Dzisiaj jest: Sobota, 20.01.2018 Imieniny: Fabiana i Sebastiana



Ilość przepisów kulinarnych w serwisie: 5787

Uważaj na gumę do żucia! Nie jest obojętna dla organizmu


22.12.2017
Rozmiar tekstu: AAA
PDFDrukuj


Uważaj na gumę do żucia! Nie jest obojętna dla organizmu


   Większość z nas sięga po nią codziennie, czasem nawet kilka razy w ciągu dnia. Towarzyszy nam między posiłkami dla odświeżenia jamy ustnej, w końcu w reklamach przedstawia się ją jako zdrową alternatywę dla pasty do zębów. Guma do żucia, bo o niej mowa, nie ma niestety ze zdrowiem nic wspólnego.

   Skład gumy do żucia zależy od konkretnego producenta, jednak w większości z nich znajdziemy te same podstawowe składniki i bazy charakterystyczne dla składu gum. Dowiedz się, co można znaleźć w składzie typowej gumy do żucia oraz dlaczego powinieneś przestać, a przynajmniej ograniczyć jej spożywanie.





Krótka historia gumy do żucia

   Zwyczaj żucia dla oczyszczenia zębów i odświeżenia oddechu znali już w dawnych czasach Majowie i Aztekowie. Żuli oni mleczny sok, tzw. chicle, pochodzący z drzewa sączyńca właściwego (pigwicy właściwej). Starożytni Grecy rozkoszowali się żuciem miękkiej i aromatycznej żywicy z kory drzewa gumowego Pistacia lentiscus, którą nazywano mastyksem lub łzami Chios, ponieważ właśnie to na tej greckiej wyspie rosło drzewo gumowe. Ta ówczesna guma miała właściwości grzybo- i bakteriobójcze. Miłośnikami żucia mastyksu byli też Indianie. Przyjmuje się, że do Stanów Zjednoczonych chicle sprowadził wygnany z Meksyku dawny prezydent tego kraju i generał Antonio Lopez de Santa Anna, który zamieszkał w stanie Nowy Jork. W ten sposób w XVIII wieku trafiło ono do rąk Thomasa Adamsa, amerykańskiego fotografa, dziś uważanego za ojca współczesnej gumy do żucia. Adams połączył chicle z cukrem, tworząc prekursorkę gumy, jaką obecnie znamy. Wniosek patentowy na gumę do życia oficjalnie złożono w grudniu 1869 roku przez dentystę Williama F. Semple.



Żucie gumy a trawienie

   Gdy wkładamy pokarm do ust i zaczynamy przeżuwać, organizm natychmiast reaguje, by przygotować się do procesu trawienia. Wówczas w żołądku zwiększa się wydzielanie soku, który ułatwia trawienie. Podczas żucia gumy wysyłane są sygnały, że do organizmu wprowadzony będzie pokarm, co stymuluje produkcję enzymów i kwasów wykorzystywanych w procesie trawienia, co może prowadzić do nadprodukcji kwasu żołądkowego. Regularne żucie może więc doprowadzić do nadkwasoty, co wiąże się z kolei z zaburzeniami trawienia.



Żucie może powodować rozrost mięśni

   Codziennie żucie gumy nie pozostaje bez wpływu na mięśnie żuchwy. Gdy nieustannie poruszamy szczęką, to doprowadzamy do przerośnięcia mięśni żwaczy. W efekcie szczęka staje się bardzo kwadratowa, co też zmienia rysy twarzy. Regularne żucie gumy może też mieć wpływ na bruksizm, czyli mimowolne zaciskanie zębów. To sprawia, że zęby szybciej się ścierają i kruszą, a dodatkowo towarzyszy nam przewlekły ból głowy.



Wzdęcia po gumie do żucia? Tak!

   Cierpisz na regularne wzdęcia i przelewanie się w brzuchu? Być może problem tkwi właśnie w żuciu gumy. Przez nią połykamy więcej powietrza, które trafia do jelit. Prowadzi to do powstawania gazów i nieprzyjemnych wzdęć. Gdy cierpimy na problemy z przewodem pokarmowym, często bierzemy tabletki i szukamy przyczyn np. w alergiach pokarmowych, a nie pomyślimy o tym, że są one wywoływane przez gumę do żucia.



Guma chroni przed próchnicą czy… prowadzi do niej?

   Guma wg zapewnień producentów ma chronić zęby przed próchnicą dzięki neutralizacji kwasów, poprzez zwiększenie wydzielania śliny. Ślina w istocie alkalizuje i to jest akurat prawda. Żucie gumy powoduje, że faktycznie śliny mamy więcej, a ta nas chroni przed próchnicą, ale nie równoważy to w żadnym wypadku wpływu oddziaływania składników gumy na powstawanie próchnicy.

   Obecnie rzadko która guma zawiera cukier, który bez cienia wątpliwości jest czynnikiem wybitnie wpływającym na powstawanie próchnicy, górują zatem gumy bezcukrowe, ale niestety większość z dodatków imitujących słodkość również nie należy do najzdrowszych składników. Jeżeli żujesz gumę bez cukru, to i tak będzie ona zawierać kwaśne dodatki do żywności (nie tylko słodziki), które przyczyniają się do erozji szkliwa, a w konsekwencji działają próchnicotwórczo. Warto pamiętać, że sytuacji nie ratuje często znajdujący się gumach ksylitol. W gumach bezcukrowych najczęściej znajdziemy sztuczne słodziki m.in. kontrowersyjny aspartam (E951), acesulfam K (E950), a także naturalne słodziki - wspomniany już ksylitol (E967), sorbitol (E420), mannitol (E421) i izomalt (E953) - te cztery ostatnie w miarę niegroźne poliole - nie są one toksyczne, choć w większych ilościach mogą spowodować rozwolnienie jako że wiążą wodę w jelitach oraz sukralozę (E955), która może wpływać na poziom cukru we krwi i na metabolizm insuliny.



