Dzisiaj jest: Czwartek, 17.10.2019 Imieniny: Wiktora i Małgorzaty



Ilość przepisów kulinarnych w serwisie: 5849

Forum dyskusyjne

Forum - Różne informacje o odżywianiu, newsy, ciekawostki



powrót

Film o zdrowym odżywianiu się

spacefly




Dołączyła: 24.01.2010
Posty: 112

Co sądzicie o tym filmiku?:
http://www.youtube.com/watch?v=8jC4GEkYbOI&feature=related

Wojt




Skąd: Bydgoszcz
Dołączył: 29.08.2009
Posty: 18

Typowy amerykański ukryty marketing firm stojących za kampanią "żywności organicznej". Podobne akcje były przeprowadzone w Polsce - "Pij mleko będziesz wielki" i "Ryba dobra na wszystko". Oprócz tego są w filmie włączone lub podstępnie wykorzystane wypowiedzi osób "zaangażowanych" w dietę dr Gersona (skądinąd skuteczną).

Ja prywatnie nie wierzę w przemysłową żywność organiczną, za którą się znacznie przepłaca, a nie wierzę, że nie ma "kantów" wśród producentów i dystrybutorów takiej żywności. Wierzę natomiast w przydomową żywność organiczną, we własnym ogródku lub na własnym polu.

spacefly




Dołączyła: 24.01.2010
Posty: 112

Mi żal ludzi, którzy umarli na raka, bo głupi lekarze nie umieli im podać dożylnie megadawek witaminy C (na filmie mówią, że tak się leczy raka). Poza tym co sądzicie o krytyce rzekomej szkodliwości witamin w tabletkach (tylko 10 osób umarło od nadmiaru witamin, a to jeszcze nie zostało udowodnione)?

alpha




Dołączyła: 19.01.2010
Posty: 107

zacznijmy od tego, że nie wszystko da się przedawkować, a wiele witamin po przedawkowaniu może spowodować bardzo ciężkie objawy, więc lepiej nie przesadzać. Jeśli ktoś bierze centrum, potem jeszcze magnez i b6 a potem jeszcze jakiś vigor czy coś i 10x przekracza dawkę witamin no to się nie dziwię. Optymalną sytuacją jest, gdy zapotrzebowanie na witaminy jest uzupełniane przez dietę. Jeśli chodzi o raka, nie sądzę aby skutecznym leczeniem raka było podawanie wit. C ponieważ jej nadmiar usuwany jest z moczem i wchłonie się tylko tyle, ile się wchłonąć może. Jako że sama w rodzinie miałąm przypadek raka, wiem, że leczy się go przede wszystkim operacyjnie (w miarę możliwości) oraz chemioterapią, stosuje się również radioterapię, rozmaite leki, terapie genowe i inne takie. poza tym to nie jest tak, że głupi lekarze sobie zachcieli nie podać, jeśli nie podali - to znaczy że miało to jakiś cel, lekarze nigdy nie podejmują decyzji sami - zazwyczaj konsultują się z innymi. Poza tym, skoro mają za obowiązek "po pierwsze nie szkodzić" to gdyby podanie tej witaminy miałoby pomóc i byłoby to oczywiste - zapewne by ją podali.

spacefly




Dołączyła: 24.01.2010
Posty: 112

Hania: obejrzałaś ten filmik? Bo z tego co piszesz to nie obejrzałaś. Tam jest wyjaśnione, że przy leczeniu raka podają leki, które tak naprawdę jeszcze szkodzą, a nie pomagają, bo służba zdrowia jest tak naprawdę służbą chorobie. Dzięki temu, że ludzie chorują mają więcej pracy, a co za tym idzie większe zyski. Natomiast megadawki witaminy C podawano dożylnie i niektórych ludzi wyleczono z raka (tylko o tym lekarze się nie uczą), bo witamina C zabija komórki rakowe. Co do witamin to kolega mi polecił, bym przez tydzień łykał 9 dziennie tabletek vitaminum B compositum, a potem już 2 dziennie. Powiedział, że wtedy będę szczęśliwszy. Czy może mi to jakoś zaszkodzić? Na filmiku mówią wprawdzie, że nie udowodniono szkodliwości przedawkowania witamin (w ciągu 15 lat stwierdzono tylko 10 przypadków śmierci z powodu nadmiaru witamin, ale to jest nieudowodnione, że przyczyną ich śmierci był rzeczywiście nadmiar witamin, natomiast stwierdzono miliony zgonów z powodu lekarstw przepisywanych przez lekarzy), ale jednak mam wątpliwości.

