Dzisiaj jest: Wtorek, 02.06.2020 Imieniny: Erazma i Marianny



Ilość przepisów kulinarnych w serwisie: 5855

Forum dyskusyjne

Forum - Różne informacje o odżywianiu, newsy, ciekawostki



powrót

Witaminy nie pomagają ?

Bondini




Skąd: Sopot
Dołączył: 28.03.2009
Posty: 46

Preparaty witaminowe nie zmniejszają ryzyka śmierci z powodu raka i chorób serca. Do takich wniosków doszli naukowcy po przebadaniu 180 tys. osób.

Ludzie muszą zrozumieć, że samo łykanie preparatów multiwitaminowych nie wystarczy, aby zapobiec różnym chorobom – tłumaczy prof. Jennifer Hsiang-Ling Lin z Brigham and Women's Hospital w Bostonie. Jej zespół sprawdzał zdrowie i zwyczaje żywieniowe 82 tys. mężczyzn i 100 tys. kobiet w ciągu 11 lat. Obserwowani mieli średnio 60 lat.

Badając przyczyny zgonów naukowcy nie znaleźli żadnej różnicy między osobami przyjmującymi preparaty witaminowe a tymi, którzy radzili sobie bez suplementów diety. Na przykład – na serce zmarło średnio ok. sześciu na 100 obserwowanych, dokładnie tyle samo w grupie „witaminowej", jak i „zwykłej". Podobnie było z rakiem (średnio pięć na 100 osób w obu grupach), jak i w przypadku śmierci z innych przyczyn (cztery na 100).

Na tej podstawie amerykański zespół uznał, że przyjmowanie witamin w żaden sposób nie pomaga. Podobnych wyników dostarczały również wcześniejsze badania (choć miały one mniejszą skalę). Nie znaleziono również związku między przyjmowaniem suplementów diety a na przykład cukrzycą.

Jak jednak podkreśla Song-Yi Park, współautorka analizy, która ukazała się na łamach „American Journal of Epidemiology", niektóre testy sugerują, że przyjmowanie konkretnych witam (lecz nie preparatów multiwitaminowych) ogranicza ryzyko zapadnięcia na raka i choroby serca w podeszłym wieku.

Jak wytłumaczyć tę sprzeczność ? To proste – przekonują naukowcy. Mniejsze badania świadczące o przydatności suplementów diety prowadzono na grupie pacjentów słabiej się odżywiających, którym pewnych związków brakowało w normalnej diecie. W zamożniejszych społeczeństwach ludzie odżywiają się wystarczająco dobrze, aby nie korzystać z dodatkowych preparatów. Wszystko, co jest potrzebne zdrowemu dorosłemu i tak znajduje się w jedzeniu – przekonują amerykańscy badacze.

Uzupełnianie diety witaminami może być konieczne u osób, które z różnych przyczyn nie mogą się odżywiać normalnie lub nie przyswajają wszystkich składników potraw.

Jest też dobra wiadomość. Łykanie pigułek z witaminami – choć nie pomaga – to również nie szkodzi. Co jednak zrobić, jeżeli chcemy zmniejszyć zagrożenie nowotworami i chorobami serca? Prof. Jennifer Hsiang-Ling Lin daje prostą odpowiedź – ćwiczyć i zdrowo się odżywiać. Niekoniecznie tabletkami multiwitaminowymi.

Sprawa suplementów diety ma jednak istotny wymiar finansowy. W USA połowa dorosłych korzysta z tego rodzaju dodatków. Rynek preparatów witaminowych jest tam wart ok. 5 miliardów dolarów.

www.rp.pl

zimna Zośka




Skąd: Kraków
Dołączyła: 22.08.2009
Posty: 46

Przepisy: 13


Bondini napisał/a:

niektóre testy sugerują, że przyjmowanie konkretnych witam (lecz nie preparatów multiwitaminowych) ogranicza ryzyko zapadnięcia na raka i choroby serca w podeszłym wieku.


Słuszne i niekomercyjne podejście do tematu :up:
Można pomóc - 1% podatku - Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą"

Kruszynka




Skąd: Zamość
Dołączyła: 22.01.2010
Posty: 55

Przepisy: 21


Jeśli spożywa się mieszankę "combo" witamin i minerałów to z góry jest to skazane na niepowodzenie. Kilka minerałów spożytych razem współrywalizuje o przyswajalność i zamiast pożytku jest szkoda dla organizmu. A zażywanie osobno niektórych witamin (lub grupy witamin np. z grupy B) i niektórych minerałów w dzisiejszych czasach jest wręcz niezbędne.
The Truth Is Out There

inka




Dołączyła: 20.09.2011
Posty: 2

zimna Zośka napisał/a:

cytat:

niektóre testy sugerują, że przyjmowanie konkretnych witam (lecz nie preparatów multiwitaminowych) ogranicza ryzyko zapadnięcia na raka i choroby serca w podeszłym wieku.


