwo jasne (0,5 litra) - 380, wódka czysta 280

Przez cztery miesiące 48 ochotników dzień w dzień pochłaniało tę samą ilość kalorii, ale w różnych postaciach. Pierwsze dwa tuziny popijały posiłki drinkiem grapefruitowo-alkoholowym, drudzy napojem grapefruitowym, gdzie alkohol zastąpiono odpowiadającą mu pod względem liczby kalorii ilością wodorowęglanów. I tak przez dwa miesiące. Potem obie grupy zamieniły się rolami. A działo się to w laboratorium naszpikowanym aparaturą do pomiaru wszystkiego, co tylko człowiek pochłania (jedzenie, picie, powietrze), i wszystkiego tego, co z siebie wydziela (płynne, stałe i gazowe produkty przemiany materii). Wynik?

- Wbrew naszym przewidywaniom, wszyscy ważyli po tyle samo. Niezależnie od tego, czy pili alkohol czy łykali cukier. Wniosek: kaloria jest kalorią bez względu na to, czy pochodzi z ponczu czy z pączka. Autor badań William Rumpler z amerykańskiego Departamentu Rolnictwa nie ukrywał rozczarowania.

A może jego podopieczni pili zbyt mało? - Z wiadomych względów tego nie sprawdzaliśmy - odpowiada Rumpler. - W dużych dawkach alkohol zaczyna być traktowany jak trucizna i wątroba natychmiast zmienia go w mniej szkodliwe ketony. Ale dlaczego ułatwia utrzymanie linii, jeżeli tylko spożywamy go w bardziej umiarkowanych ilościach?

wiśniówka - 240, gin - 300

Zdaniem Williama Landsa z Instytutu Problemów Alkoholowych w Waszyngtonie sprawa jest banalnie prosta. - Ci, którzy piją, są szczupli, bo mniej jedzą. Alkohol zmniejsza łaknienie. Jeśli ktoś je dużo bananów, rzadziej sięga po biszkopty. Podobnie z alkoholem - kalorie przyjmowane w tej formie zmniejszają zapotrzebowanie organizmu na energię zawartą w innych artykułach spożywczych.

Potwierdza to eksperyment opisany w lutowym numerze "The American Journal of Clinic Nutrition": Na uniwersytecie w Maastricht (Holandia) przez pięć tygodni organizowano specjalne sesje sałatkowe, których uczestnicy mogli raczyć się sokami owocowymi, wodą mineralną lub wysokoprocentowymi drinkami. Napoje podawano mniej więcej na pół godziny przed potrawami (makaron, szynka, ser, owoce, warzywa i dodatki). Żaden z 52 uczestników badań nie wiedział, że talerz, z którego jadł, miał wmontowaną elektroniczną wagę, a każdy kęs przełykanego jedzenia był uprzednio rejestrowany przez ukryte w blacie stołu kamery. Kiedy już wszystko zmierzono i policzono, okazało się, że ci, którzy pili drinki, jedli z reguły mniej i wolniej od tych, którzy wybierali inne napoje.

woda mineralna - 0, szkocka whisky - 250

Alkohol kontra apetyt? Czyż może być prostsze wytłumaczenie?

- Pijący są szczuplejsi nie przez to, że piją, lecz przez to, że... są szczuplejsi. Z moich ostatnich badań wynika, że alkohol odmiennie działa na szczupłych i otyłych - pierwszym pomaga zachować linię, drugich czyni jeszcze bardziej krągłymi - twierdzi Beverly Clevidence z amerykańskiego Departamentu Rolnictwa. Zależność ta nie jest całkiem symetryczna - zaznacza uczona. - Osoby mieszczące się pośrodku, a więc o przeciętnej wadze - pod wpływem alkoholu raczej schudną, niż przytyją. Chudzi schudną jeszcze bardziej, a grubi utyją.

Skąd te różnice?

By je wytłumaczyć Loren Cordain z Uniwersytetu Stanowego Kolorado w Fort Collins powraca do insuliny. - Z wszystkich tych badań wyłania się trójkąt zależności: insulina, alkohol, otyłość. Alkohol rzeczywiście obniża poziom insuliny, ale pod warunkiem, że nie jesteś otyły. Bo jeśli tak, to poziom hormonu pozostanie bez zmian, a wtedy zamiast tracić kilogramy, będzie ci ich przybywać.

