Dzisiaj jest: Środa, 25.11.2020 Imieniny: Erazma i Katarzyny



Ilość przepisów kulinarnych w serwisie: 5856

Forum dyskusyjne

  | 1 | 2 |   »

powrót
Wszystkie posty użytkownika kaska85
kaska85




Dołączyła: 25.03.2011
Posty: 78

dzisiaj mam dzień na dzielenie się z Wami tym, co wynalazłam gdzieś w Internecie. otóż, przeczytałam ostatnio o cudownych właściwościach oczyszczających, jakie posiada ananas. oczywiście ze względu na dużą ilość błonnika.

znalazłam taki przepis na dwudniowe oczyszczenie organizmu:
"Nie ma w aptece takiego specyfiku, który oczyszczałby tak dobrze jak świeży ananas. I jeszcze jedno: żaden preparat nie jest tak smaczny i zdrowy.

Buszując po Internecie i jak zawsze szukając diety cud, znalazłam ?przepis? na dwudniową kurację oczyszczającą. Jako, że uwielbiam eksperymenty, postanowiłam spróbować. Podziałało. Jestem pewna, że dlatego, ponieważ ananas jest bogaty w błonnik, a ten przyspiesza przemianę materii.

Raz w miesiącu buszuję po marketach w poszukiwaniu ananasów. Oczywiście nie tych w puszcze. Puszkowane owoce mają za dużo cukru. A poza tym nie są świeże ? to ich główne wady. Jeśli zależy wam na kupieniu dojrzałego owocu, to powąchajcie go. Jeśli dolna część intensywnie pachnie, to znak, że wybrany ananas jest dojrzały. To taki mój stary i sprowadzony patent. Często zdarza się, że wącham jeden po drugim przez długi czas. Nie chcę nawet wiedzieć, jakie miny mają pozostali klienci, którzy na mnie patrzą. To już nie moja bajka.

Ale przejdźmy do meritum, czyli do mojej ananasowej diety. Na śniadanie i kolację jem po kilka plastrów ananasa. Na obiad serwuję sobie coś w rodzaju kurczaka po hawajsku, jak to się ładnie mówi. Gotuję 100 gram fileta z kurczaka, dodaję do niego ananasa i plasterek żółtego sera. Wszystko przez kilka sekund podgrzewam w mikrofalówce. Nie brzmi sycąco, ale z ręką na sercu stwierdzam, że to bardzo pożywny obiad. Naprawdę!

Kiedy się przeczyszczam ananasowo, serwuję sobie tylko i wyłącznie niegazowaną wodę mineralną. Gazowana podrażnia jelita, a tego przecież nie chcę. Po prostu nie zamierzam ?zatruwać? swojej diety słodzonymi sokami i napojami.

Gorąco polecam mój stary i sprawdzony sposób! Gwarantuję, że po takiej kuracji poczujecie się znacznie lepiej. Może moja dieta nie jest kusząca, ale naprawdę przynosi efekty. Jeśli mi nie wierzycie, to sami spróbujcie.

No to jeszcze raz. Składniki: kilka ananasów, 200 gram piersi z kurczaka i dwa plastry żółtego sera. No to dwudniowa dieta gotowa! Pamiętajcie o piciu wody!"

(źródło: http://dietadlazdrowia.pl/artykuly/dietetyka/3/ananas_najlepszy_na_oczyszczenie_organizmu/107.html)

wydaje mi się to sensowne. sama próbowałam i jestem zadowolona.
» przejdź do wątku

kaska85




Dołączyła: 25.03.2011
Posty: 78

Kiedy zobaczyłam na tym forum, że istnieje coś takiego, jak dieta czekoladowa, to od razu zaczęłam się zastanawiać, czy to naprawdę skuteczne i czy to nie jest przypadkiem dieta marzeń każdego z nas?

znalazłam taki oto artykuł na ten temat:
"Trzy dni jedzenia potraw z czekoladą!!! I w nagrodę chudniemy!!!

