Dzisiaj jest: Środa, 13.11.2019 Imieniny: Stanisława i Mikołaja



Ilość przepisów kulinarnych w serwisie: 5849

Forum dyskusyjne

Forum - Różne informacje o odżywianiu, newsy, ciekawostki


«   | 1 | 2 |  

powrót

Czy herbata zielona i kakao obniżają ciśnienie?

spacefly




Dołączyła: 24.01.2010
Posty: 112

Wyczytałem takie informacje:

cytat:

Kolejnym szkodliwym efektem zawężania się naczyń krwionośnych jest wzrost ciśnienia tętniczego. Zielona herbata przeciwdziała tworzeniu się złogów na ściankach naczyń, w związku z czym przypisuje się jej również właściwość obniżania ciśnienia. W badaniach prowadzonych na myszach sztucznie wywołane nadciśnienie spadło z 203 na 188 mm Hg w 24. dniu eksperymentu.

kawaiherbata.com/lagodne_leczenie_zielonej_herbaty.html

cytat:

Do wniosku o dobroczynnym wpływie kakao doszli naukowcy, którzy porównywali działanie równych napojów. Zaobserwowali oni, że kakao obniża ciśnienie krwi skuteczniej niż np. zielona herbata.

Takie działanie kakao zawdzięcza prawdopodobnie zawartości flawonoidów. Naukowcy apelują jednak o zachowania umiaru w sięganiu po produkty zawierające kakao, gdyż zwykle są to wysokokaloryczne przysmaki.

zdrowie.senior.pl/75,0,Kakao-obniza-cisnienie,3552.html
Tylko nie wiem co mówią na ten temat rzetelne badania.

alpha




Dołączyła: 19.01.2010
Posty: 107

Cóż, nie można powiedzieć że nie są to rzetelne badania, tak samo jak i nie można powiedzieć że takie są. Co to za naukowcy, co to za instytut badawczy. Takie dane ułatwiłyby stwierdzenie tego, aczkolwiek sądzę, iż jest to całkiem sensowne stwierdzenie.
Tylko teraz nie zacznij pić litrami kakao i herbaty tylko dlatego, że niedawno wspominałeś o ciśnieniu. Nadciśnienie łagodne zaczyna się od 140/90, umiarkowane 160/100 z tego co widziałam rozkurczowe masz w normie, więc nie martwiłabym się tym tak.
Aczkolwiek zieloną herbatę i kakao jak najbardziej warto pić, są to zdrowe produkty. :) Należy jedynie pamiętać, żeby unikać kakao słodzonego, takiego "dla dzieci".

spacefly




Dołączyła: 24.01.2010
Posty: 112

Najbardziej zaskakuje mnie to, że najwięcej słodyczy produkują dla dzieci, a to dzieciom słodycze najbardziej szkodzą.

Barbarella




Skąd: Łomża
Dołączyła: 28.03.2009
Posty: 59

Przepisy: 2


konrado5 napisał/a:

Najbardziej zaskakuje mnie to, że najwięcej słodyczy produkują dla dzieci, a to dzieciom słodycze najbardziej szkodzą.


A dlaczego twierdzisz, że najbardziej szkodzą dzieciom ? Dorośli są zbudowani z innej materii ?

spacefly




Dołączyła: 24.01.2010
Posty: 112

Bo dzieciom dużo bardziej się mózg rozwija, a słodycze negatywnie wpływają na mózg.