Dlaczego wydzielająca insulinę trzustka inaczej zachowuje się u szczupłych, a inaczej u krągłych - pozostaje tajemnicą.

- Wpływ promilli na kalorie kryje jeszcze wiele niewiadomych. Zaś co do wpływu alkoholu na organizm wiemy wystarczająco dużo, by kategorycznie odradzać tę formę odchudzania - zapewnia Cordain. - Nie warto dla sylwetki ryzykować zdrowiem.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 28

Pomogła: 21


Fruktoza pomimo, że jest cukrem prostym ma troszeczkę inną budowę niż np. glukoza. Fruktoza jest przekształcana (metabolizowana) w wątrobie jednak proces uzyskiwania energii z fruktozy trwa dłużej, dlatego też wzrost poziomu cukru we krwi po jej spożyciu jest niewielki i przez jej IG jest dużo niższy niż np. glukozy. Ponadto metabolizm fruktozy (w przeciwieństwie do sacharozy i czystej glukozy), nie wymaga udziału insuliny.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 28

Pomogła: 21


Powód jest taki.

Produkt nie gotowany (surowy) ma w składzie dużo węglowodanów złożonych (np. skrobia), które mają niski IG i ŁG. Podczas obróbki termicznej węglowodany złożone rozpadają się na węglowodany proste (np. glukoza) o wysokim IG i ŁG. Podczas obróbki termicznej powstają też pośrednie węglowodany (np. oligosacharady). Im dłuższa obróbka tym więcej powstaje węglowodanów prostych i zwiększa się IG i ŁG. )
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 28

Pomogła: 21


Większość kwasów tłuszczowych (czyli tych co są zawarte w tranie) oraz glicerol, także jedno- i dwuglicerydy przenikają do wnętrza komórki nabłonka jelita. W jej wnętrzu powstają z tych związków własne tłuszcze ustrojowe, które następnie przechodzą do naczyń chłonnych, a stąd poprzez układ limfatyczny dostają się do krwi. Niewielka część kwasów tłuszczowych przechodzi bezpośrednio do krwi i zostaje przetransportowana do wątroby. Tłuszcze we krwi tworzą drobne kuleczki o średnicy około 1 mikrona, otoczone cienką warstewką białka i fosfolipidów. Kuleczki te, zwane chylomikronami, stanowią formę transportu tłuszczów i w tej postaci zostają rozprowadzone po całym organizmie. Wchłaniane tłuszczów w organizmie człowieka odbywa się w górnym i środkowym odcinku jelita cienkiego. Są one wchłaniane niemal całkowicie.

Tak więc spokojnie można przyjmować w kapsułkach. Kapsułka rozpuści się w żołądku i kwasy tłuszczowe się uwalniają.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 28

Pomogła: 21


[quote:485899865c="amii"]Na tej stronie jest sporo informacji na temat tego jak działają -> filtry odwróconej osmozy. filtry odwróconej osmozy[/quote:485899865c]

Przeczytałam artykuł, no i muszę stwierdzić, że jestem pozytywnie zaskoczona. Zacytuję opis

[quote:485899865c]Membrana osmotyczna była opatentowana w roku 1952 w USA. Istota budowy membrany opiera się na silnej kompresji modułu membranowego, która jest umieszczona w mikro-obudowie. Mambrana składa się z następujących materiałów:

* mambrana osmotyczna
* siatka nośna
* warstwa zbierająca

Klikumetrowe paski o szerokości około 30cm są nawinięte na niewielkiej rurce spiralnej. Moduł przygotowany w ten sposób jest umieszczany w hermetycznie zamkniętym pojemniku zwanym z angielskiego: housingiem. Housing ma ustalone wymiary i parametry, które są dostosowane do modułów charakteryzujących się różną wydajnością. W housingu rozbieralnym istnieje możlwiość wymiany zużytej membrany osmotycznej.

Najpierw woda jest filtrowana w filtrze mechanicznym o wielkości od 0,1 do 0,5 mikrona, następnie płynie przez filtr węglowy tzw. (GAC) lownay węgiel aktywny. Siatki filtrujące są różnej grubości. Grubość siatek jest zależna od tego ile zwojów takiej siatki możemy pomieścić w odpowiednio spreparowanym module oraz jak wysoką efektyność czyszczenia i szybkość będzie miał filtr.