Dieta czekoladowa. Możesz jeść słodkości bezkarnie. No prawie... Musisz tylko pilnować, by twój całodzienny jadłospis zawierał najwyżej 1000 kcal. Super dieta trwa trzy dni. Poświęć na to najlepiej weekend, gdy masz okazję wypocząć i zrelaksować się. Czekoladowe łakocie dostarczą ci dodatkową porcję energii na cały tydzień, a także wiele składników odżywczych .

Oto zasady trzydniowej super diety czekoladowej:

. na śniadanie jadaj np. muesli z płatków owsianych albo kukurydzianych, dodawaj do nich suszone lub świeże owoce i kawałeczki czekolady, najlepiej gorzkiej;
. na obiad usmaż słodkie naleśniki, a gdy nie masz czasu przygotuj energetyczny jogurt z czekoladowymi wiórkami;
. na kolację zrób np. witaminową sałatkę z ulubionych owoców i dosłódź ją niewielką ilością rozpuszczonej czekolady albo ugotuj budyń;
. pomiędzy posiłkami, gdy poczujesz się głodna, zjedz kosteczkę gorzkiej czekolady (potrzymaj ją dłużej w ustach, aby lepiej poczuć jej smak);
. wypijaj codziennie 2 l wody lub innych niesłodzonych napojów, np. herbaty zielonej, ziołowej czy owocowej.

1 dzień

Śniadanie
Muesli czekoladowe
(zawiera ok. 240 kcal, 7 g tłuszczu, 9 g białka, 34 g węglowodanów)
- 3 kawałki gorzkiej czekolady
- 2 łyżki zwykłych płatków kukurydzianych.
- 1 łyżka rodzynek i kubeczek jogurtu (150 ml) o niewielkiej zawartości tłuszczu.
Czekoladę posiekaj drobniutko ostrym nożem. Następnie dodaj do niej rodzynki oraz płatki kukurydziane i polej wszystkie składniki jogurtem. Wymieszaj, odstaw na chwilę, aby czekolada się rozpuściła, zaś płatki lekko zmiękły.

Obiad
Naleśniki z czekoladą
- 1 jajo
- pół szklanki mleka (ok. 100 ml) o zawartości tłuszczu do 1,5 proc.
- 1 łyżka mąki
- 1 łyżka kremu orzechowego
- 1/2 łyżeczki oleju.
Wymieszaj dokładnie jajo z mlekiem i mąką, najlepiej zmiksuj wtedy powstanie gładkie, lejące się ciasto. Jeśli będzie zbyt gęste, możesz dodać odrobinę wody. Posmaruj patelnię cieniutką warstwą oleju, rozgrzej i usmaż z ciasta dwa naleśniki. Odstaw na chwilę, aby trochę ostygły, a następnie (gdy będą jeszcze ciepłe) posmaruj je kremem orzechowym.

Kolacja
Chrupkie pieczywo na słodko
(zawiera ok. 250 kcal, 5 g tłuszczu, 4 g białka, 45 g węglowodanów)
- 2 kromki pieczywa chrupkiego
- 1 łyżka gotowego kremu orzechowo-czekoladowego (lub 2 kostki gorzkiej czekolady)
- 1 banan.
Pieczywo cienko posmaruj kremem orzechowym, połóż na nim plasterki banana. Możesz również sama zrobić krem czekoladowo-bananowy. Czekoladę zetrzyj na tarce o małych oczkach. Obrany banan rozgnieć widelcem. Wiórki czekoladowe utrzyj z miazgą bananową na gładką masę i posmaruj nią chrupki chlebek.

2 DZIEń

Śniadanie
Czekoladowa babeczka
(zawiera ok. 200 kcal, 7 g tł., 5 g białka, 22 g węglowodanów)
- gotowana babeczka (lub inne i ciastko o obniżonej kaloryczności, np. ze sklepu dla diabetyków)
- 2 kostki gorzkiej czekolady
- wisienka koktajlowa do dekoracji.
Roztop w garnuszku czekoladę. Ciepłą masą polej babeczkę. Udekoruj wisienką lub innymi owocami, np. z kompotu lub konfiturą. Popij czarną herbatą - gorzką lub posłodzoną słodzikiem.

