Dzisiaj jest: Poniedziałek, 16.09.2019 Imieniny: Edyty i Kornela



Ilość przepisów kulinarnych w serwisie: 5849

Forum dyskusyjne


powrót
Wszystkie posty użytkownika Robson
Robson




Skąd: Darłowo
Dołączył: 13.04.2009
Posty: 21

[quote:5f99a73aaf="Przemko"]1. Czyli w każdym pieczywie jest gluten ?[/quote:5f99a73aaf]

W każdym, chyba, że jest to pieczywo bezglutenowe np. kukurydziane

[quote:5f99a73aaf="Przemko"]2. Z tego co zrozumiałem z wypowiedzi Robsona, to w płatkach owsianych nie znajduje się gluten. Czyli można je spokojnie jeść i jest zdrowy. [/quote:5f99a73aaf]

Można

[quote:5f99a73aaf="Przemko"]3. Wychodzi już z tego że człowiek nie powinien jeść nic innego niż tylko warzywa, owoce i pić wodę, spożywać zioła, no i miód :D[/quote:5f99a73aaf]

Nie przesadzajmy. Podzieliłem produkty na pozytywne, neutralne i szkodliwe. Szkodliwe to oczywiście to produkty z glutenem, słodycze (poza czekoladą ciemną z zawartością kakao powyżej 90%), produkty z dużą zawartością węglowodanów prostych, no i produkty z tablicą Mendelejewa ;) Mięsa, ryby, jajka, ryby słodkowodne zaliczam do neutralnych. Są też pozytywne zamienniki makaronu i kaszy jęczmiennej: ziemniaki w mundurkach, ryż brązowy, kasza gryczana, kasza jaglana. Naprawdę jest co jeść i jest smaczne i odżywcze jedzenie.

[quote:5f99a73aaf]4. Zabronione jest jedzenie chemii, słodyczy, nabiału, mięsa, pieczywa, produktów GMO. (Nabiału dlatego że nasz organizm od chyba 6 miesięcy po urodzeniu nie trawi już laktozy.) [/quote:5f99a73aaf]
Mięso jest OK, nabiał faktycznie to nie pokarm dla dorosłych ludzi, pozostałe wymienione przez Ciebie rzeczy są szkodliwe.

[quote:5f99a73aaf="Przemko"]5. To w takim razie co jeść w zimę ? Wtedy nie ma owoców i warzyw. [/quote:5f99a73aaf]

? Idź do marketu nawet w lutym i marcu. Warzyw mnóstwo, owoców też nie najgorzej. Nie piszę oczywiście o truskawkach, ale są nasze jabłka, gruszki, są pomarańcze i dużo warzyw, można kupić koperek i natkę pietruszki. Natkę można samemu hodować.

[quote:5f99a73aaf="Przemko"]6. Ciężkie jest życie osoby która chce żyć długo i zdrowo jak w sklepach jest Ciężki wybór o zdrowe jedzenie.[/quote:5f99a73aaf]

Takie jedzenie to tylko w sklepach z żywnością ekologiczną, ale i tak nie ma pewności.
» przejdź do wątku

Robson




Skąd: Darłowo
Dołączył: 13.04.2009
Posty: 21

Witaj

Nie wierzyłbym, póki bym tego nie doświadczył. Gluten szkodzi. Szkodzi przede wszystkim w taki sposób, że blokuje wchłanianie składników odżywczych takich jak minerały i witaminy. Ile się nawalczyłem z magnezem, ciągle miałem problemy, zacząłęm brać już naprawdę duże dawki i stwierdziłem, że w ogóle nie wchałaniam magnezu, owszem na krótko po spożyciu poziom wzrastał i na chwilę było ok, ale potem wszystko wracało do złej normy. Stwierdziłem więc, że za taki stan odpowiada coś co jest spożywane codziennie i jest to gluten. Przeczytałem wtedy o teniniście Novaku Djokovicu, który jest teraz numerem jeden na świecie, że miał podobne problemy i przeszedł na dietę bezglutenową i stał się numerem jeden na świecie ! Postanowiłem, źe też przechodzę na taką dietę. Od kilku miesięcy nie biorę żadnych suplementów nawet magnezu i wszystko wróćiło do normy ! Ponadto w ogóle nie choruję i czuję się dużo lepiej, nie czuję tak jak kiedyś porannego zmęczenia i niewyspania jeśli śpię krótko.
Odpowiem Ci na kilka Twoich pytań. Nie ma znaczenia czy jest to pieczywo czy makaron ciemny jest to i tak szkodliwy gluten. Ciekawostka - na czele listy alergenów pierwsze miejsce zajmuje ... gluten. W czekoladzie nie ma glutenu, chyba, że coś dodali zbozowego, tak samo w jogurtach. Wszystkie zboża oprócz owsa mają gluten, ale ja również nie jem płatków owsianych.

Nie wiem jak wpływa to wagę, jestem szczupły więc nie miałem żadnych wachnięć wagi, ale myślę, że wpływa to również na normalizację wagi bo wtedy wchłąnia się więcej składników odzywczych, które uczestniczą w procesach spalania. Prawdopodobnie "odglutenienie" organizmu powoduje normalizację szlaków metabolicznych przy zachowaniu jednocześnie diety niskowęglowodanowej i to ma duży wpływ na normalizację wagi. Wiadomo, że w zdrowej diecie trzeba ograniczyc lub wyeliminować słodycze i słodkie owoce, ale w przypadku owoców nie jest to konieczność.

Nie licz też na super szybkie efekty, ja pierwsze zauważalne efekty miałem po 2 miesiącach, jednak zachęcam do przejścia na taką dietę, nic nie stracisz, a organizm i samopoczucie na pewno zyska.
» przejdź do wątku

Robson




Skąd: Darłowo
Dołączył: 13.04.2009
Posty: 21

[quote:cb3a0220e1="Barbarella"]To są sensacyjne informacje. Skąd zdobyłeś te informacje ?[/quote:cb3a0220e1]

Podpatrywanie natury ;-)
» przejdź do wątku

Robson




Skąd: Darłowo
Dołączył: 13.04.2009
Posty: 21

Jest jeszcze jedna istotny podział o którym mało się mówi i pisze - jest to jakość a właściwie rodzaj wapnia, która decyduje o tym, że wapń albo jest mineralizowany do kości albo pozostaje w tkankach i jest wtedy szkodliwy. Ten dobry wapń to wapń organiczny (pochodzące z nieprzetworzonych surowych produktów, niegotowanych), ten zły to wapń nieorganiczny (pochodzący z przetworzonych produktów). Więc skrupulatnie pijąc np. kupne mleczko, jedząc śmietanę można dorobić solidnej osteoporozy i dużej zawartości wapnia w tkankach co powoduje choroby wieku starczego jak np. reumatyzm, miażdżyca, ponieważ właśnie taki rodzaj wapnia powoduje zwapnienia tkanek. Więc można mieć nawet +500% wapnia w analizie włosa a cierpieć na wspomniane dolegliwości. Suplementy tak mi się wydaje że dostarczają tylko niestety zły wapń nieorganiczny. Więc trzeba szukać wapnia w nieprzetworzonych produktach takich mleko prosto od krowy (niegotowane !), orzechy nie prażone, pestki i migdały nieprażone, zielone warzywa.
» przejdź do wątku

Robson




Skąd: Darłowo
Dołączył: 13.04.2009
Posty: 21

[quote:d3582618c2="Gutek"]Moja dieta powstała w oparciu o insulinową teorię rozwoju otyłości [/quote:d3582618c2]

Czy mógłbyś ją zacytować / przetłumaczyć albo też podać link do wypracowania na ten temat ?
» przejdź do wątku

Robson




Skąd: Darłowo
Dołączył: 13.04.2009
Posty: 21

Tutaj jest dość dokładnie napisane [URL=http://www.odzywianie.info.pl/Olej-lniany-tloczony-na-zimno-wlasciwosci-i-wartosci-odzywcze.html]na co działa olej lniany tłoczony na zimno[/URL]. Jeśli faktycznie tak jest to prawdziwa sensacja !
» przejdź do wątku

Robson




Skąd: Darłowo
Dołączył: 13.04.2009
Posty: 21

Był kiedyś post o resweratrolu teraz o innych składnikach

Artykuł ze strony www.czytelniamedyczna.pl

Wstęp
Z danych Światowej Organizacji Zdrowia – WHO, wynika, że w krajach rozwiniętych główną przyczyną zgonów są choroby układu krążenia. Większość nagłych zgonów związana jest z powstawaniem zakrzepów w świetle naczyń zmienionych miażdżycowo.
W Polsce zgony z powodu chorób układu krążenia stanowią 48%, z tego na niedokrwienną chorobę serca – 31%, choroby naczyń mózgowych – 24%, inne choroby serca – 20%, miażdżyca – 17%.
Jedną z najważniejszych i najczęściej występujących chorób układu krążenia jest nadciśnienie tętnicze oraz miażdżyca. Szacuje się, że w Polsce prawie jedna czwarta dorosłych obywateli i co drugi 65-latek cierpi na tę chorobę. Nadciśnienie tętnicze jest zatem jedną z plag współczesnej cywilizacji. Miażdżyca jest chorobą na którą w różnym stopniu cierpi prawie 80% ludności państw wysokorozwiniętych, a dotyczy całej populacji zachodniej. W poszukiwaniu patogenezy miażdżycy wyodrębniono czynniki wewnątrzustrojowe i zewnątrzustrojowe. Czynniki wewnątrzustrojowe to: dziedziczność, wiek, płeć, gruczoły wydzielnicze, układ nerwowy, zaburzenia krzepnięcia krwi, metabolizm ściany naczyniowej.
Czynniki zewnątrzustrojowe to: zbyt kaloryczna dieta, obfitująca w tłuszcze nasycone i cukier, używki, palenie papierosów, niska aktywność fizyczna w pracy i w czasie wolnym.
Istotnym czynnikiem wpływającym na rozwój miażdżycy i innych chorób układu krążenia jest niewątpliwie styl życia a w tym niewłaściwa dieta.
Udowodniono, że nadmierne spożywanie pokarmów i istniejąca nadwaga i otyłość są ściśle związane z występowaniem miażdżycy. Coraz więcej jest dowodów na to, że za patogenezę wielu chorób, między innymi chorób układu krążenia odpowiedzialne są wolne rodniki. Za czynnik ryzyka chorób układu krążenia uznaje się również brak spożycia alkoholu.
Wiele badań wskazuje, że umiarkowane picie wina zmniejsza ryzyko śmierci z powodu układu krążenia. Odpowiedzialne za to są między innymi wtórne metabolity roślin występujące w czerwonym winie.