Słuszne i niekomercyjne podejście do tematu :up:


Potwierdzam :)

Kruszynka




Skąd: Zamość
Dołączyła: 22.01.2010
Posty: 55

Przepisy: 21


Nowe informacje za pośrednictwem Polskiej Agencji Prasowej

Starsze kobiety, które zażywają suplementy diety, np. multiwitaminowe, z kwasem foliowym, żelazem i miedzią, są bardziej narażone na zgon niż panie nie będące amatorkami takich preparatów – wynika z fińsko-amerykańskich badań.Publikację na ten temat zamieszcza pismo „Archives of Internal Medicine”.

Do takich wniosków doszli naukowcy z Uniwersytetu Wschodniej Finlandii w Kuopio i z Uniwersytetu Stanu Minnesota w Minneapolis po przeanalizowaniu danych zebranych wśród blisko 39 tys. starszych kobiet (w ramach długofalowego studium o nazwie Iowa Women's Health Study). Informacji na temat zażywania suplementów witaminowych i mineralnych dostarczyły same badane wypełniając ankiety trzykrotnie – w odstępie 11 i 7 lat (tj. w roku 1986, 1997 i 2004).

Stan ich zdrowia śledzono średnio przez 19 lat. W tym okresie blisko 15 tys. 600 (ok. 40 proc.) pań zmarło.

Okazało się, że wraz z upływem czasu znacznie wzrastała konsumpcja suplementów diety. W 1986 r. niecałe 63 proc. kobiet przyznawało się do codziennego zażywania co najmniej jednego suplementu, podczas gdy w 1997 r. odsetek ten wyniósł 75 proc., a w 2004 r. 85 proc.

Naukowcy wyliczyli, że większość zażywanych preparatów nie zmniejszała ogólnego ryzyka zgonu wśród badanych pań. Natomiast wiele z nich powiązano z jego wzrostem. Były to np. preparaty multiwitaminowe, witamina B6, kwas foliowy, żelazo, magnez, cynk i miedź. Najsilniej związane z ryzykiem zgonu było stosowanie suplementów z żelazem. Co więcej, badacze odnotowali, że wraz z wiekiem potrzebne były coraz mniejsze dawki, by ryzyko to wzrastało.

Z kolei preparaty z wapniem okazały się mieć związek z redukcją ryzyka zgonu starszych kobiet.

„Na bazie istniejących dowodów naukowych znajdujemy niewielkie uzasadnienie dla ogólnego i szerokiego stosowania suplementów diety" – podsumowali autorzy pracy. Zarekomendowali zarazem, by zażywać je tylko w razie wyraźnie uzasadnionej medycznej przyczyny, np. dającego objawy niedoboru danego składnika diety.

Jak ocenili w komentarzu odredakcyjnym dr Goran Bjelakovic z Uniwersytetu w Niszu w Serbii oraz dr Christian Gluud ze Szpitala Uniwersyteckiego w Kopenhadze, praca zespołu fińsko-amerykańskiego „poszerza stale rosnącą grupę dowodów naukowych, wskazujących, że niektóre suplementy z przeciwutleniaczami, jak witamina E, witamina A, beta-karoten, mogą być szkodliwe”.

Autorzy komentarza zaznaczyli, że w ostatnim czasie suplementy diety przestało się zażywać po to, by zapobiegać skutkom ich niedoborów, ale w celu promowania zdrowia fizycznego i zapobiegania chorobom. „Nie rekomendujemy zażywania witamin i preparatów mineralnych w ramach prewencji zdrowotnej, a przynajmniej nie w dobrze odżywionej populacji” – podsumowali dr Bjelakovic i dr Gluud.

Według nich, starsze kobiety i prawdopodobnie również mężczyźni, mogą odnieść korzyści z przyjmowania suplementów z witaminą D3, zwłaszcza, jeśli za mało przebywają na słońcu i dostarczają jej sobie za mało wraz z dietą. Natomiast kwestię stosowania preparatów z wapniem powinny rozstrzygnąć dalsze badania - podkreślili
The Truth Is Out There

Barbarella




Skąd: Łomża
Dołączyła: 28.03.2009
Posty: 59

Przepisy: 2


Starsze kobiety, które zażywają suplementy diety, np. multiwitaminowe, z kwasem foliowym, żelazem i miedzią, są bardziej narażone na zgon niż panie nie będące amatorkami takich preparatów - wynika z fińsko-amerykańskich badań

Publikację na ten temat zamieszcza pismo "Archives of Internal Medicine".