Obiad
Grysik kokosowy z czekoladą
(zawiera ok. 440 kcal, 16 g tł., 60 g węglowodanów, 10 g białka)
- 3/4 szklanki mleka (ok. 150 ml) najlepiej o małej zawartości tłuszczu do 1,5 proc.
- 2 łyżki grysiku (kaszki kukurydzianej)
- mały baton o smaku kokosowym (np. 1/2 Bounty)
- słodzik
- sok z cytryny.
Mleko zagotuj. Wsypuj małymi porcjami grysik, mieszając cały czas, aby się nie przypalił. Następnie dodaj pokruszony batonik. Dopraw do smaku słodzikiem i sokiem z cytryny.

Kolacja
Owoce z czekoladą
(zawiera ok. 450 kcal, 17 g tł., 76 g węglowodanów, 10 g białka)
- 1/2 tabliczki (5 dag) gorzkiej czekolady 1 małe jabłko
- 1 banan
- 1 kiwi
- 1 plaster ananasa (może być z puszki)
- 2-3 orzechy włoskie.
Czekoladę roztop w rondelku. Obrane owoce podziel na małe kawałki. Orzechy drobno posiekaj. Wyłóż owoce na talerzyk, skrop obficie sokiem z cytryny. Polej sałatkę owocową rozpuszczoną czekoladą i odrazu się nią rozkoszuj!

3. DZIEń

Śniadanie
Twarożek i kakao
(zawiera ok. 180 kcal, 3 g tł., 23 g węglowodanów, 11 g białka)
- 2 kromki chleba chrupkiego
- 2 łyżki chudego twarożku (o zawartości tłuszczu do 0,2 proc.)
- 3/4 szklanki mleka (ok. 200 ml) o zawartości tłuszczu do 1,5 proc.
- łyżeczka kakao
- słodzik.
Kakao rozprowadź w 1/4 szklanki zimnego mleka. Zagotuj pozostałe mleko, dodaj rozcieńczone kakao i słodzik. Chleb posmaruj twarożkiem, zjedz, popijając gorącym kakao.

Obiad
Jogurt kakaowy z brzoskwinią
(zawiera ok. 280 kcal, 9 g tł., 39 g węglowodanów, 8 g białka)
- 1 brzoskwinia
- mały kubek jogurtu (150 ml) o zawartości tłuszczu do 1,5 proc.
- 3 kostki gorzkiej czekolady
- słodzik.
Świeży owoc obierz ze skórki (brzoskwinię z puszki osacz). Miąższ drobno pokrój i wymieszaj z jogurtem. Czekoladę zetrzyj na tarce. Szczyptę wiórków dodaj do owocowego jogurtu, dokładnie wymieszaj, a najlepiej zmiksuj. Dopraw do smaku słodzikiem. Przelej do wysokiej szklanki. Posyp napój resztą startej czekolady.

Kolacja
Budyń czekoladowy z sosem waniliowym
(ok. 160 kcal, 4 g tł., 21 g węglowodanów, 9 g białka)
- szklanka mleka o zawartości mniejszej niż 1,5 proc.
- 1/2 opakowania budyniu czekoladowego bez cukru
- 1 łyżka sosu waniliowego (gotowego)
- 2 małe kostki czekolady mlecznej
- łyżka jogurtu naturalnego light
- słodzik.
Ugotuj budyń według przepisu na opakowaniu. Zamiast cukru daj słodzik. Wlej do gorącego budy niu sos waniliowy. Letni budyń polej gęstym jogurtem na turalnym i roztopioną czekoladą. Te deser najlepiej smakuje na ciepło.

