Dieta korporacyjna rozumiana jako sposób odżywiania się pracowników korporacji jest bardzo zróżnicowana - każdy je jak chce, na co ma ochotę i jeżeli ma czas. W korporacji panują specyficzne warunki pracy, które można określić jako "praca pod presją czasu". Pracownicy korporacji z dużym stażem, mający w nosie, co pomyśli ich szef, jedzą wtedy, kiedy mają na to ochotę. Pozostali pracownicy zwykle jedzą przy biurku, bo nie mają czasu na to, żeby zjeść lunch w kuchni, albo w pobliskiej restauracji.
|
|
Dieta pudełkowa
O pracownikach korporacji krąży wiele legend - takich tworzonych z przymrużeniem oka. Jedną z nich jest to, że żywią się oni wyłącznie jedzeniem z pudełek. W tym micie jest sporo prawdy. Niemniej nie każdego pracownika stać na dietę pudełkową. Ideą tej diety jest to, że konsument otrzymuje torebkę z wybranymi posiłkami umieszczonymi w pudełkach. Catering tego typu jest oferowany głównie jako catering dietetyczny, który promuje zasady zdrowego odżywiania. Minusem diety pudełkowej jest wysoki koszt. Poza tym, menu firm dostarczających pudełka z jedzeniem zwykle rzadko się zmienia i ma ograniczony zakres, więc dieta pudełkowa zazwyczaj jest też monotonna. Dla naszego organizmu znacznie lepsza byłaby różnorodność spożywanych produktów.
Kanapki i sałatki
Kolejna bardzo popularna metoda żywienia w korporacjach to spożywanie kanapek i sałatek - zwykle naprzemiennie. Ani kanapki, ani sałatki nie należą do bardzo sycących posiłków, chyba że zawierają bardzo dużo błonnika i odpowiednią ilość białka. W konsekwencji po powrocie do domu pracownik korporacji odczuwa silny głód i ma tzw. wilczy apetyt - pochłania dużą porcję nie zawsze zdrowych produktów na kolację lub obiadokolację. Wyjątkiem są osoby, które celowo wybierają tę formę odżywiania, żeby utrzymać linię i odmawiają sobie kolacji. Na dłuższą metę i takie postępowanie nie przyniesie zamierzonych skutków. Źle odżywiony pracownik jest mało efektywny. Poza tym, osłabienie fizyczne zwykle prowadzi do złego samopoczucia. W przypadku niedojadania mogą pojawić się bóle i zawroty głowy, silne bóle brzucha, a nawet omdlenia.
Lunch w restauracji (albo z restauracji)
Jeżeli śniadanie jest przyrządzane samodzielnie, a szef pozwala na dostatecznie długą przerwę obiadową, pracownicy korporacji chętnie korzystają z menu pobliskich restauracji. W kompleksach biurowców często obiady są dowożone przez restauratorów. Menu jest planowane na cały tydzień. Pracownik nie musi opuszczać miejsca pracy, ale ma ograniczony wybór posiłków. Druga opcja - lunch w restauracji - to sposób żywienia kadry managerskiej i lepiej zarabiających pracowników. Niekiedy pracodawca umawia się z restauracją na zniżki - dopłaca pewną kwotę do posiłków swoich pracowników.
Głównym minusem tego sposobu żywienia jest wysoki koszt. Pięć dni w tygodniu spożywania dużych posiłków może też niezbyt korzystnie odbić się na zdrowiu. Zazwyczaj pracownicy sięgają po tłuste, sycące posiłki, które dadzą energię do pracy. Niestety takie potrawy powodują senność i ociężałość. Wątroba za nimi nie przepada. Alternatywą dla klasycznych restauracji są food trucki - z pizzą, burgerami, albo eko żywnością. Eko - restauracje są zdrowszym wyborem, ale niestety generują one wysokie koszty wyżywienia.
"Krówka" i "Czekoladka"
Bardzo często pracownicy korporacji są na tyle zabiegani, że nie mają czasu na to, aby w spokoju zjeść pożywny posiłek. Żeby dodać sobie energii chwytają w biegu słodycze - na przykład krówki, czekoladę i tym podobne. Dieta polega wtedy na jednodniowej głodówce i dostarczaniu niewielkiej ilości cukrów prostych i utwardzonych tłuszczów. Deficyt kaloryczny w takim przypadku zwykle jest uzupełniany wieczorem, po powrocie z pracy. Kompletnie nieprzygotowany do trawienia żołądek otrzymuje dużą porcję zachłannie zjedzonego posiłku (można zwariować!).
Owoce, herbata i kawa
W korporacjach zwykle układ biur jest tak opracowany, że znajduje się miejsce także na kuchnię. Pracownicy mogą w dowolnych ilościach spożywać herbatę i kawę. Często są serwowane owoce - co ciekawe, niektóre korporacje podczas naboru pracowników wręcz chwalą się tym, że zapewniają pracownikom zdrowe produkty. W praktyce najczęściej owoce są serwowane w jeden dzień i znikają po kilku minutach. Wrażenie zdrowego żywienia jest oczywiście złudne. Zbyt częste spożywanie herbaty i kawy prowadzi do odwodnienia organizmu. Pojawiają się bóle głowy, nadmierna senność lub bezsenność, a także brak apetytu i mdłości. Owoce są OK jeżeli spożywamy je z białkiem, albo jako przekąska między posiłkami. Owoce zjadane zamiast głównego posiłku jedynie zaostrzą apetyt. Fruktoza powoduje wzrost poziomu glukozy we krwi, a następnie jej spadek. Efekt będzie podobny do zjedzenia krówki lub czekolady - po powrocie z pracy pracownik rzuci się na lodówkę.
Jak temu zaradzić?
Warunki pracy w korporacji nie sprzyjają zdrowemu i ekonomicznemu odżywianiu. Wydawałoby się, że pracownicy muszą wybierać między wypełnianiem obowiązków, a przerwą na obiad, albo między dużymi kosztami związanymi ze zdrowym odżywianiem, a tanim fast foodem. Niemniej można temu zaradzić.
Fanom diety pudełkowej polecamy pudełka z żywnością własnej roboty. Plastikowe pudełka z przegródkami przeznaczone do wielokrotnego użytku są łatwo dostępne. Można je wypełnić dowolnymi produktami i zróżnicować jadłospis - kuchnia jest pełna smaków, których warto spróbować. Kanapkowiczom polecamy kanapki na bazie razowego pieczywa lub pieczywa graham, z dużą dawką wykonanego we własnym zakresie pieczonego mięsa i sałatki na bazie niskoprzetworzonego ryżu lub makaronu z semoliny. Dzięki temu posiłki będą bardziej sycące, a kolacja bardziej lekka. Na lunch w restauracji warto od czasu do czasu sobie pozwolić - kubki smakowe będą wniebowzięte (chyba że nie możesz wyjść z firmy nawet w czasie przerwy).
"Krówkom" i "czekoladkom" radzimy zwolnić tempo - nie jesteście robotami. Każdy potrzebuje czasu na to, żeby spokojnie zjeść posiłek. Gwarantowane 15 minut przerwy zapewnia wam ustawodawca w kodeksie pracy. Jeżeli wasz pracodawca tego nie rozumie lepiej złożyć wypowiedzenie niż narażać zdrowie na szwank. Miłośnikom kawy i herbaty polecamy spożywać więcej wody - butelkowana woda oraz pojemniki z wodą mineralną są często dostępne dla pracowników.