Przegląd piśmiennictwa
Liczne badania wskazują, że obecne w czerwonym winie wtórne metabolity roślin wykazują wysoką aktywność antyoksydacyjną.

Badania wskazują, że w krajach śródziemnomorskich, gdzie wino jest często konsumowane, mieszkańcy chorują rzadziej na choroby układu krążenia. Zjawisko to nazywane jest tzw. paradoksem francuskim. Zjawisko to zostało potwierdzone w badaniu MONICA, w którym porównano częstość występowania zawału serca u osób w średnim wieku w Belfaście i trzech miastach francuskich (Lille, Strasburg, Tuluza). Z badań tych wywnioskowano, że ilość zawałów we Francji stanowi 1/3-1/4 zawałów w północnej Europie.
Inne badanie przeprowadzone wśród mężczyzn w średnim wieku we wschodniej części Francji, wykazało, że umiarkowane picie wina zmniejsza ryzyko śmierci z powodu chorób układu krążenia. Liczne badania udowadniają iż odpowiedzialne za to są substancje zawarte w czerwonym winie – związki polifenolowe.
Wykazują one wysoką aktywność antyoksydacyjną, a to wiąże się z ich działaniem prewencyjnym w chorobach układu krążenia.
Na aktywność przeciwutleniającą polifenoli zasadnicze znaczenie mają: miejsce i stopień hydroksylacji. Najbardziej korzystna jest obecność w pierścieniu dwóch grup hydroksylowych w pozycji orto. Wszystkie flawonoidy z konfiguracją 3', 4'-dihydroksy mają aktywność przeciwutleniającą, natomiast dodatkowa grupa hydroksylowa w pozycji 5' zwiększa aktywność przeciwutleniającą związku.
Polifenole mogą oddziaływać na kilka sposobów, tj.:
– Jako substancje redukujące,
– Jako związki blokujące wolne rodniki,
– Tworzące kompleksy z metalami katalizującymi reakcje utleniania (polifenole mogą wiązać metale przejściowe takie jak: Cu i Fe),
– Zapobiegając reakcjom powodowanym przez pojedynczy aktywny atom tlenu,
– Hamując aktywność enzymów utleniających, jak np. lipooksygenaz,
– Zmiatając wolne rodniki, np. alkilowy, ponadtlenkowy, hydroksylowy, azotowy.

Związki polifenolowe łatwo oddają wodór grupy hydroksylowej, ulegają utlenieniu działając jako przewutleniacz. Redukują one nadtlenki i wodorotlenki oraz unieczynniają wolne rodniki. Polifenole reagując z wolnymi rodnikami przerywają fazę propagacji w reakcji łańcuchowej. Poprzez grupy funkcyjne flawonoidy mogą tworzyć kompleksy z metalami. Hamują one w ten sposób zdolność metali ciężkich do katalizowania reakcji utleniania i proces powstawania wolnych rodników. Polifenole w reakcji z jednoatomowym tlenem unieczynniają go i ograniczają jego zdolność zapoczątkowywania łańcuchowych reakcji wolnorodnikowych.
Polifenole mają również hamujący wpływ na aktywność lipooksygenaz. Lipooksygenazy zawierają w centrum aktywnym żelazo, obecne są w roślinach i u zwierząt. Katalizują one utlenianie nienasyconych kwasów tłuszczowych, które w wyniku reakcji wtórnych utleniają między innymi karotenoidy. Skutecznym inhibitorem lipooksygenaz jest np. kwercetyna i luteolina. Polifenole chronią między innymi cholesterolową frakcję lipoprotein LDL przed utlenianiem i przypuszczalnie regenerują również alfa-tokoferol.
Działanie antyoksydacyjne flawonoidów przypuszczalnie polega na hamowaniu utleniania endogennych antyoksydantów między innymi: witaminy E, witaminy C, glutationu, w procesach oksydacyjnych. Wiele badań wskazuje na wzajemne oddziaływanie ze sobą flawonoidów i witaminy C na organizmy żywe. Szczególnie kwercetyna i rutyna pełnią funkcje przeciwutleniaczy w stosunku do kwasu askorbinowego. W badaniach wykazano, że flawonoidy in vitro opóźniają przekształcenie askorbinianu do dehydroaskorbinianu i ochraniają przed działaniem wolnych rodników.
Natomiast kwas askorbinowy hamuje oksydatywne przemiany flawonoidów.
Istnieją również teorie naukowe, które mówią, że ochronna rola związków polifenolowych zawartych w winie nie jest tylko związana z usuwaniem wolnych rodników i zabezpieczeniem LDL przed utlenieniem. Niektóre polifenole, np. procyjanidyny mogą przyspieszać usuwanie z krwi cholesterolu poprzez działanie zabezpieczające i wzmacniające funkcję witaminy C, która uczestniczy w transformacji cholesterolu do kwasów żółciowych w wątrobie. Wpływają też na ściany naczyń – działanie stabilizujące na włókna kolagenu i udział w tworzeniu się wiązań poprzecznych pomiędzy łańcuchami polipeptydowymi, co uelastycznia i wzmacnia ścianę. Flawonoidy typu katecholowego, typowe składniki wina czerwonego, epikatechina, kwercetyna, zapobiegają zużyciu alfa tokoferolu podczas peroksydacji lipidowej.
Polifenole zawarte w winie mają niewątpliwie właściwości antyoksydacyjne i mają zdolność wychwytywania wolnych rodników. Zatem wydaje się możliwe, że mogą chronić komórki śródbłonka przed szkodliwymi skutkami stresu oksydacyjnego. Mogą być za to odpowiedzialne dwa różne mechanizmy. Pierwszy jest wynikiem antyoksydacyjnego wpływu polifenoli i polega na zmniejszeniu utleniania lipoprotein, co z kolei powoduje zmniejszenie efektu hamującego na uwalnianie tlenku azotu przez komórki śródbłonka. Drugi mechanizm nie jest zależny od właściwości antyoksydacyjnych i polega na bezpośrednim oddziaływaniu niektórych polifenoli występujących w winie szczególnie antocyjanin i garbników oligomerycznych, na komórkę śródbłonka powodując wzrost stężenia międzykomórkowego jonów Ca2+ i w konsekwencji uwalnianie NO.
Procyjanidyny zawarte w pestkach winogron są związkami oddziaływującymi na naczynia krwionośne poprzez aktywność przeciwutleniającą, wpływ na elastazę naczyń oraz wykazują silną aktywność przeciwagregacyjną płytek krwi. Wykazano również, że procyjanidyny mają osłaniający wpływ na witaminy E i C.
Wydaje się więc, że w ten sposób mogą ochronić komórkę śródbłonka przed szkodliwymi skutkami stresu oksydacyjnego. Zmniejszając ilość wolnych rodników tlenowych flawonoidy chronią przed utlenianiem LDL, aktywują syntezę prostacyklin i wykazują działanie antyagregacyjne. Flawonoidy wspólnie z witaminą C uelastyczniają i wzmacniają naczynia krwionośne.

Wnioski
Mimo wielu badań nad właściwościami antyoksydacyjnymi flawonoidów mechanizm ich działania nie jest do końca wyjaśniony. Polifenole zawarte w winie mają niewątpliwie właściwości antyoksydacyjne i mają zdolność wychwytywania wolnych rodników. Zatem wydaje się możliwe, że mogą chronić komórki śródbłonka przed szkodliwymi skutkami stresu oksydacyjnego i chronić przed chorobami układu krążenia.
» przejdź do wątku

polifenole.GIF




Robson




Skąd: Darłowo
Dołączył: 13.04.2009
Posty: 21

[quote:a9e392a373="ScooterNash"]Wody mineralnej nie należy pić dłużej niż 2-3 tyg. gdyż wypłukuje ona wapń z organizmu. [/quote:a9e392a373]

Ale ludzie generalnie nie cierpią z powodu niedoboru wapnia, cierpią natomiast z powodu niedoboru np. magnezu.
» przejdź do wątku

Robson




Skąd: Darłowo
Dołączył: 13.04.2009
Posty: 21

Magnez jest dwuwartościowym pierwiastkiem, należącym do grupy berylowców, zwanych też „metalami ziem rzadkich”, wszechobecnym w skorupie ziemskiej i wodzie. Jako składnik chlorofilu warunkuje prawidłowy przebieg fotosyntezy i tworzenia przez rośliny węglowodanów – stanowi przeto kluczowy element łańcucha troficznego „gleba – roślina – zwierzę – człowiek”, niezbędny dla funkcji i struktury żywych istot.