Co zawiera tabliczka ulubionej czekolady

Czekolada naturalna
Powinna zawierać minimum 35 proc. masy kakaowej. Dzieli się ją na gorzką, deserową, półsłodką i słodką (w zależności od ilości dodanego cukru). Zawiera w 10 dag (tyle zazwyczaj waży tabliczka czekolady):
- ok. 500 kcal - dużo magnezu (100 mg!, inne mają go o połową mniej) - żelazo, wapń, , wit. z grupy B i E.

Czekolada mleczna
Zawiera zazwyczaj tylko 20 proc. masy kakaowej. Jest w niej dużo cukru, czasami także tłuszczów roślinnych. W 10 dag jest:
- 530 kcal
- dużo wapnia magnez, żelazo, wit, z gr. B.

Czekolada biała
To w rzeczywistości masło kakaowe bez miazgi, z dodatkiem cukru i mleka. Ma w 10 dag:
- 550 kcal
- dużo witamin A i E oraz magnez, wapń, żelazo"

(źródło: http://diety.pozmu.net/diety-produktowe/dieta-czekoladowa.html)

co myślicie na ten temat? bo mi od samego czytania zrobiło się za słodko. a może ktoś z Was już wypróbował taką dietę?
» przejdź do wątku

kaska85




Dołączyła: 25.03.2011
Posty: 78

pierwszy raz o takiej diecie słyszę, chociaż o właściwościach pszenicy już kiedyś czytałam.
chyba będę musiała spróbować. wynika z tego, że jestem "zimna", więc będę mogła zjeść troszkę warzyw :)
» przejdź do wątku

kaska85




Dołączyła: 25.03.2011
Posty: 78

bardzo fajny blog. podoba mi się bardzo.
z przepisów zamierzam skorzystać. tylko wrzucaj coś regularnie :)
» przejdź do wątku

kaska85




Dołączyła: 25.03.2011
Posty: 78

zamiast jogurtów naturalnych używam kefir. resztę robię tak samo jak Ty. zawsze tym sosikiem polecam brokuły
» przejdź do wątku

kaska85




Dołączyła: 25.03.2011
Posty: 78

no tak, wszystko ok, ale nie napisałaś, jak naprawdę udało Ci się schudnąć. na jaką dietę przeszłaś?
możesz zdradzić jakieś szczegóły?
» przejdź do wątku

kaska85




Dołączyła: 25.03.2011
Posty: 78

stosowałam alli, ale to właśnie od niego miałam wilczy apetyt. nie polecam
» przejdź do wątku

kaska85




Dołączyła: 25.03.2011
Posty: 78

słyszałam, że na herbalife ładnie sie zrzuca zbędne kilogramy, ale kiedy sie przestanie je stosować, to tyje się w ekspresowym tempie. moja koleżanka tak miała. nie dość, że wydała mnóstwo pieniędzy na dietę, to po jej zakończeniu przytyła.
a później poszła do dietetyka i ładnie wszystko zrzuciła.
» przejdź do wątku

kaska85




Dołączyła: 25.03.2011
Posty: 78

ostatnio głośno sie o tym zrobiło.
ja tam nie wierzę w takie cuda - od czasu, kiedy tabletki, które miały hamować apetyt, sprawiały, że jadłam za dwóch.
niemniej jednak ciekawa jestem efektów.
» przejdź do wątku

kaska85




Dołączyła: 25.03.2011
Posty: 78

no właśnie nie...
tylko pieprz i sól
» przejdź do wątku

kaska85




Dołączyła: 25.03.2011
Posty: 78

palenie pozbawia organizm witaminy C? nie wiedziałam o tym
» przejdź do wątku

kaska85




Dołączyła: 25.03.2011
Posty: 78

wstyd się przyznać, ale też palę. przede wszystkim dlatego, że boję się, że przytyję. czytałam ostatnio gdzieś, że naukowcy dowiedli, że większe szanse na rzucenie palenia mają ci, którzy robią to spontanicznie: z dnia na dzień. u tych, którzy planują i przygotowują się na rzucenie nałogu, nie ma już tak dobrze. częściej wracają do nałogu. jeśli dobrze pamiętam, to nawet dwa razy częściej.