Barbarella




Skąd: Łomża
Dołączyła: 28.03.2009
Posty: 59

Przepisy: 2


cytat:

Bo dzieciom dużo bardziej się mózg rozwija, a słodycze negatywnie wpływają na mózg.
:super:

Twoje teorie są takie, że powinieneś pisać scenariusze do filmów science fiction lub horrorów. Skąd masz taką "genialną" ideę ?

alpha




Dołączyła: 19.01.2010
Posty: 107

czy masz jakieś poparcie tego, że słodycze negatywnie wpływają na układ nerwowy dzieci? jeszcze o tym nie słyszałam.

spacefly




Dołączyła: 24.01.2010
Posty: 112

Gdzieś czytałem, że dzieci które jedzą dużo słodyczy częściej wyrastają na ludzi agresywnych. No i cukier jak wiadomo niszczy mózg.
http://www.youtube.com/watch?v=XrED0ky6vG8&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=-kQdXXpsjFw

alpha




Dołączyła: 19.01.2010
Posty: 107

Nie wszystkie dzieci jedzą tylko i wyłącznie słodycze, a glukoza jest zarówno paliwem, jak i trucizną dla mózgu, jednakże nasz organizm potrafi zastosować "reakcje obronne" podczas zbyt dużego spożycia cukru, np wydalanie cukru wraz z moczem (przez przekroczenie progu nerkowego dla glukozy), jednakże oczywistym jest, iż na dłuższą metę szkodzi to oganizmowi.

Dzieci wyrastające na ludzi agresywnych przez słodycze? To tylko pogłoski, budowane najczęściej na teoriach rodziców. Swoją drogą oglądałam jakiś czas temu na tvnstyle program o odżywianiu. Był przeprowadzony eksperyment. Przez dwa dni w przedszkolu organizowano wspólne jedzenie. Pierwszego dnia same słodycze, drugiego same warzywa i owoce, zdrowe rzeczy. Rodzicom powiedziano o tym eksperymencie, jednak nie powiedziano że pierwszego dnia będą słodycze, a drugiego warzywa, tylko ujęto to w ten sposób, by byli święcie przekonani, że kolejność jest odwrotna (najpierw warzywa, potem słodycze).
Stereotypy rodziców uwidoczniły się po zakończeniu eksperymentu - wszyscy jednogłośnie stwierdzili - moje dziecko przez ten cały cukier było nadaktywne drugiego dnia! cały czas nie chciało siedzieć spokojnie. Jakież było ich zdziwienie, gdy okazało się iż dzieci aktywniejsze były po spożyciu warzyw, niż słodyczy.
Przypuszczam iż jest to spowodowane tym, że po zjedzeniu dużych ilości warzyw i owoców dostarczanie glukozy do organizmu zostało opóźnione przez duży udział błonnika w pożywieniu. Przez długi czas energia była pozyskiwana przez organizm, więc dzieci były aktywne, co powinno być całkowicie normalną rzeczą. W końcu jemy po to, aby jak najdłużej mieć energię.
W przypadku słodyczy, które mają zwykle wysoki indeks glikemiczny, w bardzo krótkim czasie po spożyciu następuje bardzo gwałtowny skok poziomu cukru we krwi. Dzieci stają się aktywne, jednak spadek poziomu cukru odczuwają wówczas całkowicie intensywniej, przez co po wykorzystaniu przyjętej dawki glukozy teoretycznie powinny być spokojniejsze, wręcz ospałe.
Nie oglądałam filmików, ponieważ ostatnio coś mi się chrzani z youtubem i nijak nie mogę tego naprawić, aczkolwiek sądząc po tytułach, już mogę przypuszczać co chciałeś pokazać. Cukier nie jest gorszy od soli, myślę iż jest tak samo groźny, jednak spożywany w ilościach bardzo umiarkowanych, jest od niej mniej szkodliwy. Niewielkie ilości cukru krzywdy nam nie zrobią, zaś, jak mi się wydaje, nawet niewielkie ilości soli ponad normę już mogą negatywnie wpływać na przykład na ciśnienie lub zatrzymywanie wody w organizmie.

spacefly




Dołączyła: 24.01.2010
Posty: 112

Gdzieś czytałem, że cukier może być przyczyną chorób psychicznych, że gdy pytano ludzi chorych psychicznie o ich nawyki żywieniowe to najczęściej mówili o dużej ilości słodyczy. Czy to prawda?

«   | 1 | 2 |