Magnez jest pod względem ilościowym czwartym kationem w organizmie człowieka i drugim (po potasie) kationem wewnątrzkomórkowym. Dzięki szczególnej budowie atomu (mały promień w stosunku do wymiarów jądra) jon magnezu wykazuje dużą zdolność do tworzenia połączeń kompleksowych z innymi substancjami i wyjątkową aktywność biochemiczną. Będąc aktywatorem ponad 300 różnej klasy enzymów, uczestniczy w przebiegu wielu szlaków metabolicznych związanych z przemianą białek, kwasów nukleinowych, lipidów i węglowodanów a także – w procesach transportu elektrolitów przez błony komórkowe. Główną domeną działania magnezu jest aktywacja enzymów odpowiedzialnych za tworzenie, magazynowanie i zużytkowywanie związków wysokoenergetycznych – a zatem uczestnictwo w gospodarce energetycznej ustroju. Wszystkie reakcje, przebiegające z udziałem ATP wymagają obecności jonu magnezu. Istotne dla zachowania homeostazy ustrojowej jest działanie magnezu stabilizujące błony komórkowe i aktywujące „pompę” sodowo-potasową (Na-K ATP-aza) i wapniową (Ca-ATP-aza), regulujące skład płynu wewnątrz- i zewnątrzkomórkowego oraz uczestnictwo w reakcjach błonowych „hormon-receptor”. Biorąc udział w przemianie białek i kwasów nukleinowych, odgrywa magnez istotną rolę w procesach podziału, wzrostu i dojrzewania komórek a także – w przebiegu reakcji immunologicznych, łagodząc przebieg zapaleń i infekcji. Jako antagonista wapnia podwyższa próg pobudliwości nerwowo-mięśniowej, działa przeciwdrgawkowo i przeciwspastycznie, zmniejszając kurczliwość mięśni.

W organizmie człowieka dorosłego znajduje się około 24 g magnezu zlokalizowanego głównie wewnątrzkomórkowo. Ilość obecna we krwi stanowi zaledwie 1% zasobów ustrojowych, przy czym stężenie magnezu w komórkach krwi przekracza niemal trzykrotnie jego stężenie w surowicy, utrzymywane w warunkach zdrowia w granicach 0,75-1,25 mmol/l. Jest to stężenie magnezu całkowitego obecnego w surowicy w trzech frakcjach: związanej z białkiem (głównie albuminą), anionami (cytrynianowym, mleczanowym i wodorowęglanowym) i aktywnej metabolicznie frakcji zjonizowanej, której stężenie wynosi 0,45-0,69 mmol/l. Ponad 50% ustrojowego magnezu zawiera tkanka kostna, około 27% – mięśniowa i około 19% – inne tkanki miękkie.
Gospodarka magnezem zależy w głównej mierze od stanu strukturalno-czynnościowego układu pokarmowego i nerek. Jego wchłanianie odbywa się w jelicie cienkim i jest ujemnie skorelowane z podażą. Odsetek zresorbowanego magnezu waha się w warunkach prawidłowych w granicach 24-76%. Ilość wchłoniętego pierwiastka zależy nie tylko od zawartości w diecie, lecz także – od jej składu. Wykazano, że niekorzystnie wpływają na nią: nadmiar białka i kwasów tłuszczowych, soli kuchennej, fitynianów, fosforanów i szczawianów oraz skażenie pokarmów metalami ciężkimi i fluorem. Stymulująco na resorbcję magnezu wpływają natomiast m.in. selen i witaminy B6 i D. Nie wchłonięty magnez wydalany jest z kałem, a zachodzące tą drogą straty są częstą przyczyną ujemnego bilansu i niedoboru. Czułym regulatorem gospodarki magnezowej są nerki. Obecny w przesączalnych frakcjach (anionowej i zjonizowanej) magnez ulega kanalikowej resorbcji zwrotnej w ilości zależnej od aktualnego stanu zasobów tkankowych. W sytuacji niedoboru i wydolności nerek wzrasta resorbcja i maleje wydalanie, natomiast przy nadmiarze magnezuria wyraźnie wzrasta. Funkcja nerek ma zatem w odniesieniu do magnezu charakter regulująco-oczyszczający. W warunkach grożącego niedoboru w jelitach i nerkach zwiększa się frakcyjna resorbcja magnezu a pogłębiający się deficyt prowokuje reakcję obronną w postaci jego uwalniania z tkanek miękkich i kości do krwi i płynów zewnątrzkomórkowych. Badania doświadczalne i kliniczne wskazują na to, że w regulacji homeostazy magnezowej uczestniczą hormony (m.in. parathormon, hormony nadnerczy, tarczycy, insulina i wit. D), wpływając na wchłanianie, wydalanie i dystrybucję tkankową.

Działanie wymienionych mechanizmów i czynników wyjaśnia przyczynę nierzadko spotykanego współistnienia komórkowego niedoboru magnezu z jego prawidłowym jeszcze stężeniem w surowicy krwi. Hipomagnezemia oznacza zazwyczaj mniej lub bardziej zaawansowany niedobór tkankowy, jakkolwiek możliwa jest sytuacja skojarzenia hipomagnezemii z prawidłową lub nawet zwiększoną zawartością magnezu w niektórych narządach.

Wielokierunkowe działanie metaboliczne jonu magnezowego i jego niezbędność dla utrzymania prawidłowej funkcji komórki wyjaśnia różnorodność objawów chorobowych, występujących w stanie jego niedoboru. Sugerują one nierzadko rozpoznanie choroby o innej, niż niedobór magnezu przyczynie i opóźniają konieczne leczenie suplementacyjne. Z drugiej strony – uszkodzenie narządów i wynikające z niego zaburzenia czynnościowe mogą sprzyjać powstawaniu ujemnego bilansu magnezowego i powodować lub nasilać jego deficyt tkankowy. Powstaje wówczas typowe „błędne koło”, w którym niedobór prowadzi do choroby a ona z kolei jest jego przyczyną.

Ogólnie rzecz biorąc, przyczyny niedoboru magnezu ująć można w czterech kategoriach: 1. Niedostateczny dowóz,
2. Zaburzenia wchłaniania i przyswajania,
3. Nadmierna utrata,
4. Nieprawidłowa dystrybucja tkankowa.

Oceniając stan kliniczny pacjentów w aspekcie możliwości istnienia u niego niedoboru magnezu należy, oprócz szczegółowego wywiadu, badania fizykalnego i badań dodatkowych, uwzględnić ilościowy i jakościowy sposób odżywiania. Jest rzeczą oczywistą, że spożywane produkty powinny zawierać ilość magnezu, odpowiadającą dobowemu zapotrzebowaniu. Zależy ono od wieku, płci, aktualnego stanu metabolicznego, tempa wzrostu i rozwoju.

Zapotrzebowanie na magnez wzrasta w okresie szybkiego wzrostu u dzieci, w czasie ciąży i laktacji, u sportowców i ludzi wykonujących pracę fizyczną, a także w warunkach przewlekłego stresu. Znajomość zawartości magnezu w produktach spożywczych ma nader istotne znaczenie ze względu na fakt, że wchłanianie magnezu obecnego w naturalnym i właściwie dobranym pożywieniu jest lepsze, niż ma to miejsce w przypadku suplementacji farmakologicznej.

Bogatym źródłem magnezu są: czekolada i kakao, mleko, sery, ziarna żyta i pszenicy, soja, orzechy, płatki owsiane, warzywa strączkowe (ponad 100 Mg w 100 g); średnią zawartość (25-100 mg w 100 g) wykazują: pieczywo razowe, mięso, jaja, ryby i kasze a niską (poniżej 25 mg w 100 g) – białe pieczywo, masło i margaryna. Dobrym źródłem magnezu jest „twarda” woda pitna i niektóre wody mineralne.
Związane z cywilizacją uprzemysłowienie i rozwój technologii rolniczej i przetwórczej sprzyjają spadkowi zawartości magnezu w glebie i wtórnie – w roślinnych i zwierzęcych produktach spożywczych. Przemysł spożywczy wytwarza i intensywnie reklamuje wiele ubogich w magnez lub nie sprzyjających jego wchłanianiu potraw i napojów (coca-cola, chipsy, frytki i inne). Do niedoboru magnezu przyczynia się bez wątpienia alkohol, wywołując ujemny bilans magnezowy poprzez zwiększenie utraty magnezu drogą nerkową. Podobnie, choć w mniejszym stopniu, działa kofeina. Badania doświadczalne i obserwacje kliniczne przemawiają za wyraźnie niekorzystnym wpływem narkotyków na przemianę magnezu.

Oprócz wadliwego odżywiania przyczyną deficytu magnezowego mogą być choroby związane z niedostatecznym przyswajaniem lub nadmierną utratą magnezu, czynniki jatrogenne i środowiskowe.

Niedostateczna podaż magnezu może być wynikiem braku łaknienia, towarzyszącego wielu chorobom. Płyny infuzyjne stosowane w żywieniu pozajelitowym zawierają niekiedy zbyt mało tego pierwiastka w stosunku do potrzeb pacjenta, obarczonego nierzadko schorzeniem już połączonym z niedoborem magnezu.