alpha




Dołączyła: 19.01.2010
Posty: 107

W to, co jest w internecie, nie można wierzyć według mnie w 100%. Dlatego całkowicie sceptycznie podchodzę do tego, że ktoś nakręcił jakiś film i wszyscy nagle się za głowę łapią bo normalnie rewolucja w medycynie. Dlatego też sceptycznie podchodzę do wit. C bo ona naprawdę jest wydalana wraz z moczem gdy weźmie się jej za dużo. Tak jest na przykład w przypadku zapalenia pęcherza - nadmiar wit. C aby zakwasić mocz. Organizm jest na tyle mądry, żeby usuwać nadmiar tego, czego nie chce. Nie jestem generalnie za eksperymentami. Bo kolega kolegi kolegi powiedział że... Szczęśliwszy? Pij dziurawiec, ponoć pomaga. Odżywiaj się zdrowo, nie zamartwiaj się czy możesz coś jeść czy nie, po prostu słuchaj organizmu. To jest recepta na szczęście, zachowywać równowagę.
Może teraz wrzucę coś o hiperwitaminozie. (źródło wikipedia)

wit. A: Wady wrodzone u dzieci matek z hiperwitaminozą w czasie ciąży, zmniejszone uwapnienie kości mogące doprowadzić do osteoporozy, powiększenie wątroby, bóle stawów, ból głowy.

wit. D: Demineralizacja i złamania kości, nudności i wymioty, brak apetytu, zaparcia, osłabienie i łatwe męczenie się, nadmierne pragnienie, wzmożone oddawanie moczu, świąd skóry, bóle głowy, opóźnienie umysłowe

wit. E: Zmęczenie, bóle głowy, osłabienie mięśni, zaburzenia widzenia. Nadmiar w czasie ciąży może być szkodliwy dla płodu

wit. K: Rozpad krwinek czerwonych, niedokrwistość, nadmierne wydzielanie potu, uczucie gorąca, wydłużenie czasu krzepnięcia krwi, u niemowląt – żółtaczkę i uszkodzenia tkanki mózgowej

wit. B1: Nadmiar możliwy tylko w wypadku zastrzyków. Objawy: osłabienie, obrzęki, poty, nudności, zmęczenie, duszność, obrzęk krtani, zawroty głowy, drżenie mięśni, zaburzenia rytmu serca, reakcje alergiczne, w skrajnych przypadkach może dojść do śmierci.

wit. B2: Nudności i wymioty

wit. B3 (PP, niacyna): Mało toksyczna; bóle głowy, mrowienie, zaczerwienienie skóry, swędzenie głowy, szum w uszach, niestrawność, niewydolność wątroby, arytmia serca i psychozy, utrata łaknienia, zatężenie kwasu moczowego, zwiększenie zawartości glukozy w osoczu

wit. B6: Zaburzenia układu nerwowego: trudności w poruszaniu się, brak koordynacji ruchu, zwyrodnienia tkanki nerwowej, uczucie mrowienia – drętwienie kończyn; wpływa niekorzystnie na obecność aminokwasów we krwi. Zmiany ustępują po zaprzestaniu nadmiernej suplementacji witaminą B6. Podobne skutki uboczne nie występują przy pozyskiwaniu witaminy B6 z pokarmu

wit. B7 (H): Nietoksyczna dla ludzi

wit. B12: Nietoksyczna, przy stosowaniu przez dłuższy czas bardzo dużych dawek u niektórych ludzi mogą wystąpić objawy uczuleniowe

wit. B11 (B9, kwas foliowy): Nadmiar: bezsenność, rozdrażnienie. Nietoksyczna dla ludzi

wit. C: Nietoksyczna, zaburzenia w układzie pokarmowym i nerwowym, wysypka skórna, u osób mających problemy z nerkami może przyspieszać tworzenie się kamieni nerkowych, uzależnia. Nadmiar w czasie ciąży może być szkodliwy dla płodu


