Dzisiaj jest: Piątek, 20.09.2019 Imieniny: Filipiny i Eustachego



Ilość przepisów kulinarnych w serwisie: 5849

Forum dyskusyjne


powrót
Wszystkie posty użytkownika Jellybelly
Jellybelly




Dołączyła: 07.05.2009
Posty: 37

Ale oliwa z oliwek podobno nie nadaje do smazenia w ogole. Najlepsza i najzdrowsza jest surowa. Podczas smazenia cos traci, czy cos sie wydziela... Nie mam pewnosci, bo rozne zrodla, roznie podaja, a ja nie potrafie sie w tym rozeznac.

;-)
» przejdź do wątku

Jellybelly




Dołączyła: 07.05.2009
Posty: 37

Nie bardzo wiem gdzie moglabym "sie napisac" z moim pytaniem, a nie chce otwierac nowego tematu, dlatego wrzucam tutaj.

Na ktorym oleju mam smazyc rybki? Ktory jest najlepszy pod kazdym wzgledem (jesli to w ogole mozliwe)! ;-) Z gory zaznaczam, ze smalczyk odpada. Nie znosze.
» przejdź do wątku

Jellybelly




Dołączyła: 07.05.2009
Posty: 37

Przepraszam, a jak mam unikac kanalow zebowych? :shock:

Przeciez kto ma zeby, ma kanaly zebowe! Wazne zeby byly zdrowe. Jesli nie sa, dentysta sie nimi zajmie.

Czy moze ja sie myle? ;-)
» przejdź do wątku

Jellybelly




Dołączyła: 07.05.2009
Posty: 37

Melissa!

Czys Ty sie nie pomylila z ta jedynka z przodu, przed 6-tka? Bo wtedy Twoj post brzmialby jakos mniej niepokojaco. Natomiast jesli nie ma zadnej pomylki, to znaczy, ze chudlas w tempie srednio 2 kg na tydzien! To chyba nie moze byc zdrowe i dobre dla Ciebie.

:roll:
» przejdź do wątku

Jellybelly




Dołączyła: 07.05.2009
Posty: 37

A czy Ty najpierw nie powinienes przestac rosnac? Wowczas ustali sie wlasciwa masa. Na razie nie popychaj "Pana Boga".

;-)
» przejdź do wątku

Jellybelly




Dołączyła: 07.05.2009
Posty: 37

A jak myslicie, czy mozna jeszcze kupic gdzies czysty miod? Taki bez dodatku cukru? Bo nawet moj znajomy pszczelarz podsyla swoim pszczolkom cukier do przerobu i sie przyznal.

:dobani:
» przejdź do wątku

Jellybelly




Dołączyła: 07.05.2009
Posty: 37

Jajko gotowane do dwoch minut, oznacza jajko gotowane maksimum dwie minuty od momentu wrzenia wody, tak? Tak sie tylko upewniam. :-)
» przejdź do wątku

Jellybelly




Dołączyła: 07.05.2009
Posty: 37

Tak Natalie. Cukier rafinowany szkodzi skorze i juz czas zeby ktos to glosno powiedzial. :-)
Jogurty z wsadami, czyli owocowe sa do bani, przerzuc sie na naturalne, polubisz, zobaczysz. Potem sie bedziesz dziwic, jak Ci moglo takie badziewie wczesniej smakowac. ;-) Ale nie pilnuj tak restrykcyjnie wszystkiego co zjadasz, bo stracisz radosc zycia! Jedz na zdrowie i pochwal sie swoimi sukcesami.

Pozdrawiam. :-)
» przejdź do wątku

Jellybelly




Dołączyła: 07.05.2009
Posty: 37

Konrado, niewazne ile mamy lat. Wszyscy powinnismy sluchac przede wszystkim siebie nad talerzem. Jesli masz ochote na ziemniaki, brakuje Ci potasu, smacznego, jesli na ryby, to bialka, smacznego. Odzywiajac sie w ten sposob nie mozesz zrobic sobie krzywdy, bo sam najlepiej wiesz czego potrzebujesz. I nie mowie tu o ochotkach czy zachciankach, ale o prawdziwym i rzetelnym wsluchaniu sie w siebie. Ja stosuje. Jestem szczupla i zdrowa. Ale zeby jednak na cos w koncu umrzec, to sobie popalam. ;-)
» przejdź do wątku