Choroby układu pokarmowego są częstą przyczyną zmniejszonego przyswajania i zużytkowania lub nadmiernej utraty magnezu wskutek biegunki, wymiotów i krwawień lub zaburzeń wchłaniania i trawienia. Z możliwością wystąpienia deficytu magnezowego należy się liczyć w przebiegu zespołów biegunkowych o różnej etiologii, nieswoistych zapaleń jelita grubego a także u chorych z wadami jelit, przetokami i w stanach po resekcji jelita.
W chorobach wątroby, zwłaszcza przewlekłych lub przebiegających z marskością i niewydolnością, niedobór tkankowy magnezu i hipomagnezemia są częstym powikłaniem, związanym z upośledzonym łaknieniem, współistniejącymi zaburzeniami wchłaniania i trawienia, zaburzeniami metabolicznymi (hipoalbuminemia, dyselektrolitemia) a także – ze stosowanym leczeniem (leki moczopędne, glikokortykoidy). Szczególnie narażeni są chorzy z alkoholowym uszkodzeniem wątroby. W chorobach trzustki, oprócz współistniejących zaburzeń funkcji jelit, dochodzić może do nieprawidłowej dystrybucji narządowej magnezu.

Nadmierną utratę magnezu z moczem i jego wtórny niedobór komórkowy obserwuje się nierzadko w przewlekłych zapaleniach nerek, często w zespołach nerczycowych (ucieczka magnezu związanego z albuminą), we wrodzonych i nabytych tubulopatiach oraz u chorych z niewydolnością nerek w fazie wielomoczu. Skąpomocz kojarzy się na ogół z hipermagnezemią i stanowi tym samym przeciwwskazanie do stosowania preparatów magnezowych.

Niedobór magnezu stwierdza się w cukrzycy, zwłaszcza w okresie niewyrównania z wielomoczem i kwasicą, w nadczynności tarczycy i przytarczyc, w pierwotnym i wtórnym hiperaldosteronizmie. Do nadmiernej utraty magnezu drogą nerkową prowadzi terapia niektórymi antybiotykami (aminoglikozydy, amfoterycyna B, karbenicillina, wiomycyna), glikokortykoidami, cisplatyną, cyklosporyną. Hipermagnezuria jest niekorzystnym objawem ubocznym przy stosowaniu leków moczopędnych typu pętlowego, (furosemid), tiazydów i leków osmotycznych, natomiast leki diuretyczne oszczędzające potas (np. Verospiron) – nie wywierają istotnego wpływu na wydalanie magnezu.

Stres natury zarówno psychicznej, jak i fizycznej, zwłaszcza długo działający, jest sytuacją szczególnego zagrożenia dla gospodarki magnezowej. Zwiększona pod wpływem działania stresorów sekrecja katecholamin, glikokortykoidów i hormonów tarczycy powoduje hipermagnezurię a niewyrównana utrata wiedzie do deficytu magnezowego, a w tych warunkach nasilają się alarmowe reakcje stresowe. Tworzy się klasyczny „circulus vitiosus”, którego przerwanie wymaga nie tylko likwidacji czynnika stresowego, lecz również – wyrównania zaburzeń magnezowych poprzez adekwatną suplementację.
Symptomatologia kliniczna w stanach niedoboru magnezu bywa bardzo różna. Uchwytne objawy dotyczyć mogą jednego lub wieku układów narządowych a ich nasilenie zależy z pewnością od stopnia zaawansowania deficytu komórkowego i hipomagnezemii, zaburzeń rozmieszczenia magnezu w narządach a także – od indywidualnych właściwości organizmu chorego i jego aktualnego stanu metabolicznego.

Najwcześniej opisane i najczęściej spotykane objawy niedoboru magnezu dotyczą układu nerwowego (ośrodkowego, obwodowego lub autonomicznego). Ich różnorodność i na ogół mała specyficzność utrudniają i opóźniają nierzadko właściwe rozpoznanie. Ze strony ośrodkowego układu nerwowego wystąpić mogą: nadpobudliwość, halucynacje, zmienność nastroju, zaburzenia świadomości, zaburzenia snu, uczucie zmęczenia, zaburzenia równowagi, koncentracji uwagi i pamięci, bóle głowy (niekiedy typu migrenowego), oczopląs, drgawki padaczkopodobne.

Reakcją obwodowego układu nerwowego na niedobór magnezu jest wzmożona pobudliwość nerwowo-mięśniowa, drżenia i bolesne kurcze mięśni, osłabienie mięśniowe, mrowienia i parestezje. W miarę pogłębiania się niedoboru rozwija się obraz tężyczki, początkowo utajonej, a wreszcie jawnej, opornej na leczenie preparatami wapnia. Związane z niedoborem magnezu dysfunkcje układu autonomicznego mogą dotyczyć zarówno układu współczulnego, jak i przywspółczulnego i objawiać się jako zespoły objawów psycho- lub organonerwicowych. Niedobór magnezu uznawany jest za jeden z ważnych czynników ryzyka w patogenezie chorób układu krążenia.

Przyczyniając się do nieprawidłowej pobudliwości układu bodźcoprzewodzącego, wywołać może zaburzenia rytmu serca w postaci częstoskurczu, skurczów przedwczesnych, migotania przedsionków lub komór. Istnieją dane przemawiające za tym, że długotrwały, znaczny niedobór współuczestniczy w rozwoju miażdżycy tętnic i jej następstw oraz nadciśnienia. Niewykluczony jest jego udział w powstawaniu zmian zakrzepowych.
Dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego związane z dysfunkcją układu autonomicznego na tle deficytu magnezu objawiają się najczęściej nudnościami, wymiotami, biegunką lub zaparciem, dysfagią, bólami typu kolkowego, dyskinezją jelit lub dróg żółciowych a w przypadkach skrajnych dochodzić może do niedrożności porażennej.

Obniżone stężenie magnezu w surowicy i komórkach krwi stwierdzano u chorych z astmą oskrzelową i obturacyjnym zapaleniem oskrzeli. Niedobór ten może przyczyniać się do skurczu gładkiej mięśniówki dróg oddechowych i duszności, dając obraz astmy rzekomej, a także – nasilać objawy astmy oskrzelowej i innych chorób atopowych.

Jak wspomniano, większość jonów magnezu magazynowana jest w układzie kostnym. Ujemny bilans magnezowy długo trwający uważany jest za jeden z czynników predysponujących do rozwoju osteoporozy, zwolnionego wzrostu kości a w niektórych przypadkach dochodzi, w wyniku zaburzeń dystrybucji tkankowej, do zwapnienia chrząstek stawowych i objawów dny rzekomej.

W dziedzinie położnictwa i ginekologii zwraca się uwagę na możliwy współudział niedoboru magnezu w zespole przyczyn poronień, porodów przedwczesnych, rzucawki i napięcia przedmiesiączkowego. Wiadomo, że magnez jest czynnikiem niezbędnym dla prawidłowego rozwoju płodu. Ścisły związek przemiany magnezu i innych elektrolitów jest przyczyną częstego współistnienia zmian ich stężeń w płynach ustrojowych i komórkach u pacjentów z zaburzeniami gospodarki magnezowej. Z tego względu w ocenie badań laboratoryjnych oceniać należy pełny jonogran, ze szczególnym uwzględnieniem potasu, wapnia i fosforu.

Nadmiar magnezu w organizmie jest zjawiskiem wielokrotnie rzadszym, niż jego niedobór. Należy go podejrzewać przy stwierdzeniu hipermagnezemii, przekraczającej 1,5 mmol/l. Oprócz przyczyn natury jatrogennej (przedawkowanie dożylne lub rzadziej – doustne) powodują go najczęściej: niewydolność nerek, zaawansowana niedoczynność tarczycy, niektóre choroby autoimmunologiczne i zakaźne, nowotwory. Do najczęstszych objawów należą: spadek ciśnienia krwi, hipotonia mięśniowa z osłabieniem odruchów ścięgnistych, bradykardia, hipotermia, zaburzenia świadomości. W przypadkach ciężkich dochodzić może do zatrzymania akcji serca i oddechu, śpiączki hipotermicznej i zgonu.

Zaburzenia gospodarki magnezowej są wieloobjawowe i złożone. Mało typowa symptomatologia pozwala na przypuszczenie, lecz nie daje pewności ustalenia własnej diagnozy. Umożliwiają to właściwie dobrane badania laboratoryjne, będące podstawą do ustalenia adekwatnego leczenia.

Zaburzenie homeostazy magnezowej, a zwłaszcza niedobór tkankowy tego pierwiastka, stanowi we współczes-nych warunkach środowiskowo-cywilizacyjnych istotne zagrożenie zdrowia człowieka. Objawy kliniczne związane z pierwotnym niedoborem magnezu mogą dotyczyć w różnym stopniu różnych narządów i układów a niedobór wtórny rozwijać się może w toku licznych chorób.