Membrana osmotyczna ma wielkość porów zbliżoną do cząsteczki wody. Za jej pomocą możemy przeprowadzić hiperfiltracje wody. Membrana osmotyczna zatrzymuje metale ciężkie, chlor, jego pochodne czyli chorofenole, azotany i inne szkodliwe substancje znajdujące się w wodzie.[/quote:485899865c]

Pozostaje jednak pytanie, na które nie znalazłam odpowiedzi czy filtruje z wody też wapń, magnez, potas i inne potrzebne nam mikroelementy ? Przydałby się również jakiś raport z badania takiej wody przed filtracją i po filtracji.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 28

Pomogła: 21


Pomimo znikomej zawartości węglowodanów IG i ŁG jest 0.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 28

Pomogła: 21


Jakość wody pitnej w Polsce jest różna w zależności od źródła poboru. W niektórych miejscach w Polsce jakość ta jest zadowalająca, w innych gorsza, w miejscach w których jest wyczuwalny chlor to z dużym prawdopodobieństwem jest ona złej jakości mikrobiologicznej i jest niezbędny zabieg chlorowania. Stosowanie filtrów jest zabiegiem mało skutecznym i właściwie zabiera z takiej wody składniki mineralne. Na pewno niezbędne jest przegotowanie takiej wody. Gotowanie zabija 99,9% mikroflory wegetatywnej. Prawdziwym zagrożeniem według mnie jest zawartość metali ciężkich, pestycydów, pozostałości środków ochrony roślin, dioksyn oraz pierwiastków promieniotwórczych. O ile z mikrobiologią jesteśmy w stanie sobie poradzić to z pozostałymi zaneiczyszczeniami raczej nie i to jest rzeczywistym zagrożeniem. Jestem ciekawa jak często wykonywane są badania na zawartość tych składników w wodzie pitnej w poszczególnych ujęciach wody.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 28

Pomogła: 21


[quote:56f2d71d07="Masertiger"]A jaka jest zależność między IG a ŁG?[/quote:56f2d71d07]

Po nitce do kłębka:

[b:56f2d71d07]Indeks glikemiczny[/b:56f2d71d07] (IG) to lista produktów uszeregowanych ze względu na poziom glukozy we krwi po ich spożyciu. Oblicza się go dzieląc poziom glukozy we krwi po przeprowadzeniu testu żywnościowego z udziałem 50 gram węglowodanów, przez poziom glukozy uzyskany po spożyciu danego produktu.


[b:56f2d71d07]Ładunek glikemiczny[/b:56f2d71d07] (ŁG) to sposób oceny zawartości węglowodanów w pożywieniu. Opiera się na dwóch zmiennych wartościach: wartości indeksu glikemicznego (IG) oraz rozmiarze standardowej porcji. Ładunek glikemiczny to stosunkowo nowy sposób na oszacowanie wpływu spożywanych węglowodanów biorący pod uwagę IG, ale dając większy obraz niż samo IG. Wartość IG mówi tylko jak szybko określony węglowodan zmieni się w cukier. Nie mówi natomiast jak wiele tego węglowodanu jest w porcji w określonym produkcie. Niezbędne jest znać zatem zarówno IG i ŁG, aby zrozumieć wpływ jedzenia na poziom cukru we krwi.


[b:56f2d71d07]Produkty z wysokim ŁG prawie zawsze mają wysoki IG, produkty ze średnim bądź niskim ŁG mogą mieć od niskiego do wysokiego IG.[/b:56f2d71d07]


Przykład interpretacji:
Arbuz ma wysoki IG (72 - ustalone w oparciu o zjedzenie całego arbuza), o tyle przeciętna porcja arbuza ważąca 120 gram zawiera 4 gramy węglowodanów, a więc jego ŁG wynosi zaledwie 4, czyli ma niską wartość. Oznacza to, że arbuz posiada wysoki IG, ale niski ŁG, tak więc zjedzenie jednej porcji nie będzie miało znaczącego wpływu na poziom cukru we krwi i związanych z tym konsekwencji. Przyjmując podobnie - 120 gramową porcję bananów z niskim IG (52) zawierającą 24 gramy węglowodanów, a więc jego ŁG wynosi 12, czyli trzy razy więcej niż w przypadku arbuza, mimo niższego IG. Taki ŁG kształtujący się na poziomie średnim będzie miał wpływ na wpływ na poziom cukru we krwi.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 28