Inne substancje w gumie do żucia

   Większość gum do żucia zawiera lecytynę sojową. Jest to dość kontrowersyjny składnik z uwagi na fakt, że lecytynę pozyskuje się zazwyczaj ze strączków soi modyfikowanej genetycznie.

   W gumie znajdziemy inne związki - min. glicerol (E422), który odpowiada za utrzymanie wilgotności. Niestety, efektem ubocznym spożywania glicerolu mogą być m.in.: podniesienie poziomu cukru, zaburzenia płodności i pracy układu hormonalnego, otępienie. W gumach nie brak też substancji ukrywającej się pod skrótem E320. Jest to butylohydroksyanizol (BHA). Szczególnie niebezpieczne jest jego połączenie z witaminą C, ponieważ wówczas uwalniają się wolne rodniki, czyli atomy, które uszkadzają wszystko m.in. włókna kolagenowe, co przyspiesza procesy starzenia. W gumie można znaleźć też butylohydroksytoluen (E321), czyli BHT, który stanowi bardzo duże zagrożenie dla nerek i wątroby. Spożywany regularnie może sprzyjać powstawaniu na ciele pokrzywek i zaczerwienienia, a nawet doprowadzić do raka wątroby. W większości gum znajdziemy tajemniczą bazę gumową - składa się ona z syntetycznych oraz naturalnych substancji (np. lanoliny). Wiadomo, że w skład mogą wchodzić różne polimery (poliizobutylen (PIB) i polioctan winylu; PVA i PVAC - ten pierwszy służy także do wyrobu klejów, wykładzin i uszczelek, natomiast polioctan winylu to polimer winylowy, stosowany m.in. jako składnik farb emulsyjnych, lakierów, klejów oraz mas szpachlowych), które mają na celu zapewnić odpowiednią konsystencję gumie do żucia. Wiele gum do żucia zawiera w swym składzie także substancje wywołujące u niektórych reakcje alergiczne, np. gumę arabską lub wosk carnauba. Do zasadniczo nieszkodliwych, ale jednak w nadmiarze mogących powodować problemy zdrowotne składników gumy do żucia zalicza się substancję glazurującą, jaką jest węglan wapnia (E170) - nie będzie on źródłem wapnia - to zwykła kreda. Węglan wapnia spożywany w większych ilościach może być przyczyną zaparć i bólów brzucha. W gumach do żucia znajdziemy również barwnik - dwutlenek tytanu (E171), naturalny biały minerał stosowany jako barwnik w produktach spożywczych, często dodawany do wyrobów cukierniczych i słodyczy, stosowany również w pastach wybielających do zębów, ogólnie uważany za nieszkodliwy dla zdrowia człowieka, choć pewne źródła wskazują, że może uszkadzać DNA komórek i przyczyniać się do występowania chorób autoimmunologicznych. Na koniec aromaty - odpowiedzialne za walory smakowe, które są syntetyczne i na pewno nie przysporzą nam żadnych wartości odżywczych.



   Wiemy już, że guma do żucia nie jest najlepszym sposobem na oczyszczenie jamy ustnej. Co zamiast niej? Jeśli istnieje taka możliwość, to warto bezpośrednio po posiłku wyczyścić zęby nicią dentystyczną, by usunąć zalegające resztki pokarmu. Lepszym rozwiązaniem jest też płyn do płukania ust, który pozwoli odświeżyć jamę ustną. Jeśli musisz coś żuć, zdecyduj się na naturalne i zdrowe zamienniki gumy do żucia - żucie świeżej mięty, pietruszki, bazylii, imbiru, ziarenek kopru włoskiego lub goździków. Pamiętaj jednak o tym, by robić przerwy, w przeciwnym razie doprowadzisz do przerostu mięśni żwaczy.




Oceń artykuł:

Średnia ocena: 4.67 Ocen: 3

SONDA


Jaki jest Twój ulubiony napój rozgrzewający?


Archiwum sond »

NOWOŚCI PRODUKTOWE

Pasta z pestkami dyni z brokułami Pasta z pestkami dyni z brokułami

Producent: Well Well Foods


Pasta z pestkami dyni z brokułami Well Well to delikatna w smaku pasta o aksamitnej konsystencji i kuszącym aromacie. Pestki dyni, które są jednym z głównych składników pasty to wspaniałe źródło wartości od

WIĘCEJ



NOWOŚCI PRODUKTOWE

NOWOŚCI WYDAWNICZE

Olejki aromatyczne w domowej apteczce Olejki aromatyczne w domowej apteczce

Susanna Farber, Axel Meyer

Wydawnictwo: Purana


Naturalne, czyste zapachy dla zdrowia i dobrego samopoczucia. Olejki eteryczne wyrażają ducha rośliny w postaci jej charakterystycznego zapachu. Mogą nas orzeźwiać, jak cytrusy, upajać, jak

WIĘCEJ



NOWOŚCI WYDAWNICZE