Określenie aktualnego stanu gospodarki magnezowej i ustalenie ewentualnych wskazań do zastosowania u pacjenta odpowiednich preparatów magnezu nie jest zadaniem łatwym. Wiąże się to z faktem, że magnez jest kationem wewnątrzkomórkowym i zaledwie 1% jego zasobów ustrojowych znajduje się w surowicy lub osoczu krwi – materiale najczęściej wykorzystywanym do badań laboratoryjnych. Stosowane w praktyce codziennej metody analityczne (kolorymetryczne i spektrofotometria atomowo-absorbcyjna) pozwalają na określenie w badanych płynach ustrojowych stężenia magnezu całkowitego tj. sumy stężeń frakcji związanej z białkiem, anionami i frakcji tzw. wolnej czyli magnezu zjonizowanego. Stężenie magnezu całkowitego nie jest miernikiem jego zawartości komórkowej i tkankowej. Jego obniżenie sugeruje istnienie niedoboru proporcjonalnie do stopnia swego nasilenia, lecz nie stanowi jego dowodu.

Więcej informacji przynosi znajomość stężenia frakcji zjonizowanej, decydującej o biologicznej aktywności jonu. Stanowi ona blisko 60% magnezu całkowitego tj. około 0,5 mmol/L, ma węższy zakres wahań wartości niż magnez całkowity i, co jest istotne, stężenia te są podobne w surowicy, osoczu i pełnej krwi a także – zbliżone do stężeń w większości płynów wewnątrzkomórkowych. Najbardziej wiarygodną metodą oznaczania zjonizowanej frakcji magnezu jest zastosowanie specyficznej elektrody jonoselektywnej. Jest to metoda prosta w wykonaniu lecz niestety – dość kosztowna i rzadko dostępna w praktyce klinicznej.

Łatwym do uzyskania materiałem jest mocz. Wydalanie magnezu przez nerki zależy od wielu czynników, m.in. – od aktualnych zasobów tkankowych, składu diety, niektórych hormonów i stanu homeostazy innych elektrolitów. Prawidłowo funkcjonujące nerki wydalają nadmiar filtrowanego w kłębkach magnezu, oszczędzając go w przypadku niedoboru. Miernikiem ilości wydalanego z moczem magnezu może być jego ilość w moczu dobowym, wartość wskaźnika magnezowo-kreatyninowego, wydalanie frakcyjne i klirens a w znacznie mniejszym stopniu – stężenie magnezu, w moczu. Określenie wyłącznie nerkowego wydalania magnezu w oderwaniu od jego zawartości w płynach ustrojowych i komórkach nie pozwala na dokładną ocenę homeostazy.

Przyjmując za prawidłowe średnie wydalanie magnezu z moczem rzędu 4 milimoli/dobę, należy w praktyce zwrócić uwagę na magnezurię mniejszą niż 2 mmol/dobę i większą niż 6 mmol/dobę, jako wskaźniki zaburzonej homeostazy. Biorąc pod uwagę regulującą rolę nerek w przemianie magnezu, stwierdzenie hipermagnezurii powinno budzić podejrzenie stanu niedoboru i skłonić lekarza do rozszerzenia skali badań, dokładnej oceny stanu chorego pod względem klinicznym i dietetyczym.

Oznaczenia magnezu w innych płynach ustrojowych mają mniejsze znaczenie praktyczne lecz znajdują zastosowanie w badaniach naukowych. Dość dobrym, lecz nie jedynym miernikiem stanu gospodarki magnezem jest jego zawartość w komórkach i tkankach. Najczęściej określa się ją w erytrocytach. Oznaczenie bezpośrednie wymaga zastosowania specjalnej techniki przygotowania krwinek i jest stosunkowo czasochłonne.

Lepszym wskaźnikiem wewnątrzkomórkowej zawartości magnezu jest jego ilość w posiadających jądro komórkowe krwinkach białych. Trudna technika ich izolacji uniemożliwia jednak wykorzystanie tego badania w codziennej praktyce (nawet klinicznej), rezerwując je dla celów naukowych, realizowanych w nielicznych ośrodkach badawczych. Podobne trudności stwarza oznaczanie magnezu w trombocytach.

Istnieje możliwość oznaczania magnezu w tkankach uzyskanych w trakcie zabiegu operacyjnego lub biopsji. Wyniki tych badań są pożyteczną podstawą oceny homeostazy magnezowej, o ile połączone są z innymi badaniami.

Coraz większą popularność zyskuje sobie oznaczanie zawartości magnezu i innych pierwiastków we włosach. Wykazano istotną korelację między tą wielkością i zasobami ustrojowymi magnezu. Wartości prawidłowe wahają się w szerokich granicach i wykazują różnice w zależności od środowiska, populacji, wieku, płci i metody badania.

Istotne znaczenie przy podejmowaniu decyzji o wdrożeniu leczenia preparatami magnezu ma stwierdzenie jego niedoboru, nawet utajonego (gdy stężenie w surowicy oscyluje w granicach przyjętej normy). Wymogom tym odpowiada test dożylnego obciążenia magnezem. Jego istotą jest założenie, że człowiek zdrowy wydala w moczu dobowym niemal w całości podaną dożylnie ilość magnezu a stanach niedoboru ilość ta jest mniejsza. Różnica pomiędzy ilością podaną i wydaloną w ciągu doby odzwierciedla retencję magnezu, wzrastającą wraz ze stopniem niedoboru tkankowego, dzięki oszczędzającej magnez resorbcji kanalikowej w nerkach. O niedoborze świadczy retencja, przekraczająca 20% podanej dawki. Test wykonuje się, podając osobie dorosłej we wlewie dożylnym 30 milimoli magnezu w postaci 25% roztworu jego uwodnionego siarczanu (MgSO4 x 7H2O) w 500 ml 5% roztworu glukozy w ciągu 8-10 godz. i oznaczając dobowe wydalanie magnezu w dniu badania. Badanie można uzupełnić, określając wydalanie magnezu w przeddzień oraz jego stężenie w surowicy i erytrocytach. Test obciążenia jest łatwy do wykonania w warunkach szpitalnych, objawy uboczne są rzadko obserwowane – niedogodnością dla pacjentów jest czas trwania wlewu. Podejmowano próby oceny retencji magnezu po obciążeniu doustnym ale wyniki nie były porównywalne z testem dożylnym, co wiąże się niewątpliwie z osobniczo różnym stopniem jelitowej resorbcji.

W wyspecjalizowanych pracowniach metabolicznych możliwe jest obliczanie bilansu magnezowego w oparciu o ocenę spożycia magnezu i jego wydalania (mocz, kał, pot) i badania radioizotopowe.

Farmakologiczne i fizjologiczne działanie magnezu stało się podstawą do stosowania jego preparatów w leczeniu szeregu chorób związanych lub niekiedy – nie związanych z niedoborem tkankowym. W leczeniu tych ostatnich wykorzystuje się działanie jonu magnezowego, porażające płytkę nerwową w mięśniach, narkotyzujący wpływ na centralny układ nerwowy (efekt przeciw-dgrawkowy), działanie przeciwarytmiczne, rozszerzające naczynia krwionośne, przeciwzakrzepowe, przeciwniedotlenieniowe, przeciwtoksyczne i antystresowe. W stanach wymagających szybkiej interwencji, konieczne jest podanie leku drogą parenteralną, głównie w postaci wlewu dożylnego (iniekcje domięśniowe są bolesne). Najczęściej stosuje się uwodniony siarczan magnezu w roztworach 10-50% w połączeniu z solą fizjologiczną lub 5% roztworem glukozy.
Wskazania do pozajelitowego stosowania magnezu mają charakter etiopatogenetyczny, farmakodynamiczny lub mieszany.
Do wskazań etiopatogenetycznych należą:
– stany ostrego niedoboru magnezu,
– nieskuteczność terapii drogą doustną.
Do wskazań związanych z farmakologicznym działaniem jonu Mg zalicza się m.in.:
– zatrucia (strychnina, akonityna, inhibitory cholinesterazy, tlenek węgla),
– stany drgawkowe,
– niektóre postaci zaburzeń rytmu serca,
– niektóre postaci migreny,
– chorobę kesonową,
– atak astmy oskrzelowej.
Wskazania „mieszane” obejmują:
– chorobę alkoholową (delirium, stany odstawienia),
– chorobę niedokrwienną serca,
– zatrucia metalami ciężkimi (kadm, ołów, rtęć),
– stany przedrzucawkowe,
– zagrażający poród przedwczesny.

Korzystne efekty działania magnezu podawanego drogą doustną ujawniają się zazwyczaj po dłuższym jego stosowaniu (tygodnie – miesiące), zależnie od rodzaju choroby, resorbcji jelitowej i nasilenia niedoboru. Wskazaniem do suplementacji magnezem są wszystkie stany patologiczne (o ile nie ma przeciwwskazań), w których możliwe jest istnienie niedoboru.

Preparaty magnezowe wywierają nierzadko korzystny wpływ objawowy u pacjentów przemęczonych, nadpobudliwych, cierpiących na zaburzenia snu, skarżących się na bóle głowy, drętwienia i mrowienia kończyn. Suplementacja wskazana jest u ludzi nadużywających alkoholu i kawy, pracujących intensywnie umysłowo, narażonych na stres lub znaczny wysiłek fizyczny (utrata Mg z potem i moczem). Dobowa dawka magnezu elementarnego stosowana w stanach przewlekłego niedoboru waha się w zależności od jego nasilenia i wynosi przeciętnie 0,25-0,5 mmol/kg.

Wymagają jej także pacjenci leczeni środkami moczopędnymi (diuretyki pętlowe i tiazydy) i lekami przeczyszczającymi, otrzymujący niedoborową dietę lub żywieni parenteralnie. Konieczność dostarczenia w pożywieniu, a niekiedy w postaci leku, dodatkowej ilości magnezu istnieje w sytuacjach fizjologicznie zwiększonego zapotrzebowania (ciąża, laktacja, okres szybkiego wzrostu, rekonwalescencja).