Pomogła: 21


choroby układu krążenia - niedostateczne spożycie warzyw i owoców oraz produktów wysoko błonnikowych, nadmiar spożycia nasyconych kwasów tłuszczowych

niektóre nowotwory - niedostateczne spożycie warzyw i owoców oraz produktów wysoko błonnikowych, nadmiar spożycia alkoholu i soli, nadwaga i mała aktywność fizyczna

nadciśnienie tętnicze - niedostateczne spożycie warzyw i owoców, nadmiar spożycia alkoholu, otyłość, sól

otyłość i cukrzyca typu II - nadmiar spożycia kalorii, mała aktywność fizyczna

osteoporoza - niedostateczne spożycie wapnia i witaminy D, mała aktywność fizyczna

próchnica - częste spożycie węglowodanów rozkładających się w jamie ustnej

niedokrwistość z powodu niedoboru żelaza - niedostateczne spożycie mięsa, warzyw i owoców

wrodzone wady cewy nerwowej - niedostateczne spożycie ciemnozielonych warzyw liściastych, jajek
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 28

Pomogła: 21


Tak wykryto w nich akryloamid. Limit jest przekroczony, ale tak naprawdę nie ma na to limitu, każda ilość jest szkodliwa. Jednak są produkty znacznie gorsze (pod względem odżywczym) z jeszcze większą zawartością akryloamidu. Płatki zazwyczaj są wzbogacane w witaminy i minerały, dodatkowo posiadają błonnik, chociaż mają wysoki indeks glikemiczny nie rezygnowałabym z nich, ewentualnie można lekko się ograniczyć w ich spożywaniu na korzyść np. warzyw i owoców. Jeśli porównamy dwa produkty z akryloamidem np płatki i chipsy, to te drugie są czystą esencją niezdrowego jedzenia :mrgreen:
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 28

Pomogła: 21


[b:ab843dcc49]Czym jest cholesterol ?[/b:ab843dcc49]
Cholesterol należy do pochodnych tłuszczów (lipidów) - czyli do produktów hydrolizy tłuszczów. Grupa pochodnych dzieli się na:

a) Kwasy tłuszczowe (nasycone i nienasycone)
b) Alkohole (glicerol, [b:ab843dcc49]cholesterol[/b:ab843dcc49])
c) Aldehydy kwasów tłuszczowych
d) Produkty niecałkowitego spalania kwasów tłuszczowych


[b:ab843dcc49]Funkcje cholesterolu[/b:ab843dcc49]
Cholesterol jest głównym składnikiem błon komórkowych u ludzi i u zwierząt oraz prekursorem wielu innych płynów ustrojowych, takich jak kwasy żółciowe oraz hormony steroidowe. Część cholesterolu powstaje w wątrobie, jelitach i skórze (cholesterol endogenny), a część jest dostarczana do organizmu z pokarmem (cholesterol egzogenny) jednak w świetle najnowszych badań są to niewielkie ilości.


