U mnie na początku były formalności, terapeutka poinformowała mnie o tajemnicy zawodowej, certyfikatach i superwizji. O tym, w jakim nurcie pracuje przeczytałam wcześniej, ale też zapytałam na czym się skupia itp.Później nie pamiętam o co mnie zapytała, ale nie było to pytanie, którego się spodziewałam, bo spodziewałam się oczywiście, że zapyta mnie z czym przyszłam. Na to miałam przygotowaną odpowiedź. Zapytała chyba też o konkretny impuls, co mnie skłoniło do przyjścia akurat teraz. Rozmowa była luźna i przyjemna, bardziej na zasadzie wzajemnych pytań o moje oczekiwania, o jej metody pracy.Po pierwszym spotkaniu dostałam od razu temat do przemyślenia, który miał być na kolejnym omawiamy, więc mi obce jest uczucie braku tematu do rozmowy. Sejse mi wręcz za szybko mijają.Myślę, że rozmowa na początku i sytuacja nieco przypominają (bo to jednak całkiem co innego) wizytę lakarską. Jeżeli szukasz pomocy to przedstawiasz wszystkie swoje dolegliwości, objawy.
https://www.psychiatrzy.warszawa.pl/psycholog-online/Dla wielu osób wygodniejsze jest skorzystanie z pomocy w formie online. Jak tutaj/