Wybór preparatu i jego dawkowanie powinny być indywidualizowane. Należy uwzględnić stopień zaawansowania niedoboru i biodostępność zawartego w leku magnezu, jego wchłanialność z przewodu pokarmowego a także (zwłaszcza u dzieci) – postać leku i smak. Ponieważ skład diety ma istotne znaczenie dla wchłaniania magnezu, ważnym dla skuteczności leczenia czynnikiem jest właściwe ustalenie jej składu. Pacjent powinien być poinformowany o konieczności długotrwałego na ogół leczenia i zobowiązany do ścisłej współpracy z lekarzem (systematyczne przyjmowanie leków, okresowa kontrola, zgłaszanie ewentualnych objawów ubocznych). Preparaty magnezowe są na ogół dobrze tolerowane. Wybierając lek, należy poznać jego skład, zawartość magnezu, przyswajalność i opisywaną tolerancję. W aptekach dostępne są proste i złożone preparaty magnezowe, zawierające mniej lub więcej składników dodatkowych (inne pierwiastki i substancje, witaminy), nasilających, wspomagających lub uzupełniających działanie magnezu.
» przejdź do wątku

wartosci.GIF



skutki.GIF



przyczyny.GIF




Robson




Skąd: Darłowo
Dołączył: 13.04.2009
Posty: 21

[b:efb5dd145d]fragment książki Magnez. Pierwiastek energii dr n. med. Henryka Dudka[/b:efb5dd145d]

Współczesna medycyna dostarcza wielu informacji o znaczeniu biopierwiastków dla organizmu człowieka. Dotyczy to szczególnie magnezu, który odgrywa centralną rolę w regulacji metabolizmu i wzrostu komórek w każdym okresie życia człowieka. Znaczenie magnezu w fizjologii decyduje o jego ważnej pozycji w profilaktyce wielu schorzeń.


Ocena zawartości magnezu w organizmie

Aby skutecznie wykorzystać wiedzę medyczną i wiedzę o pierwiastkach, należy wykorzystać dostępne metody, które mogą potwierdzić lub wykluczyć niedobór pierwiastka w organizmie. Takimi badaniami są: badanie zawartości pierwiastka we krwi, w krwinkach czerwonych, w limfocytach, biopsje różnych tkanek i badanie profilu pierwiastków we włosach.

Na ogół przyjmuje się, że niedobór magnezu rozpoznaje się, badając krew „na magnez”. To powszechne mniemanie, że określenie stężenia magnezu w surowicy krwi jest najlepszym sposobem ujawnienia niedoboru tego pierwiastka w organizmie, jest błędne. Badanie krwi jest wyłącznie wskaźnikiem równowagi bądź braku homeostazy magnezu we krwi. Prawidłowe stężenie magnezu we krwi nie wyklucza jego tkankowych niedoborów, a obniżona wartość magnezu nie jest dowodem jego niedoboru w organizmie. Prawidłowa wartość magnezu we krwi wskazuje na zachowanie sprawnych mechanizmów biochemicznych w organizmie, regulujących jego zawartość we krwi.

Przez wiele miesięcy organizm może utrzymać stały poziom magnezu we krwi nawet przy niedostatecznej jego podaży w diecie (ogółem krew zawiera ok. 100 mg magnezu wobec całej puli ok. 30 g w organizmie człowieka, tj. 3 promile).

Dokonuje się to poprzez uwalnianie pierwiastka z różnych narządów i z kości. Stałe i nadmierne uwalnianie magnezu z kości, przy jego niedostatecznej ilości w diecie lub zwiększonym zapotrzebowaniu, narusza ogólną równowagę organizmu i coraz bardziej pogłębia ujemny bilans magnezu. Badanie krwi nie daje więc podstaw do wysnuwania bezpośrednich wniosków o niedoborach tkankowych magnezu, jakkolwiek wnosi cenne informacje, czy równowaga magnezowa we krwi jest zachowana. Właściwe rozumienie problemów związanych z gospodarką magnezową w organizmie wymaga ostrożności przy ocenie niedoborów wyłącznie na podstawie badania poziomu magnezu we krwi.


Bilans magnezu a niedobór magnezu

Występowanie następujących objawów może oznaczać duże prawdopodobieństwo niedoboru magnezu w organizmie:
• stałe osłabienie,
• łatwe męczenie się,
• zaburzenia koncentracji i uwagi,
• zmniejszona odporność na stres,
• drżenie i mrowienie rąk,
• nadpobudliwość psychiczna i ruchowa,
• niepokój, stany lękowe i rozdrażnienie,
• nierówne bicie serca,
• napady szybkiego bicia serca, określane przez pacjentów jako kołatania serca,
• napady tężyczkowe, kurcze mięśniowe.

Za najbardziej typowy objaw niedoboru magnezu uważa się nadpobudliwość. Ocena bilansu magnezu polega na określeniu różnicy pomiędzy jego zawartością w pożywieniu, zależnym od rodzaju diety danej osoby, a jego utratą z organizmu w kale, moczu, pocie i włosach. W przypadku profilaktycznego podawania magnezu należy uwzględnić zawartość magnezu w przyjmowanych preparatach.

Znaczny wpływ na bilans magnezu ma aktualne zapotrzebowanie na ten pierwiastek, związane z ogólną aktywnością, rodzajem pracy, stylem życia, ewentualnymi chorobami. Szeroko przyjmuje się, także w publikacjach medycznych, że dzienne zapotrzebowanie na magnez wynosi ok. 300 mg i że taka ilość magnezu jest zalecana dla dorosłej osoby. W rzeczywistości norma dziennego zapotrzebowania na pierwiastek, RDA (recommended daily allowance) jest interpretowana zbyt wąsko i przeinacza się jej sens. Określa ona tylko ogólną sugestię dotyczącą dziennej dawki magnezu, która ma wystarczyć dla życia. Obserwacje naukowe wskazywały, że podana wyżej dawka w populacji zdrowych ludzi zapewniała równowagę bilansu magnezu. Daje ona tylko ogólną, statystyczną orientację o zapotrzebowaniu. Statystycznie określona dawka to dopiero punkt wyjścia do ustalenia odpowiedniej dawki preparatu magnezowego u indywidualnej osoby.

W praktyce powinno się uwzględniać następujące czynniki:
• problemy zdrowotne związane z zaburzeniem gospodarki magnezowej,
• rodzaj diety (uboga w magnez, dieta jednostronna lub utrudniająca wchłanianie magnezu),
• styl życia i pracy wskazujący na zwiększone zapotrzebowanie na magnez (sport, stres, wysiłek umysłowy),
• choroby przewodu pokarmowego, nerek, wątroby.

Precyzyjne ustalenie bilansu magnezu nie jest do końca możliwe. Trzeba pamiętać, że przeważająca pula magnezu jest zlokalizowana w układzie kostnym i organizm może przez długi okres czasu korzystać z tego depozytu magnezu, mimo jego ujemnego bilansu. Należy dodać, że regulacja gospodarki magnezowej jest bardzo złożona, gdyż w niektórych procesach biochemicznych pewne pierwiastki mogą zastępować magnez. Objawy niedoboru magnezu mogą wtedy nie występować mimo jego rzeczywistych braków.

Określenie bilansu magnezu jest ważnym czynnikiem, pomocnym w ustaleniu zaleceń dietetycznych, dawki preparatu magnezu, jak i okresu jego stosowania. Ujemny bilans magnezu w długim okresie czasu zawsze prowadzi do jego niedoboru w organizmie, a bilans dodatni prowadzi do jego nadmiaru.
W praktyce codziennej uciążliwe byłoby posługiwanie się dokładnie obliczonym bilansem magnezu jako podstawą do jego profilaktycznego stosowania. W przybliżony sposób ujemny bilans magnezu można określić na podstawie oceny stylu życia i odżywiania. Zaburzone lub zmniejszone wchłanianie magnezu, przy prawidłowej jego podaży, nie musi wynikać wyłącznie z przyczyn chorobowych. Zmniejszone wchłanianie magnezu występuje w przypadku diety jednostronnej: bogatowapniowej, ubogobiałkowej, bogatotłuszczowej lub diety z dużą zawartością błonnika.

Poniżej przedstawiam kryteria pozwalające w prosty sposób określić, czy należymy do grupy osób zagrożonych niedoborem magnezu. Ujemny bilans magnezu jest bardzo prawdopodobny, jeśli przynajmniej jeden z podanych punktów zdecydowanie odnosi się do nas. Jeśli, dodatkowo, dany nawyk trwa wiele lat, wówczas można być niemal pewnym ujemnego bilansu magnezu lub nawet niedoboru. Prawdopodobieństwo niedoboru magnezu jest tym większe, im dłużej występują niewłaściwe nawyki żywieniowe.