[b:ab843dcc49]Jak powstaje cholesterol we krwi[/b:ab843dcc49]
Obiegowa opinia o cholesterolu zakłada, że powstaje on głównie z tłuszczów, jednak nie do końca mozna się z tym zgodzic. Z biochemicznego punktu widzenia do utworzenia cząsteczki cholesterolu potrzebny jest tzw. aktywny ottan. Drugim składnikiem jest NADPH. Aktywny ottan może powstać z wszystkiego: i z tłuszczu, i z węglowodanów, i z białka, ale NADPH w znaczącej ilości powstaje tylko z węglowodanów (i to zarówno słodyczy, pieczywa, ryżu, miodu czy słodkich owoców). Cholesterol powstaje z węglowodanów, w związku z czym jest oczywiste, że nadmiar cholesterolu będzie wtedy, gdy w pożywieniu występują nadmiar węglowodanów. Prawidłowe stężenie cholesterolu w surowicy waha się od 3,9 do 7,2 mmol/1 (150-280 mg%). Tłuszcze (głównie trójglicerydy), które zjadamy, ulegają emulsyfikacji, czyli rozbiciu na drobniejsze cząsteczki poprzez połączenie się z kwasami żołciowymi i fosfolipidami, tworząc tzw. micelle. Micelle te hydrolizowane są przez enzymy trzustkowe w dwunastnicy. Powstające w dwunastnicy produkty trawienia tłuszczów czyli monoglicerydy, kwasy tłuszczowe, cholesterol, lizofosfatydy tworzą micelle, które poprzez dyfuzję bierną przy udziale kwasów żółciowych wchłaniane są do komórek ściany jelita. Tutaj następuje resynteza trójglicerydów z wchłoniętych monoglicerydów i kwasów tłuszczowych, które uprzednio zostają zaktywowane. Cholesterol ulega ponownie estryfikacji. Ponieważ tłuszcze nie są rozpuszczalne w wodzie, w celu umożliwienia transportu tłuszczów w środowisku wodnym jakim jest osocze tworzone są lipoproteiny. W ścianie jelita tworzy się jedna z frakcji lipoprotein – chylomikrony. Powstają one w ten sposób, że do składnika lipidowego dobudowany jest składnik białkowy – apolipoproteina. Lipoproteiny są kulistymi agregatami. Typowa lipoproteina składa się z rdzenia lipidowego, zawierającego głównie niepolarne triacyloglicerole i estry cholesterolu, otoczonego warstwą złożoną z cząsteczek fosfolipidów i cholesterolu. Rozmieszczenie apolipoprotein jest charakterystyczne dla danej lipoproteiny. Do lipoprotein osocza oprócz chylomikronów zalicza się VLDL, LDL i HDL


[b:ab843dcc49]Charakterystyka lipoprotein[/b:ab843dcc49]
Chylomikrony - w ich skład wchodzą: 80 – 96% to trójglicerydy, 3 – 8% cholesterol i jego estry, 1 – 4% fosfolipidy, a 1- 2% stanowi składnik białkowy. Chylomikrony dostają się do chłonki a wraz z nią do krwioobiegu. Krążąc w organizmie oddają trójglicerydy głównie do tkanki tłuszczowej i przechodzą w chylomikrony resztkowe, które są zagospodarowane przez wątrobę.

VLDL (very low density lipoproteiny), czyli lipoproteiny o bardzo małej gęstości powstają w wątrobie z syntezowanych tam tłuszców. Ich skład podobny jest do składu chylomikronów. Zawierają 50 – 66% trójglicerydów, 11 – 25% cholesterolu i jego estrów, 8 – 12% fosfolipidów i około 10% białka. VLDL transportują tłuszcze do tkanki tłuszczowej i innych tkanek. Krążąc w naczyniach VLDL ulegają działaniu lipazy lipoproteinowej, która wnika do lipoprotein i rozbija trójglicerydy umożliwiając ich wykorzystanie. W efekcie VLDL tracąc trójglicerydy zmieniają swój skład i przechodzą w LDL.

LDL (Low density lipoprteins) – Lipoproteiny o małej gęstości; powstają w krążeniu. Ich skład przedstawia się następująco: 6 – 12% trójglicerydy, ok. 46% cholesterol i jego estry, 20 – 25% fosfolipidy oraz ok. 25% apolipoproteina. Na drodze endocytozy LDL przechodzą do tkanek, dostarczając im tłuszczów – głównie fosfolipidów i cholesterolu. Jeśli jej poziom jest zbyt wysoki, to duże ilości cholesterolu (LDL wyprowadza go z wątroby do komórek) odkładają się w komórkach ścian tętniczych, tworząc tam złogi, zwane blaszkami miażdżycowymi, i w rezultacie doprowadzając do zwężenia tętnic wieńcowych.

HDL (High density lipoproteins) – Lipoproteiny o dużej gęstości produkowane w wątrobie. W swoim składzie zawierają ok. 50% składnika białkowego, 45 – 55% fosfolipidów, 16 – 25% cholesterolu i jego estrów oraz tylko 3 – 8% trójglicerydów. Ich zadaniem jest transport cholesterolu fosfolipidów i udział w przemianie tych tłuszczów. Wysoka zawartość we krwi HDL warunkuje niskie ryzyko chorób układu krążenia i dlatego ten typ nazywa się "dobrym cholesterolem".
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 28

Pomogła: 21


Soja przynajmniej jeszcze przez jakiś czas będzie wzbudzała liczne kontrowersje ze względu np. na tzw. GMO - czyli genetyczne modyfikacje w roślinie, w celu pozyskiwania lepszych plonów.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 28

Pomogła: 21


Przy takim dawkowaniu nie ma mowy o przedawkowaniu. Bezpieczna maksymalna dawka nie powodująca ryzyka efektów ubocznych to 1 g / dzień.

