Dzisiaj jest: Środa, 24.07.2019 Imieniny: Kingi i Krystyny



Ilość przepisów kulinarnych w serwisie: 5846

Kostki rosołowe - zdrowe czy nie?


19.12.2014
Rozmiar tekstu: AAA
PDFDrukuj


Kostki rosołowe - zdrowe czy nie?


   Jednym ze sposobów na oszczędzanie czasu jest wykorzystywanie w kuchni kostek rosołowych. Jednakże, czy są one zdrowe? Czy dodawanie kostek do potraw może mieć jakieś przykre konsekwencje? A może nie mamy się czego obawiać?

   Cóż, by odpowiedzieć sobie na tego typu pytania, wystarczy zerknąć w skład kostek znajdujący się na ich opakowaniach. Co w nim odnajdziemy? Zazwyczaj mają one w swoim składzie: sól (nawet 50%), tłuszcze roślinne i zwierzęce (ok. 10%), aromaty, substancje wzmacniające smak i zapach (glutaminian sodu, inozynian i guanylan disodowy), substancje smakowe (ekstrakty drożdżowe, cukier, w śladowych ilościach suszone warzywa), maltodekstryny (enzymatyczne hydrolizaty skrobiowe), skrobia ziemniaczana, barwniki i kwas cytrynowy. Składniki takie jak mięso i warzywa stanowią śladowe ilości, a smak nadają aromaty i wzmacniacze smaku. Jeśli chcemy, zamiast rosołu, wyczarować chemiczny roztwór rodem z laboratorium, kostki sprawdzą się do tego idealnie. Jednakże, jeśli zależy nam na zdrowym i pożywanym posiłku, kostek nie uratuje nawet zawartość, naprawdę znikoma, suszu warzywnego czy naturalnych aromatów - kostki rosołowe z rosołem mają wspólną jedynie część swej nazwy.



   O tym, że są niezdrowe poświęcony jest niniejszy artykuł. Znajdziecie w nim również informację dotyczącą możliwości zastąpienia kupnych kostek rosołowych ich domowym, zdrowym (i smacznym!) odpowiednikiem, którego przygotowanie jest prostsze, niż mogłoby się to wydawać. Każdy, kto kiedykolwiek jadł domowy bulion, będzie ich smakiem zachwycony i już nigdy nie sięgnie po masowo produkowane kostki pełne „chemii”.



Kostki rosołowe a sól

   Pamiętajmy, iż dzienne spożycie soli powinno wynosić maksymalnie 5 gramów, co jest odpowiednikiem objętości jednej łyżeczki. Jeśli wykorzystujemy do gotowania kostki rosołowe, mamy zagwarantowane, iż ową wartość przekroczymy - sól jest bowiem ich głównym składnikiem. Nadmierne spożywanie soli prowadzi do:

- nadciśnienia
- chorób serca i całego układu krążenia
- problemów żołądkowych (sól zwiększa ryzyko zachorowania na raka żołądka!)
- upośledzeń działania nerek
- zatrzymywania wody w organizmie, a więc i opuchnięć dłoni, stóp i twarzy, powstawania cellulitu wodnego itd.

   By uniknąć tego typu powikłań zdrowotnych, od soli należy się odzwyczajać i zastępować ją różnego rodzaju ziołami, czosnkiem i innymi przyprawami. Kupując kostki rosołowe, ów sodowy detoks sobie uniemożliwiamy.



Kostki rosołowe a niebezpieczne wzmacniacze smaku

   Do produkcji kostek rosołowych wykorzystuje się tzw. wzmacniacze smaku. Są to: glutaminian sodu, inozynian disodowy i guanylan disodowy.

   Glutaminian sodu jest jedną z najbardziej demonizowanych substancji spożywczych. Jest on często kojarzony z kuchnią chińską, a jeszcze częściej jako składnik zupek w proszku (chińskich). Jak się okazuje, całkiem słusznie. Spożywanie glutaminianu sodu:

- wywołuje reakcje alergiczne
- powoduje migreny i zawroty głowy
- może prowadzić do astmy
- sprzyja przybieraniu na wadze
- wywołuje mdłości
- powoduje nadmierne pocenie się
- powoduje ogólne osłabienie
- wywołuje sztuczny apetyt
- powoduje kołatanie serca i podnosi ciśnienie
- zaburza gospodarkę hormonalną
- ma negatywny wpływ na stan siatkówki