Do ujemnego bilansu magnezu prowadzą następujące czynniki:
• dieta bogatotłuszczowa – posiłki zawierające dużo różnych tłuszczów i mięsa mają negatywny wpływ na wchłanianie magnezu;
• częste lub długotrwałe odchudzanie – jednostronna dieta ubogobiałkowa zmniejsza wchłanianie magnezu w układzie pokarmowym, podobnie jak jednostronna dieta z dużą zawartością błonnika;
• nałóg picia kawy i mocnej herbaty – towarzyszy mu zwiększone wydalanie magnezu, a jednocześnie zwiększone zapotrzebowanie na magnez;
• nadużywanie alkoholu – powoduje zwiększone zużycie magnezu, a dodatkowo zaburzenia jego wchłaniania;
• częste (i szybkie) jedzenie potraw typu fast food (hot-dog, hamburger) – jest to dieta jednostronna, cechująca się niedostateczną ilością magnezu;
• nadużywanie napojów z fosforanami i konserwowych produktów żywnościowych – fosforany, używane jako konserwanty, zwiększają wydalanie magnezu z organizmu;
• dieta bogatowapniowa lub spożywane przez długi okres preparaty wapniowe zapobiegające osteoporozie powodują zmniejszone wchłanianie magnezu;
• dieta błonnikowa – wiele obserwacji naukowych wskazuje, że dieta z dużą zawartością błonnika zmniejsza ryzyko zachorowania na nowotwory, stąd wiele osób poddaje się temu rodzajowi jednostronnej diety. Wiadomo, że błonnik absorbuje pierwiastki, w tym także magnez, co po wielu latach może wpłynąć ujemnie na zasoby tkankowe magnezu, podobnie jak inne rodzaje jednostronnej diety.

Niedobór magnezu ma charakter dynamiczny, może zmieniać się w czasie, w zależności od aktualnego zapotrzebowania organizmu na magnez, zmian w sposobie odżywiania i stylu życia. Przyczyną niedoborów magnezu może być zwiększone zapotrzebowanie na ten pierwiastek, nawet przy prawidłowej jego podaży. Dotyczy to na przykład okresu dojrzewania, karmienia dziecka, ciąży. Większe ilości magnezu zużywają osoby intensywnie pracujące fizycznie, żyjące w ciągłym stresie. Z reguły wydalają one również zwiększone ilości tego pierwiastka wskutek wzmożonej przemiany materii. Dla tych grup osób zalecane jest profilaktyczne stosowanie magnezu.

Gdy w ciągu kilku miesięcy utrzymują się wyraźne objawy, powszechnie znane jako objawy niedoboru magnezu, to najczęściej wskazuje to na zaburzenie gospodarki magnezem w organizmie. Mamy wtedy do czynienia na ogół także z zaburzeniami przemian innych pierwiastków, a często zmianami chorobowymi w organizmie. W takich stanach potrzeba stosowania magnezu wynika z przesłanek leczniczych.
» przejdź do wątku

Robson




Skąd: Darłowo
Dołączył: 13.04.2009
Posty: 21

[quote:d78daba73d="Jellybelly"]Ale prosze powiedz mi, jaka jest roznica miedzy frytkami, a ryba z Tesco, opanierowana i zapakowana w plastikowy pojemnik, do odgrzania w mikrofali? Do odgrzania oczywiscie ryba, a nie pojemnik. ;-) Jedno i drugie smaza przeciez w 1000 razy przesmazonym oleju. Wiec chyba oba te "smakolyki" szkodza tak samo?[/quote:d78daba73d]

Tak, jedno i drugie zawiera izomery trans. Przemysłowo, chyba żaden zakład ani żaden bar nie używa zwykłego płynnego tłuszczu do smażenia tylko właśnie tak jak pisałem fryturę. Jak smażymy jeszcze raz takie frytki na oleju w domu to jeszcze dodajemy następne izomery trans, więc odgrzewanie w mikrofali wydaje mi się być lepsze pod wzgledem zdrowotnym, dlatego że nie powoduje zwiększenia ilości izomerów, ale jak smakują takie frytki czy też ryba z mikrofali :dobani:, niestety jak rozgotowane pomyje.

Pozwolę sobie jeszcze na kilka słów na temat zwykłych olejów roślinnych (np. olej rzepakowy) używanych przez nas codziennie w kuchni.
Stosowane od wieków wytłaczanie mechaniczne oleju z ziaren, orzechów, pestek pozwalało zachować cząsteczki tłuszczu w takiej formie, w jakiej naturalnie występuje one w przyrodzie. Takie tłuszcze znajdziemy w olejach tzw. extra virgin, z pierwszego tłoczenia. Natomiast nowoczesne metody pozyskiwania olejów oprócz tego, że zubażają olej o zawarte w nim witaminy i sterole, to dodatkowo powodują również powstawanie izomerów trans kwasów tłuszczowych. Proces ektrakcji i rafinacji oleju daje wprawdzie jego przejrzystość oraz brak zapachu, ale czyni go bezwartościowym a nawet szkodliwym dla naszego zdrowie.
» przejdź do wątku

Robson




Skąd: Darłowo
Dołączył: 13.04.2009
Posty: 21

[quote:1bfc4d4aa0="Jellybelly"]Czyli, ze nalezy zrezygnowac ze smazonych gotowcow do odgrzewania w mikrofalowce i samemu zatanczyc przy patelni? [/quote:1bfc4d4aa0] Nie do końca Jellybelly. Trzeba się ograniczać jeśli chodzi o produkty takie jak: margaryny twarde, chipsy, wyroby cukiernicze, ciasta i ciasteczka, torty, wafle, frytki, hamburgery i mięsiwa produkowane i smażone na utwardzanych tłuszczach nazywane fryturą (zazwyczaj jest to olej palmowy).

Tak przemysłowo powstają izomery trans:
Powstają z nienasyconych kwasów tłuszczowych. Charakteryzują sie one obecnością wiązań podwójnych w cząsteczce. Jednak obecność tych wiązań daje tez dużą reaktywność chemiczną i stanowi o możliwości przyłączania zarówno tlenu jak wodoru. Istnienie wiązań podwójnych stwarza też warunki do przechodzenia kwasów z konfiguracji cis w konfigurację trans. Skład cząsteczki pozostaje taki sam natomiast zmienia sie jej ułożenie przestrzenne. Utwardzanie olejów, rafinacja oraz długotrwałe podgrzewanie do temperatur wyższych niż 200°C powoduje, że niektóre z wiązań podwójnych ulegają przekręceniu i łańcuchy węglowe układają się na kształt zbliżony do litery Z, a nie jak to jest w łańcuchu cis litery U. Taki kształt cząsteczek wybitnie niekorzystnie wpływa na zdrowie.
» przejdź do wątku

Robson




Skąd: Darłowo
Dołączył: 13.04.2009
Posty: 21

Nic bardziej nie potrzeba do zdrowia człowieka jak czystej wody, minerałów i witamin. Jak wynika z tego postu to można sobie zapewnić czystą wodę i minerały w jednym, poprzez stosowanie takich filtrów.
» przejdź do wątku

Robson




Skąd: Darłowo
Dołączył: 13.04.2009
Posty: 21

[quote:1ead3a7e90="Jellybelly"]Groch, fasola, soczewica? [/quote:1ead3a7e90]

Białka z uwagi na ich pochodzenie dzielimy na zwierzęce i roślinne. Białko zwierzęce zawarte w mięsie, drobiu, rybach, jajach, mleku, serach, jogurtach jest źródłem pełnowartościowego białka. Natomiast białko roślinne, znajdujące się w warzywach i owocach, roślinach strączkowych, orzechach, nasionach, ziarnach zbóż, jest źródłem niepełnowartościowego białka. Jednak połączenie kilku produktów roślinnych w jednym posiłku, np. rośliny strączkowe z płatkami zbożowymi, groch z ziemniakami, soja z ziemniakami, strączkowe z niektórymi nasionami (np. sezam z ciecierzycą) może stworzyć dobre źródło pełnowartościowego białka.


W wielu przypadkach białka roślinne nie tylko w niczym nie ustępują mięsu, ale nawet przewyższają je wartością biologiczną lub innymi właściwościami (w roślinach nie ma np. puryn, jest mniejsze stężenie pestycydów, w mniejszym stopniu działają zakwaszająco, w czasie gdy nadmierne spożycie mięsa może podwyższać ryzyko zachorowania na raka w przypadku pokarmów roślinnych jest zupełnie odwrotnie.


Tak jak napisałem w poście powyżej, że liczne eksperymenty kliniczne i obserwacje grup ludności, [b:1ead3a7e90]odżywiających się dietą roślinną lub z niewielkim udziałem produktów pochodzenia zwierzęcego[/b:1ead3a7e90] wykazały, że optymalny udział białka w diecie nie przekracza 0,3 g/ kg wagi ciała/ dobę.