Zjawisko hiperwitaminozy kwasu foliowego jest bardzo rzadkie i objawia się u niektórych osób tworzeniem szkodliwych kryształów folacyny w moczu, mogą również wystąpić alergiczne odczyny skórne. Spożycie dziennie ponad 15 mg kwasu foliowego może powodować zaburzenia układu nerwowego i pokarmowego.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 28

Pomogła: 21


Brak stresu, bardzo duże dotlenienie organizmu, długi sen, dużo Słońca, dostępność świeżych owoców i warzyw.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 28

Pomogła: 21


W wyniku przemian biochemicznych w organizmie (cykl Krebbsa) każdy cukier czy prosty czy też złożony może skończyć swoją drogę jako glukoza, organizm zawsze sobie z tym poradzi, więc nie potrzeba nam cukrów prostych.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 28

Pomogła: 21


Witajcie witaminki i witaminy :-D

Coraz większy pęd producentów żywności do obniżania ceny produktów i dodawanie składników funkcjonalnych (dodatki do żywności - E), nadmierne przetwarzanie żywności, wyjałowienie gleby, powoduje drastyczny spadek zawartości witamin w żywności, to z kolei przekłada się na nasze zdrowie i samopoczucie.

Niedobory witamin najczęściej występujące w Polsce:
- witamina A
- witamina B1
- witamina B2
- witamina B9 (Kwas foliowy)
- witamina C

Jakie są Wasze przemyślenia na ten temat i doświadczenia w kwestii spotykanych niedoborów witamin ?
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 28

Pomogła: 21


Moim zdaniem dobrze jest przyjmować kwas foliowy w czasie zróżnicowanego obiadu (np. mięsko, ziemniaki, surówka) ponieważ witamina ta dla lepszego wchłonięcia lubi kompleks witamin B, uwielbia witaminę B12 i żelazo, nie gardzi witaminą H i witaminą C.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 28

Pomogła: 21


Przy diecie odchudzającej warunkiem podstawowym jest [b:851e832051]unikanie węglowodanów prostych[/b:851e832051] o dużym indeksie i ładunku glikemicznym czyli glukozy, sacharozy (pospolity biały cukier), maltozy (w piwie). Jeśli chodzi o węglowodany złożone (np. skrobia) to nie są one aż tak straszne, ponieważ są rozkładane powoli bez znacznych wychyleń krzywej glikemicznej. ¬ródłem weglowodanów złożonych są np. surowe warzywa. Ale uwaga ! Pod wpływem długiej obróbki termicznej (gotowanie) węglowodany złożone zamieniają się w te prostsze. Jeśli produkt zawiera dużo węglowodanów prostych to już na wstępnym odcinku przewodu pokarmowego w jamie ustnej np. zwykły chleb, "nasączony" śliną z zawartą w niej enzymem amylazą, "przytrzymany" przez chwilę w jamie ustnej robi się słodki. Owoce zawierają dużo fruktozy, który ma niski indeks i ładunek glikemiczny, jednak przy odchudzaniu zalecałabym lekką wstrzemięźliwość od słodkich owoców. Węglowodany (zwłaszcza proste) nie tylko powodują zwiększanie masy, ale przy pożywieniu mieszanym (białka, węglodany, tłuszcze) ich nadmiar jest zamieniany na cholesterol.
Podsumuwując duża ilość skutecznych diet odchudzających i prozdrowotnych zaleca ograniczenie węglowodanów zwłaszcza prostych lub też niełączenia ich w jednym posiłku z innymi składnikami żywności.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 28

Pomogła: 21


Znalazłam obszerny arykuł na temat aspartamu, stawiający go w bardzo ale to bardzo niekorzystnym świetle

[URL=http://www.grazingsheep.com/artp/nauka/2003/2003_aspartam.htm]Artykuł o aspartamie[/URL]


Wniosek po przeczytaniu może być tylko jeden - unikać jak ognia produktów zawierających aspartam.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 28

Pomogła: 21


- Magnez przyjmowany podczas posiłku może utrudnić trawienie, ponieważ zobojętnia soki żołądkowe. Lepiej więc zażywać go między posiłkami. Natomiast przy nadkwasocie przyjęta na czczo tabletka magnezu skutecznie zobojętni soki żołądkowe i złagodzi dolegliwości.