Jellybelly




Dołączyła: 07.05.2009
Posty: 37

A ja mam pytanko zwiazanie z piciem ziol. Otoz, moja znajoma po technologii zywienia, twierdzi, ze picie ziol ma sens tylko wtedy, gdy ziola te sa zmieszane z innymi ziolami, i taka mieszanka musi sie skladac z przynajmniej trzech ziol. Rzeczywiscie, jesli spojrzec na oferte znanych zielarzy, kazdy z nich sprzedaje mieszanki. Jak Ty uwazasz Haniu?
» przejdź do wątku

Jellybelly




Dołączyła: 07.05.2009
Posty: 37

Uwielbiam prawdy przekazywane z ust do ust! ;-) Szczegolnie ta z nieprzechodzeniem pod rozstawiona drabina mi sie podoba. Albo wykrakiwaniem. Rozkoszne... ;-)
» przejdź do wątku

Jellybelly




Dołączyła: 07.05.2009
Posty: 37

Hania, nie wierze, ze cos co wyszlo z ziemi moze byc tak szkodliwe! Ja zjadam dziennie sporo owocow, jestem szczupla, energiczna i do tego zachowuje dobry humor! Fakt, ze nie dosypuje juz cukru do goracych napojow, a sokow w ogole nie pijam. Przemiane materii mam cudowna, a za to zerowa chec na warzywa. Kupuje je, bo powinno sie je jesc, a potem wyrzucam podgnile, bo jakos checi mi na nie brakuje. Troche mnie wystraszyl twoj artykul. Wiem, ze co za duzo to niezdrowo, ale jednak... Owoce mialyby szkodzic???
» przejdź do wątku

Jellybelly




Dołączyła: 07.05.2009
Posty: 37

Wiec jestes chudym, szczesliwym, bylym grubasem! I nadal sie usmiechasz! Nie znam wielu takich, ale Twoj przyklad dowodzi, ze moze sie udac. Zycze powodzenia. Milo bylo przeczytac Twoj post. A ja zdenerwowalam sie przed chwila, bo wyczytalam, ze dobroczynne wlasciwosci brazowego cukru to mit, stworzony na uzytek chcacego wierzyc, ze robi sobie dobrze, konsumenta! :-( I co teraz? Ktos spieszy rozwiac moje watpliwosci? :-)
» przejdź do wątku

Jellybelly




Dołączyła: 07.05.2009
Posty: 37

Witaj Mariuszu. :-)

Czy utrzymanie wagi, ktora osiagnales nie sprawia Ci nadmiernych klopotow? Czy pozwalasz sobie na jakies odstepstwa od swojej diety? I najwazniejsze, czy jestes szczesliwy z nowym wskazaniem wagi? :-) Bardziej szczesliwy niz byles, siedzac z talerzem ciasta czy czipsow, nie wiem z czym siedziales, wiem co mnie kusi. ;-)
» przejdź do wątku

Jellybelly




Dołączyła: 07.05.2009
Posty: 37

Jak cos, co jest w proszku, moze byc dobre i zdrowe? Ja czytalam, ze jesli do smazenia, to tylko olej palmowy. Oliwy z oliwek szkoda, bo traci swoje cenne wlasciwosci po podgrzaniu, a palmowy wytrzymuje wysoka temperature i tym samym nie truje. Czy ktos kompetentny moglby potwierdzic? :-)
» przejdź do wątku

Jellybelly




Dołączyła: 07.05.2009
Posty: 37

Co to chelat aminokwasowy? :-)
» przejdź do wątku

Jellybelly




Dołączyła: 07.05.2009
Posty: 37

Ale prosze powiedz mi, jaka jest roznica miedzy frytkami, a ryba z Tesco, opanierowana i zapakowana w plastikowy pojemnik, do odgrzania w mikrofali? Do odgrzania oczywiscie ryba, a nie pojemnik. ;-) Jedno i drugie smaza przeciez w 1000 razy przesmazonym oleju. Wiec chyba oba te "smakolyki" szkodza tak samo?
» przejdź do wątku