   Inozynian disodowy jest szczególnie niebezpieczny dla osób chorujących na dnę moczanową czy mających problem z kamieniami nerkowymi (również tych, które na owe dolegliwości są szczególnie narażone), gdyż powoduje on zaostrzenie związanych z nimi objawów. Poza tym inozynian sodowy:

- powoduje bóle głowy
- wywołuje mdłości
- powoduje zesztywnienie karku i mięśni
- może być przyczyną bezsenności

Guanylan disodowy powoduje natomiast:

- zaparcia
- bóle głowy
- zaostrzenie objawów dny moczanowej oraz kamicy nerkowej (jak inozynian disodowy)

   Warto pamiętać, iż kostki rosołowe opatrzone chwytliwym sloganem „bez glutaminianu sodu” itd., zawierają zwykle większą ilość innych wzmacniaczy smaku.


Kostki rosołowe a tłuszcz palmowy

   Wykorzystywany do produkcji kostek rosołowych tłuszcz palmowy to prawie w połowie kwasy tłuszczowe nasycone. Jest rafinowany. Tym samym, tłuszcz palmowy:

- jest pozbawiony witamin
- podnosi poziom złego cholesterolu we krwi
- odkłada się w postaci tkanki tłuszczowej

   Choć tłuszcz palmowy jest tłuszczem roślinnym, nie ma niczego wspólnego z popularnym ostatnimi czasy olejem lnianym, sezamowym, z pestek dyni, czy też olejem kokosowym itd. Bezwzględnie należy go unikać.



Kostki rosołowe a barwniki

   Barwnikiem, który jest często wykorzystywany do produkcji kostek rosołowych, jest karmel amoniakalny. Powstaje w procesie podgrzewania cukrów w obecności amoniaku. Spożywanie karmelu amoniakalnego powoduje:

- nadpobudliwość
- choroby wątroby
- choroby żołądka
- problemy jelitowe
- problemy z płodnością

   Oto więc kolejny argument na rzecz unikania kostek rosołowych.



Domowe „kostki” rosołowe

   Przygotowane w domu kostki bulionowe mają zgoła inną formę niż te, które kupujemy w sklepach. Są to bowiem rosołowe kostki... lodu.

   Jak je przygotować? To bardzo proste. Musimy jedynie poświęcić trochę czasu na ugotowanie domowego bulionu (na włoszczyźnie i mięsie, w zależności od upodobań), z tą tylko różnicą, iż musi on być bardzo skoncentrowany. Wykorzystujemy więc do niego potrójną ilość produktów, na których zwykle gotujemy wywar w danej objętości wody. Gdy bulion ostygnie, wlewamy go do foliowych woreczków czy foremek do kostek lodu i zamrażamy. Takie lodowe kostki rosołowe możemy przechowywać nawet do pół roku.



   Biorąc pod uwagę skład kostek rosołowych, jednoznacznie stwierdzić można, iż w zbilansowanej, zdrowej diecie nie ma na nie miejsca. Jeśli nie chcemy narażać się na występowanie wspomnianych wyżej dolegliwości i chorób, nie powinniśmy wykorzystywać ich w kuchni.

   Niemniej jednak, pamiętajmy, iż jednorazowe zjedzenie przygotowanej na ich bazie zupy nikogo nie zabije. Jedna kostka rosołowa ma tyle małą gramaturę, iż zawarte w niej szkodliwe substancje nie zasieją w naszym organizmie ogromnego spustoszenia. Pod jednym tylko warunkiem, tj. jeśli spożywać będziemy je naprawdę sporadycznie.




Oceń artykuł:

Średnia ocena: 3.69 Ocen: 13

SONDA


Który z zagranicznych tzw. superfoods uważasz za najlepszy?


Archiwum sond »

NOWOŚCI PRODUKTOWE

Soki w technologii HPP Soki w technologii HPP

Producent: Victoria Cymes


Producent świeżych soków - firma Victoria Cymes jako pierwsza na polskim rynku wprowadziła technologię HPP (High Pressure Processing) do utrwalania soków tłoczonych na zimno. Soki utrwalane w tej technologi

WIĘCEJ



NOWOŚCI PRODUKTOWE

NOWOŚCI WYDAWNICZE

Insulinooporność. Dieta dla zdrowia Insulinooporność. Dieta dla zdrowia

Dorota Drozd

Wydawnictwo: RM


Insulinooporność to według definicji stan obniżonej wrażliwości tkanek na działanie insuliny. Choroba jest podstępna, ponieważ jej objawy przez długi czas pozostają utajone. Następstwem teg

WIĘCEJ



NOWOŚCI WYDAWNICZE