A więc jak najwięcej niskoprzetworzonych roślin + troszkę mięsa = zdrowie na talerzu :-D
» przejdź do wątku

Robson




Skąd: Darłowo
Dołączył: 13.04.2009
Posty: 21

Inny znaleziony artykuł

* Resveratrol jest naturalnie występującą fitoaleksyną wytwarzaną przez niektóre z roślin wyższych tj. roślin o zaawansowanej budowie i sposobach rozmnażania ( mszaki, paprotniki).
* Resveratrol jest reakcją na stres wywołany uszkodzeniami, infekcjami grzybowymi czy też konsekwencjami zanieczyszczenia środowiska a więc - krótko mówiąc - resveratrol jest substancją obronną, uaktywniającą się w chwili zagrożenia.
* Owocem o największym nasyceniu resveratrolem jest winogrono stąd – produkowane z winogron wina - szczególnie wina czerwone – zawierają tę tak cenną dla życia substancję.
* Resveratrolowi jak i również pozostałym polifenolom obecnym w winie przypisuje się wywołanie tzw. „francuskiego paradoksu”. Polega on na tym, że stopień śmiertelności z powodu chorób naczyń wieńcowych we Francji jest niższy niż w innych państwach o podobnym ryzyku występowania tych chorób. Wiąże się to najprawdopodobniej z ilością wypijanego przez Francuzów wina.
* Obecność Resveratrolu stwierdzono również w orzeszkach ziemnych, owocach morwy, zasuszonych łodygach rdestu japońskiego, który w medycynie wschodniej stosowany jest w profilaktyce i leczeniu chorób układu krwionośnego i infekcjach grzybiczych


Działanie Resveratrolu:

*
Ochrania naczynia krwionośne poprzez opóźnianie a nawet zahamowanie utleniania lipoprotein o niskiej gęstości LDL czyli złego cholesterolu, hamowanie procesu agregacji płytek krwi, zmniejszanie masy zakrzepów, spowalnianie procesu umierania komórek mięsni gładkich, zwiększanie poziomu tlenku azotu który - w świetle najnowszych badań - wpływa na pracę całego układu krwionośnego, likwidację stanów zapalnych, likwidację złogów cholesterolowych w układzie naczyniowo – żylnym, wzmocnienie ścian naczyń krwionośnych,
* Hamowanie procesów komórkowych związanych z inicjacją powstawania guzów nowotworowych i ich rozwoju,
* Zmniejszanie tempa rozpadu włókien kolagenowych w skórze, ścięgnach i więzadłach stawowych,
* Zapobieganie przedwczesnemu starzeniu się organizmu w efekcie czego – jest to najlepszy w tej chwili związek z grupy anti-aging,
* Zmniejszenie skutków niesprawności związanych z występowaniem chorób układu podporowo – ruchowego,
* Zmniejszanie procesów chorobowych przyzębia – chroni tkanki przed węglowodorami znajdującymi się w dymie tytoniowym,

Resveratrol, podobnie jak astaksantyna (Bioastin) jest jedną z niewielu substancji przenikających przez barierę „krew – mózg” a to oznacza, iż jest w stanie chronić przed wolnymi rodnikami również komórki mózgu.


Zastosowanie Resveratrolu

1. profilaktyka i leczenie schorzeń układu sercowo – naczyniowego,

2. chemoprewencja – zapobieganie chorobom nowotworowym,

3. wspomaganie leczenia chorób reumatycznych,

4. profilaktyka i leczenie w geriatrii,

5. łagodzenie konsekwencji sytuacji traumatycznych, stresów,

6. leczenie różnorodnych schorzeń o podłożu zapalnym,

7. w poprawie i usprawnianiu procesu pamięci,

8. w uszkodzeniach siatkówki u chorych na cukrzycę.
» przejdź do wątku

Robson




Skąd: Darłowo
Dołączył: 13.04.2009
Posty: 21

Trochę o szkodliwym "kulcie" białka (a więc aminokwasów również)

Zostaliśmy wychowani w atmosferze kultu białka. Fakt, że białko = życie nie oznacza, że potrzebujemy go dużo. W zdrowej diecie ilość kalorii pochodzących z białka nie powinna przekraczać 10%. Wraz z rozwojem nauki o żywieniu obniża się normy spożycia białka. Liczne eksperymenty kliniczne i obserwacje grup ludności, odżywiających się dietą roślinną lub z niewielkim udziałem produktów pochodzenia zwierzęcego wykazały, że optymalny udział białka w diecie nie przekracza 0,3 g/ kg wagi ciała/ dobę. Niektórzy badacze sądzą, że wystarczająca jest ilość 0,2 g /kg. Na codzień nie trzeba jednak tego skrupulatnie wyliczać.

Jeśli dieta jest wystarczająca pod względem kalorycznym, to tylko poważne choroby albo zaburzenia metaboliczne mogą doprowadzić do niedoboru białka.

W krajach wysokorozwiniętych, gdzie żywność jest dostępna pod dostatkiem przez cały rok, ludzie chorują z nadmiaru białka, a nie jego niedoboru. Bez względu na źródło białka organizm utrzymuje stały jego poziom we krwi.
Dieta wysokobiałkowa jest szkodliwa:

* Zmusza wątrobę i nerki do nadmiernej aktywności, stopniowo wyczerpując te narządy;
* Doprowadza do zakwaszenia krwi i płynów ustrojowych; to z kolei jest przyczyną przenikania z tkanek do krwi minerałów – przede wszystkim wapnia i magnezu, a także fosforu, żelaza, cynku; przyczynia się to do osłabienia struktury kości i jest główną - obok braku ruchu – przyczyną osteoporozy;
* Działa alergizująco - co trzeci mieszkaniec Europy jest alergikiem i prognozuje się dalszy wzrost tej ilości;
* Upośledza funkcje jelit, w których dochodzi do gnicia niestrawionego nadmiaru białka, a niedostatek błonnika uniemożliwia ich prawidłowe oczyszczenie (niedostatek błonnika wywołuje zaburzenia perystaltyki i skłonność do zaparć );
* Sprzyja procesowi nowotworzenia - nie tylko w obrębie przewodu pokarmowego;
* Przyspiesza starzenie się komórek;
* Przyczynia się do obniżenia poziomu odporności;
* Powoduje odkładanie się złogów w tkance tłuszczowej, (która jest swoistym magazynem odpadków), w narządach wewnętrznych i w naczyniach krwionośnych
* Jest to przyczyną kamicy dróg żółciowych, chorób degeneracyjnych stawów, miażdżycy - istnieje związek pomiędzy poziomem homocysteiny (produkt przemiany jednego z aminokwasów – metioniny) a stopniem zaawansowania procesu miażdżycowego.

Amerykański kardiolog dr Dean Ornish udowodnił w trwającym 5 lat eksperymencie klinicznym, że proces miażdżycowy może się cofnąć dzięki zastosowaniu diety wegańskiej. Optymalna dla człowieka ilość białka zawarta jest w produktach roślinnych. Gdy dodamy do nich produkty zwierzęce, to ilość białka przekroczy zapotrzebowanie organizmu. W diecie współczesnych Europejczyków i Amerykanów norma białka jest przekroczona 4 – 10–krotnie.
» przejdź do wątku

Robson




Skąd: Darłowo
Dołączył: 13.04.2009
Posty: 21

Istnieje jeden czynnik "wspomagający" pośrednio proces wzrostu, o którym mało się mówi, jest to kwas foliowy czyli witamina B9. Przeciętne, statystyczne dziecko cierpi na niedobór tej witaminy.
» przejdź do wątku

Robson




Skąd: Darłowo
Dołączył: 13.04.2009
Posty: 21

Sytuacja na froncie przedstawia się dobrze. Dziękuję wszystkim za cenne wskazówki. Tak jak pisałem wcześniej od 28.04 biorę Filomag 2 tabletki rano, 1 w porze obiadowej i 2 wieczorem, zniknęło mruganie powieką i uczucie zmęczenia, chociaż jak się nie wyśpię albo jestem zmeczony to pojawia się czasem lekkie mruganie. Oprócz magnezu rano aplikuję sobie jedną tabletkę potasu (w czasie śniadania). Magnez staram się brać 2 godziny po posiłku i popijam wodą, robię 1 godzinę przerwy i dopiero wtedy spożywam następny posiłek. Unikam produktów nabiałowych, jem orzechy i banany.
» przejdź do wątku

Robson




Skąd: Darłowo
Dołączył: 13.04.2009
Posty: 21

Witajcie

Od 2 dni postawiłem na Filomag (z asparginianem i witaminą B6). Dam znak jak postępy. Tak tytułem ciekawostki to zrobiłem sobie w tym tygodniu badania krwi w kierunku wapń i magnez i wyszło mi wszystko w normie a magnez w górnej granicy normy !

Wapń - wyszło 9,59 mg/dl - norma 8,6-10,3 mg/dl
Magnez - wyszło 2,50 mg/dl - norma 1,9-2,5 mg/dl
» przejdź do wątku

Robson




Skąd: Darłowo
Dołączył: 13.04.2009
Posty: 21

Dziekuję za informacje. Będę wdzięczny za inne cenne wskazówki
» przejdź do wątku

Robson




Skąd: Darłowo
Dołączył: 13.04.2009
Posty: 21

Witajcie

Wydaje mi się, że cierpię na niedobór magnezu. Objawia się tym, że drga mi prawa dolna powieka, jestem bardziej nerwowy i mam zaczerwienienia i łuszczenie skóry w okolicach nosa, czyli klasyczne objawy niedoboru. Od ponad miesiąca czasu regularnie przyjmuję magnez z witaminą B6, jem codziennie banany, orzechy włoskie, migdały no i niestety objawy nie ustąpiły. Kompletnie zaprzestałem spozywac produkty mleczne, w których jest antagonista magnezu - wapń, po tym jak dwa miesiące temu zrobiłem sobie badanie włosa i okazało się że zawartośc wapnia w moim organizmie jest poziomie 380% ! normy, a magnezu minus 8% i wkrótce potem zaczęły się wspomnianie wyżej objawy niedoboru magnezu. Wydaje mi się, że przez miesiąc czasu organizm dostał tyle magnezu, przy braku dostarczania wapnia, że powinno byc OK, ale nie jest, więc nie wiem teraz czy jest niebobór magnezu czy coś jeszcze innego.

Proszę pomóżcie
» przejdź do wątku