Jellybelly




Dołączyła: 07.05.2009
Posty: 37

Czyli, ze nalezy zrezygnowac ze smazonych gotowcow do odgrzewania w mikrofalowce i samemu zatanczyc przy patelni? :roll:
» przejdź do wątku

Jellybelly




Dołączyła: 07.05.2009
Posty: 37

Ok, biegne po ten tran. Wydaje mi sie jednak, ze lepszy jest ten w plynie, ktory trzeba dzielnie "przelknac", a nie wydanie dla strachliwych, w kapsulkach. ;-) Jakos mam przeczucie, ze owa kapsulka, z ktora zoladek i reszta tez musza sobie poradzic, to juz nie jest samo zdrowie. ;-)
» przejdź do wątku

Jellybelly




Dołączyła: 07.05.2009
Posty: 37

Wynika z tego, ze jesli poziom cholesterolu mam w normie, to picie tranu nie wplynie na mnie jakos dodatkowo pozytywnie? A co bys powiedzial o lykaniu jednej tabletki multiwitaminy dziennie? Czytalam, ze to kupa smiechu. Moge poznac twoje zdanie? :-)
» przejdź do wątku

Jellybelly




Dołączyła: 07.05.2009
Posty: 37

Dorciu, ja to wszystko wiem. Chodzi mi tylko o to, ze kazdy produkt, ktory wczesniej jadlam i uwazalam za zdrowy, po jakims czasie, dietetycy dobijaja... Tak jest teraz np. z platkami sniadaniowymi. Wlasnie po nich jada, jak mozesz dowiedziec sie z forum. Lubie bardzo jogurt naturalny, ciekawe co w nim za jakis czas znajda... Ja mysle, ze czegos absolutnie zdrowego, to juz wcale nie ma, i teraz musimy przy ukladaniu naszego jadlospisu, wybierac juz mniejsze zlo. ;-)
» przejdź do wątku

Jellybelly




Dołączyła: 07.05.2009
Posty: 37

Jasny gwint, a ja uwielbiam platki sniadaniowe i wlasciwie zaczynam nimi kazdy dzien! A teraz taka skucha! :-( Mysle jednak, ze nie odloze ich w kat. Moze te rewelacje sa troche przesadzone? Albo za chwile ujawni sie cos, co wroci platkom honor? ;-) Ech, naprawde strach bac sie otworzyc czasem lodowke. ;-)
» przejdź do wątku

Jellybelly




Dołączyła: 07.05.2009
Posty: 37

Ja sie boje juz jesc cokolwiek! ;-) Podobno bresarianie odzywiaja sie swiatlem i energia kosmiczna, tylko nikt chyba zywego jak dotad nie widzial. ;-)
» przejdź do wątku

Jellybelly




Dołączyła: 07.05.2009
Posty: 37

Dobrze, to co jesc by przyjmowac niezbedna ilosc bialka z roslin? Groch, fasola, soczewica? Nie bardzo umiem znalezc potrzebna informacje w necie. Duzo wykluczjacych sie nawzajem zdan. Moze rzucisz garsc rad? :-)
» przejdź do wątku

Jellybelly




Dołączyła: 07.05.2009
Posty: 37

Tez tak slyszalam, ze efekt murowany... ;-) No to pytanie, jak sie "zmusic" do 6-tki? ;-)
» przejdź do wątku

Jellybelly




Dołączyła: 07.05.2009
Posty: 37

Na poczatek wywalilam mleko z diety. Zobacze, jak dlugo bez niego pociagne, bo jednak lubie plateczki z cieplym mleczkiem na sniadanko... ;-) Teraz jeszcze musze poszperac za najlepszymi zrodlami bialka. I chyba ta droga troche pokrocze. Cos mi sie wydaje, ze same plusy z tego beda. ;-)

Malutka40, co u ciebie? Trzymasz sie jakos? :-)
» przejdź do wątku

Jellybelly




Dołączyła: 07.05.2009
Posty: 37

Widze, ze sa nas miliony! He he... Dolaczam do klubu. Ta sama historia ze mna... Najpierw "osladzanie " sobie zycia, potem zamykanie sie w swojej skorupie, mysli zle... Nic fajnego. Od jutra odgrzewam kontakty z ludzmi. Rozwodze sie z lodowka. I tak nie bylam z nia szczesliwa. ;-) Dziewczyny trzymajcie sie i piszcie jak wam to wychodzi. Razem latwiej. :-)
» przejdź do wątku