dietetyk mi powiedział, że palenie przyśpiesza metabolizm, dlatego po rzuceniu - nawet jeśli jemy tyle samo - tyjemy. i to mnie przeraża.
» przejdź do wątku

kaska85




Dołączyła: 25.03.2011
Posty: 78

kiedy byłam w Hiszpanii nauczyłam się robić sałatkę. u nich to tzw. śmieć sałatka, ale mi bardzo odpowiada, ale serwuję ją naprawdę rzadko ze względu na majonez.

składniki:
1. kapusta pekińska
2. cebula
3. puszka tuńczyka
4. paluszki krabowe w zalewie
5. majonez
6. przyprawy.

kapustę należy posiekać. paluszki i cebulę pokroić. wszystkie składniki wymieszać.

robi się jaw dosłownie w 10 minut.
» przejdź do wątku

kaska85




Dołączyła: 25.03.2011
Posty: 78

będę musiała wypróbować. chociaż pozwolę sobie na lekką modyfikację. mój dietetyk nie pozwolił mi jeść tuńczyka w oleju :(
» przejdź do wątku

kaska85




Dołączyła: 25.03.2011
Posty: 78

czytałam gdzieś, że wraz z wiekiem organizm wolniej trawi. np. po trzydziestce około 100 kcal mniej.
» przejdź do wątku

kaska85




Dołączyła: 25.03.2011
Posty: 78

stosuję od pewnego czasu różne balsamy, które maja mi pomóc w walce z cellulitem. problem polega na tym, że niewiele mi pomagają. ostatnio używałam takiego serum i też bez rewelacji.
czy jest coś, co naprawdę pomaga?
» przejdź do wątku

kaska85




Dołączyła: 25.03.2011
Posty: 78

podczas odchudzanie piłam herbatę czerwoną. jest strasznie śmierdząca i niedobra, ale jakoś dałam radę.
z innych herbat ziołowych polecam herbatę miętową, rumianek i melisę. czasami serwuję sobie melisę z gruszką albo pomarańczą.
» przejdź do wątku

kaska85




Dołączyła: 25.03.2011
Posty: 78

a te pieczarki to surowe, czy marynowane chyba, tak?
» przejdź do wątku

kaska85




Dołączyła: 25.03.2011
Posty: 78

również gratuluję! ciekawa dieta... zawsze lepsza zrównoważona, dająca długotrwałe efekty niż ekspresowe diety cud, po których zakończeniu tyje się jeszcze bardziej
» przejdź do wątku

kaska85




Dołączyła: 25.03.2011
Posty: 78

podoba mi się ten przepis.
ja robiłam coś takiego: truskawki, maliny, banan i do tego jogurt naturalny albo kefir. moim zdaniem doskonałe na podwieczorek :)
» przejdź do wątku

kaska85




Dołączyła: 25.03.2011
Posty: 78

[quote:cdc6476087="NutriAdvicerka"]Smażenie to proces gdzie temperatura wzrasta nawet powyżej 180 stopni. Podczas obróbki termicznej następują w tłuszczach podobne reakcje jak podczas jełczenia. Następuje hydroliza, następnie różnego rodzaju przemiany glicerolu. W procesach tych powstaje akroleina. Także niekorzystne jest długie smażenie oraz kilkakrotne przygotowywanie dań na tym samym tłuszczu. Podczas takiej obróbki bowiem, następuje utlenianie i polimeryzacja tłuszczy. Powstają tutaj m.in. nadtlenki, wodoronadtlenki tłuszczu oraz szereg spolimeryzowanych związków o działaniu niekorzystnym na organizm.