- Witamina A, wapń oraz fosfor zwiększają przyswajalność i skuteczność magnezu.

- Magnez dobrze współpracuje również z witaminami z grupy B, a szczególnie B6.

- Wapń i magnez są najlepiej wchłaniane wtedy, gdy preparat, który zażywamy, zawiera je w formie chelatowej


¬ródło informacji: www.biosila.pl/content/view/252/
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 28

Pomogła: 21


[quote:dd773af1a6]Moim zdaniem zawsze lepiej jeść to co naturalne[/quote:dd773af1a6]

Zgadzam się z tym twierdzeniem całkowicie. Przyjmowanie suplementów "monotematycznych" jest nie do końca poznanym zjawiskiem. Być może również dla błonnika ważna jest też obecność w pożywieniu nie poznanych jeszcze przez nas "towarzyszy broni". W suplementach raczej ich nie ma.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 28

Pomogła: 21


No ruszyłeś bardzo ciekawy i kontrowersyjny temat. Ja przytoczę link do serwisu odzywianie.info.pl a konkretnie PUNKT 16 zasad zdrowego odżywiania

[URL=http://www.odzywianie.info.pl/Zasady-zdrowego-odzywiania.html]Zasady zdrowego odżywiania[/URL]

Mój głos - ograniczać do minimum spożywanie przetworzonego mleka :!:
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 28

Pomogła: 21


Zarówno zielona i czerwona herbata mają pozytywne właściwości. W odchudzaniu (w regulowaniu przemiany materii) bardziej pomocna jest czerwona, w szczególności herbata oolong, zielona natomiast jest bardziej oczyszczająca i zaopatruje organizm w niezbędne składniki.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 28

Pomogła: 21


Zdecydowanie stawiam na Ładunek Glikemiczny - jest dokładniejszy i bardziej "akuratny".
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 28

Pomogła: 21


Tak jest to prawda, ale w odniesieniu do "barwionych" wędlin azotynem sodu i "podprawianych" fosforanami, natomiast mięso i przetwory bez tych dodatków, czyli o naturalnym kolorze można spokojnie łączyć z chlebem razowym.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 28

Pomogła: 21


Najlepszym sposobem wydaje się być mieszanie wszelkiego typu pestek i orzechów czyli np. orzechy włoskie z orzechami laskowymi, z migdałami, z pestkami słonecznika, z pestkami dyni. Unikałabym raczej mieszania pestek i orzechów z suszonymi owocami typu morela i śliwka gdyż są one konserwowane związkami które mogą wiązać wapń.
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 28

Pomogła: 21


Proszę bardzo:

[URL=http://www.optymalni.info/kalkulator.php?go=tabele]www.optymalni.info/kalkulator.php?go=tabele[/URL]
[URL=http://www.optymal-btw.aktis.i.p.pl/kalkulator.html]www.optymal-btw.aktis.i.p.pl/kalkulator.html[/URL]
[URL=http://www.optymalnie.eu/2007/08/13/tabele-wartosci-kalorycznych/]www.optymalnie.eu/2007/08/13/tabele-wartosci-kalorycznych/[/URL]
[URL=http://tabelekaloryczne.w.interia.pl]tabelekaloryczne.w.interia.pl[/URL]
» przejdź do wątku

NutriAdvicerka




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 16.03.2009
Posty: 394

Przepisy: 28

Pomogła: 21


Proszę się nie obawiać braku wapnia. Nie liczy się ilość tylko jakość wapnia. Musi on być w odpowiedniej proporcji do fosforu i magnezu oraz kilku innych czynników potrzebnych do wchłonięcia. Mleko i nabiał jest przereklamowanym źródłem wapnia i budzi obecnie coraz więcej wątpliwości. Dla grupy krwi 0 dobrym źródłem wapnia (w odpowiedniej proporcji z innymi składniki) są np. orzechy włoskie.
» przejdź do wątku

  | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 |   »