Jellybelly




Dołączyła: 07.05.2009
Posty: 37

Dziewczyny i... Chlopaki? ;-) Ale na kazdym pudelku z tym cholerstwem jest ostrzezenie, ze zbyt duze ilosci moga spowodowac efekt przeczyszczajacy. I tak jest. Mialam (nie)przyjemnosc sprawdzic na sobie. ;-) A ze to paskudztwo, to chyba nie trzeba juz nikogo przekonywac. Ja kawke slodze czarnym cukrem. Fajna jest! ;-)
» przejdź do wątku

Jellybelly




Dołączyła: 07.05.2009
Posty: 37

Gdzie ta ksiazka Tombaka? Musze ja miec! ;-)
» przejdź do wątku

Jellybelly




Dołączyła: 07.05.2009
Posty: 37

Ale przeciez mozg zywi sie tylko i wylacznie glukoza? To weglowodan. Mysle, ze nie powinno sie ich unikac tak do konca. Warzyw przeciez niczym nie da sie zastapic. Chyba najwazniejsze jest, nie laczyc ich z przesadna iloscia tluszczu. ;-)
» przejdź do wątku

Jellybelly




Dołączyła: 07.05.2009
Posty: 37

Dziewczyny, co to za Reduxil? Bardzo drogi? Polega tylko na lykaniu tabletek? Ale chyba diete tez trzeba trzymac do tego? Napiszcie potem prosze, jak bylo po odstawieniu. Pozdrawiam. :-)
» przejdź do wątku

Jellybelly




Dołączyła: 07.05.2009
Posty: 37

Wandziu, chyba nie ma sensu stosowac tak drakonskiej diety. Niezaprzeczalnie wystapi ten efekt, ktory wszyscy tak kochamy. Mowie oczywiscie o jo-jo. Napisz prosze jak to bylo u ciebie. Utrzymal sie ten spadek wagi, czy jednak nie? Pozdrawiam. :-)
» przejdź do wątku

Jellybelly




Dołączyła: 07.05.2009
Posty: 37

iKarolajnaa!
Co to znaczy "wzmocnic" lydki? Czy twoje zmienily obwod? Jesli tak, to w ktora strone? Ja slyszlalam, ze od steppera zawiazuja sie mocne miesnie i w sumie obwod moze sie zrobic wiekszy niz byl. A tego raczej wolalabym uniknac. ;-)
» przejdź do wątku

Jellybelly




Dołączyła: 07.05.2009
Posty: 37

Poczekajcie, probuje sobie to wszystko przetworzyc... Czyli, jesli zamienie posilki weglowodanowe na bialkowe, to przy takiej samej ilosci kalorii schudne, nie wyziebiajac przy tym ustroju? Tak to rozumiem i jesli ktos uwaza, ze nieprawidlowo, prosze o korekte. :-)
» przejdź do wątku

Jellybelly




Dołączyła: 07.05.2009
Posty: 37

Czyli co jesc zeby nie pic tyle winska codziennie? ;-) Winogronka, morwy... Tak sie tylko upewniam. ;-)
» przejdź do wątku

Jellybelly




Dołączyła: 07.05.2009
Posty: 37

Ale przeciez mrozonki sa niejednokrotnie tansze niz nowalijki! :-) A poza tym ja nie wiem czy Zachod juz tak zdrowo sie zywi... Grubasow u nich az gesto. Z kazdej kieszeni snacki wystaja. ;-)
» przejdź do wątku

Jellybelly




Dołączyła: 07.05.2009
Posty: 37

Mokka, ty naprawde uwazasz, ze mrozone warzywa sa lepsze od swiezych? Ciekawa teoria, nigdy dotad sie z nia nie spotkalam. A w ogole, to wlasnie sie zarejestrowalam. Witam wszystkich. Nie moge znalezc kacika zapoznawczego, wiec robie to tutaj. Milo mi was poznac.
» przejdź do wątku