Nie należy smażyć na surowych olejach tłoczonych na zimno – nierafinowanych, ponieważ zawierają one dodatki szybko ulegające przemianom, nawet podczas krótkiego domowego smażenia.

A więc najlepiej smażyć na smalcu, ewentualnie na oleju palmowym. Jeśli smażyć na oliwie z oliwie extra vergine to tylko bardzo krótkotrwałe smażenie[/quote:cdc6476087]

dziękuję za odpowiedź. nawet o tym nie wiedziałam
» przejdź do wątku

kaska85




Dołączyła: 25.03.2011
Posty: 78

skonsultowałam się z dietetykiem i udało mi się schudnąć 20 kilogramów! byłam w siódmym niebie.
jeśli mam być szczera to wcale nie chodziłam głodna. jakoś tak się złożyło, że miałam też czas na ćwiczenia różne: najczęściej rower.

teraz wiem, że w odchudzaniu się nie ma rzeczy niemożliwych!
» przejdź do wątku

kaska85




Dołączyła: 25.03.2011
Posty: 78

[quote:ae1322a6a5="Dr House"]Oliwa z oliwek nie nadaje się do smażenia :) Po smażeniu staje się niezdrowa.[/quote:ae1322a6a5]

dlaczego jest niezdrowa po smażeniu?
i na czym w takim razie warto cokolwiek smażyć?
» przejdź do wątku

kaska85




Dołączyła: 25.03.2011
Posty: 78

[quote:1f408935c0="Gutek"]Kaloria to kaloria nieważne czy z boczku czy z marchewki ;-)

Ten sens, o którym słyszałaś to pewnie fakt, ze tłuszcz daje dłuższe uczucie sytości, a po węglowodanach szybko znów chce się jeść, bo szybciej "zostaly spalone".
A fakt jest taki, ze nie zostaly spalone tylko zostaly rozdysponowane w organizmie przez insulinę a nastepowa hipoglikemia powoduje uczucie głodu.[/quote:1f408935c0]

dzięki za odpowiedź. nie wiedziałam, że tak to wszystko wygląda
» przejdź do wątku

kaska85




Dołączyła: 25.03.2011
Posty: 78

kiedy zaczynalam dietę, to opierałam się na 1200 kcal, a z czasem przestalam chudnąć. dopiero mój dietetyk polecił mi zmianę kcal z 1200 na 1500. początkowo myślałam, że to nie poskutkuje, serio. ale jak się okazało, byłam w blędzie. dlatego na diecie 1500 kcal dotrwałam do końca diety. jak widać czasami warto zwiększyć jednak dziennie zapotrzebowania na kalorie i też będzie dobrze :)
» przejdź do wątku

kaska85




Dołączyła: 25.03.2011
Posty: 78

ostatnio na moim stole zagościla przepyszna sałatka z piersią z kurczaka. taka pyszna i wiosenna.

składniki:
sałata
pomidor
ogórek
rzodkiewka
kiełki
pestki dyni
pierś kurczaka

sałatę,pomidora, ogórka i rzodkiewkę pokroić i wymieszać. dodać kiełki i pestki dyni. pierś z kurczaka pokroić w kostkę i podsmażyć. po ostygnięciu dodac do warzyw, przyprawić i wymierzać.

szybko sie robi, a jest naprawdę rewelacyjna! polecam!
» przejdź do wątku

kaska85




Dołączyła: 25.03.2011
Posty: 78

kiedy nie mam czasu, to serwuję sobie kielki na patelnię. wystarczy je wrzucić na paletnię i podsmażyc na oliwie z oliwek przez 3-4 minuty. robi się szybko, a są smaczne, zdrowe i pożywne.
polecam wszystkim!
» przejdź do wątku

kaska85




Dołączyła: 25.03.2011
Posty: 78

słyszałam gdzieś, że kaloria kalorii nierówna. w sensie, że łatwiej spalić kalorie z warzyw i owoców niż jakiś tłustych pokarmów
» przejdź do wątku

  | 1 | 2 |   »