Dzisiaj jest: Czwartek, 21.06.2018 Imieniny: Alicji i Alojzego



Ilość przepisów kulinarnych w serwisie: 5801


Kuchnia norweska


08.07.2012
Rozmiar tekstu: AAA
PDFDrukuj


Kuchnia norweska

   Norwegia jest to kraina fiordów i łososi. To właśnie tę rybę tutejsi kucharze potrafią przyrządzić na setki sposobów. Jest więc łosoś marynowany w koperku, z rusztu, smażony, gotowany w kąpieli wodnej i podawany z marchewką, ziemniakami i odrobiną roztopionego masła. Jest też łosoś pieczony w soli i cukrze, zupa z łososia i najprostszy z możliwych łosoś surowy. Jednak nie dajcie się zwieść pozorom, kraj ten słynie również z nieznanych gdzie indziej przysmaków mięsnych.


   Do tutejszej kuchni ciągnąć nas może perspektywa skosztowania takich specjałów jak łapy niedźwiedzia, szynka z renifera lub pieczeń z łosia. Wymienione zwierzęta nie są w tym północnoeuropejskim regionie pod ochroną.

 Wystarczającą barierę do pokonania tylko przez nielicznych stanowią natomiast ceny tych rarytasów. Jednak mimo wszystko wędzona na surowo szynka z rena podawana w formie cieniutkich jak papier plasterków zachwyca swoim dymnym aromatem, smakiem i co zaskakujące kolorem. Mięso renifera jest bowiem fioletowe. Popularne norweskie dania są na szczęście łatwiej dostępne. Potrawa, która świeci triumfy na niedzielnych stołach u wielu rodzin to mors kjøttkaker czyli proste, nieskomplikowane gotowane klopsy podawane z warzywami z niedużym dodatkiem soli i pieprzu, by nie zniszczyć naturalnego smaku dania. Jednak w kuchni mieszkańców tej północnej ziemi dokładnie o to chodzi. Jedzenie musi być pyszne, nieskomplikowane i pożywne. Za prostotą norweskich upodobań może przemawiać fakt, iż uwielbiają parówki. Jest ich kilka rodzajów i spożywa się je do wszystkiego od chleba po ziemniaki czy naleśniki. Stanowią szybki, prosty kaloryczny posiłek chętnie zjadany o każdej porze dnia.


   Oczywistym wydaje się fakt, iż w tym obfitującym w morze, lodowate strumienie i rzeki kraju, podstawowym surowcem spożywczym są ryby i dary morza. Zanim zakazano połowu wielorybów to ich mięso grało pierwsze skrzypce na wielu stołach. Podobno miały smaczne, mięsiste, aromatyczne mięso przypominające w smaku wołowinę. Oprócz tego olej pozyskiwany z tych imponujących zwierząt był znakomitym smarem do maszyn, surowcem do produkcji mydła, świec, perfum, szminek, kremów a nawet atramentu. Fiszbiny wykorzystywano zaś do wytwarzania damskich gorsetów, parasoli czy sprężyn w zegarkach. Nic dziwnego, iż w skutek nadmiernych połowów te morskie olbrzymi niemal całkowicie wyginęły. Obecnie najczęściej spożywanym daniem są potrawy ze śledzi, dorszy, pstrągów i wspomnianych łososi. Jednak mimo protestów ekologów, są dwa kraje, które nadal uprawiają wielorybnictwo. To Islandia i właśnie Norwegia. Lobby gospodarcze wykorzystało furtkę w przepisach i wieloryby łowi się nadal pod ochronnym płaszczem "połowów w celach naukowych". Norwescy wielorybnicy uprawiają swój proceder, a w wykwintnych restauracjach na północy Norwegii można zjeść stek z kaszalota. Może więc, z wielu rożnych względów wybrać się do restauracji na łososia, troć czy oryginalnego renifera, których olbrzymie stada są hodowane w całej Skandynawii. Dla przykładu, znaną w kraju potrawą przyrządzana na specjalne okazje jest finnebiff: Jest to pokrojone na grube, soczyste plastry mięso reniferów uprzednio wyluzowane i zakopane w śniegu. Następnie bez wcześniejszego rozmrażania (mięso nabiera delikatności) przyprawia się je solą, pieprzem obsmaża się i dusi, a powstały sos doprawia obficie świeżą, kwaśną śmietaną. Danie to podaje się tylko z ziemniakami oraz marynatą z borówki. Dla amatorów niecodziennych smaków potrawa ta może być egzotycznym rarytasem.


   Daniem, które potrafi wprawić w konsternację jest natomiast marynowany pstrąg – rakørret. Okazałe, tłuściutkie, łowione w samym środku lata ryby, układane są warstwowo w beczkach i przesypywane grubą solą. Tam leżakują i dojrzewają minimum kwartał. Po tym czasie ryby te stanowią przysmak Norwegów i mogą być niespodzianką dla cudzoziemców.


   Po wielokroć nad fiordami można natknąć się na małe domki, szałasy przykryte wydawałoby się dziurawymi dachówkami. Z bliska jednak widać, że to nie domki lecz rusztowania, a te dachówki to wypatroszone tuszki dorszy. Te suszące się na wietrze ryby – sztokfisze, gdyż taką nazwę mają suszone dorsze są bardzo trwałe. Mogą być transportowane na duże odległości lub leżeć w spiżarniach przez wiele miesięcy nie tracąc swoich wartości odżywczych. Jednak nim trafią na talerz, muszą być uprzednio moczone w wodzie z ługiem lub jeszcze lepiej w mleku by stracić sól i nabrać delikatności.


   Norwegia jest krajem drogim, zwłaszcza dla cudzoziemców. Można się o tym przekonać zamawiając do popularnych dań rybnych wydawałoby się wskazane wino lub tradycyjny trunek aquavit – rodzaj wódki, który podróżując statkami, kołysząc się na falach i leżakując w beczkach, nabiera łagodności ale i mocy, specyficznego smaku, aromatu, bursztynowego koloru i ... ceny.


   Ten zimny, północny kraj ma w swojej kuchni zarówno potrawy niezwykle proste i nieskomplikowane jak i całe zaplecze dań egzotycznych. Każdy może znaleźć coś dla siebie. Amatorzy zarówno ryb jak i mięs odnajdą dużą radość w poznawaniu kuchni norweskiej.




Oceń artykuł:

Średnia ocena: 0.00 Ocen: 0

SONDA


Jaki jest Twój ulubiony mleczny napój fermentowany?


Archiwum sond »

NOWOŚCI PRODUKTOWE

Bio żurawina Bio żurawina

Producent: Bakalland


Bio żurawina firmy Bakalland to pierwsze na rynku, całe owoce żurawiny całkowicie pozbawione dodatku cukru - zawierają tylko naturalnie występujące cukry. Aby nadać kwaśnym owocom żurawiny delikatnej nuty s

WIĘCEJ



NOWOŚCI PRODUKTOWE

NOWOŚCI WYDAWNICZE

Dieta raw food Dieta raw food

Karolina i Maciej Szaciłło

Wydawnictwo: Zwierciadło


Oczyść swój organizm „na surowo” i dostarcz mu bomby witaminowej! Moda na raw food opanowała cały świat. Dotarła również do Polski. Nic dziwnego - każdy, kto zastosował „surową” dietę, pocz

WIĘCEJ



NOWOŚCI WYDAWNICZE