tak więc, gdy jest napisane, że nadmiar jakiejś witaminy przynosi szkody, to najwidoczniej wykonali badania i skoro powielane jest to w wielu książkach, to bardziej wierzę temu niż jakimś teoriom lekarzy którzy pewnie ściągali na zajęciach.
staram się nie dać sobie prać mózgu czymkolwiek. To tak, jak opowiadała nam na roku jedna babka z doświadczenia - po zajęciach z metabolizmu kwasów tłuszczowych, o tym, że dieta wysokotłuszczowa jest szkodliwa, że prowadzi do ketonemii a nawet do kwasicy ketonowej, wysłała jedną ze studentek na spotkanie propagujące dietę kwaśniewskiego bodajże. Dziewczyna wyszła przekonana, że wyjdzie z niezmienionym zdaniem, jednak po powrocie była zachwycona i uważała tą dietę za cud. Dlatego uważam, że naprawdę uwierzyć w coś można dopiero, gdy wyczyta się to w naprawdę solidnym źródle. Ja za takie przyjmuję na przykład podręczniki akademickie.
Owszem, nie oglądałam filmiku, ponieważ nei chciałam się odnieść bezpośrednio do niego, tylko do posta wyżej. :)

spacefly




Dołączyła: 24.01.2010
Posty: 112

To oglądnij filmik i oceń go. OK? Bo ciekawy jestem twojej oceny filmiku.

ekofan




Skąd: Kraków
Dołączył: 05.11.2009
Posty: 28

Łykanie kiepskich jakościowo witamin, źle zestawionych z minerałami i bez opamiętania nic nie daje a wręcz może zaszkodzić. Konrado przeczytaj sobie ten temat .

alpha




Dołączyła: 19.01.2010
Posty: 107

Nie obejrzałam jezscze wszystkich części, jednak póki co z niektórymi rzeczami się zgadzam a z innymi nie. Jeśłi chodzi o jakże chwalebne działanie witamin, może przytoczę "eksperyment" na sobie. Zapalenie pęcherza moczowego. Teoretycznie zakwaszenie moczu powinno powodować poprawę. Zalecana dla mnei norma - 90mg wit. C, która jako kwas, zakwasza też mocz, jako że jej nadmiar jest z nim wydalany. Bezpieczna maksymalna dawka nie powodująca ryzyka efektów ubocznych - 2000mg. Brałam dziennie między 2000 a 3000mg dodatkowo spożywając sporo cytryn (sok wyciśnięty lub w całości). Nie pomogło ani trochę, mimo iż był to początek zapalenia i nie było jeszcze silne. Może jestem jakimś wyjątkiem, ale nie sądzę aby witaminy były cudownym lekiem. Mówią o tym, że firmy farmaceutyczne propagują leki na wszystko, a sami nie są lepsi. Owszem, na pewno zdrowiej spożywać witaminy z pożywieniem niż truć się związkami chemicznymi, ale niestety, czasem tylko one potrafią coś zdziałać. Dlatego też w dzisiejszych czasach mamy o wiele niższą śmiertelność z powodu wielu zwykłych dziś - a niegdyś niebezpiecznych chorób. Obecnie mamy większą gamę środków farmakologicznych i sądzę, że na przykład obecnie - zapalenia płuc nie dałoby się wyleczyć witaminami, zaś leki sprawdzają się doskonale. X czasu temu można było na takie zapalenie płuc umrzeć.
przy okazji - zgadzam się z:

Wojt napisał/a:

Typowy amerykański ukryty marketing firm stojących za kampanią "żywności organicznej"

Gdy obejrzę resztę części napiszę coś więcej.
Może nie jestem jeszcze specem, ale wolę słuchać organizmu niż pakować w siebie witaminy. W końcu skoro sami nie wytwarzamy witamin, też niejako są one dla nas chemią.
Trudno przyjąć jednoznacznie jakieś stanowisko, ponieważ dietetyka jest dziedziną wciąż nie do końca przebadaną i wciąż jest w niej wiele znaków zapytania. Wszystko opiera się na pewnych badaniach, które mogą jednak wykazywać pewne błędy.
Dlatego też dziedzina ta jest tak ciekawa, jednakże wolę nie wierzyć we wszystko czym nas bombardują media. Chyba jestem tradycjonalistką ;) ale uważam że nie jest powiedziane, iż wszystkie świetne nagłe odkrycia za 5-10 lat nie okażą się nieprawdziwe. Więc nie należy brać sobie do serca byle czego. Najważniejsza jest umiejętność słuchania organizmu. Tego uczyła mnie moja mama i sama uważam to za bardzo ważny element.