Do takich wniosków doszli naukowcy z Uniwersytetu Wschodniej Finlandii w Kuopio i z Uniwersytetu Stanu Minnesota w Minneapolis po przeanalizowaniu danych zebranych wśród blisko 39 tys. starszych kobiet (w ramach długofalowego studium o nazwie Iowa Women's Health Study). Informacji na temat zażywania suplementów witaminowych i mineralnych dostarczyły same badane wypełniając ankiety trzykrotnie - w odstępie 11 i 7 lat (tj. w roku 1986, 1997 i 2004).

Stan ich zdrowia śledzono średnio przez 19 lat. W tym okresie blisko 15 tys. 600 (ok. 40 proc.) pań zmarło.

Okazało się, że wraz z upływem czasu znacznie wzrastała konsumpcja suplementów diety. W 1986 r. niecałe 63 proc. kobiet przyznawało się do codziennego zażywania co najmniej jednego suplementu, podczas gdy w 1997 r. odsetek ten wyniósł 75 proc., a w 2004 r. 85 proc.

Naukowcy wyliczyli, że większość zażywanych preparatów nie zmniejszała ogólnego ryzyka zgonu wśród badanych pań. Natomiast wiele z nich powiązano z jego wzrostem. Były to np. preparaty multiwitaminowe, witamina B6, kwas foliowy, żelazo, magnez, cynk i miedź. Najsilniej związane z ryzykiem zgonu było stosowanie suplementów z żelazem. Co więcej, badacze odnotowali, że wraz z wiekiem potrzebne były coraz mniejsze dawki, by ryzyko to wzrastało.

Z kolei preparaty z wapniem okazały się mieć związek z redukcją ryzyka zgonu starszych kobiet.

"Na bazie istniejących dowodów naukowych znajdujemy niewielkie uzasadnienie dla ogólnego i szerokiego stosowania suplementów diety" - podsumowali autorzy pracy. Zarekomendowali zarazem, by zażywać je tylko w razie wyraźnie uzasadnionej medycznej przyczyny, np. dającego objawy niedoboru danego składnika diety.

Jak ocenili w komentarzu odredakcyjnym dr Goran Bjelakovic z Uniwersytetu w Niszu w Serbii oraz dr Christian Gluud ze Szpitala Uniwersyteckiego w Kopenhadze, praca zespołu fińsko-amerykańskiego "poszerza stale rosnącą grupę dowodów naukowych, wskazujących, że niektóre suplementy z przeciwutleniaczami, jak witamina E, witamina A, beta-karoten, mogą być szkodliwe".

Autorzy komentarza zaznaczyli, że w ostatnim czasie suplementy diety przestało się zażywać po to, by zapobiegać skutkom ich niedoborów, ale w celu promowania zdrowia fizycznego i zapobiegania chorobom. "Nie rekomendujemy zażywania witamin i preparatów mineralnych w ramach prewencji zdrowotnej, a przynajmniej nie w dobrze odżywionej populacji" - podsumowali dr Bjelakovic i dr Gluud.

Według nich, starsze kobiety i prawdopodobnie również mężczyźni, mogą odnieść korzyści z przyjmowania suplementów z witaminą D3, zwłaszcza, jeśli za mało przebywają na słońcu i dostarczają jej sobie za mało wraz z dietą. Natomiast kwestię stosowania preparatów z wapniem powinny rozstrzygnąć dalsze badania - podkreślili.

?ródło: PAP

Krasnowłosa




Skąd: Warszawa
Dołączyła: 26.10.2011
Posty: 22

Pewnie znalazłoby się trochę artykułów udowadniających zupełnie przeciwne tezy - wszystko zależy od lobbystów zlecających badania ;)

ekofan




Skąd: Kraków
Dołączył: 05.11.2009
Posty: 28

Witaminy sztuczne i "mixy" cuda różnych witamin i minerałów typu Centrum odradzam. Polecam witaminy naturalne (wyciągi, susze, ekstrakty z roślin bądź propuktów pochodzenia zwierzęcego). Organizm nie jest głupi i nie można go oszukać praktycznie żadną sztuczną witaminą. Sztuczne witaminy mają ten sam wzór chemiczny, ale coś ich odróżnia od tych naturalnych, być może izomeria i brak obecności "współtowarzyszy" potrzebnych do wchłaniania. Najlepiej spożywać oczywiście jak najmniej przetworzone produkty które mają w sobie naturalne witaminy i tych współtowarzyszy.
Krasnowłosa - nie ma co powoływać się na tzw. wyniki badań, są one z reguły sponsorowane, o czym się nie mówi, trzeba natomiast analizować prawdziwe fakty z życia wzięte, czy faktycznie takie sztuczne witaminy pomagają ?